bryt.bryt
27.02.07, 16:12
To chyba mial byc zartobliwy tekst, a ja sie zastanawiam, jaki jest cel
wypisywania podobnych dyrdymalow. Nie szkoda czasu panie Janke?
(...)Kwalifikacje Jana Rokity ciągle się zmieniają. Kiedyś był murowanym
kandydatem na premiera.(...)Po obfitym obiedzie z Donaldem Tuskiem, Rokita
"niewątpliwe znowu staje się jednym z naszych kandydatów na przyszłego
premiera"(...)Nie słychać było, aby w międzyczasie inteligencja, wiedza i
kompetencje niedoszłego premiera z Krakowa najpierw gwałtownie spadły, a potem
znów szaleńczo wzrosły. Nie. Po prostu w międzyczasie posiłki z szefem jadali
inni.
Rola obiadów jest w Platformie niebagatelna. Wszystkim innym potencjalnym
kandydatom zalecam odwiedzanie dobrych restauracji. Jeśli panowie Komorowski i
Zdrojewski myślą poważnie o dalszej karierze, zalecam im wykupienie abonamentu
w warszawskiej Dyspensie.(...)
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_070227/druga_strona_a_8.html