Dodaj do ulubionych

Casus Niezabitowskiej

12.01.07, 11:07
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070112/opinie_a_1.html
"Przypadek Małgorzaty Niezabitowskiej

Kuriozalny jest wręcz przypadek Małgorzaty Niezabitowskiej, która w radiu
wygłosiła swoją "nadzieję", że były esbek, z którym miała kontakty, przyjdzie
do sądu i opowie "jak było naprawdę".

Z analizy zeznań byłych funkcjonariuszy cywilnej i wojskowej komunistycznej
policji politycznej można wyciągnąć wniosek, że pozostają oni w zmowie z
lustrowanymi. Zdarzają się przecież przypadki, że zmieniają oni zeznania
zgodnie z "nowymi trendami" linii obrony. Wiele dokumentów przedkładanych
sądowi nadaje się chyba tylko do zawiadomienia prokuratury o poświadczaniu
nieprawdy.

Poza tym sąd lustracyjny, nawet jak na polskie realia, działa wyjątkowo
opieszale. Przesłuchanie kilku świadków może się ciągnąć pół roku.
Merytoryczny efekt działań trybunału jest tak niski, że mankamenty
orzecznictwa z łatwością mogą wytknąć studenci pierwszego roku prawa. To
właśnie fatalny poziom orzecznictwa (a nie skomplikowana materia przedmiotu)
powoduje, że wiele orzeczeń sądu lustracyjnego nie daje się podtrzymać.
Niektóre działania sądu można nawet próbować interpretować jako ochronę
domniemanych agentów przed skutkami ustawy lustracyjnej.

Dziś sąd lustracyjny jest użyteczny głównie ludziom, którzy mają kłopoty
lustracyjne. Kiedy ich nazwiska zostają wymienione w kontekście agenturalnym,
natychmiast proszą o autolustrację. Ponieważ uzyskanie orzeczenia
stwierdzającego złożenie zgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego jest
procedurą banalnie prostą, zgłaszają się doń wszyscy broniący swojego dobrego
imienia; włącznie z sędziami Trybunału Konstytucyjnego, których podpisy
widnieją pod orzeczeniami dotyczącymi lustracji. Niektórzy z nich, jak
Ferdynand Rymarz (rejestrowany jako tajny współpracownik) już "rozwiali
wszelkie wątpliwości". Inni, na zasadach, które sami tworzyli też się już
"oczyścili" lub jeszcze się "oczyszczają"."
Obserwuj wątek
    • nowytor4 nejlepsze jest jednak o Jurczyku: 12.01.07, 11:27
      "Tak, jak Marian Jurczyk trzymający dziś w ręku wyrok Sądu Najwyższego. Niedawno
      Jurczyk miał złożyć pozew do sądu przeciwko Eugeniuszowi Szerkusowi, byłemu
      opozycjoniście działającemu w Stoczni Szczecińskiej, bo ten rzekomo nazwał go
      publicznie agentem. Nie byłoby w tym nic, nawet jak na TW "Święty", specjalnie
      brzydkiego i nagannego, gdyby nie to, że nazwisko Szerkusa przewija się w jego -
      Mariana Jurczyka - donosach. "Święty" wygra proces bodaj na pierwszej rozprawie.
      Bo jak stwierdził Sąd Najwyższy, TW "Święty" agentem nie był, a wyroki trzeba
      szanować. Eugeniusz Szerkus znowu zostanie ofiarą Jurczyka, bo za naruszenie
      dóbr osobistych TW ps. Święty trzeba będzie zapłacić."

      Nazwiska tych sędziów SN powinny pojawiać się w każdym publicznym miejscu, żeby
      Polacy mieli "świadomość"
    • basia.basia Re: Casus Niezabitowskiej - cd. 12.01.07, 12:02
      www.dziennik.krakow.pl/public/?2007/01.12/Kraj/30/30.html
      Oceniając to, co powiedział sądowi Grzelak, sędzia Rafał Kaniok podkreślił, że
      nie da się wykluczyć zarówno tego, że Grzelak chroni swoje zachowanie i fikcyjną
      przedwczesną rejestrację Niezabitowskiej oraz fałszowanie raportów, jak i tego,
      że chroni Niezabitowską, którą w istocie wówczas pozyskał.

      - Nie da się wykluczyć, że Małgorzata Niezabitowska nie była agentem SB i nie da
      się wykluczyć, że nim była, dlatego wątpliwości należy rozstrzygnąć na korzyść
      lustrowanego - mówił sędzia Kaniok w ustnym uzasadnieniu wyroku.
      • joannabarska Re: Casus Niezabitowskiej - cd. 12.01.07, 12:25
        Dziwicie sie jakbyście nie mieli pojęcia o prawie. Juz Rzymianie uczyli tego,
        kiedy Słowianie siedzieli jeszcze (niemal) na drzewach.
        • www.globaltc.eu Re: Casus Niezabitowskiej - cd. 12.01.07, 14:11
          Jeśli jest konsekwentna to powinna podać do sądu Wyszkowskiego, któremu IPN
          podał, że to ona jest TW Nowak. IPN ze swojej strony nie powinie się długo
          zastanawiać tylko wszcząć śledztwo w tej sprawie.
          Ktoś tu kłamie - jak powiedział niedawno ks. Boniecki...
          ---
          ISSI.pl - Internetowy Samorządowy Serwis Informacyjny www.issi.pl
          GLOBAL - szkolenia szyte na miarę www.globaltc.eu

    • piq Casus Gilowskiej 12.01.07, 12:28
      Pocieszne jest (choć mało, a raczej w ogóle nie), iż sąd lustracyjny jest
      używany również przez deklaratywnie antykomunistyczny PiS do wybielania ludzi,
      którzy są Kaczyńskim potrzebni. Przewał lustracyjny na Gilowskiej był ewidentny
      i wg uczciwej ustawy lustracyjnej powinna być co najmniej OZI.
    • yaddo Basiu, cytujesz "mentalnego czekistę" 12.01.07, 13:22
      Piotr Gontarczyk napisał:

      -Kuriozalny jest wręcz przypadek Małgorzaty Niezabitowskiej, która w radiu
      wygłosiła swoją "nadzieję", że były esbek, z którym miała kontakty, przyjdzie
      do sądu i opowie "jak było naprawdę".

      Rzeczywiście, straszne kuriozum, że miała nadzieję, że świadek powie prawdę.
      Z drugiej strony jak esbek kiedyś już coś napisał to była święta prawda.

      • woda.woda Tam jest więcej kwiatków 12.01.07, 13:26
        "Praktyka funkcjonowania ustawy szybko wykazała jej mankamenty. Fundamentalnym
        błędem było oddanie ważkich dla państwa ustaleń historycznych (...) w ręce
        wymiaru sprawiedliwości".

        Jesli jedną ręką pisze się, że byliTW nie nogą obejmować pewnychfunkcji, nie są
        to już "ustalenia historyczne", tylko prawne; a drugą woła o prawo sądu dla
        siebie - to dopiero pokazuje, jaki z niego czekista :)

    • francuskilacznik Casus bylego NRD i Czechoslowacji 12.01.07, 13:27
      Mozna bylo ? Wiec i u nas jest to mozliwe, a Twoj casus jest wynikiem
      zaniechania lustracji w przeszlosci, prawdziwej lustracji.
      • p.smerf Re: Casus bylego NRD i Czechoslowacji 12.01.07, 13:34
        A ja bym Ci proponował, abyś się dokładniej zapoznał z lustracją w Czechach i
        Niemczech. Bo na razie to co piszesz to raczej to raczej bazuje na "mitach i
        legendach".
        • francuskilacznik Re: Casus bylego NRD i Czechoslowacji 12.01.07, 13:39
          "mity i legendy" bedziesz mial juz wkrotce, jak zobaczysz liste ubekow. Trzymaj
          mocno beret, zeby Ci z wrazenia nie odlecial.
          • p.smerf Re: Casus bylego NRD i Czechoslowacji 12.01.07, 13:44
            > "mity i legendy" bedziesz mial juz wkrotce, jak zobaczysz liste ubekow. Trzymaj
            > mocno beret, zeby Ci z wrazenia nie odlecial.

            Cały już się trzęsę. Jak się tylko ta lista pokaże, to natychmiast zacznę z
            wypiekami na twarzy studiować te kilkaset tysięcy nazwisk. W tym 60 proc. zmarłych.
            Dokładnie tak, jak studiowałem listę Wildsteina.
          • monikaannaj Re: Casus bylego NRD i Czechoslowacji 12.01.07, 14:25
            A co mieli Niemcy jak parę tygodni temu zobaczyli listę aktualnie pracujących w
            ZDF agentow STaSI?
    • duziabuzia cała sprawa i petentka szalenie niesympatycze... 12.01.07, 13:38
      teraz za tyłek esbeka niech odpowie za fałszerstwo i zobaczymy czy będzie
      śpiewał że fałszował..
    • haen1950 Re: Casus Niezabitowskiej 12.01.07, 13:47
      Co w tym dziwnego? Usłyszeliśmy zeznania esbeka prowadzącego Gilowską, każdy
      mógł je ocenić. Wyrok i uzasadnienie tej pani sędzi zgadza się z moim poczuciem
      sprawiedliwości.
      Jeżeli chodzi o Niezabitowską to czemu miałbym sądzić inaczej. Reakcje po
      wyroku były bardzo różne u tych dwóch pań. Jak sądzicie? Dlaczego?
      • www.globaltc.eu Re: Casus Niezabitowskiej 12.01.07, 14:13
        Radość Niezabitowskiej wyglądała dość sztucznie...
        ---
        ISSI.pl - Internetowy Samorządowy Serwis Informacyjny www.issi.pl
        GLOBAL - szkolenia szyte na miarę www.globaltc.eu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka