jaa_ga
17.07.06, 15:36
Uprzedzam - nie o kondycję seksualną mi chodzi,
a o prawną mozliwość mianowania, delegowania, odwoływania etc...
Prawo mówi, że do czasu uzyskania wotum zaufania przez Sejm,
rządzi "stary" rząd, a więc Marcinkiewicz & CO.
Jak jest więc możliwe, aby nieprzegłosowany przez Sejm premier
delegował JESZCZE aktualnego premiera do innej roboty???
Konstytucjonaliści, proszę o rozjaśnienie mych wątpliwości :-)