Dodaj do ulubionych

Adama Michnika kult jednostki

23.12.06, 00:11
Od wielu lat srodowisko GW prowadzi niestrudzona kampanie o publicznie
poprawny wizerunek Adama Michnika. Jej celem jest zmilczenie lub ukrycie nie
przynoszacych Michnikowi estymy i powazania pokrewienstw, lub fragmentow
biografii.
Dbalosc ta bardzo czesto przybiera formy komiczno-paranoiczne. Na te
wyjatkowo charakterystyczna ceche srodowiska GW w relacji pelnej humoru, ale
i litosciwego zalamania rak, w wydanej pod koniec lat dziewiecdziesiatych
ksiazce zwrocil uwage Stanislaw Remuszko:

”W lutym 1998 roku w Trybunale Konstytucyjnym odbywalo sie spotkanie z
profesorem Jerzym Poksinskim, autorem slawnej, niedostepnej dzis na rynku (z
uwagi na zaledwie poltoratysieczny naklad) ksiazki pod tytulem ”My sedziowie
nie od Boga”. Tematem tej wymiany pogladow byly zbrodnie sadowo-
prokuratorskie, popelnione w Polsce przez funkcjonariuszy stalinowskiego
wymiaru sprawiedliwosci. W jakims momencie swego blisko godzinnego wykladu,
prof. Poksinski wspomnial o jednym z takich ludzi, Stefanie Michniku, dodajac
mimochodem, ze jest to przyrodni brat Adama, starszy od niego o dwadziescia
lat. Jako pierwsza w dyskusji zabrala glos siedzaca pare metrow ode mnie Ewa
Milewicz z ”Gazety Wyborczej”, pytajac prelegenta, czemu w ogole wymienil
nazwisko Adama Michnika. Profesor Poksinski odparl, ze uczynil to na zasadzie
zwyklej ciekawostki : ot, ktos jest kuzynem znanej publicznej postaci. Ewa
Milewicz zaprotestowala przeciwko temu, proszac, aby profesor… wycofal sie z
tego sformulowania. Zdumiony Jerzy Poksinski odparl, ze przeciez powiedzial
prawde, ze inna tego samego rodzaju ciekawostka moglby byc przypadek
Maurycego Herlinga-Grudzinskiego, ktory orzekal w sekcji tajnej Sadu
Najwyzszego, a byl rodzonym bratem wieznia sowieckich lagrow, Gustawa. Nie
bardzo rozumiem o co pani chodzi - mowil JP – ale przeciez nikt przy zdrowych
zmyslach nie moze miec zadnych pretensji do Gustawa, ze mial brata Maurycego,
ani do Adama, ze ma brata Stefana. Mimo to - kontynuowala Ewa Milewicz - nie
widze powodu, by wymieniac nazwisko Adama Michnika w takim kontekscie.
Zawtorowala jej sedzia TK, Jadwiga Skorzewska-Losiak: - Uwazam, ze powinien
pan wycofac te czesc swojej wypowiedzi. Profesor Poksinski: jesli kogos to
dotknelo - bardzo prosze, cofam swoje slowa o Adamie Michniku, prosze uznac
je za niebyle…” (S.Remuszko, ”Gazeta Wyborcza. Poczatki i okolice”, Warszawa,
1999)


Obserwuj wątek
    • remekk Remuszko - człowiek , który poznał ich co nieco .. 23.12.06, 00:29
      ...dawniej filosemita -dziś pisze prawde o nich .
      • wujaszek_joe Re: Remuszko - człowiek , który poznał ich co nie 23.12.06, 00:33
        to ten michnik z przyrodnim bratem starszym o 20lat polske rozkradają. no pięknie
        • lauriane Re: Remuszko - człowiek , który poznał ich co nie 23.12.06, 00:36
          wujaszek_joe napisał:

          > to ten michnik z przyrodnim bratem starszym o 20lat polske rozkradają. no
          piękn
          > ie
          ^L. Wykszalciuchem czy komikiem jestes wujaszku ?
          J.C.
        • remekk Re: Remuszko - człowiek , który poznał ich co nie 23.12.06, 00:41
          wujaszek_joe napisał:

          > to ten michnik z przyrodnim bratem starszym o 20lat polske rozkradają. no
          piękn
          > ie
          Ktos udawał "patriotę" tylko po to żeby "antysemici" sprezentowa;li mu
          anjwiększą gazete opozycyjną . kiedy już udwać nie musiał na łamach tej gazety
          napluto na powstańców warzszawskich , lansowano plugawe paszkwile antypolskie
          oraz "oskarzono" pewnego prałata wobec , którego ów ktoś bardzo sie wdzięczył
          kedy był słąby o ...
          "pedofilie" ... .
          • wujaszek_joe Re: Remuszko - człowiek , który poznał ich co nie 23.12.06, 00:46
            a to skurczeson jeden ten michnik!
            od lat 70tych przynajmniej spiskował jak tu tą gazetę stworzyć!
            dla niepoznaki zrobił takie forum, ale on żyd i niepolak jest!
            jeszcze ma czelność pytać czy powstanie słusznym było! jasne że było! już prawie
            niepodległość warszawa by wtedy ogłosiła! na morzu czerwonym!
            ataki na prałata! jemu powinna trzecia pierś wyróść! na tyle orderów zasłużył!
            a ci nagonkują!
            ale się wzburzyłem!
            • remekk Re: Remuszko - człowiek , który poznał ich co nie 23.12.06, 01:10
              Zarciki z plugawych pomyj wylewwanych na powstanie to chyba nienajlepszy
              spsoósb na "obronę" tej persony . Nie chodzi o rozważania dot celwości
              powstania tylko o "oskarżenia" powstańców o "pogromy" a przy okazji o
              lansowanie paszkwilu groSSa czy np "komiksu" , w którym poslkie ofiary
              wystepują jako ...
              krwiożercze , ohydne swinie .
      • antykagan Re: Remuszko - człowiek , który poznał ich co nie 23.12.06, 20:58
        remekk napisał:

        > ...dawniej filosemita -dziś pisze prawde o nich .


        Zwłaszcza odkąd się na kasę nie załapał, czyli na współwłaścicielstwo Agory.
        Gnida perwszego sortu. Choruje od tamtej pory z nienawiści.
    • oj-halino Re: Adama Michnika kult jednostki 23.12.06, 12:25
      A jaki (czyj) kult jednostki uprawia Adam Michnik?
      Bo tytuł wątku sugeruje, że tu będzie o jednostce, którą wielbi i kult jej
      uprawia Adam Michnik. Czy można spytać jak się nazywa ta jednostka?

      • malaszaramysz Re: Adama Michnika kult jednostki 23.12.06, 13:31
        Ta jednostka to 1 flaszka Gautier XO ?
      • euromir Adam Michnik jako przedmiot kultu 23.12.06, 19:13
        Szanowna Pani oj-halino,

        ma Pani oczywiscie racje ironizujac. Tytul mojego watku jest blednie
        sformulowany. Wlasciwie brzmiec winien - "Adam Michnik jako przedmiot kultu."
        Moj pospiech - w zadnym wypadku - nie moze tu byc usprawiedliwieniem.

        Pozdrawiam swiatecznie:

        Euromir
        • sclavus Re: Adam Michnik jako przedmiot kultu 23.12.06, 19:57
          euromir napisał:

          > Szanowna Pani oj-halino,
          >
          > ma Pani oczywiscie racje ironizujac. Tytul mojego watku jest blednie
          > sformulowany. Wlasciwie brzmiec winien - "Adam Michnik jako przedmiot kultu."
          > Moj pospiech - w zadnym wypadku - nie moze tu byc usprawiedliwieniem.
          >
          > Pozdrawiam swiatecznie:
          >
          > Euromir

          Nastepny byk !! ... nie "przedmiot", tylko "obiekt"... jak już... :|
          W sumie, sam nie wiesz o co ci dokładnie chodzi, nie potrafisz sformułować
          tego, o co ci nie chodzi.... Konkludując: - pieprzysz... (kiedyś się mówiło:
          jak potłuczony Kazio) :||
          • euromir K sazaleniu 23.12.06, 20:33
            Szanowny Panie Sclavus,

            nie sadze, aby bledem bylo okreslenie postaci Adama Michnika "przedmiotem
            kultu". Nie uwazam tez, aby proponowany przez Pana zamiennik - "obiekt kultu",
            byl w jakis sposob lepszy, bardziej logiczny, albo tez adekwatny.
            Panska uwaga mialaby tylko wowczas sens, a Pan racje, gdyby w uzytym przeze
            mnie sformulowaniu zachodzil tzw. zwiazek staly. Zwiazku tego wszakze - k
            sazaleniu - brak.

            Pzdr:

            Euromir
          • who_is_who Re: Adam Michnik jako podmiot kultu kaczystów 23.12.06, 20:48

        • palnick Re: Adam Michnik jako przedmiot kultu 24.12.06, 09:09
          euromir napisał:

          > Szanowna Pani oj-halino,
          >
          > ma Pani oczywiscie racje ironizujac. Tytul mojego watku jest blednie
          > sformulowany. Wlasciwie brzmiec winien - "Adam Michnik jako przedmiot kultu."
          > Moj pospiech - w zadnym wypadku - nie moze tu byc usprawiedliwieniem.
          >
          > Pozdrawiam swiatecznie:
          >
          > Euromir
          ---------
          Samokrytyka przyjęta :-)
    • qwardian Re: Adama Michnika kult jednostki 23.12.06, 14:47
      Jest pewien problem, który mnie niepokoi od dawna. Otóż ONI nigdy nie wycofują
      się z niczego i nigdy nie przepraszają za nic. Między nami jest naturalne, że
      ktoś powie coś nierozważnie i potem bez urazy z obydwu stron przechodzi się do
      porządku dziennego. Ale niestety trzeba sobie jasno zdać sprawę, że te łachudry
      wyciągają wszystkie rodzinne sprawy swoich przeciwników. Pierwszy przykład to
      niemieckie pochodzenia Prałata Jankowskiego, antysemickie poglądy Jędrzeja
      Giertycha, czy komunistyczne korzenie rodziców Dorna, lub Wildsteina. Ja bym
      gorąco wzywał do niestosowania się do żadnych ograniczeń wyznaczonych przez ten
      margines reprezentowany przez środowiska Gazety Wyborczej. Moim zdaniem ma
      istotne znaczenie, co robili nasi dziadkowie i rodzice, przecież w końcu nas
      wychowywali. Każdy z nas powinien mieć odwagę cywilną skrytykować lub
      skorygować poglądy krewnych i najbliższych. Problem leży w tym, że cała
      redakcja Wyborczej nie ma czym się pochwalić, jeżeli chodzi o swoich przodków.
      To cały antypolski, antypariotyczny, antynarodowy element i ich szmatławiec
      jawnie i otwarcie opiera się na tych zasadach. Natomiast z wyjątkiem Naszego
      Dziennika Ojca Rydzyka, wszystkie inne magazyny, gazety jakby ze wstydem i
      niespontanicznie prezentują swoje sprawy dotyczące narodu, religii i orientacji
      prawicowej apologizując, że śmią się wychylić poza parawan poprawności. Z tym
      trzeba radykalnie skończyć. Brat Michnika współuczestniczył w ludobójstwie
      kilkuset tysięcy polskich patriotów zamordowanych po wojnie. Jego matka
      uczestniczyła aktywnie w zbrodniczym systemie, jaki rządził do 1956 roku. Sam
      Michnik jest kiepskim redaktorem naczelnym, popychadłem, który nie kontroluje
      co się dzieje w jego gazecie (spraw agentów w Wyborczej podczas rozmowy z
      Gudzowatym). Nie zamierzam się podporządkowywać żadnym regułom które wyznacza
      mi środowisko Wyborczej.
      Życzę wszystkiego najlepszego Euromirze z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
      Qwardian.
      • euromir Re: Adama Michnika kult jednostki 23.12.06, 19:19
        Drogi Panie Qwardianie,

        w calej rozciaglosci zgadzam sie z Panskim tokiem myslenia.
        I ja "wzywam do niestosowania się do żadnych ograniczeń wyznaczonych przez
        margines reprezentowany przez środowiska Gazety Wyborczej."

        Dziekuje Panu za zyczenia swiateczne. Jednoczesnie przesylam Panu moje - rownie
        gorace.

        Wesolych Swiat Bozego Narodzenia:

        Euromir
        • sclavus Re: Adama Michnika kult jednostki 23.12.06, 20:00
          euromir napisał:

          > Drogi Panie Qwardianie,
          >
          > w calej rozciaglosci zgadzam sie z Panskim tokiem myslenia.
          > I ja "wzywam do niestosowania się do żadnych ograniczeń wyznaczonych przez
          > margines reprezentowany przez środowiska Gazety Wyborczej."
          >
          > Dziekuje Panu za zyczenia swiateczne. Jednoczesnie przesylam Panu moje -
          rownie
          >
          > gorace.
          >
          > Wesolych Swiat Bozego Narodzenia:
          >
          > Euromir

          A ja, odsyłam was obydwu, do Naszego dziennika ze szczególnym odniesieniem do
          księży profesorów Bajdy i Bartnika oraz niejakiego Michalkiewicza... wtedy i
          tylko wtedy będziecie mieli jasność, co to jest "pewne środowisko"
          EOD
    • kucyk_trojanski Re: Adama Michnika kult jednostki 23.12.06, 20:44
      Nie chce mi się czytać,taki długi tekst nie może być mądry.
    • who_is_who Re: Kult jednostki psa pogrzebanego, irasiada? 23.12.06, 20:46
      ... nikt przy zdrowych zmyslach nie moze miec zadnych pretensji do Gustawa, ze
      mial brata Maurycego, ani do Adama, ze ma brata Stefana ...

      Ale drobiazg: trzeba jeszcze znaleźć kaczystę przy zdrowych zmysłach.
    • antykagan Re: Adama Michnika kult jednostki 23.12.06, 20:56
      euromir napisał:

      W jakims momencie swego blisko godzinnego wykladu,
      > prof. Poksinski wspomnial o jednym z takich ludzi, Stefanie Michniku, dodajac
      > mimochodem, ze jest to przyrodni brat Adama, starszy od niego o dwadziescia
      > lat. Jako pierwsza w dyskusji zabrala glos siedzaca pare metrow ode mnie Ewa
      > Milewicz z ”Gazety Wyborczej”, pytajac prelegenta, czemu w ogole wy
      > mienil
      > nazwisko Adama Michnika. Profesor Poksinski odparl, ze uczynil to na zasadzie
      > zwyklej ciekawostki : ot, ktos jest kuzynem znanej publicznej postaci. Ewa
      > Milewicz zaprotestowala przeciwko temu, proszac, aby profesor… wycofal si
      > e z
      > tego sformulowania. Zdumiony Jerzy Poksinski odparl, ze przeciez powiedzial
      > prawde, ze inna tego samego rodzaju ciekawostka moglby byc przypadek
      > Maurycego Herlinga-Grudzinskiego, ktory orzekal w sekcji tajnej Sadu
      > Najwyzszego, a byl rodzonym bratem wieznia sowieckich lagrow, Gustawa. Nie
      > bardzo rozumiem o co pani chodzi - mowil JP – ale przeciez nikt przy zdro
      > wych
      > zmyslach nie moze miec zadnych pretensji do Gustawa, ze mial brata Maurycego,
      > ani do Adama, ze ma brata Stefana. Mimo to - kontynuowala Ewa Milewicz - nie
      > widze powodu, by wymieniac nazwisko Adama Michnika w takim kontekscie.
      > Zawtorowala jej sedzia TK, Jadwiga Skorzewska-Losiak: - Uwazam, ze powinien
      > pan wycofac te czesc swojej wypowiedzi. Profesor Poksinski: jesli kogos to
      > dotknelo - bardzo prosze, cofam swoje slowa o Adamie Michniku, prosze uznac
      > je za niebyle…” (S.Remuszko, ”Gazeta Wyborcza. Poczatki i oko
      > lice”, Warszawa,
      > 1999)
      >
      >

      Widzisz, gnido. Jedynym celem twoich ekskrementów było właśnie połączenie osób
      Adama Michnika i Stefana Michnika.
      Żeby nie było nieporozumień: od lat produkujesz tutaj (w kazdym razie osoba o
      takim samym nicku, więc zakładam że to ty) wyjątko kłamliwe, podłe wypowiedzi
      na temat Adam Michnika, ziejące do niego chorobliwą nienawiścią. Tak pod
      płaszczykiem niby prawdy, niby takim tonem mentorskim... Dla mnie jesteś zwykła
      kanalia.
      PS. Remuszko został odstawiony od koryta, czyli nie został
      współwłaścicielem "Agory" w nroku 1989 bodajże, na co bardzo liczył. Szmal
      przeszedł mu koło nosa i od tego czasu celem jego życia jest plucie
      na 'GW", "Agorę" Michnika itp. Gdyby dostał swoją działkę, byłby wyjątkowo
      lojalny wobec tych, na któych pluje. Tez niezła gnida.
      PS. Nie wysilaj się z odpowiedzią, bo z takimi potwarcami i oszczercani jak ty
      nie taplam się w szambie.
      • nowytor4 To z kim ty się w szambie taplasz? Z Euromirem nie 23.12.06, 21:22
        i nawet "nie chcesz".
        Pytam przez ciekawość z kim, bo że się taplasz nie musiałeś pisać. Wszyscy zdają
        sobie z tego sprawę
        • adam228 antykagan 23.12.06, 22:36
          TY jesteś popie........y.
          Napisałeś, że ci co dostali swoją działkę w Agorze piszą po myśli Michnika.
          I pewnie samą prawdę.Wykształciuchu cuchnący.
      • 1normalnyczlowiek Widzisz pacanie.Sądzisz według siebie. 24.12.06, 00:13
        antykagan napisał: Gdyby dostał swoją działkę, byłby wyjątkowo
        > lojalny wobec tych, na któych pluje.

        ---> Zapluwasz się za resztki z pańskiego stołu i myślisz, że u każdego
        gorliwość rośnie w miarę jedzenia tak jak u podobnych do ciebie gnid. W ilości
        wylewanych ekskrementów przewyższa ciebie tylko twój mistrz. Wylewasz swoje żale
        na FK, bo nie możesz zrozumieć, jak można psuć twoje wyidealizowane wyobrażenia
        w tak okrutny sposób ... czyli pisząc o nim prawdę.
        Co do koligacji rodzinnych i odpowiedzialności za nie, to wiedz że nie same
        powiązania rodzinne lub służbowe są decydujące, ale to czy ktoś umie wyciągać
        wnioski ze swoich lub czyichś błędów.
        Może wskaż, które z tych "wyjątkowo kłamliwych, podłych wypowiedzi" są zmyślone,
        niezgodne z tym co twój idol przeszedł i co głosi do dziś.

        > Widzisz, gnido.
    • haen1950 Re: Adama Michnika kult jednostki 24.12.06, 09:30
      A Adam milczy i cicho siedzi. Już chyba rok, kiedy uprzejmie prosił kaczorów o
      przyzwoite rządzenie Polską na jakimś spotkaniu ze studentami.
      Nawet go rozumiem, bezsens tego co ogladamy, doświadczamy i czujemy nie nadaje
      do żadnych logicznych wniosków czy prób zdefiniowania zjawiska. Rządy, sejmy
      prawie się rozlatują, bo ktoś tam parę lat temu zerżnął panienkę, która zresztą
      sama tego chciała. Losy Europy zależą od nazwania dwóch gości kartoflami przez
      prowincjonalnego dziennikarzynę. Trudno komentować takie sprawy.
      Ale czubków jakby nie ubywa, teraz zabrali się za demontaż najlepiej
      zorganizowanej firmy tego nowożytnego świata.
      Powodzenia i Wesołych Świąt życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka