bryt.bryt
25.08.06, 00:00
Pan redaktor Tomasz "Wiem Lepiej Niz Wyborcza" Sakiewicz "krytykujac" dzisiaj
w Trojce Macierewicza raczyl powiedziec, ze minister Skubiszewski nie dosc,
ze byl na liscie Macierewicza (zrodle Wiedzy i Prawdy), to jeszcze
byl "hamulcowym" (dokladny cytat) jesli chodzi o polskie sprawy w sferze
integracji z zachodem. Staral sie stworzyc NATO Bis, co wskazuje, ze wcale do
NATO nie chcial tak bardzo.
Wynikac moze z tego teza, ze (niewykluczone, ze agent) Skubiszewski niby
chcial, ale w sumie to nie chcial, a Sakiewicz wie, bo on strasznie duzo wie.
Pan Sakiewicz zdobyl sie tez na stwierdzenie, ze hamulcowatosc
Skubiszewskiego jest oczywista dla wszystkich. I tylko srodowiska GW maca
biednym ludziom w glowach.
Watle argumenty o uproszczeniu i o zapominaniu o historycznym kontekscie
(sowieckie wojska nadal stacjonowaly w Polsce) zbyl dobitnie, gdy rzekl, iz
Polacy w roku 1989 pokazali, dokad chca zmierzac, i jak bardzo tego chca. Ta
wola wszystko powinna byla zwyciezyc i przemoc.
Po wysluchaniu pana Sakiewicza wydaje mi sie, ze to byl wlasnie moment, kiedy
uleglosciowa polityka III RP miala swoje narodziny. A Skubiszewski ... trzeba
odbrazowic tego ...
O Skubiszewskim slow kilka (dla mniej zorientowanych we wczesnej III RP):
pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Skubiszewski