Dodaj do ulubionych

Niby szczegolik, a bajki Jaruzelskiego o tym jak

21.03.07, 09:36
niby uchronil Polske od wiekszego zla sa coraz mniej wiarygodne:
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070321/opinie_a_3.html
Sowieci pewnie juz z pol roku przed SW wiedzieli, ze sprawe zalatwi Jaruzelski
(druk we wrzesniu, przedtem pewnie juz ta sprawa z towarzyszami ze wschodu
byla omawiana).
Obserwuj wątek
    • p.smerf Re: Niby szczegolik, a bajki Jaruzelskiego o tym 21.03.07, 09:40
      Dawno mówiłem, że ci Amerykanie i Anglicy to debile. A ten ich wywiad i satelity
      to można od razu wyrzucić na śmietnik. Pokazywali w telewizji zdjęcia
      satelitarne, koncentracje ruskich wojsk, straszyli. I po co było ludziom robić
      wodę z mózgu.
      • torpeda.wulkaniczna Brzeziński: 21.03.07, 10:58
        "Rosjanie mogli wejść w roku 1980.
        W 1981 już nie. Interwencji nie byłoby."

        Mimo różnych opowieści radzieckich oficerów o tym, że przez Wałęsę śpią od
        Sierpnia 80 w butach...
        • p.smerf Re: Brzeziński: 21.03.07, 11:03
          Może Brzezińskiego w tym czasie nie było w domu? A może mu się telewizor zepsuł?
          • torpeda.wulkaniczna Re: Brzeziński: 21.03.07, 11:10
            Tak, proszę Pana.Ma Pan rację.
            Brzeziński był wtedy na pewno niedoinformowany.
    • horpyna4 Re: Niby szczegolik, a bajki Jaruzelskiego o tym 21.03.07, 10:54
      Ale to żadna nowina, przecież było to wiadome od razu, że jest wydrukowane z
      wyprzedzeniem i poza PRL. O wyprzedzeniu świadczył choćby fakt podpisania pod
      tym "Przewodniczący Rady Państwa", bez nazwiska. Nie było jeszcze wiadomo, czy
      aktualny nie umrze wcześniej, albo czy go nie trzeba będzie wymienić.
    • pandada a co z bajkami o Kuklińskim? 21.03.07, 12:17
      podobno to on ostrzegł przed możliwą interwencją ZSRR i przyczynił się do jej
      zapobieżenia.
    • goldenwomen wczesniej czy pozniej cała prawda ujrzy światło 21.03.07, 12:53
      co na to obrońcy generała?
      • joannabarska Nic nowego 21.03.07, 13:12
        Nic nowego, bo takie obwiszczenia powinny byc drukowane poza Polską zeby nie
        bylo przecieku. Doświadczenie dzisiejsze chociazby uczy, ze przeciek idzie za
        przeciekiem, Polacy nie potrafią milczec w zadnych warunkach. Co tu dziwi? Ja
        byłam 13 czerwca 1981 roku w Brześciu za Bugiem i tylu żonierzy radzieckich na
        ulicach owego miasta, nigdy przedtem tam nie widziałam.
        • goldenwomen masz racje tacy "przyjaciele" nie zawiedli 21.03.07, 20:08
          bałabym sie miec Ciebie za wroga :)
    • a.adas Re: Niby szczegolik, a bajki Jaruzelskiego o tym 21.03.07, 13:14
      wiedzieli że załatwi, to i nie weszli, no nie?
    • cics Re: Niby szczegolik, a bajki Jaruzelskiego o tym 21.03.07, 13:39
      "A tymczasem mijały kolejne tygodnie i miesiące, a przywódcy Polskiej
      Zjednoczonej Partii Robotniczej wciąż odwlekali podjęcie zdecydowanych kroków w
      walce z "kontrrewolucją".

      To może jeszcze się zastanówmy, komu mamy podziękować za te 3 dodatkowe
      miesiące karnawału Pierwszej Solidarności oraz za to,że mógł się odbyc Jej
      pierwszy zjazd we wrześniu/październiku 1981
      • karbat Re: Niby szczegolik, a bajki Jaruzelskiego o tym 21.03.07, 20:43
        sojusznik CCCP - przewodniej sile narodu polskiego i Jaruzelskiemu musial sie
        spowiadac czy wejdzie do Polski czy nie wejdzie i kiedy, hehehe

        takich Jaruzelskich oni mieli wowczas na swiecie dziesiatki i kazdemu ze swych
        kacykow mieli opowiadac o swych zamiarach planach hehehe ,,,, zycze dalszych
        wymozdzonych spekulacji
      • azp11 Re: Niby szczegolik, a bajki Jaruzelskiego o tym 21.03.07, 21:12
        O jakim odwlekaniu jest tu mowa, skoro na wydrukowanych wiele miesiecy
        wcześniej obwieszczeniach widniała data wprowadzenia stanu wojennego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka