Dodaj do ulubionych

Czy premier Kaczyński JUŻ może...?

17.07.06, 15:36
Uprzedzam - nie o kondycję seksualną mi chodzi,
a o prawną mozliwość mianowania, delegowania, odwoływania etc...

Prawo mówi, że do czasu uzyskania wotum zaufania przez Sejm,
rządzi "stary" rząd, a więc Marcinkiewicz & CO.
Jak jest więc możliwe, aby nieprzegłosowany przez Sejm premier
delegował JESZCZE aktualnego premiera do innej roboty???

Konstytucjonaliści, proszę o rozjaśnienie mych wątpliwości :-)

Obserwuj wątek
    • lucyperek2 A jakie to ma znaczenie ? 17.07.06, 15:40
      Przecież zwycięzcy sie nie pyta o zdanie. JK jako właściciel neopeerelu nie musi
      przejmowac się nikim ani niczym. A już na pewno tzw. łże-prawem.
      • nabucco4 to jest właśnie......... 17.07.06, 15:41
        kacze prawo i sprawiedliwość
    • indris Owszem, może 17.07.06, 15:43
      "Stary" rząd sprawuje swoje funkcje do czasu POWOŁANIA nowego, a NIE do
      uzyskania wotum zaufania. Jeżeli natomiast nowy rząd nie uzyska wotum zaufania,
      to w określonym czasie nowy rząd powołuje Sejm, a gdy to mu się nie uda - znowu
      prezydent.
      • jaa_ga Re: Owszem, może?? 17.07.06, 16:49
        A co się dzieje w sytuacji, kiedy Sejm nie da wotum zaufania?
        Nie mówię o TEJ sytuacji, kiedy wszystko jest jasne,
        a o sytuacji zgodnej z procedurami konstytucyjnymi.
        Czy wtedy Marcinkiewicz jest na powrót premierem (tylko ON dostał wotum
        zaufania), czy Komisarzem?
        Pamiętam, kiedyś Geremek dostał misję tworzenia rządu, ale nikogo nie wymieniał
        i nie mianował. Tak samo było z Pawlakiem...?
        • ayran Re: Owszem, może?? 17.07.06, 16:52
          To było pod "rządami" innej konstytucji.
          • jaa_ga Re: Owszem, może?? 17.07.06, 16:55
            To teraz można po namaszczeniu przez Prezydenta
            zakasać rękawy, pozwalniać, porządzić, pozmieniać,
            nawet, jak sejm nie zgodzi się na taki rząd i premiera??
            M a t r i x
        • indris Owszem, może 17.07.06, 16:57
          Gdyby Sejm nie udzielił wotum zaufania, to Kaczor pozostaje premierem do chwili
          wyłonienia nowego rządu przez Sejm, albo (gdy Sejm tego nie uczyni) powołania
          przez prezydenta.
          Formalnie to wszystko było przećwiczone po dymisji Millera i powołaniu rządu
          Belki. Od chwili zaprzysiężenia Belka był pełnoprawnym premierem. Wotum
          zaufania w pierwszym podejściu nie dostał, Sejm swojego premiera nie wyłonił, w
          następnym podejściu Kwas powołał znów Belkę i wtedy juz wotum dla niego
          przegłosowano. Ale ex-premier Miller przestał pełnić swój urząd z chwilą
          zaprzysiężenia Belki po raz pierwszy.
          • jaa_ga Re: Owszem, może 17.07.06, 17:00
            Dzięki Wam :-)

            Nie sądzicie, że to jakieś nielogiczne jest?...
            Zdrowo można (teoretycznie) nabruździć między kolejnymi krokami...
            • ayran Re: Owszem, może 17.07.06, 17:02
              jaa_ga napisała:

              > Dzięki Wam :-)
              >
              > Nie sądzicie, że to jakieś nielogiczne jest?...
              > Zdrowo można (teoretycznie) nabruździć między kolejnymi krokami...


              Jakieś rozwiązanie jest potrzebne. Złośliwie nabruździć mógłby też ustępujący
              premier gdyby uznać, że pełni obowiązki do momentu uzuskania wotum zaufania
              przez następcę.
              • jaa_ga Re: Owszem, może 17.07.06, 17:05
                Fakt... w końcu w obu przypadkach są po przysiędze Narodowi,
                więc ...miejmy nadzieję, bo co nam zostało...
                PS, Dziękuję, Ayran :-)
    • haen1950 Re: Czy premier Kaczyński JUŻ może...? 17.07.06, 15:46
      ja to nawet się pytałem po tej hucpie w przedpokoju, gdy Kaziu w ogóle nie nie
      zabrał głosu, a przyszedł z żoną - świadkiem rozmwy - czy on naprawdę złożył
      dymisję. NNiby tak później gadał, ale pisowskie gadanie jest niewiele warte.
    • ave.duce Re: Czy premier Kaczyński JUŻ może...? 17.07.06, 15:49
      To poważne pytanie?
      JUŻ i WSZYSTKO może... (zastrzegam, też mi nie chodzi o to, o czym uprzedzałaś
      na wstępie postu).

      ;)
      • alistair-p Re: Czy premier Kaczyński JUŻ może...? 17.07.06, 16:57
        Tylko żeby sie nie rozmnożył.Matko moja.....
        • ave.duce Re: Czy premier Kaczyński JUŻ może...? 17.07.06, 17:26
          alistair-p napisał:

          > Tylko żeby sie nie rozmnożył.Matko moja.....

          A tobie tylko jedno w głowie!
          Nie rozmnoży się, bez obaw i bez... jaj, które sobie z niego robimy!

          ;)))
          • alistair-p Re: Czy premier Kaczyński JUŻ może...? 17.07.06, 17:31
            Mój lęk jest może i nieuzasadniony,ale i tak jak ich widzę razem to zaczynam sie
            jakać.A jakby takie małe sie tam jeszcze kręciły.....brrrrrrr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka