Dodaj do ulubionych

Rondo - pytanie?

13.11.03, 18:01
Na forum auto-moto w najleposze trwa debata o rondach. W gaszczu opinii w
pewnej chwili ja straciłem pewność - i chcę zapytać mądrzejszych od siebie:

wjeżdżam na rondo i chcę jechać prosto. Rondo ma dwa pasy. Ustępuję jadącym
na rondzie. A potem: który pas mam zająć?

Ja zawsze robiłem tak: wjeżdżałem na ten najbliżej środka. Kiedy zjeżdzałem -
ustępowałem pierwszeństwa jadącym po prawym pasie. Dla mnie prawy pas był
zawsze dla tych, którzy na rondzie skręcają w prawo, zaś lewy - dla jadących
wprost, skręcjających w lewo lub zawracających. Niby logiczne, bo dzięki ja
mogłem sobie np. zawrócić, a ktoś inny nie czekając na mnie skręcić w prawo.

Ale może głupi jakiś jestem i źle robię? Oceńcie. Albo dajcie link na kodeks
drogowy.

pozdrawiam

niki
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Rondo - pytanie? 13.11.03, 18:13
      Taki światowiec, kierowca z olbrzymim doświadczeniem w pokonywaniu rond, pyta o
      takie banały?
      • niki27 Re: Rondo - pytanie? 13.11.03, 18:30
        W odróżnieniu od Ciebie, potrafię przyznać się, że nagle przestałem być czegoś
        pewien, że coś przestałem wiedzieć.
        Ale przecież Greenblack jest programem komputerowym, więc po co mu odpowiadać?
        To tak jakby do ściany mówić.

        01010111001010101

        (to moje pozdrowienie dla Ciebie, programie)

        niki
        • lexus400 Re: Rondo - pytanie? 13.11.03, 19:58
          niki27 napisał:

          > W odróżnieniu od Ciebie, potrafię przyznać się, że nagle przestałem być czegoś
          > pewien, że coś przestałem wiedzieć.
          > Ale przecież Greenblack jest programem komputerowym, więc po co mu odpowiadać?
          > To tak jakby do ściany mówić.
          >
          > 01010111001010101
          >
          > (to moje pozdrowienie dla Ciebie, programie)
          >
          > niki


          Nie stresuj się niki27 GB już taki jest:-))
          Wracając do tematu ja też tak robię i jestem przekonany,że robię dobrze,ale z różnymi przypadkami się spotkałem i nic mnie w tym kraju nie zdziwi.
          Pzdr.
    • niknejm Re: Rondo - pytanie? 13.11.03, 20:30
      Niki27, jeżdżę na rondach tak, jak Ty.
      Pozostałe moje uwagi 'w tym temacie', znajdują się w wątku, do którego się
      odniosłeś.

      Pzdr
      Niknejm
    • sandwich1 Re: Rondo - pytanie? 14.11.03, 08:04
      Na mój gust jeżeli jedziesz prosto z lewego pasa to nie musisz nikomu
      ustępować, bo jeżeli jedziesz i zamigasz przy zjeździe to żaden facet Ci z
      prawej strony nie wjedzie, a z prawego pasa nikt nie ma prawa skręcać w lewo.
      Nie mówię tego z teorii, a z praktyki i obserwacji. Na dobrą sprawę wszyscy tak
      jeżdżą, może za wyjątkiem włączania migacza przy zjeździe. Większość włącza
      przy wjeżdżaniu, co jest ewidentnym błędem.
      • greenblack Re: Rondo - pytanie? 14.11.03, 09:51
        sandwich1 napisał:

        > Na mój gust jeżeli jedziesz prosto z lewego pasa to nie musisz nikomu
        > ustępować, bo jeżeli jedziesz i zamigasz przy zjeździe to żaden facet Ci z
        > prawej strony nie wjedzie,

        To jest wymuszenie pierwszeństwa.
        • sandwich1 Re: Rondo - pytanie? 14.11.03, 10:39
          Z prawej stony na rondo(z prawej ulicy nie pasa). Jeżeli ktoś jedzie po rondzie
          równolegle z tobą prawym pasem to znaczy że będzie zjedżał po przed rondem
          ustawił się na prawym pasie. Gdyby chciał skręcać w lewo ma obowiązek zająć
          prze rondem lewy pas.
          Tu link:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=9038186&a=9077373
    • hdp Re: Rondo - pytanie? 14.11.03, 10:01
      ..., w zasadzie prawy,ale dopuszczalnym jest ustawienie sie na lewym-pamietac
      nalezy ze w przypadku ustawieni sie po zjezdzie z ronda na pas prawy-trzeba
      ustapic temu/tym co juz na prawym pasie sa.Zeby bylo wygodniej,-najlepiej przed
      wjechaniem na rondo,ustawic sie na prawym,mniej krecenia kierownica,kregi
      szyjne tez na tym zyskaja,plynniejszy ruch. Pzdr.
      ________________________________________________________________________________
    • martyynka Re: Rondo - pytanie? 16.11.03, 02:01
      Prawda jest taka Niki, że ronda nikt nie rozumie, nawet ci co je wymyślili. Ja
      zawsze jeżdżę prawym pasem - pewnie źle , ale co mi tam , na Ursynowie nie
      mieszkam (a tam pełno rond) a skoro około 10 razy w tygodniu przejeżdżam
      bezkolizyjnie przez najstraszniejsze w Polsce rondo Starzyńskiego ---z mostu na
      Jagiellońską --
      • truskava Re: Rondo - pytanie? 17.11.03, 08:49
        martyynka napisała:

        > Prawda jest taka Niki, że ronda nikt nie rozumie, nawet ci co je wymyślili.
        Ja
        > zawsze jeżdżę prawym pasem - pewnie źle , ale co mi tam , na Ursynowie nie
        > mieszkam (a tam pełno rond) a skoro około 10 razy w tygodniu przejeżdżam
        > bezkolizyjnie przez najstraszniejsze w Polsce rondo Starzyńskiego ---z mostu
        na
        >
        > Jagiellońską --
        • martyynka Re: Rondo - pytanie? 23.11.03, 00:48
          Ursynów kojarzy mi się tak jakoś "rondowo" - np. porównując go do Mokotowa czy
          Pragi. Po ursynowskich ronadch jeżdże tak samo, więc TRUSKAVO - STRZEŻ SIĘ!!
      • sandwich1 Re: Rondo - pytanie? 17.11.03, 15:52
        Czyli przed srętem w lewo ustawiasz się na prawym pasie ?
        Brawo!
        • martyynka Re: Rondo - pytanie? 23.11.03, 00:54
          eeeh, ale o co chodzi? Na rondzie czy na skrzyzowanie nie okrągłym:) ?
      • niknejm Re: Rondo - pytanie? 17.11.03, 20:12
        martyynka napisała:

        > to znaczy , że moja metoda :"oczy dooko ła
        > głowy" i jedziemy prawym pasem, działa.
        > Kto mnie teraz zbluzga????????????

        Nikt Cię nie zbluzga. Najwyżej ktoś będzie chciał ominąć
        kolejkę 'prawopasmowców' takich jak Ty (którzy jeżdżą po rondach wyłącznie
        pasem prawym, a jest ich sporo), wjedzie środkowym pasem i oczekując, że
        bedziesz zjeżdżać na pierwszym zjeździe 'zaparkuje Ci' w drzwiach... Widuje się
        takie obrazki...

        Pzdr
        Niknejm
        • guest_of_honour Re: Rondo - pytanie? 17.11.03, 20:24
          A kogo ukara policja?
          ;)
          • niknejm Re: Rondo - pytanie? 17.11.03, 20:57
            guest_of_honour napisał:

            > A kogo ukara policja?

            Ukarze ;-) Wiesz, jeśli ktoś Martynce (ODPUKAĆ, ŻEBY NIE!) przydzwoni zdrowo w
            drzwi kierowcy (gdzie strefa zgniotu jest... no nie ma jej), to akurat będzie
            najmniejsze zmartwienie naszej koleżanki...
            Winny będzie oczywiście ten, kto przydzwoni, ale ja osobiście wolę takich
            sytuacji unikać.

            Pzdr
            Niknejm
            • guest_of_honour :) 18.11.03, 20:58
              jestem załamany. Czym więcej w necie, tym większy analfabetyzm.
              pzdr

              • martyynka Re: :) 23.11.03, 00:55
                Czy to do mnie?
    • derwisz911 Re: Rondo - pytanie? 18.11.03, 18:11
      Taki problem rozwiazano na rondzie mogilskim w Krakowie malujac pasy na
      jezdni. Niestety malo kto je traktuje powaznie.
      Chodzi o to, ze wjezdzasz na ktorykolwiek pas, ale opuszczasz rondo tylko z
      zewnetrznego.
      Na zewnetrzny zas zjechac mozesz tylko tam, gdzie nie ma dla Ciebie ciaglej
      linii - przed wyjazdami.
      Czyli: w prawo to koniecznie prawy pas.
      Prosto i w lewo... ktorykolwiek.
      Taki system czyni niedozwolonym nagle opuszczanie ronda z wewnetrznego pasa,
      co imho wplywa na bezpieczenstwo pozytywnie.
      Oczywiscie prawie za kazdym razem trafiam tam na kolesi, ktorzy nie potrafia
      czytac znakow poziomych na jezdni. Ale tym od czasu do czasu zajmuja sie
      stojacy tam funkcjonariusze drogowki.

      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka