Dodaj do ulubionych

Miller a Buzek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.03, 20:00
Nie tak dawno jakiś dziennikarzyna z "Przeglądu" chwalił Millera za
wyrzucenie PSL z koalicji używając określenia "inaczej Miller byłby zwykłym
Buzkiem".
Tymczasem porównanie profesora Buzka z magistrem (po szkole partyjnej)
Millerem wychodzi niestety zdecydowanie na korzyść tego pierwszego. Popatrzmy
-rząd Buzka stał się mniejszościowy na nieco ponad rok przed końcem kadencji,
rząd Millera ledwo po roku istnienia. Nie trzeba przypominać co wtedy mówił
Miller
-rząd Millera ma już teraz dużo gorsze poparcie niż rząd Buzka w tym samym
okresie. W dodatku rząd Buzka, cokolwiek by złego o nim nie powiedzieć
poniósł koszty czterech reform i choć nie zawsze były to posunięcia słuszne
nie można mu było odmówić odwagi. Co zaproponował rząd Millera? Winiety,
centralistyczne zarządzanie służbą zdrowia, deklaracje majątkowe no i bałagan
w edukacji.
-cokolwiek by nie powiedzieć o braku charakteru premiera Buzka był to
człowiek wzbudzający obiektywną sympatię, osobiścienie zaangażowany w żadną
aferę, nierzadko dymisjonujący skompromitowanych ministrów (choćby
Szeremietiew). Jak na tym tle wygląda Miller, o którym wiemy, że co najmniej
tuszowała aferę Rywina a niewykluczone, że odegrał w niej czynną rolę.
Leszek Miller powinien pamiętać jedną rzecz - rząd Buzka dotrwał do końca
kadencji dzięki odpowidzialnej postawie Unii Wolności, która nie będąc w
koalicji popierała go w ograniczonym zakresie. W tym sejmie
takiej "propaństwowej" partii jak unia nie ma doraźne koalicje będą jeszcze
gorsze niż koalicja z PSL-em. Miller ciułający głosy będzie coraz bardziej
żałosny i skońćzy dużo gorzej niż Buzek.
Obserwuj wątek
    • douglasmclloyd MIller ma dodatkowo Samąbronę 12.03.03, 20:08
      która zawsze zagłosuje tak, jak zarządzi Miller, a jak trzeba to się spóźni.
    • Gość: kataryna Re: Miller a Buzek IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 20:09
      Gość portalu: piotr7777 napisał(a):

      > Nie tak dawno jakiś dziennikarzyna z "Przeglądu" chwalił Millera za
      > wyrzucenie PSL z koalicji używając określenia "inaczej Miller byłby zwykłym
      > Buzkiem".
      > Tymczasem porównanie profesora Buzka z magistrem (po szkole partyjnej)
      > Millerem wychodzi niestety zdecydowanie na korzyść tego pierwszego. Popatrzmy
      > -rząd Buzka stał się mniejszościowy na nieco ponad rok przed końcem kadencji,
      > rząd Millera ledwo po roku istnienia. Nie trzeba przypominać co wtedy mówił
      > Miller
      > -rząd Millera ma już teraz dużo gorsze poparcie niż rząd Buzka w tym samym
      > okresie. W dodatku rząd Buzka, cokolwiek by złego o nim nie powiedzieć
      > poniósł koszty czterech reform i choć nie zawsze były to posunięcia słuszne
      > nie można mu było odmówić odwagi. Co zaproponował rząd Millera? Winiety,
      > centralistyczne zarządzanie służbą zdrowia, deklaracje majątkowe no i bałagan
      > w edukacji.
      > -cokolwiek by nie powiedzieć o braku charakteru premiera Buzka był to
      > człowiek wzbudzający obiektywną sympatię, osobiścienie zaangażowany w żadną
      > aferę, nierzadko dymisjonujący skompromitowanych ministrów (choćby
      > Szeremietiew). Jak na tym tle wygląda Miller, o którym wiemy, że co najmniej
      > tuszowała aferę Rywina a niewykluczone, że odegrał w niej czynną rolę.
      > Leszek Miller powinien pamiętać jedną rzecz - rząd Buzka dotrwał do końca
      > kadencji dzięki odpowidzialnej postawie Unii Wolności, która nie będąc w
      > koalicji popierała go w ograniczonym zakresie. W tym sejmie
      > takiej "propaństwowej" partii jak unia nie ma doraźne koalicje będą jeszcze
      > gorsze niż koalicja z PSL-em. Miller ciułający głosy będzie coraz bardziej
      > żałosny i skońćzy dużo gorzej niż Buzek.


      Myślę, że rząd Millera jest najgorszym od 89. Miller nie budzi ani mojego
      zaufania jako głowa państwa ani zwykłej sympatii jako człowiek.
      • douglasmclloyd Re: Miller a Buzek 12.03.03, 20:14
        Gość portalu: kataryna napisał(a):

        > Gość portalu: piotr7777 napisał(a):
        >
        > > Nie tak dawno jakiś dziennikarzyna z "Przeglądu" chwalił Millera za
        > > wyrzucenie PSL z koalicji używając określenia "inaczej Miller byłby zwykły
        > m
        > > Buzkiem".
        > > Tymczasem porównanie profesora Buzka z magistrem (po szkole partyjnej)
        > > Millerem wychodzi niestety zdecydowanie na korzyść tego pierwszego. Popatr
        > zmy
        > > -rząd Buzka stał się mniejszościowy na nieco ponad rok przed końcem kadenc
        > ji,
        > > rząd Millera ledwo po roku istnienia. Nie trzeba przypominać co wtedy mówi
        > ł
        > > Miller
        > > -rząd Millera ma już teraz dużo gorsze poparcie niż rząd Buzka w tym samym
        >
        > > okresie. W dodatku rząd Buzka, cokolwiek by złego o nim nie powiedzieć
        > > poniósł koszty czterech reform i choć nie zawsze były to posunięcia słuszn
        > e
        > > nie można mu było odmówić odwagi. Co zaproponował rząd Millera? Winiety,
        > > centralistyczne zarządzanie służbą zdrowia, deklaracje majątkowe no i bała
        > gan
        > > w edukacji.
        > > -cokolwiek by nie powiedzieć o braku charakteru premiera Buzka był to
        > > człowiek wzbudzający obiektywną sympatię, osobiścienie zaangażowany w żadn
        > ą
        > > aferę, nierzadko dymisjonujący skompromitowanych ministrów (choćby
        > > Szeremietiew). Jak na tym tle wygląda Miller, o którym wiemy, że co najmni
        > ej
        > > tuszowała aferę Rywina a niewykluczone, że odegrał w niej czynną rolę.
        > > Leszek Miller powinien pamiętać jedną rzecz - rząd Buzka dotrwał do końca
        > > kadencji dzięki odpowidzialnej postawie Unii Wolności, która nie będąc w
        > > koalicji popierała go w ograniczonym zakresie. W tym sejmie
        > > takiej "propaństwowej" partii jak unia nie ma doraźne koalicje będą jeszcz
        > e
        > > gorsze niż koalicja z PSL-em. Miller ciułający głosy będzie coraz bardziej
        >
        > > żałosny i skońćzy dużo gorzej niż Buzek.

        > Myślę, że rząd Millera jest najgorszym od 89. Miller nie budzi ani mojego
        > zaufania jako głowa państwa ani zwykłej sympatii jako człowiek.

        We mnie budzi wstręt.
    • Gość: Emeryt Re: Miller a Buzek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.03, 21:45
      Historyczne reformy AWS czkawką się odbijają. Służba zdrowia zalicza padaczkę,
      edukacja na dnie, itd. Następca jest cwaniakiem tyle, że bez etosu, wartości i
      innych duperszwanców. Summa summarum takie same g.
      • douglasmclloyd Re: Miller a Buzek 12.03.03, 21:51
        Gość portalu: Emeryt napisał(a):

        > Historyczne reformy AWS czkawką się odbijają. Służba zdrowia zalicza
        padaczkę,
        > edukacja na dnie, itd. Następca jest cwaniakiem tyle, że bez etosu, wartości
        i
        > innych duperszwanców. Summa summarum takie same g.

        Dlatego powinien odejść!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka