Dodaj do ulubionych

Friszke mimozowaty

30.08.06, 08:08

Nawet sobie nie zdawałem sprawy, że dzieląc się swoimi spostrzeżeniami na
forum o profesjonalizmie hisotryka Friszkego, a właściwie jego braku ciężko
go obrażałem.

W imieniu redakcji "Rzeczpospolitej"

We wczorajszym "Dzienniku" na str. 2 ukazał się histeryczny atak pióra
zastępcy redaktora naczelnego tej gazety Cezarego Michalskiego na nasz
poniedziałkowy wywiad z prof. Andrzejem Friszkem. Wywiad dotyczył sobotniej
publikacji "Dziennika" pt. "Akta bezpieki kryją wielkość i słabość dawnej
opozycji".

Pan Michalski insynuuje, że jesteśmy stroną w sporze o lustrację oraz
że "świętoszkowato" oburzamy się na tekst "Dziennika", który był antologią
plugawych cytatów z teczek SB o polskiej opozycji antykomunistycznej.
Michalski zarzucił nam także, iż "dokonaliśmy dintojry" na domniemanym przez
niegoagencie SB. Mieliśmy to zrobić, publikując tekst, w którym bez
wątpliwości zdaniem Michalskiego rzucającego beztrosko jedno nazwisko
zasugerowaliśmy, kto jest "Delegatem". Powodem naszej publikacji miały być"od
dawna toczone [przez "Rzeczpospolitą" z rzekomym agentem]boje".

Przy okazji Michalski ciężko obraża wybitnego naukowca prof. Friszkego,
pisząc, że to człowiek "z miedzianym czołem" i osoba "bardziej z towarzystwa
niż historyk".

rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060830/publicystyka/publicystyka_a_10.html
Obserwuj wątek
    • t-800 Re: Friszke mimozowaty 30.08.06, 08:39
      Obserwuję Rakowieckiego odkąd go zatrudnili i wygląda na to, że on trzęsie
      "Rzeczpospolitą". Gauden to statysta.
      • ab554 Re: Friszke mimozowaty 30.08.06, 08:43
        To kto , wedlug was jest tym Delegatem ? Podobno juz wszyscy wiedza,tylko ja nie.
        • rekontra atak na księdza Jankowskiego 30.08.06, 08:48
          ab554 napisała:

          > To kto , wedlug was jest tym Delegatem ? Podobno juz wszyscy wiedza,tylko ja
          nie.

          Przeczytaj wczorajszy dziennik, świetny artykuł Michalskiego, właśnie ten za
          który chcą go podać do sądu. Nie jest ważne kto był. To był atak na księdza
          Jankowskiego.
          • ab554 Re: atak na księdza Jankowskiego 30.08.06, 08:56
            Siedze w Berlinie , a Dziennik nie ma jeszcze stron internetowych .Nie moge sie
            juz doczekac.Wybrali doskonala"nisze " na rynku.Staraja sie pisac prawde.
    • homosovieticus przedtem "słabość" a teraz "mimozowatość" 30.08.06, 09:34
      masz przedziwny sposób łagodzenia wymowy faktów medialnych.
      Wszak mimozowaty to tyle co delikatny, czuły, wrażliwy jak mimoza, mało odporny
      na przykrości, przeciwności; przewrażliwiony.
      Czy o taki Friszke pisał Michalski?
      Czy taki portret profesora-historyka wyłania się z tekstu Michalskiego, który
      omawiasz?
      • rekontra Re: przedtem "słabość" a teraz "mimozowatość" 30.08.06, 09:43
        homosovieticus napisał:

        > Czy taki portret profesora-historyka wyłania się z tekstu Michalskiego, który
        > omawiasz?

        Nie omawiam tekstu Michalskiego, odnoszę się do tekstu rzeczpopolitej:

        "Przy okazji Michalski ciężko obraża wybitnego naukowca prof. Friszkego,
        pisząc, że to człowiek "z miedzianym czołem" i osoba "bardziej z towarzystwa
        niż historyk".

        szczególnie jeżeli ktoś widział wczoraj mało zrównoważonego Frasyniuka
        wylewającehgo kubły pomyj na innych historyków z IPN - Dudka i Głębockiego.

        ps. Widzę, że ironia, sarkazm, kpina, wyśmianie, ośmieszenie są ci obce. To
        błąd.
        • homosovieticus Re: przedtem "słabość" a teraz "mimozowatość" 30.08.06, 10:01
          Błedem jest odstępstwo od prawdy.
          Nie przyjmujesz uwag?

          ps
          Nie widzisz tylko błednie odczytujesz moje posty. Nie po raz pierwszy się tak
          dzieje. Moze to byc moja wina ale także może to być "skrzywienie" Twoje - tak
          powszechne w polskiej publicystyce politycznej - bo zapominasz,ze tylko
          najprostrzymi słowami i zdaniami mozna NAJWIERNIEJ, w jezyku potocznym,
          przekazac czyjąś myśl.
          Przeczy temu wynagradzanie w polskiej prasie za wierszówkę i eseistyczny
          sposób uprawiania słownej polityki zapoczatkowany, właśnie przez nielubianego
          przez Ciebie, Michnika.
          • rekontra Re: przedtem "słabość" a teraz "mimozowatość" 30.08.06, 10:05
            homosovieticus napisał:

            > Błedem jest odstępstwo od prawdy.

            gdzie ??


            > najprostrzymi słowami i zdaniami mozna NAJWIERNIEJ, w jezyku potocznym,
            > przekazac czyjąś myśl.


            i spowodować, że druga strona nie słucha co się pisze czy mówi.

            ps. podciągnąłem wątek o Kiszczaku, dużo ciekawych informacji.
            • homosovieticus Re: przedtem "słabość" a teraz "mimozowatość" 30.08.06, 10:26
              Zwróciłem Ci uwagę na niestosowność uzycia okresleń "Słabość" i "Mimozowatosć".
              Zniekształciły one bowiem, moim zdaniem, w poważnym stopniu sens obu
              wypowiedzi, które komentowałeś.
              I tyle.
              Reszta to bicie piany.
              • rekontra Re: przedtem "słabość" a teraz "mimozowatość" 30.08.06, 10:38
                homosovieticus napisał:

                > Zwróciłem Ci uwagę na niestosowność uzycia okresleń "Słabość"
                i "Mimozowatosć".
                > Zniekształciły one bowiem, moim zdaniem, w poważnym stopniu sens obu
                > wypowiedzi, które komentowałeś.
                > I tyle.

                zapominasz, że to jest forum. jest nadawca i odbiorca. A na przykładzie
                Kiszczaka widzisz jak temat jest niewygodny. Trudno, byś rozumował tak jak ja,
                gdyż nasza wiedza jest w wielu punktach rozbieżna. Rozumiesz sens
                sfomułowania "mieś słąbość do kogoś" ???

                I Kuron miał słabość do Lesiaka, i sformułowanie jest jak najbardziej czytelne
                i zarzut jaki czynię rónież.

                > Reszta to bicie piany.
                • homosovieticus Re: przedtem "słabość" a teraz "mimozowatość" 30.08.06, 10:52
                  Masz rację.
    • karlin Miedziane czoło Friszkego? 30.08.06, 09:41
      :)

      To gruba przesada.

      Raczej plastelina.
      • homosovieticus Re: Miedziane czoło Friszkego? 30.08.06, 09:49
        Nie zgadzam sie z Twoją opinią.
        Jesli czytałeś "Marzec 68" Friszkego i śledzisz Jego kolejne publiczne
        wypowiedzi to , moim zdaniem , okreslenie "miedziane czoło" - brak ambicji,
        honoru, wstydu; bezczelność, cynizm- z wyjątkiem pierwszego znaczenia, jest
        obiektywną - charakterystyka Profesora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka