cichydrapiezca
29.10.06, 07:43
Tego typu zjawiska na pewno już występowały w latach 80 – gdy chodziłem do
szkoły podstawowej. Uważam że teraz są bardziej nagłaśniane i widoczne –
internet, duże nasycenie mediów oraz zmiana progu wrażliwości społecznej
sprawia że wcześniej „niewidzialne” zjawiska są piętnowane.
Mechanizmy które pozwoliły by walczyć z przemocą w szkole są jednak według
mnie bardziej skomplikowane niż tylko obniżenie wieku odpowiedzialności z
kodeksu karnego. Uważam że konieczne jest działanie w 4 obszarach zamiast
prostej zmiany KK.
- Nauczyciele i dyrekcja szkoły. Dla znacznej grupy nauczycieli dziecko
skarżące się a co gorsza idące na policję jest wrogiem. Nauczyciel nie ma
interesu w tym aby policja była angażowana – jest zainteresowany tym
aby „wszystko wyglądało” OK. Konieczne jest tutaj mocne zmienienie modelu
gdzie uczeń wie że może się poskarżyć a nauczyciel jest partnerem a nie
wrogiem.
- Monitoring. Obecna cena rozwiązań technologicznych pozwalająca na ciągły
monitoring wizyjny w szkołach jest taka że nie powinno stanowić problemu
jego zamontowanie w klasach, korytarzach itp….Uważam że na przykład kamery
powinny być również w klasach – przy okazji będzie to miało pozytywny wpływ
na złych nauczyciel (eliminacja), ściąganie (eliminacja) itp….
- Mechanizmy kary. Obecny katalog „kar” powinien być rozszerzony a
jednocześnie możliwy do stosowania już od 12 roku życia. Kary powinny być
dotkliwe –jednak nie niszczące (dla mnie więzienie dla dziecka jest już
przegraną systemu i nie powinno być stosowane poza skrajnymi przypadkami).
Przykłady kar:
- więzienie domowe – przez pewien okres czasu tydzień, miesiąc, rok itp.
dziecko nie może się oddalać z miejsca zamieszkania za wyjątkiem godzin
spędzonych w szkole i godzin które rodzice ustalą z jego kuratorem w związku
z wizytami u lekarza itp. Ma na dłoni „obrączke” która „kontaktuje się” z
stacją bazową weryfikując pobyt w domu.
- prace publiczne – określona ilość godzin prac publicznych –na przykład
sprzątania parku, charakter pracy można stopniować – w sytuacji ekstremalnej
kilka godzin w kamizelce odblaskowej z miotłą przed szkołą powinno
wystarczyć.
- więzienie weekendowe – tak samo jak więzienie domowe jednak od piątku
wieczorem do niedzieli przebywanie w ośrodku zamkniętym z obserwacją
psychologa – wyłącznie działania resocjalizacyjne.
- zabranie określonych przywilejów (hmmm, wszystko zależy od rodzaju
przywilejów jakie są w szkołach np.: gdyby w szkołach obowiązywały mundurki a
jedne dzień był „free” – zabranie danej osobie prawa do tego dnia było by
karą)