loppe
23.08.06, 10:53
Polski twórca mówi dziś w Dzienniku - To nie jest republika kolesiów, to
republika kolegów. Niepoprawnych idealistów związanych wspólnym celem.
Zgadzam się na takie zawałaszczanie państwa. Republikę kolesiów to mieliśmy
za SLD.
I wiele innych interesujących rzczy, odbiegających od sztampy obowiązującej w
kręgach - no ale Kilar jest wolnym człowiekiem, odbierajcym zamówienia i
honoraria w wielu krajach świata.