homosovieticus
04.12.06, 14:39
Pora najwyższa oświecić formową „inteligencje” bo na medialnej scenie
politycznej i tłoczą się sensacyjne i dramatyczne newsy niczym bałtyckie
dorsze w sieciach rybaków z Helu.
Postanowiłem je chronologicznie zestawić po to, żeby na oczach formowej
gawiedzi błysnąć wnioskowaniem jakiego nie powstydziliby się Żakowski,
Staniszkis, Lis i prof. Śpiewak razem wzięci.
A oto zespół sensacyjnych i dramatycznych newsów:
1- Przy okrzykach niezadowolenia GW i min. Ziobry , Lew Rywin opuszcza
więzienie po
odsiedzeniu połowy kary
2- Marcinkiewicz przegrywa prezydenckie wybory z kandydatką Platformy. Media
informują,
że stało się to dzięki diabolicznym zabiegom Adama Michnika.
3- Konflikt polityczno-personalny w Platformie pomiędzy Tuskiem a Rokitą.
Media mówią
i piszą możliwym wejściu Rokity do rządu. Premier Kaczyński milczy
przyjaźnie,
po
po uprzednim, ogłoszeniu
konieczności rekonstrukcji rządu. Tusk strofuje Rokitę publicznie.
4- Media, na pierwszych stronach , donoszą o faszystowskich wyskokach
młodzieżówki LPR-u a znani komentatorzy nie pozostawiają suchej nitki na
R.Giertychu domagając się Jego dymisji. W obronie Giertycha staje Lepper.
Premier żąda szczegółowych wyjaśnień.
5 – GW, na pierwszych stronach, donosi o seksualnych kontaktach Leppera i
posła Łyżwińskiego z prostytutką z przymusu ,która znalazła zatrudnienie
najpierw w biurze posła a potem została radną i łódzkim sejmiku.
Prokuratura wszczyna śledztwo z urzędu. Media żądają dymisji Leppera.
Premier jest poruszony.
6- Media czekają na rezultaty obrad Rady PO mającej, dzisiaj właśnie,
zadecydować kto zostanie szefem klubu parlamentarnego Platformy. Bezwstydnie
sugerują, powołując się, przy tym, na Tuska, że Rokita tym szefem nie
zostanie.
Tak wygląda moja dynamiczna baza sensacyjnych, chronologicznie napływających
newsów, nie mających, pozornie ze sobą, niczego wspólnego.
A jednak udało mi się je zestawić w jeden ciąg, logicznie powiązanych,
politycznych posunięć, których celem jest pewne wymuszenie, ale o tym jakie
to wymuszenie i kto na kim będzie coś wymuszał napisze, jeśli sami nie
odgadniecie … potem.