Dodaj do ulubionych

Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego

28.06.06, 20:39
nie wstydzę. A nawet jestem dumny. Dziś może to jeszcze nic nie znaczy, ale
za 50 lat może ci ludzie będą uznawani za bohaterów narodowych. Kto jeszcze
się nie wstydzi tego, że głosował przeciw UE w referendum?
Obserwuj wątek
    • t-800 A ja głosowałem za i... 28.06.06, 20:41
      ... się tego wstydzę. Teraz bym się wstrzymał albo zagłosowałbym przeciw.
      • douglasmclloyd Re: A ja głosowałem za i... 29.06.06, 04:23
        t-800 napisał:

        > ... się tego wstydzę. Teraz bym się wstrzymał albo zagłosowałbym przeciw.

        Dlaczego?
    • humbak Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 28.06.06, 20:41
      Pewnym powodem do dumy jest z pewnością głosowanie zgodnie z własnym światopoglądem i samodzielnie. Ja głosowałem akurat za i ani myślę się wstydzić. Żałować też nie żałuję, choć od czasu głosowania jestem nieco bradziej do UE sceptycznie nastawiony. Zobaczymy za parę lat co się z UE stanie. Na razie marnie to wygląda i być może okarze się że popełniłem błąd.
      • elfhelm Niekorzystanie z UE jest wyłącznie winą Polaków 29.06.06, 00:05
        i tyle.

        Na szczęście samorządy coraz częściej olewają nędzne władze centralne i na
        własną rękę pozyskują środki finansowe.
        • humbak Re: Niekorzystanie z UE jest wyłącznie winą Polak 29.06.06, 04:36
          Ty mówisz jedynie o funduszach. Fundusze to jedynie część. Trzeba wykorzystać wspólny rynek, jak redukowany by on nie był. Nakłonić Unię do współdziałania w polityce wschodzniej itd.
          • elfhelm Fundusze to podstawa 29.06.06, 16:13
            a z innych rzeczy Polacy (nie Polska a Polacy) potrafią korzystać - tańsze
            usługi turystyczne, otwarte uczelnie, otwierane rynki pracy.

            Co do polityki Polski w ramach UE - trzeba poprawiać stosunki z dużymi, a nie
            grać obrażoną sierotę.
            Problem rury można było załatwić o wiele lepiej - ale jak się wykonuje ruchy i
            pokrzykiwania w stylu "pakt Ribentropp - Mołotow"... To czy można się dziwić, że
            traktują cię mniej poważnie?
            Siłę w UE masz taką, jaką sobie wywalczysz. A to walczenie idzie jak po grudzie.
            • humbak Re: Fundusze to podstawa 29.06.06, 17:53
              Oj, Rohhirmie, brak zgody. Podstawa to wymiana handlowa. Funusze coś tam pomogą z infrastrukturą, rolnictwem, modernizacją drobnych firm, ale ważniejsze jest wykorzystanie tego "wolnego wynku" który nam zaoferowali. Trza powalczyć o Bolkensteina i inne tego typu rpzedsięwzięcia. wykorzystywać okazje płynących z niskich kosztów wytwarzania- np. składowanie paliw w górotworze solnym.
              A co do Hasła z Panktem Rib-Moł, to nawet Rosjanie stwierdzili że to sformułowanie ma podstawy. Niemcy zresztą też. To jest jednak tylo hasło, a trzeba takie partie umiejętnie rozgrywać. Dobre hasła propagandowe pomagają. Skoro Niemcy jak ognia boją się antysemityzmu, to czemu nie zagrać analogicznie?
              • elfhelm Re: Fundusze to podstawa 29.06.06, 18:43
                humbak napisał:

                > Podstawa to wymiana handlowa. Funusze coś tam pomogą
                > z infrastrukturą, rolnictwem, modernizacją drobnych firm, ale ważniejsze jest
                > wykorzystanie tego "wolnego wynku" który nam zaoferowali.

                Z lepszą infrastrukturą, lepszym rolnictwem i po modernizacji drobnych firm -
                walka o korzystanie z rynku będzie łatwiejsze.
                Podobnie jak w przypadku niższego deficytu i redukcji zadłużenia.

                > Trza powalczyć o Bolk
                > ensteina i inne tego typu rpzedsięwzięcia. wykorzystywać okazje płynących z
                nis
                > kich kosztów wytwarzania- np. składowanie paliw w górotworze solnym.

                Ależ oczywiście. Tyle że kto ma walczyć? Wchodzą kolejne rządy w 4 litery
                wielkiego brata z USA, co jak na razie przynosi nam mizerne korzyści (gdzie
                zniesione wizy? gdzie kontrakty w Iraku? gdzie szybko postępujące inwestycje
                offsetowe?). Czasem mam wrażenie, że zapominamy o naszym położeniu
                geograficznym.

                > A co do Hasła z Panktem Rib-Moł, to nawet Rosjanie stwierdzili że to
                sformułowa
                > nie ma podstawy. Niemcy zresztą też. To jest jednak tylo hasło

                Przyniosło to hasło nam jakieś korzyści? Sprawę rury można było lepiej
                rozegrać - chociażby poprzez próbę przyłączenia się do tej inwestycji.
                Ewentualnie - chcąc się uniezależnić od Rosji - podjąć współpracę na Kaukazie i
                przyspieszyć współpracę z Ukrainą.
                A Polska polityka wobec Rosji (ale także np. wobec Chin) jest po prostu słabo
                prowadzona.

                > Dobre hasła propagandowe pomagają.

                Czy to hasło było dobre? Chyba niekoniecznie. Polska nie umiała (nie mogła)
                dogadać się w sprawie rurociągu, Niemcy potrzebowali surowca i tyle. I zamiast
                starać się wyjść z tej sytuacji z twarzą czy też podjąć próby odniesienia z
                rury jakiś korzyści, pada hasło taniej propagandy.

                > Skoro Niemcy ja
                > k ognia boją się antysemityzmu, to czemu nie zagrać analogicznie?

                No to róbmy Edelmanna/Wildsteina czy kogo tam jeszcze (Schudricha) premierem.
                Wyślijmy go do Niemiec. Tam niech krzyczy o potrzebie odejścia od rury. A jak
                Niemcy się nie zgodzą, to oskarżymy ich o antysemityzm!
                • humbak Re: Fundusze to podstawa 29.06.06, 23:18
                  > Z lepszą infrastrukturą, lepszym rolnictwem i po modernizacji drobnych firm -
                  > walka o korzystanie z rynku będzie łatwiejsze.
                  > Podobnie jak w przypadku niższego deficytu i redukcji zadłużenia.

                  Oczywiście.

                  Wchodzą kolejne rządy w 4 litery
                  > wielkiego brata z USA, co jak na razie przynosi nam mizerne korzyści (gdzie
                  > zniesione wizy? gdzie kontrakty w Iraku? gdzie szybko postępujące inwestycje
                  > offsetowe?). Czasem mam wrażenie, że zapominamy o naszym położeniu
                  > geograficznym.

                  E tam geografia. Ona gra coraz mniejszą rolę tak naprwadę. M nie potrafimy budować sojuszy. Musimy szukać sprzymierzeńców tam, gdzie zyskają obie strony. Amerykanom jesteśmy niepotrzebni, "Sterej Europie" właściwie też nie. Ale gdyby się dogadać z państwami Bałtyckimi, Ukrainą itd. można by coś zdziałaać razem waewnątrz Unii- bardziej wpływać na jej politykę (Ukraina jest na zewnątrz, fakt, ale jest to spory kraj, który może sporo osiągnąć).


                  > Przyniosło to hasło nam jakieś korzyści?

                  Ale i nie zaszkodziło. Problemem nie było hasło, ale to że sprawa była przegrana. Unia nie ma wspólnej polityki energetycznej i nad tym trzeba pracować. Trzeba dojść do złóż środkowej Acji tak, by Raosja oslabić monopol Rosji. To jest w interesie całej UE, zwłaszcza że Rosyjska ropa jest zdaje się droższa.


                  > No to róbmy Edelmanna/Wildsteina czy kogo tam jeszcze (Schudricha) premierem.
                  > Wyślijmy go do Niemiec. Tam niech krzyczy o potrzebie odejścia od rury. A jak
                  > Niemcy się nie zgodzą, to oskarżymy ich o antysemityzm!

                  Nie o to mi chodzi. Po prostu czasem mozna przy okazji kolnąć ich w miękkie podbrzusze żeby wesprzeć normalną argumetację.
                  • elfhelm Re: Fundusze to podstawa 29.06.06, 23:48
                    > E tam geografia. Ona gra coraz mniejszą rolę tak naprwadę. M nie potrafimy budo
                    > wać sojuszy. Musimy szukać sprzymierzeńców tam, gdzie zyskają obie strony. Amer
                    > ykanom jesteśmy niepotrzebni, "Sterej Europie" właściwie też nie. Ale gdyby się
                    > dogadać z państwami Bałtyckimi, Ukrainą itd. można by coś zdziałaać razem waew
                    > nątrz Unii- bardziej wpływać na jej politykę (Ukraina jest na zewnątrz, fakt, a
                    > le jest to spory kraj, który może sporo osiągnąć).

                    Jeśli Pl chce coś znaczyć, trzeba poprzeć propozycję Sarkozy'ego, czyli związku
                    Szóstki wewnątrz Unii. Współpraca z Ukrainą powinna się zacząć od otwarcia dla
                    nich naszego rynku pracy. I budową rury. Co do politycznej, poczekałbym dłuższy
                    czas aż się tam sytuacja ustabilizuje.

                    > Nie o to mi chodzi. Po prostu czasem mozna przy okazji kolnąć ich w miękkie pod
                    > brzusze żeby wesprzeć normalną argumetację.

                    Problem w tym, że tej normalnej argumentacji na razie brakuje. A na zewnątrz
                    przebija się głównie pokrzykiwanie. I komplenty brak działań (chociażby pomysł
                    Gazoportu rzucono 8 miesięcy temu i cisza, rura z Kaukazu cisza, cokolwiek
                    innego cisza...). A oni tę rurę zbudują, czy nam się podoba czy nie...
                    • humbak Re: Fundusze to podstawa 30.06.06, 09:16
                      > Jeśli Pl chce coś znaczyć, trzeba poprzeć propozycję Sarkozy'ego, czyli związku
                      > Szóstki wewnątrz Unii. Współpraca z Ukrainą powinna się zacząć od otwarcia dla
                      > nich naszego rynku pracy. I budową rury. Co do politycznej, poczekałbym dłuższy
                      > czas aż się tam sytuacja ustabilizuje.

                      Francjca zdaje się ma inne niż my cele póki co.


                      > Problem w tym, że tej normalnej argumentacji na razie brakuje. A na zewnątrz
                      > przebija się głównie pokrzykiwanie. I komplenty brak działań (chociażby pomysł
                      > Gazoportu rzucono 8 miesięcy temu i cisza, rura z Kaukazu cisza, cokolwiek
                      > innego cisza...). A oni tę rurę zbudują, czy nam się podoba czy nie...

                      A tu pełna zgoda.
    • asienka32 Ja! 28.06.06, 20:42
      i również uważam, ze nasz wspołpraca z eurokołchozem powinna się zacząć i
      skończyć na umowach międzynarodowych regulujących najbardziej potrzebne kwestie
      zawieranych na rownych dla stron warunkach.
      • smalltownboy Re: Ja! 28.06.06, 20:46
        Kto wie, czy za 50, 100 lat ludzi głosujących za UE nie będzie się porównywać
        do Targowicy.
        • joella.r albo lustrować, prawda? /n 28.06.06, 20:48
        • humbak Re: Ja! 28.06.06, 20:49
          Ciekawe... ja naprzykład o Targowicy mam nienajlepsze mniemanie.
          • smalltownboy Re: Ja! 28.06.06, 20:52
            No ja też mam nienajlepsze i dlatego porównuję ją do głosowania za UE.
            • humbak Ajwaj:) 28.06.06, 20:53
              bo ja kuślawo Twój post przeczytałem. Wybacz.
        • asienka32 Re: Ja! 28.06.06, 20:56
          smalltownboy napisał:

          > Kto wie, czy za 50, 100 lat ludzi głosujących za UE nie będzie się porównywać
          > do Targowicy.

          Za 50, 100 lat to już nie my, przynajmniej nie ja :)
          Ja myślę, że wcześniej cały wspaniały eurokołchoz po prostu zbankrutuje i o
          naszym czlonkowstwie będzie się raczej pisać w podręcznikach ekonomii niż
          historii powszechnej.
        • sierzant_nowak kto wie czy za 50, 100 lat po niewejsciu 29.06.06, 13:46
          bylibysmy juz czescia WNP czy jeszcze nie.
    • camille_pissarro Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 28.06.06, 20:46
      Głosowałem przeci i się tego absolutnie nie wstydze - wychodzi na moje ;)))


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44304248&a=44304248
      • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 28.06.06, 20:50
        Przezyliśmy potop szwedzki, przeżyliśmy radziecki, przeżyjemy i liberalno-
        masoński :)
        • humbak Taki drobny apel 28.06.06, 20:53
          mógłbym prosić o zaznaczanie o jaki liberalizm się rozchodzi? Jakoś mnie mierzi myśl o liberaliźmie gospodarczym w kontekście UE:)
          • smalltownboy Re: Taki drobny apel 28.06.06, 20:55
            Liberalizm jaki krytykuje np. ksiądz profesor Czesław Bartnik i to zarówno
            gospodarczy (wyzysk) jak i społeczny (eutanazja, narkotyki)
            • humbak Re: Taki drobny apel 28.06.06, 20:57
              Może sobie krytykować ile chce (to nie moja sprawa a i dyskusja nie o tym) ale kojarzenie UE z liberalizmem gosp. to jakaś paranoja totalna jest.
            • camille_pissarro Re: Taki drobny apel 28.06.06, 20:58
              w EU nie występuje żaden liberalizm , no może poza obyczajowym , ten jest
              ceniony i chroniony przez silne lobby.
              Natomiast w sferze ekonomiczne protekcjonizm i to narodowy widac jak na dłoni -
              vide poczynania Francji ( rolnictwo ) , Niemiec - rolnictwo , energhetyka
              • humbak Re: Taki drobny apel 28.06.06, 20:59
                Energhetyka:) Oj akcent Ci się włączył Camille. Pownyś polskiego pochodzenia?:)
                • camille_pissarro Re: Taki drobny apel 28.06.06, 21:00
                  a litlle mistake , po prostu "klawiaturowy" chochlik
                  • humbak Re: Taki drobny apel 28.06.06, 21:02
                    Tak tak... znamy my takich. Przyznawaj się ześ nie czystej krwi! <zapala lampkę i kieruje na oczodoły przsłuchiwanego> Ale JUŻ!
            • ojciec.dyktator Re: Taki drobny apel 29.06.06, 06:39
              > Liberalizm jaki krytykuje np. ksiądz profesor Czesław Bartnik i to zarówno
              > gospodarczy (wyzysk) jak i społeczny (eutanazja, narkotyki)

              za to socjalizm postmarksistowski w PRLowskim wydaniu przyszło mu akceptować
              • smalltownboy Re: Taki drobny apel 29.06.06, 12:03
                Z dwojga złego, lepszy już ten socjalizm.
                • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 17:44
                  Taaaa... Pewnie:)
                • smalltownboy Re: Taki drobny apel 29.06.06, 17:47
                  Od wyzysku, obozów pracy i pracy za przysłowiową miskę strawy lepszy.
                  • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 17:54
                    Bzudra. Socjalizm to obozy pracy właśnie.
                    • smalltownboy Re: Taki drobny apel 29.06.06, 17:56
                      To w XIX wieku był socjalizm w Polsce, a raczej na ziemiach polskich pod
                      zaborami?
                      • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:04
                        Których ziemiach polskich?
                        Poza tym obozy masz u hitlerowców, w Rosji radzieckiej, w Chinach komunistycznych. Nigdzie tam nie było wówczas kapitalizmu. Nie oni wprawdzie ten system wynaleźli, ale oni go w szczególności praktykowali.
                        • smalltownboy Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:05
                          Chodzi mi o czasy Ziemi obiecanej w Łodzi.
                          • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:11
                            To był okres wczesnego rozwoju społeczeństwa. Problemy obserwowane nie wynikają wyłącznie z zał. liberalizmu. Ja mogę Ci rzucić przykłąd Estonii (znów) i co mi powiesz? Laar powiedział wprost że z książek ekonomicznych znał jedynie pozycję Friedmana;)
                            • smalltownboy Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:13
                              W krajach gdzie ostatnio wprowadzono liberalizm, np. na Słowacji, wygrywają
                              partie, typu nasza Samoobrona, więc coś jednak nie tak z tym systemem, skoro
                              ludzie odrzucają w następnych wyborach.
                              • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:18
                                No genialny argument. Fico twierdził na przykład że Dzurinda sztucznie utrzymuje wysokie bezrobocie (spadło znacząco za jego rządów) by zmusić Słowaków do pracy. Chce też rozliczać poprzednie władze z domniemanej korupcji. Pragnę zwrócić uwagę że Słowacja dynamicznie się rozwija. Właściwie to wynik wyborów o Słowakach źle świadczy. Na szczęście są ludzie którzy doceniają jego dokonania.
                                Czemu zbyłeś milczeniem przykład Estonii?
                                • smalltownboy Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:20
                                  Bo w Estonii na razie nie ma wyborów. Poczekajmy do wyborów.
                                  • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:24
                                    Laar doszedł do ławdzy w 92 roku i wtedy zaczęli liberalne reformy. Laar zresztą nie jest już premierem, a państwo podąża tą samą ścieżką.
                                    • smalltownboy Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:29
                                      Nie znam dokłądnie polityki wewnętrznej innych panstw, ale ogólnie kraje które
                                      wprowadzały liberalizm, wybierają polityków inaczej myślących.
                                      • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:31
                                        Kto poza Słowacją?
                                      • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:32
                                        Poza tym to o niczym nie świadczy. Ludzie są wygodni i nie chcą wolności. Ich sprawa.
                                      • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:35
                                        Ja spadam narazie. Do następnej razy.
                                        • smalltownboy Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:35
                                          Podobno na Węgrzech, a Anglii bankrutuje liberalna trzecia droga Blaira, w
                                          Niemczech.
                                          • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:41
                                            O Węgrach nic nie wiem. Zdawało mi się że tam rządziła chadecja. Blair to laburzyści. Partia z nazwy socjalistyczna, a z rządów dość centrystyczna raczej. W GB z tego co wiem zaczynają się powoli przebijać problemy zew zbyt rozrośniętym socjałem. Niemcy liberalizmu nie zaznali chyba od czasu Biosmarcka. Mieszasz liberalizm gospodarczy z obyczjaowym szanowyn Smalltownboyu. A teraz już spadam jak obiecałem powyżej:)
                                            • smalltownboy Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:44
                                              W Anglii Blair wprowadził liberalizm gospodarczy, bo nasi ludzie tam mogą
                                              pracować za najniższą. Co by się u nas działo, jakby wprowadzili legalną pracę
                                              dla ludzie ze Wschodu za 400 zł dziennie. To byłby dopiero liberalizm. Te tzw.
                                              trzecie drogi bankrutują. Pomieszanie spraw socjalnych z liberalizmem. A
                                              wygrywają prawice, bo głoszą hasła obrony narodu, a nie kosmopolityzmu, to
                                              uważam za bunt przeciw mieszaniu się narodów.
                                              • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 22:29
                                                Weź Ty sobie gdzieś definicję liberalizmu przeczytaj. I nie baw się w propagandę takimi:
                                                Co by się u nas działo, jakby wprowadzili legalną pracę
                                                > dla ludzie ze Wschodu za 400 zł dziennie. To byłby dopiero liberalizm.
                                                uwagami. Ja tu na dyskusję liczę.
                                                • smalltownboy Re: Taki drobny apel 29.06.06, 22:32
                                                  Jezeli myślisz o liberaliźmie a la UPR to on jest piękny w założeniach, w życiu
                                                  nierealny do wprowadzenia.
                                                  • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 23:10
                                                    Nierealny głównie dlatego że politycy nie mają odwgi go wprowadzić. Są kraje które są blisko. Niestety Europejczycy przzwyczaili się już do swojego państwa socjalnego i nie chcą się go zrzec. Amerykanie wydają na socjał dwukrotnie mniejszą część swoich dochodów. Dlaczego nie mielibyśmy do tego doprowadzić? Dlaczego niby do wszystkiego ma swój skorumpowany i często niudolny noachal wytkać państwo? Niech zajmuje się zapewnieniem absolutnego i niezbędnego minimum świadczeń a reszte powieżu ludziom. On muszą w końcu zacząć sami decydować o swoim życiu.
                                                  • smalltownboy Re: Taki drobny apel 29.06.06, 23:13
                                                    Nie da się w demokracji. Siłą nie wprowadzisz, musisz isć na kompromisy. Albo
                                                    godzimy się na demokrację, albo nie.
                                                  • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 23:21
                                                    Da się da. Trzeba po prostu ludzi przekonać. Mże i łatwe to nie jest, ale precież nie po to są ci wszyscy spece od piaru i innych syfów by iść na łatwiznę.
                                                  • smalltownboy Re: Taki drobny apel 29.06.06, 23:23
                                                    W tym problem, że nie ma 50% młodych, zdrowych, pięknych i zaradnych, którzy by
                                                    chcieli sami brać życie za rogi, jak napisał wielki czarownik w sąsiednim wątku
                                                    o rządzie liberalnym czy solidarnym.
                                                  • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 23:39
                                                    Ale kto mówi o młodych, pięknych i zaradnych? Eiększa częśc społeczeństwa to ludzie zdolni do pracy. Nie każdy musi zostać milioneram. Jak się okroi wydatki, to spadną podatki i nawet małe zarobki nie będą już tak niskie. A tymi nielicznymi którzy są niepełnosprawni może się zjąć państwo. System emerytalny sprywatyzować- niech każy sam decyduje w jak wysokim stopniu chce się zabezpieczyć, to samo z leczeniem. Niech po prostu więcej kasy wydają sami ludzie, a mniej państwo.
                                                  • smalltownboy Re: Taki drobny apel 29.06.06, 23:41
                                                    Tutaj mądrzej piszesz niż wielki czarownik, bo on chciał niepełnosprawnych,
                                                    kalekie dzieci, nieprzystosowanych do życia pchnąć w ramiona PCK i innych
                                                    caritasów, by państwo całkiem umyło ręce.
                                                    Zanim wymrze pokolenie tzw. starego ZUSu, które musimy utrzymać i wypłacić im
                                                    emerytury, a to wyż demograficzny powojenny, upłynie jeszcze wiele wiele lat.
                                                  • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 23:55
                                                    No niestety, UPR proponował by finansować ZUSowców z prywatyzacji, ale na to już za późno. Trza postarać się o łagodne przejście zwłaszcza że obecny system rozwali nam budżet za parę lat:/
                                                  • smalltownboy Re: Taki drobny apel 29.06.06, 23:56
                                                    Podobno w 2009 roku wszyscy mają dostawać renty i emerytury nie więkssze niż
                                                    500 zł.
                                                  • humbak Re: Taki drobny apel 30.06.06, 00:01
                                                    No właśnie... takie coś, albo torpeda- cały dochody na świadczenia socjalne:/ Ale oczywiście politrycy muszą ulegać różnym górnikom i rolnikom w zakresie emerytur.
                                                  • smalltownboy Re: Taki drobny apel 30.06.06, 00:42
                                                    Dlatego m.in. należy rozliczyć złodziejską prywatyzację. Może uda się coś
                                                    odzyskać, przejętego niezgodnie z prawem.
                                                  • humbak Re: Taki drobny apel 30.06.06, 09:14
                                                    Nie o to mi chodzi. Z tego co ostatnio pisła wprost wątpliwości budzi prywatyzacja kilkunastu firm. A tu chodzi o to, że kasa pozyskana poszła na co innego. Na łatanie źle skonstruowanych budżetów.
                                            • humbak Re: Taki drobny apel 29.06.06, 18:45
                                              Powienienem chyba podkreślić jeszcze że z tym Bismarckiem to żart. Chodzi po prostu o to że SPD to socjalna partia. CDU zresztą też liberalizmem raczej nie gra zbyt mocno. Liberałowie w Niemczech to FPD. Niemiecki socjał ustępuje chyba tylko skandynawskiemu.
    • remekk Po kuriuozalnej "rezolucji" chyba nikt się już .. 28.06.06, 20:56
      ...nie wstydzi iz głosował na NIE .
      Najtrafniej ujał to Łysiak , który nie był ani za a ani przeciw ale kiedy zaraz
      po referenum okaząło sie iż podstawowy argument ZA - czyli prawo głosu takie
      jakie maja duże państwa okazał się wyjatkowo beszczelnym oszustwem - zmienił
      zdanie - zecyowanie na NIE ... .
    • b.krakus całe szczęście że było niewielu takich mądrali 28.06.06, 21:04
      pięknie byśmy teraz wyglądali…
      • smalltownboy Re: całe szczęście że było niewielu takich mądral 28.06.06, 21:07
        Za 50 lat zrozumiesz błędną decyzję członkostwa, dziś jeszcze może za wcześnie
        na refleksje.
        • humbak Re: całe szczęście że było niewielu takich mądral 28.06.06, 21:10
          Przez 50 lat UE zapewne się baaaardzo zmieni. Odezwą się problemy demograficzne, problemy z imigrantami. Już się to powoli ujawnia i coś się będzie musiało zmienić. Nie byłbym taki pewny w przepowiadaniu co się stanie.
          • smalltownboy Re: całe szczęście że było niewielu takich mądral 28.06.06, 21:11
            A co się stało w Jugosławii?
            • humbak Re: całe szczęście że było niewielu takich mądral 28.06.06, 21:13
              Tam była nieco inna sytuacja. Inny stan majątkowy społeczeństwa, inna geneza konfliktu... i do tego Tito po drodze. Zresztą słabo znam historię konfliktu bałkańskiego. Na tyle na ile wiem, trudno to porównywać. Tam zresztą nie o imigrantów poszło.
              • smalltownboy Re: całe szczęście że było niewielu takich mądral 28.06.06, 21:18
                Chodzi mi o wymieszanie narodowościowe, a potem odkręcenie tego, do czego to
                może prowadzić.
                • humbak Re: całe szczęście że było niewielu takich mądral 28.06.06, 21:21
                  Tak tak, ale to było nieco inne wymieszanie. Tam walczyli ludzie, którzy na tych terenach mieszkali od stuleci. Nacjonalizmy itd. Tu masz konflikt klturowy, ale znaczący jest też konflikt socjalny wynikający ze złej polityki imigracyjnej (getta, brak asymilacji, edukacji, szans na przyszłość) oraz spowolnienia (na skutek zbyt rozrośniętych świadczeń socjalnych w znacznej mierze) gospodarek.
                  • smalltownboy Re: całe szczęście że było niewielu takich mądral 28.06.06, 21:23
                    Załóżmy, że narody się wymieszają, nasi pobudują się we Francji, Grecy u nas,
                    Niemcy w Czechach itd. I za jakiś czas unia padnie, i nastanie czas powrotu do
                    państwa narodowych. I co wtedy? Nie Jugosławia?
                    • humbak Re: całe szczęście że było niewielu takich mądral 28.06.06, 21:24
                      Problemem raczej nie są konflikty Polacy- Francuzi- Niemcy itd. Problem to społeczności Tuków w Niemczech, Arabów we Francji, Anglii itd.
              • camille_pissarro Re: całe szczęście że było niewielu takich mądral 28.06.06, 21:25
                genezą konfliktu bałkańskjiego jak zwykle tendencje nardowościowe , któe nawet
                w rozdrobnionej Serbii daja o sobie znac , - Czarnogóra chce sie oderwac a
                przede wszystkim konflikty wyznaniowe sa nie bez znaczenia - Chorwaci -
                katolicy, Serbowie - prawosławie i wreszcie Muzułmanie w Bośńi i Hercegowinie -
                = jeden wielki "melting pot" - tam się zawsze kotłowało , a gdzie miała
                poczatek I wojna światowa ???
                Nie ma sensu porównywać EU do Bałkanów to zupełnie odrębne kwaestie.
                EU jest na rozdrożu i o to pytałem w moim wątku "o końcu Europy i końcu Euro "
                Dlas RP to nie są trywoalne pytania, aktualnie przywódcey EU nie maja żadnego
                pomysłu na wspólne działanie , stąd ten marazm i brak jakichkolwiek idei, każdy
                mysli praktycznie o sobie.To wszystko sie jeszcze kręci ale siłą bezwładu,
                gospodarka europejska nie jest konkurencyjna w stosunku do innych gospodarek na
                świecie dlatego ten regres , poza tym faktycznie problem z rękami do pracy
                będzie bardzo nabrzmiały w starzejącej się Europie, juz teraz widać , że np.
                Niemcy nie chcą widziec w granicach EU Turcji , zatem proste pytanie skąd brać
                zasoby ludzkie na utrzymanie obecnego , zamożnego status quo krajów
                europejskich ??? Nas ten ostatni problem tez za chwile będzie dotyczył , bo
                blisko 1 mln naszych juz pracuje nad dobrobytem U.K, Niemców, Hiszpanów ...
        • b.krakus to nie są żadne „refleksje” ! 28.06.06, 21:15
          refleksja wymaga przynajmniej podania jakiejś sensownej propozycji
          alternatywnej
          • entefuhrer Przecież była alternatywa! Mogliśmy... 28.06.06, 21:18
            ..przytulić się do matuszki Rosji w jakimś WNP albo innym ZBiRze... ;-)
            • smalltownboy Re: Przecież była alternatywa! Mogliśmy... 28.06.06, 21:18
              A czym się różni UE od ZSRR?
              • humbak Re: Przecież była alternatywa! Mogliśmy... 28.06.06, 21:22
                Daj spokój. Rozumiem krytka UE, ale nie wskakuj tu w takie propagandowe hasła.
            • allegro.con.brio a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 21:19
              tulić?
              • entefuhrer No, jasne...albośmy to jacy tacy...właściwie to... 28.06.06, 21:22
                ...nie ma większych różnic: Stany, Unia, Chiny, My... ;->
                • humbak Re: No, jasne...albośmy to jacy tacy...właściwie 28.06.06, 21:23
                  Eeeee... z tymi Stanami... USA są uzależnione od handlu zagranicznego jak żaden inny kraj na świecie chyba.
                  • entefuhrer Ok, to Stany skreślamy - ale my sobie zawsze... 28.06.06, 21:25
                    ...poradzimy. Siami! ;-)
                    • humbak Re: Ok, to Stany skreślamy - ale my sobie zawsze. 28.06.06, 21:27
                      Gdzieś tu napisałem już że to jest absurdalny pomysł:) Tyle że u zdaje się mieliśmy też inne możliwości.
                  • sierzant_nowak Re: No, jasne...albośmy to jacy tacy...właściwie 29.06.06, 15:10
                    Eeeee... z tymi Stanami... USA są uzależnione od handlu zagranicznego jak żaden
                    > inny kraj na świecie chyba.

                    jak kazdy kraj, ktory zalezy np. od ropy naftowej (oczywiscie poza producentami onej) :D
                    • humbak Re: No, jasne...albośmy to jacy tacy...właściwie 29.06.06, 17:47
                      Nie, oni są uzależnieni potwornie od eksportu z tego co wiem. Z tego finansują deficyt. Arcydeficyt:)
                • allegro.con.brio Re: No, jasne...albośmy to jacy tacy...właściwie 28.06.06, 21:35
                  entefuhrer napisał:

                  > ...nie ma większych różnic: Stany, Unia, Chiny, My... ;->

                  trzeba było dodać jeszcze Związek Radziecki (to tak w nawiązaniu do UE).
              • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 21:22
                Tak to już jest że mało która gospodrka może sobie pozwolić na funkcjonowanie totalnie samodzielnie.
                • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 21:37
                  humbak napisał:

                  > Tak to już jest że mało która gospodrka może sobie pozwolić na funkcjonowanie t
                  > otalnie samodzielnie.

                  Nikt nie wyklucza współpracy. Ale samemu godzić się na ograniczenia w wolności
                  nie jest najlepszym rozwiązaniem.
                  • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 21:40
                    No nie, chyba że umie się wykorzystać nową sytuacją na własną korzyść- nam jak narazie wychodzi to raczej średnio zdaje się.
                    • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 21:48
                      humbak napisał:

                      > No nie, chyba że umie się wykorzystać nową sytuacją na własną korzyść- nam jak
                      > narazie wychodzi to raczej średnio zdaje się.


                      Znaczy wspólna ściepa, a później silniejszy i bardziej przebiegły wyrywa
                      największy kawałek (minus koszty manipulacyjne)?
                      • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 21:51
                        Yyyy... sćiepa?:)
                        • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 21:52
                          Zrzuta.
                          • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 21:54
                            W takim razie tak. Tak jest zawsze. Można paplać o równości, ale tak naprawdę zawsze najwięcej zyska najcfańszy:)
                            • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 21:58
                              humbak napisał:

                              > W takim razie tak. Tak jest zawsze. Można paplać o równości, ale tak naprawdę z
                              > awsze najwięcej zyska najcfańszy:)

                              Ale to jest że tak powiem, bardzo nieoptymalne. W dodatku, ja nie chcę by moja
                              forsa szła na diety dla ełropejskich towarzyszy komisarzy, ich sekretarki i
                              kseropopiarki. W dodatku, jest to socjalizm, przy którym bredzenie o wolnym
                              rynku jest paskudnym kłamstwem (czyżby to te junijne ideały?).
                              • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:04
                                Wiesz... ja myślę o Unii której nie ma. Nie tej scentralizowanej i socjalistycznej, ale Unii jako konfederacji. Trochę na wzót Juesej, ale jeszcze bardziej niezależnie. Unia głównie gospodarcza (bez ceł, liberalna polityka zatrudniania), plus polityka zagraniczna wspólna, może trochę militarna, mało do gadania w centrum na temat tego co się dzieje w krajach członkowskich. Wspólna normalizacja może, wspólna waluta ewentualnie- choć to nienajlpeszy pomysł bo wymuszałby wspólną politykę walutową dla krajów o różnej syt. gospodaraczej. I w takiej (wspomniałem o najistotniejszych dla mnie rzeczach) UE jest sens być moim zdaniem. Tyle że nie mielibyśmy wpływu na jej kształt będąc poza nią.
                                • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:16
                                  humbak napisał:

                                  > Wiesz... ja myślę o Unii której nie ma. [...]
                                  > pólną politykę walutową dla krajów o różnej syt. gospodaraczej. I w takiej (wsp
                                  > omniałem o najistotniejszych dla mnie rzeczach) UE jest sens być moim zdaniem.
                                  > Tyle że nie mielibyśmy wpływu na jej kształt będąc poza nią.

                                  Prawie że świetnie (z naciskiem na 'prawie'). Z tym że wstąpiłeś do zupełnie
                                  innej unii. Zamiast markowych butów i radia, kupiłeś adibasy cztery pasy i
                                  panasoniksa.
                                  • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:18
                                    Przeczytaj jeszcze raz ostatnie zdanie;)
                                    • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:23
                                      humbak napisał:

                                      > Przeczytaj jeszcze raz ostatnie zdanie;)

                                      UE nie da się naprawić. Z panasoniksa nie zrobisz panasonica. Trzeba to zburzyć,
                                      zaorać, oblać benzyną i podpalić, jeszcze raz zaorać, zaprojektować i zacząć
                                      budować jeszcze raz.
                                      • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:25
                                        Pięknie. Tylko jak Ty widzisz realizację tej metafory?
                                        • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:26
                                          humbak napisał:

                                          > Pięknie. Tylko jak Ty widzisz realizację tej metafory?

                                          Zlikwidować UE.
                                          • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:27
                                            Aleś wyjaśnił:) JAK?
                                            • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:29
                                              humbak napisał:

                                              > Aleś wyjaśnił:) JAK?

                                              W ostateczności tak jak obalano inne totalitarne reżimy. Osobiście wolę by
                                              zrobiono to pokojowo, choć obawiam się, że tow. ełropejczycy mają zbyt dużo ełro
                                              do stracenia.
                                              • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:30
                                                Mam takie drobne pytanie. Domyślam się że kolego jest konserwatstą jakiegoś rodzaju?
                                                • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:32
                                                  humbak napisał:

                                                  > Mam takie drobne pytanie. Domyślam się że kolego jest konserwatstą jakiegoś rod
                                                  > zaju?

                                                  Rodzaju męskiego rzecz jasna. ;)
                                                  • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:35
                                                    No więc wychodzi żeś konserwatysta-rewolucjonista:) Dziwaczne połączenie.
                                                  • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:36
                                                    humbak napisał:

                                                    > No więc wychodzi żeś konserwatysta-rewolucjonista:) Dziwaczne połączenie.

                                                    Dziwaczny wniosek.
                                                  • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:39
                                                    Skoro głosisz konieczność obalenia UE przez rewolucję to jesteś...
                                                  • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:41
                                                    humbak napisał:

                                                    > Skoro głosisz konieczność obalenia UE przez rewolucję to jesteś...

                                                    Bardziej przewiduję przyszłość. Hitlera też musieli wziąć siłą przecież. To i w
                                                    tym że kraj rad też wezmą, na plus będzie policzone.
                                                  • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:44
                                                    Heh... Hitlera załatwiła interwencja z zewnątrz. UE z zewnątrz nikt nie ruszy celem zmiany ustroju gosp.
                                                  • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 23:00
                                                    humbak napisał:

                                                    > Heh... Hitlera załatwiła interwencja z zewnątrz. UE z zewnątrz nikt nie ruszy c
                                                    > elem zmiany ustroju gosp.

                                                    Może się ktoś znajdzie (tutaj mam małą nadzieję by nie były to państwa arabskie
                                                    - bez żadnych uprzedzeń - dla których zmiana ustroju gospodarczego nie była by
                                                    celem samym w sobie przecież). Problem jest taki, że UE jest socjalistyczna, a
                                                    budowa takiego raju, dobrze się jeszcze nigdy nie skończyła.
                                                  • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 23:04
                                                    Kraje arabskie same się przypuszczalnie sypną jak ropy zabraknie.
                                                    UE musi się zmienić i powoli coś się rusza- Duńczycy już rezygnują z części swego państwa dobrobytu, Francuzi próbują... i w końcu będą musieli się tym zmierzyć. POwloi, powoli... A jak przyjdzie większy impuls to się ruszą.
                                      • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:26
                                        Acha, ja liczę że UE bbędzie musiała się zmienić. Jak nie to utonie. Wcześniej czy później eurokraci to zauważą. Nawet ślepy to zauważy.
                                        • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:32
                                          humbak napisał:

                                          > Acha, ja liczę że UE bbędzie musiała się zmienić. Jak nie to utonie. Wcześniej
                                          > czy później eurokraci to zauważą. Nawet ślepy to zauważy.

                                          Eurokraci, by zachować "demokratyczny spokój" mogą posłużyć się rozwiązaniami
                                          siłowymi. Oni naprawdę mają dużo do stracenia (kwoty którymi obracają/dzielą są
                                          ogromne).
                                          • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:36
                                            Allegro:) Metodami siłowymi? Studenciaków nie mogą we Francyi opanować, nie żartuj sobie.
                                            • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:39
                                              humbak napisał:

                                              > Allegro:) Metodami siłowymi? Studenciaków nie mogą we Francyi opanować, nie żar
                                              > tuj sobie.

                                              Bo u jednych i drugich serce bije 'po lewej stronie'. Dodatkowo, o France to
                                              dziwny naród, całkiem niedawno bandyci rowalali miasto, w hurtowych ilościach
                                              palili samochody, a Żak Czyrak gotów był ich wszystkich przepraszać. Dziwna kraj.
                                              • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:42
                                                Dobra, pomińmy to czy cokowliek zrobią. Jak myślisz, czy UE jest w stanie stłumić zamieszki rosnących mniejszości? Bo ja nie widzę na to szans.
                                                • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:47
                                                  humbak napisał:

                                                  > Dobra, pomińmy to czy cokowliek zrobią. Jak myślisz, czy UE jest w stanie stłum
                                                  > ić zamieszki rosnących mniejszości?

                                                  UE nie, gdyż tam 'szanuje się prawa człowieka'. Za to PE może przegłosować że 2+2=5.

                                                  > Bo ja nie widzę na to szans.

                                                  Wojsko i policja mogą. Z resztą od tego chyba są by pilnować porządku i chronić
                                                  obywateli przed bandytami.
                                                  • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:49
                                                    > Wojsko i policja mogą. Z resztą od tego chyba są by pilnować porządku i chronić
                                                    > obywateli przed bandytami.

                                                    Mogą opanować zamieszki, ale kwestii gospodarczych nie ułożą. Nie ma szans. A póki ich nie ułożą będą zamieszki. Dla świętego spookoju musieliby się ruszyć.
                                                  • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:55
                                                    humbak napisał:

                                                    > Mogą opanować zamieszki, ale kwestii gospodarczych nie ułożą. Nie ma szans. A p
                                                    > óki ich nie ułożą będą zamieszki. Dla świętego spookoju musieliby się ruszyć.

                                                    A niby dlaczego? Mnie też jest ciężko, nie oznacza to jednak że mam prawo
                                                    komukolwiek podpalić samochód. Tym bardziej, jeśli w tym kraju byłbym tylko gościem.
                                                    Co do samej gospodarki, to kraje mniej 'integrujace' się, przędą dużo lepiej niż
                                                    France czy Helmuty.
                                                  • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 22:58
                                                    > A niby dlaczego? Mnie też jest ciężko, nie oznacza to jednak że mam prawo
                                                    > komukolwiek podpalić samochód.

                                                    A gdzie napisałem że ktokolwiek je ma?

                                                    > Co do samej gospodarki, to kraje mniej 'integrujace' się, przędą dużo lepiej ni
                                                    > ż
                                                    > France czy Helmuty.

                                                    Miałem na mysli integrację w sensie zniesienia utrudnień handlu, zatrudnienia, usług itd.
                                                  • allegro.con.brio Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 23:03
                                                    humbak napisał:

                                                    > > A niby dlaczego? Mnie też jest ciężko, nie oznacza to jednak że mam prawo
                                                    > > komukolwiek podpalić samochód.
                                                    >
                                                    > A gdzie napisałem że ktokolwiek je ma?

                                                    Zasugerowałeś że zamieszki związane są ze złą kondycją finansową państwa. A te
                                                    zwiazane są z tym, że państwo nie rozdaje tyle ile oni by sobie życzyli
                                                    (niezależnie od czegokolwiek innego).

                                                    >
                                                    > > Co do samej gospodarki, to kraje mniej 'integrujace' się, przędą dużo lep
                                                    > iej ni
                                                    > > ż
                                                    > > France czy Helmuty.
                                                    >
                                                    > Miałem na mysli integrację w sensie zniesienia utrudnień handlu, zatrudnienia,
                                                    > usług itd.

                                                    UE z definicji utrudnia swobodny handel i produkcję (cła, dopłaty, limity).
                                                  • humbak Re: a co to za mentalość by się zawsze do kogoś 28.06.06, 23:07
                                                    > Zasugerowałeś że zamieszki związane są ze złą kondycją finansową państwa. A te
                                                    > zwiazane są z tym, że państwo nie rozdaje tyle ile oni by sobie życzyli
                                                    > (niezależnie od czegokolwiek innego).

                                                    Sugeruję że jeśli ruszy się muzułmanów (bo to oni są przede wszystkim problemem) z gett, ruszy się gospodarkę, aby mieli pracę, to źródła zamieszek znikną.

                                                    > UE z definicji utrudnia swobodny handel i produkcję (cła, dopłaty, limity).

                                                    I o to mi chodzi że będzie musiała to zmienić by stawić czoła zbliżającym się trudnościom.
                                              • humbak PS 28.06.06, 22:43
                                                Rzuć okiem na mejl.
                                                • allegro.con.brio Re: PS 28.06.06, 22:52
                                                  humbak napisał:

                                                  > Rzuć okiem na mejl.

                                                  Ok. Co do tresci, w duzym skrocie "ok".
                                                  • humbak Re: PS 28.06.06, 22:53
                                                    DZięki serdeczne:)
          • smalltownboy Re: to nie są żadne „refleksje” ! 28.06.06, 21:18
            Silne państwa narodowe współpracujące gospodarczo ze sobą.
            • humbak Re: to nie są żadne „refleksje” ! 28.06.06, 21:25
              Takiej zmiany nie jesteśmy w stanie dokonać spoza Unii.
            • travel_wawa Polska zawsze była i jest krajem wielonarodowym. 28.06.06, 21:43
              I wielowyznaniowym, pod tym względem wyjątkowo tolerancyjnym.
              Żeby nie odnosić sie do spuścizny Unii Lubelskiej.

              Idea państwa "narodowego" jakoś zawsze kojarzy mi się z wojnami o jego granice.
              W UE zamiast walczyć o granice likwiduje się je w sensie fizycznym i to jest
              bardzo dobre. W przyszłym roku 27 października 2007 piłujemy szlabany na
              granicach z Czechami, Słowacją, Niemcami i, co szczególnie cieszy, z LITWĄ.

              To będzie dla mnie historyczny moment.
              W przypadku Zaolzia też szczególny. Taki akord końcowy.
              Zamiast debilnej wojny o granice, niepotrzebnie i bez sensu przelanej krwi
              zwykłych ludzi dla fanaberii polityków BRAK GRANICY!

              Kocham Unie Europejską!
              • humbak Re: Polska zawsze była i jest krajem wielonarodow 28.06.06, 21:45
                Była owszem, ale teraz nic z tej wielonarodowści nie zostało. Jesteśmy państwem narodowym. Mniejszości są, ale mało ich. Wielowyznaniowi też za bardzo nie jesteśmy. Może i Katolików nie jest 90%, ale te 30% jest, a tak z 50% to praktycznie ateiści są raczej.
            • sierzant_nowak ale nikt nie powiedzial, ze UE musi pojsc w kierun 29.06.06, 15:13
              ku superpanstwa. Ja tez jestem za redukcja znaczenia Unii wylacznie do spraw gospodarczych, standardow np. bezpieczenstwa, norm zywnosciowych/budowlanych itp. Natomiast nie dla przejowania funkcji w rodzaju dyplomacji.

              Nie wiadomo w jakim kierunku UE pojdzie. Jak pokazalo referendum konstytucyjne - Unie Zjednoczonych Panstw Europejskich to mrzonka paru zgredzialych francuskich politykow.
          • humbak Re: to nie są żadne „refleksje” ! 28.06.06, 21:18
            BYły propozycje, nie przesadzaj. Chodziło o wykorzystanie stosunkowo niskich kosztów produkcji jakimi charakteryzowała się nasza gospodarka. Niedawno miała miejsce sytuacja taka iż w części branż polkom trudniej było znaleźć pracę w UE niż ludziom spoza. Szczegółów nie pamiętam. Musiałbym poszukać.
    • allegro.con.brio ja głosowałem przeciw, dziś zagłosowałbym 28.06.06, 21:17
      tak samo.
      • hasz0 Unia antyunijnych?/n 28.06.06, 21:21
      • andrzejg Re: ja głosowałem przeciw, dziś zagłosowałbym 28.06.06, 21:22
        t0g cię szuka, na aq

        A.
        • allegro.con.brio Re: ja głosowałem przeciw, dziś zagłosowałbym 28.06.06, 21:34
          Dzięki. Chwilę wcześniej odpowiedziałem już mu na pytanie.
    • gregorak Co Wy tu pitolicie? 28.06.06, 21:24
      Słuchajcie co Kaźmirz mówi!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=43868358&a=44247494
      • andrzejg Kazik jest z układu:))) 28.06.06, 21:26
        co Ty robisz, przecież chłopcy dostana poplątania z pomieszaniem
      • humbak Re: Co Wy tu pitolicie? 28.06.06, 21:28
        No i?
    • andrzejg Głosowałem za wejściem do UE i się tego 28.06.06, 21:24
      nie wstydzę
      Dziś głosowałbym tak samo

      A Wy chłopcy zróbcie referendum za wyjściem Polski z UE
      Białoruś czeka

      A.
      • smalltownboy Re: Głosowałem za wejściem do UE i się tego 28.06.06, 21:26
        Lepsza Białoruś niż eurokołchoz. Czy wy nie macie innego porównania, tylko
        jeśli nie unia to Białoruś? Innego rozwiązania oczywiście nie ma, albo rybki
        albo akwarium.
        • andrzejg Re: Głosowałem za wejściem do UE i się tego 28.06.06, 21:29
          smalltownboy napisał:

          > Lepsza Białoruś niż eurokołchoz. Czy wy nie macie innego porównania, tylko
          > jeśli nie unia to Białoruś? Innego rozwiązania oczywiście nie ma, albo rybki
          > albo akwarium.


          no bo nie ma
          Pewnie marzysz o USA?

          Polska zostawiona sama sobie będzie szarpana z każdej strony

          A.
          • smalltownboy Re: Głosowałem za wejściem do UE i się tego 28.06.06, 21:31
            Już lepiej gospodarczo wyszlibyśmy na handlu ze wschodem niż eurokołchozem,
            który nas zalewa.
            • humbak Re: Głosowałem za wejściem do UE i się tego 28.06.06, 21:35
              Zalewa to nas krew:) Nie opowiadaj. Umiejętnie rozgrywając możemy na UE świetnie wyjść. Okazje trzeba umieć wykorzystać. Niskie nadal koszty produkcji, zdrowa żywność. Gdybyśmy jeszcze stworzyli sprzyjające warunki gospodarcze, dali dobre podatki, byłoby zupełnie nieźle. A UE mogłaby co najwyżej odciąć nam część dotacji.
            • andrzejg no to sobie poczytaj 28.06.06, 21:35
              smalltownboy napisał:

              > Już lepiej gospodarczo wyszlibyśmy na handlu ze wschodem niż eurokołchozem,
              > który nas zalewa.


              www.egospodarka.pl/15507,Handel-zagraniczny-I-IV-2006,1,39,1.html
              Ujemne salda odnotowano z krajami rozwijającymi się - minus 12,8 mld zł (ok. minus 4,0 mld USD), z krajami Europy Środkowo-Wschodniej - minus 4,5 mld zł (minus 1,4 mld USD). Z krajami rozwiniętymi osiągnięto dodatnie saldo 7,1 mld zł (2,2 mld USD), w tym z krajami UE 9,5 mld zł (ok. 3,0 mld USD). Udział krajów rozwiniętych w eksporcie ogółem wynosił 84,2% (w tym UE 78,2%), a w imporcie 70,3% (w tym UE 62,7%).

              Udział Niemiec w eksporcie w okresie styczeń - kwiecień br. był niższy niż w ub. roku o 1,2 pkt i wyniósł 27,9%, a w imporcie o 1,3 pkt i stanowił 23,5%. Dodatnie saldo wyniosło 2,1 mld zł (0,6 mld EUR), w ub. roku saldo było również dodatnie i wyniosło 1,3 mld zł (0,3 mld EUR).

              __________________________________________________________________

              • andrzejg a jeszcze dodam 28.06.06, 21:38
                że w Polsce zaczyna się boom na inwestycje produkcyjne (Kaziu sie tym chwalił)
                Jak myslisz?
                Ta cała produkcja jest na rynek Polski?
                Te firmy lokowałyby tu swoje zakłady , gdyby Polska była poza UE?


                A.
                • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 21:49
                  Lokuja zakłady szkodliwe dla zdrowia np. u nas jest z aluminium, że po 10
                  latach robi się wrak człowieka, w którym żaden Niemiec nie zgodzi sie pracować,
                  bo to niemiecki koncern. Dziękuję za takie inwestycje.
                  • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 21:51
                    No weź, zaraz zaczniesz jak Tomson nawijać.
                    • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:00
                      Ale to święta prawda. przyjedź to zobaczysz :)
                      • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:07
                        Posłuchaj, normy na emisję substancji szkodliwych są jedne- i to podjerzewam że nie są łagodne, pracownicy mają wolny wybór czy chcą pracować, czy nie, a jeśli warunki są szkodliwe, to pewnie i zarobki nieco wyższe (zazwyczaj tak jest). Poza tym śmiem podejrzewać że i pracownicy są odpowiednio zabezpieczani- to nie NRD.
                        • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:11
                          Są wyższe, tam 1500-2000 na rękę, a normalnie 600-900 zł , ale gdzie mają iść
                          do pracy, jeśli nigdzie nie ma przyjęć? Pomimo norm jest szkodliwe. Weź wdychaj
                          przez 8 godzin opary aluminium (wytwórnia felg) wystarczy przejść obok
                          ogrodzenia z kamerami (nowoczesny obóz pracy ekonomiczny) a już dech zapierają
                          opary, a co jest w środku hali? Zadne pseudomaski nie pomogą, po 5-10 latach z
                          płuc sito lub rak się zrobi.
                          • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:17
                            Nie chciałbym bzdury palnąć (metalugiem nie jestem) ale coś kojarzę, że w zakładach aluminiowych fluor jest problemem i to on dech zapiera (takie własności dziadz ma i już:)).
                            Problem w Europie jest między innymi mała mobilność społeczeństw. Jak nie ma pracy w jednym mieście, szukasz jej gdzie indziej. To normalne.
                            A o co Ci właściwie chodzi z tym obozem pracy?
                            • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:21
                              O drut kolczasty, kamery i strażnika z bronią. Za okupacji siłą ludzie byli
                              zmuszani do pracy, a dziś są zmuszani ekonomicznie, żeby nie zdechnąć z głodu :)
                              • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:28
                                No niestety, złodziej na karteczkę proszę nie kraść nie reaguje.
                                A drugie zdanie to bzdura. Nie pracujesz nie jesz. Nie ma zbyt wielu praw bardziej oczywistych.
                                • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:32
                                  Dlatego porównanie do obozu pracy jest jak najbardziej zasadne.
                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:38
                                    Ani trochę. Ten przymus jest czymś na-tu-ral-nym. Nie wymusza tego żaden człowiek tylko życie. Bez pracy nie ma kołaczy jak to się mówi.
                                    • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:40
                                      W naturalnych warunkach ,a nie w obozie pracy, gdzie nie wolno wyjść do WC
                                      więcej niż chyba 2 razy na pracę, nie wolno jeść dłużej niż 15 minut, i inne
                                      takie zakazy, chodzi o ten reżim jak w obozie.
                                      • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:47
                                        Organizacja pracy, wydajność. Zysk to priorytet. To też normalne. Ktoś stawia wymagania, ale daje kasę. Nie widzę w tym nic niezwykłego. Z resztą w miarę jak sytuacja na rynku pracy będzie się poparwiać, ludzie będą mogli rządać lepszych war. pracy. To naturalne.
                                        • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:48
                                          Czyli popierasz XIX wiek i praca po 12 godzin za miskę strawy?
                                          • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:51
                                            Przeczytałeś co napisałem dalej? Kolej rzeczy jest normalna. Pojawiają się pieniądze, pojawiają się możliwości, można postawić rządania. Ważne jest jednak by państwo się nie wtrącało, bo urzędnicy zawsze zawalą.
                                            • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:53
                                              Ale jakieś warunki BHP być muszą i od tego powinna być sprawnie działająca
                                              inspekcja pracy.
                                              • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:56
                                                Inspekcja nie jest w stanie nic wymusić. Jeśli pracownicy nie mogą zrezygnować z pracy wiedząc że znajdą inną nic z tego nie wyniknie. Teraz mamy BHP i inne takie, a w kopalniach się oszukuje, z urlopami są problemy itd. Jak pracownik nie ma możliwości się sam postawić gdy warunki pracy są marne, będzie wykorzystywany niezależnie od przepisów.
                                                • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:57
                                                  Przyczyna tkwi w złej polityce przez minione 17 lat, i nagle niczego nie da się
                                                  naprawić.
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 23:00
                                                    Powtarzam, Inspektora można zawsze wpuścić w balona. Jak sytuacja na rynku pracy jest dobra, jest szansa na równowagę między warunkami pracy, a zyskami.
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 23:04
                                                    Zła jest sytuacja na naszym rynku pracy bo Lewandowski powiedział na początku
                                                    lat 90tych, że Polacy nie muszą żyć z własności tylko z pracy najemnej i
                                                    dlatego wszystko wyprzedano w obce ręcę, zamiast uwłaszczyć obywateli. I teraz
                                                    skutkiem są takie obozy pracy.
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 23:11
                                                    Myślę że to nie do końca jest prawdą. Gdyby zmniejszyć obciążenia i regulacje, pojawiły by się możliwości stosunkowo szybkiego budowania kapitału. A kapitał daje możliwość wykupu przedsiębiorstw. Przedsiębiorczy dadzą sobie radę. Trza im tylko dać okazję.
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 23:14
                                                    Ale Polaków okradziono z majątku narodowego złodziejską prywatyzacją w obce
                                                    ręcę na początku lat 90 tych.
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 23:19
                                                    Z tego co ostatnio czytałem nie było aż tak tragicznie jak się mówi. Poza tym powtarzam kapitał można zbudować i firmy odkupić. Trza ino dać ludziom możliwość.
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 23:22
                                                    Trzeba rozliczyć i posadzić za kratki złodziei Polski. A nie teraz kazać się
                                                    dorabiać od nowa na obczyźnie.
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 23:36
                                                    Tratatata. Jak Ty to chcesz zrobić? Zabrać koncernom zakłady? W imię sprawiedliwości rozwalić naszą wiarygodność? A może od skorumpowanych polityków zabrać kasę? I kto oceni obiektywnie ile faktycznie straciliśmy? Daj spokój. Rozumiem sprawiedzliwość, ale to po prostu nie jest realne. Powtarzam ixny raz. Stwórzmy warunki dla rozwoju przedsiębiorczości, dla wzrostu majątków i damy sobie radę bez uciekania młodzierzy z kraju.
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 23:41
                                                    Jeżeli został majątek przejęty niezgodnie z prawem lub po bardzo zaniżonej
                                                    cenie i da się to udowodnić, to jak najbardziej zabrać. Nie widzę tu nic
                                                    niestosownego.
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 23:45
                                                    Tia... pewnie. Bardzo prosto to widzisz. Zdaje mi się że problem jest bardziej złożony. Ocena wartości zacofanych cokolwiek zakładów, udowodnienie że ktoś wziął łapówkę. Dużo wątpliwości i wielkie ryzyko. Nie ufam politykom że zrobią coś takiego rzetelnie, a może dojść do odpływu inwestycji zagranicznych.
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 23:50
                                                    Niestety, czasem żeby coś zbudować, najpierw należy zburzyć stare. Bez wycięcia
                                                    wrzoda nigdy nie wyleczysz dobrze.
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 23:51
                                                    Taaa... wyburzenie gospodarki. Swietny pomysł. I wtedy woooogóle nikt nie wyjedzie i oczywiście gospodarka błyskawicznie się podniesie. Daj spokój.
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 23:58
                                                    Trzeba przeciąć pajęczyny mafijne, bez względu na to co zagraniczna masoneria
                                                    pomyśli. Widziałeś co się dzieje wokół PZU? A to wierzchołek góry lodowej, tak
                                                    wygladała cała prywatyzacja w tzw. wolnej Polsce po 89 roku. Trzeba to
                                                    powyjaśniać, a nie krzyczeć idźmy naprzód.
                                                    Ja też mogę obrabować bank i krzyczeć, patrzmy w przyszłość, nie rozliczajmy
                                                    historii, budujmy. Tylko kto wygra ze mną konkurencję, jeśli nie okradł banku i
                                                    nie ma kasy?
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 00:01
                                                    Jaka zagraniczna masoneria? echh:) Spadam póki co. Dzięki za dyskusję.
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 00:03
                                                    No ta, o której pisałeś, że możemy nadszarnąć nasz wizerunek. Przecież to
                                                    masoneria nadaje wizerunek w mediach i wogóle w rankingach itd.
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 01:45
                                                    Nie nasz wizerunek, tylko może spać nasza wiarygodność wśród inwestorów. Co do masonów: nie mam podstaw by podejrzewać że mają pod kontrolą jakiekowliek media. Wiem że są organizacją wpływową, ponoć zwłaszcza w UK, ale o ich kontroli nad mediami słyszałem głównie ze środowisk RM i pokrewnych i jakoś nie uważam tego źródła za wiarygodne.
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 12:04
                                                    Oni rządzą światem na razie tajnie poprzez swoje wpływy na oficjalne rządy, a
                                                    docelowo chcą stworzyć rząd światowy. UE to takie przedszkole do tego rządu.
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 13:45
                                                    Eeee... szkoda gadać. Co Ty chłopie opowiadasz? Jakim Światem? Europa na Świecie znaczy g, a poza nią masoni mogą istnieć jeszcz w Juesej i Australii, z których druga znaczy niewiele, a pierwsze radzi sobie doskonale mimo iż powstało jako ideał państwa masońskiego. Jesteś wogóle w stanie udowodnić swoje tezy? Poza stwierdzeniami że ten, ten czy ten to masoni? Organizacje są tajne. Nie znasz ich celów. Zna się część członków, ale tylko część. O czym my wogóle rozmawiamy? Na świecie przebiegają gigantyczne procesy zależne w znacznej mierze od demografii na które żadne Europejskie elity intelektualne nie mają wpływu. Opanuj się.
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 13:47
                                                    Poczytaj opracowania dr Stanisława Krajskiego to się dowiesz.
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 15:12
                                                    A skąd pan Krajewski czerpie wiedzę na temat tajnych organizacji?
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 17:27
                                                    Stanisław Krajski, nie Krajewski. Tego nie wiem, ale skoro pisze to musi
                                                    wiedzieć.
                                                  • eryk2 Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 17:32
                                                    smalltownboy napisał:

                                                    > Stanisław Krajski, nie Krajewski. Tego nie wiem, ale skoro pisze to musi
                                                    > wiedzieć.

                                                    Wie to stąd, skąd łojciec derechtór, twierdzący że do Polski przyjechało już
                                                    pół miliona Żydów i rozpoczęło kolonizację kraju (albo Antek Macier, mówiący w
                                                    poniedziałek 26 VI, że "Polacy mają teraz szansę odzyskania niepodległości
                                                    kraju" - słodką tajemnicą jest, gdzie Antoś widział jakiegoś zaborcę jeszcze w
                                                    niedzielę 25 VI, ale podobno przy jego chorobie to normalne, takie omamy). Też
                                                    musi to skądś wiedzieć (może mu objawiła "Dziewica Zawsze Ma Ryja"?).
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 17:41
                                                    eryk2 napisał:

                                                    > Wie to stąd, skąd łojciec derechtór, twierdzący że do Polski przyjechało już
                                                    > pół miliona Żydów i rozpoczęło kolonizację kraju (albo Antek Macier, mówiący
                                                    w
                                                    > poniedziałek 26 VI, że "Polacy mają teraz szansę odzyskania niepodległości
                                                    > kraju" - słodką tajemnicą jest, gdzie Antoś widział jakiegoś zaborcę jeszcze
                                                    w
                                                    > niedzielę 25 VI, ale podobno przy jego chorobie to normalne, takie omamy).
                                                    Też
                                                    > musi to skądś wiedzieć (może mu objawiła "Dziewica Zawsze Ma Ryja"?).


                                                    I to jest właśnie poziom łżeelit, którym się wydaje że pozjadały wszystkie
                                                    rozumy i mają monopol na wszystko. Ale sprawiedliwość was nie minie, chyba, że
                                                    poprosicie o azyl w kraju, gdzie nie ma umowy ekstradycyjnej.
                                                  • eryk2 Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 17:48
                                                    > I to jest właśnie poziom łżeelit, którym się wydaje że pozjadały wszystkie
                                                    > rozumy i mają monopol na wszystko.

                                                    Ten argument dot. źródła wiedzy Krajskiego jest powalający. Zupełnie jak twój
                                                    zniewalający odcień pudru na policzkach, ciotuniu...
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 17:50
                                                    Mówisz o sobie? Bo ja nawet nie znam się na pedalskich fatałaszkach ani pudrach.
                                                  • eryk2 Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 17:51
                                                    To jaki z ciebie gej?
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 17:53
                                                    Nie jestem ciotą, a te terminy są dla ciot zarezerwowane. Już nie raz
                                                    podkreślałem, że modastyle i wzorce zachowań, obyczaje tego środowiska są mi
                                                    obce.
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 17:58
                                                    Chłopaki, możemy nie przeskakiwać na argumenty ad personam i dyskusje o homoseksualiźmie?
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 17:58
                                                    Prawda w oczy kole i ktoś ciągle wyciąga homoseksualizm jako temat dyżurny,
                                                    Powiedz to temu drugiemu.
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 18:01
                                                    Trzymaj poziom i olewaj zaczepki. Po co robić bałagan w wątku?:)
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 17:56
                                                    > I to jest właśnie poziom łżeelit, którym się wydaje że pozjadały wszystkie
                                                    > rozumy i mają monopol na wszystko. Ale sprawiedliwość was nie minie, chyba, że
                                                    > poprosicie o azyl w kraju, gdzie nie ma umowy ekstradycyjnej.

                                                    Daj spokój. Narzekasz na łże-elity, a sam ufasz facetowi na zasadzie- bo napisał to musi wiedzieć. To niepoważne.
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 17:58
                                                    Podałem tylko przykład jedego autora, ale o masonerii jest wiele innych
                                                    opracowań, nawet w internecie. To nie jest urojona organizacja, jak próbują
                                                    ośmieszać zwolennicy rządu światowego.
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 18:00
                                                    Jeszcze nie słyszałem zeby ktoś twierdził że masoneria nie istnieje. Uważam, że osoba która pisze o celach masonerii mogłaby podać źródła wiedzy. Zwłaszcza że jest to organizacja tajna w znacznej mierze.
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 18:02
                                                    Celami jest rząd światowy. Źródeł nie podam, skąd o tym wiedzą, ale tak
                                                    słyszałem. I to się sprawdza, wystarczy obserwować świat.
                                                  • eryk2 Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 18:04
                                                    > Celami jest rząd światowy. Źródeł nie podam, skąd o tym wiedzą, ale tak
                                                    > słyszałem. I to się sprawdza, wystarczy obserwować świat.


                                                    No jasne. Masonami byli Hitler, Stalin i papież (twórca Klubu Rzymskiego,
                                                    wyklinanego rytualnie w Radyju-Bez-Ryja co tydzień).
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 18:06
                                                    Ja tego nie widzę. Pisałem zresztą że wszelkie mrzonki o świtowym rządzie to bzdura i nie sądzę by członkowie masonerri (ci o których słyszałem to inteligentni ludzie) nie zdawali sobie sprawy z tego.
                                                  • eryk2 Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 18:03
                                                    To nie jest urojona organizacja, jak próbują
                                                    > ośmieszać zwolennicy rządu światowego.


                                                    Widzieliśmy, widzieliśmy tych groźnych zbrodniarzy ...w "Warto rozmawiać". Pół
                                                    Polski się kulało ze smiechu, a drugie pół zasnęło z nudów: wystapiło trzech
                                                    starych dziadów, z których jeden miał afazję alkoholową (Kuncewicz), drugi
                                                    wypisał się z loży lata temu (Giełżyński), a trzeci nie umiał odpowiadać jasno
                                                    na pytania, zaś Korwin-Mikke odstawił typowy dla siebie kretyński spektakl pod
                                                    tytułem "brytyjska masoneria jest dobra, bo chrześcijańska, a francuska jest
                                                    zła, bo ateistyczna". Konia z rzędem temu, kto zrozumiał, o co chodzi w sporach
                                                    pomiędzy Wielkim Wschodem a innymi cudakami...
                                                  • smalltownboy Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 18:05
                                                    eryk2 napisał:

                                                    > Widzieliśmy, widzieliśmy tych groźnych zbrodniarzy ...w "Warto rozmawiać".
                                                    Pół
                                                    > Polski się kulało ze smiechu, a drugie pół zasnęło z nudów: wystapiło trzech
                                                    > starych dziadów, z których jeden miał afazję alkoholową (Kuncewicz), drugi
                                                    > wypisał się z loży lata temu (Giełżyński), a trzeci nie umiał odpowiadać
                                                    jasno
                                                    > na pytania, zaś Korwin-Mikke odstawił typowy dla siebie kretyński spektakl
                                                    pod
                                                    > tytułem "brytyjska masoneria jest dobra, bo chrześcijańska, a francuska jest
                                                    > zła, bo ateistyczna". Konia z rzędem temu, kto zrozumiał, o co chodzi w
                                                    sporach


                                                    Powyższa odpowiedź jest właśnie typową próbą ośmieszenia sprawy i sprowadzenia
                                                    jej do absurdu. Ale znamy te metody i jesteśmy na nie odporni.
                                                  • eryk2 Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 18:08
                                                    Powyższa odpowiedź jest właśnie typową próbą ośmieszenia sprawy i sprowadzenia
                                                    > jej do absurdu. Ale znamy te metody i jesteśmy na nie odporni.

                                                    Jak śmiesz krytykować pana Janka Zapóźnialskiego?! Że niby on sprowadza do
                                                    absurdu zagrożenie masońskie?! Uważaj, bo jak ci zaraz pani Kruk przywali karę
                                                    (tak na oko jakieś 150 tys. złotych sztrafu) za drwiny z niepełnosprawnych
                                                    (umysłowo), to się nogami nakryjesz!
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 18:08
                                                    Z tego co wiem Korwinowi nie chodziło o wyznanie, ale o to co jedna i druga sobą prezentuje. Masoni angielscy są organizacją o znaczących wpływach i raczej konserwatywną. O Francuskich słyszałem niewiele, ale kojarzą mi się raczej z liberalizmem obyczajowym oraz gospodarczym socjałem.
                                                  • eryk2 Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 18:10
                                                    Bałwanek Korwin twierdził, że i francuscy masoni są wpływowi (a zwłaszcza
                                                    byli ...sto lat temu), natomiast rozłożył kompletnie ideę programu mówiącą, że
                                                    masoneria to wcielone diabły. Okazało się bowiem, że połowa z nich to anioły (a
                                                    nawet zapisują do siebie stójkowych wg złotoustego Janusza).
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 18:13
                                                    CZytałem parę tekstó Korwina na ten temat i z tego co wiem masonów rytu szkockiego (czyli tych angielskich) nie uważa za anioły, tylko uważa iuch działalność wychodzi państwu na dobre, zaś francuscy to zdaje się rewolucja, która przez konserwatystów oceniana jest negatywnie. To jest proste.
                                                  • eryk2 Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 18:15
                                                    Jak zwał, tak zwał - tezę o "Zakonie Szatana" położył. Są dobrzy masoni i są
                                                    źli masoni. A to już przekracza światopogląd Zapóźnialskich, Krajskich,
                                                    Rydzyków i innych starych grzybów i oldpierników...
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 18:23
                                                    Rydzyk patrzy z pkt. widzenia kościoła również. Kościół zaś uważa z tego co czytałem iż niedopuszczalne jest dla katolika członkowstwo w masonerii jako że tajemnica obowiązująca członków jest bezwzględna. Jakoś tak. Poza tym chodzi też o ową rewolucję która była zdaje się ateistyczna i antyklerykalna. Nie chcę się szczególnie w to zagłębiać bo ino liznąłem temat a rewolucja francuska niespecjalnie mnie interesuje.
                                                  • humbak Re: a jeszcze dodam 29.06.06, 17:32
                                                    Wybacz błąd. Jakoś uzasadnienie wydaje mi się marne. Konflikt masonerii z Watykanem zaczął się od tego, że członków obowiązywała bezwzględna tajemnica, więc coś mi tu śmierdzi po prostu.
                      • humbak Re: a jeszcze dodam 28.06.06, 22:08
                        To o NRD to odnosiło się do kopalni pierwiastków promieniotwórczych- u nas zdaje się też przez krótki czas coś takiego było.
              • smalltownboy Re: no to sobie poczytaj 28.06.06, 21:47
                Bo taka jest chora polityka prowadzona, ale tak nie powinno być. I przez to
                jest tak źle, że ludzie muszą szukać szczęścia na obczyźnie.
                • andrzejg nie doczytałeś 28.06.06, 21:50
                  pisałes ,że zalewa nas towar z UE
                  Z danych za 2006 wynika,że jest na odwrót - mamy nadwyżkę


                  A.
                  • smalltownboy Re: nie doczytałeś 28.06.06, 22:01
                    Przez złą politykę naszych władz.
                    • humbak Re: nie doczytałeś 28.06.06, 22:08
                      Ale co w tym złego, że mamy przewagę eksportu nad importem?
                      • smalltownboy Re: nie doczytałeś 28.06.06, 22:12
                        On pisze, ze jest odwrotnie.
                        • humbak Re: nie doczytałeś 28.06.06, 22:18
                          Gdzie?
                          • smalltownboy Re: nie doczytałeś 28.06.06, 22:23
                            On pisał, że do unii wiecej eksportujemy niz na wschód, a ja mu na to, ze to
                            zła polityka, bo na wschod jeszcze wiecej powiinicmy eksportowac, wtedy by
                            produkcja szła, jak mowi Andrzej Lepper.
                            • humbak Re: nie doczytałeś 28.06.06, 22:29
                              Bosz... a co za różnica gdzie eksportujesz?
                              • smalltownboy Re: nie doczytałeś 28.06.06, 22:34
                                A jest, możnaby wynegocjować tani gaz np. A nie, że nam zakręcają.
                                • humbak Re: nie doczytałeś 28.06.06, 22:39
                                  Hehe... na pewno. Gospodarczo jesteśmy za słabi by się liczyć dla Rosjan. A politycznie na pewno nie zyskamy ich poparcia;)
                                  • smalltownboy Re: nie doczytałeś 28.06.06, 22:41
                                    Bo takich mamy polityków wymachujących szabelkami. A możnaby ugrać wiele...
                                    • humbak Re: nie doczytałeś 28.06.06, 22:48
                                      Z Rosją niekoniecznie. Sami jesteśmy po prostu za mało zanczymy gospodarczo i politycznie (to zresztą jest powiązane).
                                • andrzejg Re: nie doczytałeś 29.06.06, 06:49
                                  smalltownboy napisał:

                                  > A jest, możnaby wynegocjować tani gaz np. A nie, że nam zakręcają.


                                  Ty jeszcze zyjesz w czasach komuny, gdzie reguła była wymiana barterowa...

                                  A.
                                  • smalltownboy Re: nie doczytałeś 29.06.06, 12:05
                                    Nic nie stoi na przeszkodzie by i dziś w ten sposób indywidualnie negocjować.
                                    Nie będzie mason pluł nam w twarz i narzucał warunki handlu.
                                    • humbak Re: nie doczytałeś 29.06.06, 13:46
                                      CZłowieku, z Rosją nie ma normalnego handlu. Niestety z normalnej dyskusji przechodzimy tu w czczą paplaninę o micie:/
            • entefuhrer Re: nas zalewa 28.06.06, 21:40
              ...to krew jak czytamy takie brednie...

              Po pierwsze - te kokosy na handlu ze wschodem to dopiero pieśń dalekiej (i wielce niepewnej) przyszłości. Po drugie - jak już Wołodia kupowałby od nas większość produkcji, to dopiero bylibyśmy niezależni, że hej! ;->
      • entefuhrer Re: Białoruś czeka 28.06.06, 21:27
        Jaka Białoruś? Przeciez myśmy drugą Norwegią - wszyscy wiedzą, że wystarczy nam się schylić i już, za przeproszeniem, sramy ropą (albo diamentami) ;-)
        • humbak Re: Białoruś czeka 28.06.06, 21:31
          No, Norwegia to nie tylko ropą się może pochwalić. Prąd mają prawie za darmo cfaniacy:)
      • humbak Re: Głosowałem za wejściem do UE i się tego 28.06.06, 21:30
        Poczytaj trochę sobie na temat problemów UE, a potem pogadamy. Jeden z twórców Euro (nie pamiętam nazwiska, Belg zdaje się) stwierdził że bez zaciśnienia związku jakim jesst UE waluta ta się sypnie, bo była ona przede wszystkim projektem politycznym.
      • travel_wawa Wyjście z UE mało prawdopodobne. 28.06.06, 21:35
        A mi jest dobrze w UE.

        Wolę to niż WNP czy RWPG.

        Unia Europejska chroni nas przed naszą własną głupotą i próbą wprowadzania
        różnych chorych pomysłów rodzimego chowu do codziennej praktyki.

        Gwarantowane Traktatem prawo bezwarunkowego wyjazdu każdego z Kaczorlandu jest
        ważnym wentylem bezpieczeństwa. To daje mi poczucie, że administratorzy tego
        rejonu UE mają nade mną ograniczoną władzę.

        Fajnie byłoby doczekać takich lat, że z Polski nie będą wyjeżdżać ludzie nie
        dlatego, że sie im zabroni tylko dlatego, że kariera tutaj bedzie atrakcyjna.
        • humbak Re: Wyjście z UE mało prawdopodobne. 28.06.06, 21:36
          > Unia Europejska chroni nas przed naszą własną głupotą i próbą wprowadzania
          > różnych chorych pomysłów rodzimego chowu do codziennej praktyki.
          >

          Ta, pewnie. Zwłaszcza gospodarczo. W PE był niedawno pomyłs by ukarać Słowację za zbyt niskie podatki:]
        • lux_et_veritas Mentalność niewolnika i wiecznego głupka 28.06.06, 22:09
          travel_wawa napisał:

          > Unia Europejska chroni nas przed naszą własną głupotą i próbą wprowadzania
          > różnych chorych pomysłów rodzimego chowu do codziennej praktyki.

          Carowie, Bismarck, Hitler tudzież Stalin twierdzili podobnie - Paliaczki są za
          głupie, aby mogłe same się rządzić, przeto trzeba wziąść ich pod but. Po latach
          niewoli owa mentalność w narodzie, jak widzę, nie ginie. Co nie dziwne, bo aby
          wyzbyć się tych niewiarygodnych kompleksów potrzeba jeszcze dziesiątek lat. Owa
          też mentalność i kompleksy wobec europki, podsycane przez wszystkie autorytety
          moralne, były pewnie też jedną z przyczyn tak wysokiego poparcia dla Anschlussu.
          • humbak Re: Mentalność niewolnika i wiecznego głupka 28.06.06, 22:10
            Chyba jednak przesadzasz z rolą takiej postawy.
    • karlin Tu nie o wstydzie czas rozmawiać 28.06.06, 22:07
      Ale o tym, jak spod tasaka głowę ocalić.....

      A o to, żeby za 50 lat nie zostali uznani za coś bohaterom narodowym wręcz
      przeciwnego, niech się martwią ci, którzy "za" głosowali.
      • entefuhrer No, jest to jakaś metoda; gdy się... 28.06.06, 22:11
        ...przerżnie referendum, bredzić o głowie, tasaku i że "za 50 lat historia przyzna nam rację" ;->
        • karlin To jasne, że na ten temat nic do powiedzenia 28.06.06, 22:14
          nie ma ktoś - tak jak ty - głowy pozbawiony już dawno temu.

          No i bać się niczego nie musi.
          • entefuhrer Re: bać się niczego nie musi 28.06.06, 22:28
            No, jeśli już to zagrożeń realnych, a nie urojonych, posiadaczu karłowatej główki...
            • x2468 Re: bać się niczego nie musi 28.06.06, 22:46
              Pewna grupa osobnikow sie nie wstydzi,poniewaz to uczucie jest im nie
              znane.Podobnie jak i honor.Sa to socjalisci (wg Boziewicza).Dzisiaj zwani
              kaczkodanami,pisuarami,kaczystami i urynalami.
              • smalltownboy Re: bać się niczego nie musi 29.06.06, 22:00
                Targowicę także pochwalisz?
          • europejczyk10 do małomiasteczkowego 28.06.06, 22:47
            Taki jesteś dumny, ze swej decyzji. A może też jesteś dumny z rodaków, którym w
            przeważającej wiekszości blizej do Azji niz do Europy?
            Brud, pijaństwo, lenistwo, wieczne narzekanie, szukanie spisków i winnych, ze
            jest źle.

            Może byś tak poradził patriotom wziąc się do roboty, nawet bezrobotnym, by
            posprzątali swoje domy i podwórka, przestali pić i na zachodzie opowiadać, że
            przyjechali do pracy bo w Polsce tylko białe niedźwiedzie, mafia, zacofanie i
            bandy głodnych dzieci na ulicach.

            Nie wstyd ci, że przeciętny np. Francuz na podstawie opowiadań polskich
            robotników pyta czy u nas jest guma do żucia, dziwi się, że płacę kartą i
            trudno mu uwierzyć, że w Polsce sa bankomaty?

            Zobacz jak z wejścia do Unii skorzystała Irlandia, czy Hiszpania, a potem ciesz
            się ze swojej głupoty.

            A najlepiej wyjedź do USA, Australii, Rosji, na Białoruś, czy gdziekolwiek,
            gdzie twoim zdaniem jest lepiej.
            • smalltownboy Re: do małomiasteczkowego 28.06.06, 22:50
              Wolę ten "brud, pijaqństwo, lenistwo.." niż priony, szalone krowy, sztuczną
              żywność, HIV, narkotyki, eutanazję i inne trucizny.
            • smalltownboy Re: do małomiasteczkowego 28.06.06, 22:55
              Zobaczymy, co za 10 lat napiszesz o tym swoim eurokołchozie. We Francji już się
              Paryż prawie palił, a to dopiero początek...
              • europejczyk10 Re: do małomiasteczkowego 28.06.06, 23:03
                Widać, że zupełnie nie znasz się na polityce unijnej. Liczyłam na
                rozmowę,dostałam demagogię. Napawaj się swoim szczęściem, bo nie potrwa długo.
                • smalltownboy Re: do małomiasteczkowego 28.06.06, 23:05
                  A na czym mam się znać? Na tym, że marchewka jest owocem, wg tych przepisów? :D
                • eryk2 Do europejczyka10 29.06.06, 02:12
                  Na małomiasteczkowego możesz odtąd nie zwracać uwagi. To taki trollik, który
                  sam sobie przeczy w dwóch sąsiednich postach. Najlepsze kawałki:
                  - niby gej, ale popiera ks. Bartnika i resztę oszołomów z ND
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=36220641&a=36228260
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44367255&a=44368230
                  - niby zna się na prawie, ale twierdzi, że stosunki analne są w Polsce zakazane
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=36220641&a=37396295
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=36220641&a=37404635
                  - przyznaje się do gejostwa (patrz link powyżej), ale brzydzi się gejostwem i
                  pisze o gejach per "wy"
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=36220641&a=37333921
                  Pozdrawiam niestrollowanych
                  • smalltownboy Re: Do europejczyka10 29.06.06, 12:07
                    Bigtownboy to nie ja, a poza tym nie widzę żadnej sprzeczności, w moich dawnych
                    postach :)
                    Czy gej musi być tożsamy z ciotą, kosmpolitą i musi brzydzić się Młodzieży
                    Wszechpolskiej czy Radia Maryja? Zdejmijcie klapki z oczu.
                    • eryk2 Re: Do europejczyka10 29.06.06, 12:19
                      smalltownboy napisał:

                      > Bigtownboy to nie ja

                      A gdzie ktoś twierdził coś takiego?! Cytat z bigtownboy'a pokazywał, jak
                      zostałeś przyłapny na niewiedzy i kłamstwie ("znam się na prawie" - dobre
                      sobie!).

                      > Czy gej musi być tożsamy z ciotą, kosmpolitą i musi brzydzić się Młodzieży
                      > Wszechpolskiej czy Radia Maryja?

                      Ależ oczywiście, że nie! Patrząc na pp. Bielana, Ciesiołkiewicza, Kaczyńskiego,
                      Wierzejskiego, Bosaka, Farfarella oraz na śliniącego się do chłopców OjDyra już
                      dawno doszedłem do wniosku, że gejów ci u nas dostatek - zwłaszcza na skrajnej
                      prawicy. I w tym sensie może nawet da się wytłumaczyć twoje idiotyczne
                      stwierdzenia, że jesteś czynnym gejem, brzydzącym się gejostwem - ty po prostu
                      masz "Selbsthass" jak mówią Niemcy. I wyż. wym. też.
                      • smalltownboy Re: Do europejczyka10 29.06.06, 12:26
                        Nie będzie przyzwolenia na legalizację prawną tych związków w Polsce. Nie łap
                        mnie za słówka, co napisałem, bo sodomia jako kontakt ze zwierzętami, a kiedyś
                        taką nazwą określano stosunki homoseksualne, jest dziś w Polsce zakazana,
                        mądralo.
                        • eryk2 Re: Do europejczyka10 29.06.06, 12:31
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=36220641&a=37333921
                          Sam stwierdziłeś, że sodomia to stosunek analny. Więc jak? Jest w Polsce
                          zakazana? Jako co: jako stosunek analny czy jako miłość homoseksualna? Bo na
                          razie, to ani jedno, ani drugie - chyba że w twoim świecie RPG...
                          • smalltownboy Re: Do europejczyka10 29.06.06, 12:33
                            Nie wyciągaj moich wypowiedzi z kontekstu. Pisząc żadnej legalizacji patologii
                            jaką jest sodomia miałem na myśli brak zgody na te związki, ale żeby zrozumieć
                            całokształt trzeba czytać całość wypowiedzi wszystkich ,a nie łapać za słówka.
                            • eryk2 Re: Do europejczyka10 29.06.06, 12:38
                              Związków (małżeństw) homoseksualnych nikt nigdy na świecie nie nazywał i nie
                              nazywa sodomią. Sodomią nazywano w średniowieczu m.in. STOSUNKI seksualne
                              między homoseksualistami. Ale ty tego jeszcze nie rozumiesz, bo w pierwszej
                              klasie nie uczycie się czytania ze zrozumieniem. Do matury opanujesz tę sztukęi
                              będziesz używał słów zgodnie z ich sensem. To zresztą wyjaśnia mi, że
                              porównujesz UE i ZSRR - masz zapewne na myśli NATO i USAa, tylko dla ciebie
                              słowa nie mają przypisanych znaczeń i nadajesz je im dowolnie (jak dorośniesz,
                              opanujesz podstawy langue, bo parole już znasz).
                              • smalltownboy Re: Do europejczyka10 29.06.06, 12:39
                                Drwina ani kpina nic nie pomoże. To ty zdejmij klapki z oczu i uzmysłowij sobie
                                w swoim ograniczonym umyśle, że są geje, którzy walczą z ciotami,
                                kosmopolityzmem i libertynizmem. Tak trudno to pojąć?
                                • eryk2 Re: Do europejczyka10 29.06.06, 12:44
                                  smalltownboy napisał:

                                  > Drwina ani kpina nic nie pomoże. To ty zdejmij klapki z oczu i uzmysłowij
                                  sobie
                                  >
                                  > w swoim ograniczonym umyśle, że są geje, którzy walczą z ciotami,
                                  > kosmopolityzmem i libertynizmem. Tak trudno to pojąć?

                                  Ależ są, są... Nazywają się Młoda Wieś Polska, Narodowe Odrodzenie Polski,
                                  gayskins, a w rzeczywistością cierpią na jeszcze większe zaburzenia niż
                                  przeciętni geje,bo nie akceptują swojej tożsamości i stale chcą udowodnić
                                  heteroseksualistom, że są jeszcze bardziej heteroseksualni i homofobiczni niż
                                  jakiś supersamiec czy Marek Jurek z piątką dzieci... W sumie - współczuję.
                                  Kiedy terapia w ośrodku "Odwaga" albo w Radomiu (GW pisała o tym kilka tygodni
                                  temu)?
                                  • smalltownboy Re: Do europejczyka10 29.06.06, 12:49
                                    Dalej niczego nie rozumiesz. Ja niczego nie chce udowadniać i nie działam wbrew
                                    sobie. Oficjalnie przyznaję się do poglądów i nie muszę niczego w sobie
                                    zwalczać. Poznałem przez 10 lat to środowisko (ciotowskie) i na podstawie
                                    doświadczeń opisuję tutaj wnioski. Nie muszę niczego u siebie zmieniać, bo nie
                                    czuję się źle. Jest to bagno to potęgi n, ale może tak mówić tylko ten, który
                                    poznał od podszewki to środowisko (ja poznałem). Więc żadne kpiny,
                                    podśmiechujki nic tu nie zmienią. Środowisko ghomoseksualne jest mocno
                                    zaburzone psychicznie i powinno się leczyć. Już Pentagon uznał, że
                                    homoseksualizm to zaburzenie psychiczne i bedzie zwalniał z wojska takich
                                    ludzi. Poprawność polityczna(skreślenie w 1970 którymś roku homo z listy
                                    chorób) powoli bankrutuje.
                                    • eryk2 Re: Do europejczyka10 29.06.06, 15:56
                                      Środowisko ghomoseksualne jest mocno
                                      > zaburzone psychicznie i powinno się leczyć.

                                      A ty, jako gej-homofob jesteś, oczywista, kompletnie zdrowy. Podobnie jak ryba-
                                      wędkarz, niedźwiedź-myśliwy i trawa-krowa. A teraz możesz mi przywalić
                                      torebeczką, przyjmę ją na klatę - wal!
                                      • smalltownboy Re: Do europejczyka10 29.06.06, 17:31
                                        Jeżeli w twoim zamkniętym światopoglądzie nie do pomyślenia jest bycie gejem a
                                        jednocześnie nie popieranie tej całej ideologii i porównywanie jej do ryby-
                                        wędkarza, czyli kto nie z nami ten przeciw nam, to nie mamy o czym rozmawiać.
                                        Powtarzam, jest to złe zdegenerowane, obłudne i fałszywe środowisko, które chce
                                        zbić kapitał polityczny na lansowaniu "kolorowych fatałaszków" jak słusznie
                                        zauważył poseł Wierzejski. A skoro wg ciebie ja nie mogę mieć takich poglądów z
                                        automatu, gdyż jestem gejem (nie ciotą) z tą torebką to możesz do wypudrowanych
                                        koleżanek wyskakiwać, mi są te tematy obce, to masz bardzo ograniczony i
                                        zamknięty światopogląd.
                                        Pracujesz w sytemie zero jedynkowym. A świat jest bardziej złożony.
                                        • eryk2 Re: Do europejczyka10 29.06.06, 17:34
                                          A w jakim świecie ty żyjesz, nieszczęśny homofobie, dotknięty tym obrzydliwym
                                          sodomskim zboczeniem?
                                          • smalltownboy Re: Do europejczyka10 29.06.06, 17:36
                                            Nie utożsamiam się ze środowiskiem i mam o nim jak najgorsze zdanie, wystarczy?
                                            • eryk2 Re: Do europejczyka10 29.06.06, 17:48
                                              I dlatego jest homofobem-homoseksualistą? I uważasz, że to jest wzorzec zdrowia
                                              psychicznego? Żyd-nazista również?
                                              • smalltownboy Re: Do europejczyka10 29.06.06, 17:53
                                                Nie jestem homofobem, tylko pokazuję obłudę środowiska homoseksualnego, jako
                                                całości. Do pojedyńczych osób nie mam pretensji. Ale to zbyt trudno pojąć
                                                komuś, kto po uszy siędzi w tym bagnie, jakim jest środowisko homoseksualne.
                                                Jako ruch, jako organizacja, jako lobby. Rozumiesz teraz, komu i czemu się
                                                przeciwstawiam? Jakim wzorcom zachowania i kultury lansowanym przez to lobby?
                  • smalltownboy Re: Do europejczyka10 29.06.06, 12:14
                    A poza tym, ja się zabawiam tylko z żonatymi heterykami, cioty mnie nie
                    interesują. Bardzo przyjemnie oglądać razem filmy porno hetero, popijać piwko i
                    razem np. walić sobie konia. Typowy sex gejowski (analny) mnie nie interesuje i
                    się nim brzydzę.
            • humbak Re: do małomiasteczkowego 29.06.06, 02:46
              Ej chłopie chłopie. Zarzucasz ciut niżej Smaltownboyowi demagodię a sam jesteś w te klocki niezły. WAdy które tak chętnie nam przypisujesz spokojnie można przypisać innym narodom europejskim. O angielskich pubach krążą legendy, francuzi mają problemy z pieskami, a właściwie tym co pieski porzucają, z tym porządkiem trochę jest na rzeczy, ale niestety PRLowskich nawyków łatwo się nie zmieni. Spiski masz wśród lewaków masowo- korporacje światowe itd. winnych- patrzaj na problemy z rasizmem coraz częstsze na zachodzie. Przestań bajdużyć że w Polsce jest tak źle. Irlandia jest w dobrej sytuacji, ale nie dzięki UE (właściwie nie tylko dzięki UE), ale przede wszystkim dlatego że poszli na dno niemalże i przeprowadzili gruntowne reformy. Hiszpanie już kupę czasu są w UE, a jeszcze reszty krajów Unii nie dogonili. Europejczyków można już u nas sporo spotkać, więc wiedzą co u nas jest, a czego nie ma. Jak ktoś wierzy w białe niedźiwedzie, to świadczy to jedynie o jego analfabetyźmie geograficznym i nie mamy się czym przejmować. Zastnawiam się skąd masz informacje o tych Francuzach i niewiedzy na temat Polski (właściwie też oni tu wychodzą ewentualnie na tłuków, nie my).
    • tornson [...] 29.06.06, 00:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • douglasmclloyd Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 04:22
      smalltownboy napisał:

      > nie wstydzę. A nawet jestem dumny. Dziś może to jeszcze nic nie znaczy, ale
      > za 50 lat może ci ludzie będą uznawani za bohaterów narodowych. Kto jeszcze
      > się nie wstydzi tego, że głosował przeciw UE w referendum?

      Matoł.
      • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:09
        A jakieś uzasadnienie na eurokołchoz? Sam epitet to chyba za mało i nie
        przystoi takim "entelygentnym i wykrztałconym elytom" nieprawdaż?
        • douglasmclloyd Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 15:11
          smalltownboy napisał:

          > A jakieś uzasadnienie na eurokołchoz? Sam epitet to chyba za mało

          Dla ciebie wystarczy.
          • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 17:34
            Myślisz, że mnie tym obrazisz? Pokazujesz poziom łżeelit, którym już nic nie
            pozostało jak narzekać. A sprawiedliwość pomalutku dosięgnie za minione 17 lat,
            bedziecie sp..lać z Polski, aż będzie miło patrzeć :) Myślicie, że eurokołchoz
            was obroni przed karą za złodziejstwa i przekręty?
            • douglasmclloyd Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 18:48
              smalltownboy napisał:

              > Myślisz, że mnie tym obrazisz? Pokazujesz poziom łżeelit, którym już nic nie
              > pozostało jak narzekać. A sprawiedliwość pomalutku dosięgnie za minione 17
              lat,
              >
              > bedziecie sp..lać z Polski, aż będzie miło patrzeć :) Myślicie, że
              eurokołchoz
              > was obroni przed karą za złodziejstwa i przekręty?

              Nie mieszkam w Polsce.
              • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 18:48
                To się nie wtrącaj w nasze sprawy. Pilnuj siebie i swojego kraju.
    • po_godzinach Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:13
      "za 50 lat może ci ludzie będą uznawani za bohaterów narodowych"

      Może.

      A może za głupców.
      • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:14
        O Związku Radzieckim też kiedyś mówiono, iż jest potęgą.
        • po_godzinach Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:16
          co to ma do rzeczy?
          • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:18
            Nie widzisz podobieństw pomiędzy dwoma organizmami? (UE i ZSRR)
            • po_godzinach Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:21
              Nie, nie widzę.

              Unia to dobrowolny związek państw, nikt nikogo nie zmusza do bycia w nim.
              • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:27
                Bardzo dobrowolny, skoro trzeba się zrzec części niepodległości.
                • po_godzinach Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:29
                  Oczywiście, że dobrowolny - jest to skutek referendum.

                  Nikt nie jest w pełni niezalezny, zawsze trzeba zrzekac sie kawałka
                  niezalezności, jeżeli chce się być w jakiejs społeczności.
                  • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:34
                    Dlatego nie wróżę długiego żywota temu organizmowi. Jeszcze góra 10-20 lat, i
                    się rozpadnie.
                    • po_godzinach Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:37
                      Podobnie, jak ja nie daję szans na wielką ilość zwolenników twoich poglądów.
                      • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:41
                        Dziś nie, ale poczekaj 10-20 do 50 lat. Moje przewidywania zawsze się w 90%
                        sprawdzają, to o czym mówiłem na początku lat 90tych, o wielkiej biedzie i
                        emigracji, którą czeka nasz kraj to mnie wyśmiewano.
                        • po_godzinach futurologia mnie nie bawi 29.06.06, 12:42
                          ani wróżenie z fusów
                          • smalltownboy Re: futurologia mnie nie bawi 29.06.06, 12:43
                            Ale przyszłosć nadejdzie. Nie można żyć tylko dniem dzisiejszym, wedle
                            powiedzenia, a po nas choćby i potop
                            • po_godzinach Nadejdzie 29.06.06, 12:47
                              ale jak będzie wygladała, wie jeden Pan Bóg.

                              Na razie członkostwo w UE jest dla Polski i Polaków korzystne.

                              W grupie i raźniej i silniej.
                              • smalltownboy Re: Nadejdzie 29.06.06, 12:49
                                Jeżeli bycie niewolnikiem jest raźne to proszę bardzo, ale ja się nie piszę.
                                • po_godzinach Re: Nadejdzie 29.06.06, 12:51
                                  Nie czuję się niewolnikiem, wręcz przeciwnie - cała Europa ze wszystkimi jej
                                  mozliwościami stoi przede mną otworem, staram się z tego korzystać. Nareszcie.

                                  Myslę, że raczej juz ty jestes niewolnikiem własnych lęków.
                                  • smalltownboy Re: Nadejdzie 29.06.06, 12:55
                                    Optymista z Ciebie :) Gratuluję dobrego samopoczucia, ale idź i zaznaj tej
                                    Europy, i życzę żeby nie skończyło się zimnym prysznicem.
                                    • po_godzinach Re: Nadejdzie 29.06.06, 12:57
                                      "ale idź i zaznaj tej
                                      Europy, i życzę żeby nie skończyło się zimnym prysznicem."

                                      Byłam, zaznałam, zaznaję nadal - i prysznic jest całkiem OK. Lepszego na razie
                                      nie ma.
                                      • smalltownboy Re: Nadejdzie 29.06.06, 12:58
                                        Jeśli tak to ok. Zależy co dla kogo jest ok. Bo dla mnie praca w Irlandii czy
                                        Anglii w sklepie czy restauracji nie jest szczytem marzeń.
                                        • po_godzinach Re: Nadejdzie 29.06.06, 13:01
                                          Przecież nie ma żadnego przymusu "pracy w Irlandii czy Anglii w sklepie czy
                                          restauracji" - nikt nikogo siłą nie wysyła, ludzie jeżdżą, bo chcą. Kto nie
                                          chce, zostaje w Polsce.

                                          Jest wolność.
                                          • smalltownboy Re: Nadejdzie 29.06.06, 13:03
                                            Ale pomyśl, że są ludzie, którzy chcą aby Polacy mogli godnie żyć i pracować
                                            zgodnie ze swoim wykształceniem u siebie w Polsce i za godziwym wynagrodzeniem.
                                            Jeżdzenie tam i nachapanie się pieniędzy na tu i teraz nie jest działaniem
                                            dalekowzrocznym i za kilka lat odbije się porządną czkawką. To nie jest wizja
                                            przyszłościowa.
                                            • po_godzinach Re: Nadejdzie 29.06.06, 13:05
                                              > Ale pomyśl, że są ludzie, którzy chcą aby Polacy mogli godnie żyć i pracować
                                              > zgodnie ze swoim wykształceniem u siebie w Polsce i za godziwym
                                              wynagrodzeniem.

                                              Oczywiście. Ale Polska nie jest krajem wystarczająco rozwiniętym. Nie mozna
                                              miec pretensji do Unii, że Polacy w swoim kraju tak kiepsko się rządzą.
                                              • smalltownboy Re: Nadejdzie 29.06.06, 13:06
                                                A to już temat na całkiem odrębną dyskusję. Mam nadzieję, że komisje śledcze
                                                choć w części wyjaśnią, czemu tacy jak Ty muszą szukać szczęścia na obczyźnie.
                                                • po_godzinach Re: Nadejdzie 29.06.06, 13:09
                                                  Nie szukam szczęścia na obczyźnie. Z Europy korzystam w inny sposób.

                                                  A komisje śledcze nie rozwijają gospodarki, nie budują dróg ani infrastruktury.
                                                  Czym więcej komisji śledczych, tym więcej Polaków szuka szczęścia za granicą.
                                                  • smalltownboy Re: Nadejdzie 29.06.06, 13:16
                                                    Trzeba wyjaśnić przyczynę i ukarać winnych takiemu stanowi rzeczy, że coraz
                                                    więcej wyjeżdża. Prywatyzacja PZU to wierzchołek góry lodowej przekrętów.
                        • humbak Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 13:49
                          Chłopie, nawet jeśli UE się rozpadnie (czego nie da się wykluczyć), to wcale nie będzie oznaczło że masz rację. Kluczowy nie jest wniosek końcowy, ale proces myślowy, który do niego doprowadził.
            • eryk2 Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:26
              smalltownboy napisał:

              > Nie widzisz podobieństw pomiędzy dwoma organizmami? (UE i ZSRR)

              Jak ktoś żył w komunie i teraz w UE to nic mu się kojarzy... Ani odstrzeliwanie
              wrogów ludu w wojnie domowej, ani zabijanie przez szpiegów w dalekich krajach
              niewygodnych emigrantów, ani łagry na Sybirze, ani masowe wywózki, egzekucje,
              tajna policja, ani głód, który pochłonął kilka milionów Ukraińców, ani
              samochody na Holzgas (jeszcze w latach 80.), ani zrujnowany przemysł, ani
              kołchozowe rolnictwo, ani agresje w różnych częściach świata (Afganistan, Korea
              itd.) - żadnych podobieństw. Jak dorośniesz i więcej poczytasz o komunie, to
              pogadamy, młodzieńcze...
              • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:28
                Jest bardzo duże podobieństwo, nawet jeżeli eurokołchoz powie, że marchewka to
                owaoc, to tak musi być. A Kopernik też była kobietą.
                • eryk2 Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:33
                  Wymiemiłem ci kilkanaścieprzykładów z sowietów,które nie występują w UE. A ty
                  jak ta baba z bajki Mickiewicza "Golono, strzyżono" - prawdziwa cioteczka z
                  ciebie, uparta najbardziej wtedy, gdy jej się udowodni, że nie ma racji za
                  grosz... Pobijesz mnie torebką? Uważaj na obcasy, jak będziesz mnie gonić, bo
                  ci się mogą połamaćna chodniku.
                  • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:35
                    Podobieństwo jest pod innym wzgledem i możesz sobie pisać o łagrach i Syberii,
                    a i tak nie zmieni to faktu, że jest to sztuczny twór bardzo podobny do ZSRR.
                    • 1tomasz1 Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:51
                      Każde państwo jest tworem sztucznym poniekąd.
                      • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:54
                        Ale państwo ma historie, korzenie, naród, tradycję. USA jest czymś innym, gdyż
                        tam ludność napłynęła i utworzyli od podstaw państwo. A UE to sztuczny,
                        techniczny twór, który jak każde techniczne urządzenie za jakiś czas dozna
                        awarii.
                        • 1tomasz1 Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 12:58
                          smalltownboy napisał:

                          > Ale państwo ma historie, korzenie, naród, tradycję. USA jest czymś innym, gdyż
                          > tam ludność napłynęła i utworzyli od podstaw państwo. A UE to sztuczny,
                          > techniczny twór, który jak każde techniczne urządzenie za jakiś czas dozna
                          > awarii.
                          Państwa też doznają awarii.
                          Póki co mamy po raz pierwszy w historii Europy pół wieku bez wojen.
                          Czy USA jest czymś innym? Pewnie tak. Ale jednocześnie jest pierwszym w historii
                          tego typu tworem i ma się całkiem dobrze.
                          • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 13:00
                            USA są zbudowane od podstaw, państwa wchodzące w skałd UE mają historię,
                            tradycje, kulturę. Nie da się tego wymieszać, aby było jedno. w ZSRR próbowali
                            mieszać, czym to się skończyło każdy widzi.
                            A 50 lat bez wojen? Co to jest na przestrzeni wieków?
                            • 1tomasz1 Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 13:02
                              smalltownboy napisał:

                              > USA są zbudowane od podstaw, państwa wchodzące w skałd UE mają historię,
                              > tradycje, kulturę. Nie da się tego wymieszać, aby było jedno. w ZSRR próbowali
                              > mieszać, czym to się skończyło każdy widzi.

                              ZSRR powstało na bazie siłowej i ma się nijak do UE.
                              Oprócz tego, że rozpadło się ZSRR, rozpadł się system, który to tworzył.
                              Koncepcja padła.

                              > A 50 lat bez wojen? Co to jest na przestrzeni wieków?

                              :))))) Żart?
                              • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 13:04
                                A UE na ekonomicznych przesłankach. Działania siłowe to rewolucja, ekonomiczne-
                                ewolucja, ale docelowo prowadzą do tego smaego, tylko że wolniej.
                                50 lat to mało. Były okresy, w których dłużej wojen nie było.
                                • 1tomasz1 Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 13:05
                                  smalltownboy napisał:

                                  > A UE na ekonomicznych przesłankach. Działania siłowe to rewolucja, ekonomiczne-
                                  >
                                  > ewolucja, ale docelowo prowadzą do tego smaego, tylko że wolniej.

                                  Być może społeczeństwo do tego dorosło?

                                  > 50 lat to mało. Były okresy, w których dłużej wojen nie było.
                                  Kiedy?
                                  • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 13:09
                                    Jak to kiedy, w historii. Nawet jak Polska była pod zaborami to dużych wojen
                                    nie było. A była przecież 123 lata w III rozbiorze. Jakieś tam potyczki
                                    były ,ale i dziś przecież w Jugosławii była wojna, w Iraku jest wojna. Ale
                                    mówimy o większej zawierusze, to nie było.
                                    • p.s.j Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 20:27
                                      Jak dla Ciebie Wojny Napoleońskie, Wojna Krymska, wojna Rosyjsko-Japońska oraz I
                                      Wojna Światowa (wszystkie toczyły się w co najmniej jednym państwie, którego
                                      Polska w okresie rozbiorów była częścią) to nie są "duże wojny" a konflikty w
                                      Jugosławii czy Iraku są większe od nich, to gratuluję obycia w historii i
                                      ilorazu inteligencji rzędu temperatury za oknem. Niby wysoka, ale do 90 jeszcze
                                      trochę brakuje :)
                                      • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 20:38
                                        A okres zaborów przez ZSRR to nie wojna? Pacyfikacje strajków? Zawsze było
                                        niezadowolenie, ale takich wojen jak I czy II nie było wcześniej i nie ma co
                                        porównywać, ze teraz jest idealnie od zakończenia II wojny a wcześniej nie było
                                        idealnie. Teraz jest idealnie, bo unia jest, a wcześniej był ZSRR, też było
                                        idealnie. Takie wasze myślenie.
                                        To nie były wojny na miarę zawieruchy.
                                        • 1tomasz1 Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 30.06.06, 10:01
                                          Nie do końca rozumiem, co chcesz udowodnić.
                                          Mamy wybór - być członkiem UE lub nim nie być i tyle.
                                          • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 30.06.06, 10:51
                                            Jestem za jak najszerszą współpracą i wymianą gospodarczą oraz otwarciem
                                            granic, ale w ramach silnych państw narodowych. Unia to sztuczny twór, który
                                            staje się podobny do ZSRR, gdzie w chorych umysłach komisarzy rodzą się pomysły
                                            prawne, by stwierdzać np., że marchewka to owoc. Nie podoba mi się unia jako
                                            dążenie do superpaństwa z wymieszaniem narodów. To do niczego dobrego na
                                            dłuższą metę nie doprowadzi.
    • xtrin Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 14:24
      Jak już nie masz lepszych powodów do dumy...
      • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 30.06.06, 12:13
        To jeden z nich. Silne państwa narodowe z otwartymi granicami i wymianą
        gospodarczą- TAK
        Eurokołchoz, gdzie ma nastąpić wymieszanie narodów (wieża babel)- NIE
        Bo takie mieszania są przeważnie tragiczne w skutkach po latach.
    • izaak_hilarowicz Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 18:28
      Ja również byłem przeciwko wstąpieniu do UE, moje obawy niestety się
      potwierdziły, już teraz jesteśmy płatnikiem brutto czyli więcej wpłacamy do
      wspólnej kasy niż z niej dostajemy, tylko żaden z poważnych polityków głośno
      tego niepowie.
      • smalltownboy Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 29.06.06, 21:32
        Unia rozpadnie się szybciej, niż nam się wydaje.
    • kaczy_mozdzek Nie wstydzisz się?? Wstydź się!!! 29.06.06, 19:19


      • smalltownboy Re: Nie wstydzisz się?? Wstydź się!!! 29.06.06, 19:34
        Pamiętam, jak w książkach do rosyjskiego za komuny, zachwalano walory ZSRR.
        Pisano o żyznych ziemiach ukraińskich, o bogactwie tajgi syberyjskiej, o
        Kaukazie.
        De ja vu?
    • frau_blada Uau, ja tez glosowalam przeciwko UE :))) 29.06.06, 19:39
      Uwazalam, ze termin wejscia razem z Bulgaria i Rumunia bylby lepszy. Teraz to w
      ogole nie widze, poza podrozowaniem bez paszportu, zadnych korzysci.
      • smalltownboy Re: Uau, ja tez glosowalam przeciwko UE :))) 29.06.06, 19:41
        Bo nie ma żadnych korzyści, no chyba, że szczytem marzeń milionów Polaków jest
        praca w knajpie czy sklepie na zachodzie.
    • artsg Re: Głosowałem przeciwko wejściu do UE i się tego 30.06.06, 14:01
      smalltownboy napisał:

      > nie wstydzę. A nawet jestem dumny. Dziś może to jeszcze nic nie znaczy, ale
      > za 50 lat może ci ludzie będą uznawani za bohaterów narodowych. Kto jeszcze
      > się nie wstydzi tego, że głosował przeciw UE w referendum?

      Ja też głosowałem przeciwko wejściu do unii i też się tego nie wstydzę. Mam
      nawet fotkę z kartą jak głosowałem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka