Lech Kaczynski - prezydent 2010

08.04.07, 17:30
No co? Zażartować nie można?
    • sclavus Re: Lech Kaczynski - prezydent 2010 08.04.07, 17:38
      bu2m napisał:

      > No co? Zażartować nie można?
      >

      Właśnie: koń by się uśmiał (nie mylić z Giertychem - ten się zapłacze)
    • jorge.martinez Re: Lech Kaczynski - prezydent 2010 08.04.07, 18:11
      Ze wszystkich proponowanych od wczoraj kandydatur ta jest najbardziej
      prawdopodobna, niestety...
      • porannakawa Re: Lech Kaczynski - prezydent 2010 08.04.07, 22:50
        Nie dożyje.
        Jest zbyt schorowany na zaniedbaną cukrzycę.
        Zawał lub wylew krei do mózgu.
        • devegas Re: Lech Kaczynski - prezydent 2010 08.04.07, 22:54
          porannakawa napisała:

          > Nie dożyje.
          > Jest zbyt schorowany na zaniedbaną cukrzycę.
          > Zawał lub wylew krei do mózgu.

          Czy Ty masz cukier w oczach?
          Możesz wytłumaczyć o co ci chodzi z tą cukrzycą?
          • porannakawa Możesz wytłumaczyć o co ci chodzi z tą cukrzycą? 09.04.07, 00:41
            devegas napisał:
            > Czy Ty masz cukier w oczach?
            > Możesz wytłumaczyć o co ci chodzi z tą cukrzycą?

            Mogę! Facio chory jest na śmiertelną chorobę i nie wierzę, że nie zdaje sobie z
            tego sprawy.
            Zaniedbuje to jednak w sposób ewidentny!
            Aby zatrzymać postęp i niszczące skutki oddziaływania cukrzycy na mózg i ciało
            należy przede wszystkiem: SCHUDNąć!
            A co On robi - na prezydenckim wikcie tyje niemożebnie - przekarmiony i żyjący w
            bezruchu - przytył przez rok kilkadziestąt kilogramów.
            Potem bierze się za komponowanie ustaw, które mają dotyczyć nas wszystkich.
            I co się okazuje - zmącony chorobą umysł produkuje ustawy niezgodne z
            obowiązującymn prawem i mające luki prawne.
            Nie jest to powód do naszego - Polaków - zmartwienia, że facet wpędzający się w
            oszołomienie z własnej i nieprzymuszonej woli a żyjący na naszym utrzymaniu -
            jest przez tę chorobę chodzącą kompromitacją, śliniący się i popychany przez
            obstawę kiedy i w jakim kierunku ma pójść?

            Cukier w oczach? - to Prezydent ma uszkodzoną siatkówkę - nazywa się to
            retinopatia. Spowodowane jest to zaniedbaną cukrzycą - ogranicza widzenie aż do
            całkowitej utraty wzroku.
            Możemy tolerować faceta, który miast dbać o to, aby robić to co Prezydent ma
            robić i za co ma płacone - nie jest do tego zdolny z powodów, w które sam
            dobrowolnie brnie?
            • logo.vlad Re: Możesz wytłumaczyć o co ci chodzi z tą cukrzy 09.04.07, 10:19
              Główny problem to taki, że do 2010 Kaczory mogą jeszcze dożyć, i to z w miarę
              sprawnymi strunami głosowymi (czytaj: bulgocąc i mamrocąc równie niezrozumiale
              jak obecnie - ale jeszcze wciąż dosłyszalnie).
              A co do retinopatii - o retinopatii politycznej nie słyszałem, tu ograniczenie
              pola widzenia wynika chyba z innych przyczyn, i raczej nie tylko cukrzycowych,
              skoro trwa już fafnaście lat...
              • daktylek Re: Możesz wytłumaczyć o co ci chodzi z tą cukrzy 09.04.07, 10:23
                Pocieszenie jest tylko jedno - bliźniaki chorują zazwyczaj na to samo i schodzą
                z tego świata prawie równocześnie, bo bez siebie nie mogą żyć.
                • porannakawa Re: Możesz wytłumaczyć o co ci chodzi z tą cukrzy 09.04.07, 18:05
                  daktylek napisał:

                  > Pocieszenie jest tylko jedno - bliźniaki chorują zazwyczaj na to samo i schodzą
                  >> z tego świata prawie równocześnie, bo bez siebie nie mogą żyć.

                  Ile im przybyło słoniny po tym świątecznym obżeraniu się?
                  Znowu wpędzają się w chorobę ku naszemu utrapieniu.
                  Dieta żp (żryj połowę) gdy masz cukrzycę i schudnij a nie tyj!
    • roje_os Jarosław Kaczynski - prezydent 2010 08.04.07, 22:35
      Chyba żartować można..jeszcze?
    • devegas Re: Lech Kaczynski - prezydent 2010 08.04.07, 22:52
      bu2m napisał:

      > No co? Zażartować nie można?
      >
      Nie można!!! Chcesz Polskę pogrążyć?
    • hrabia.m.c Re: Żartować mozna. 08.04.07, 22:54
      Ale niech żart trzyma poziom,
      minimum 170cm.
      • michael-j.j Re: Żartować mozna. 09.04.07, 06:16
        i poziom umyslowy tez powinien trzymac. ale to jest trudna bardziej
        www.youtube.com/watch?v=BxDS2gumtCg&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Espieprzajdziadu%2Ecom%2Findex%2Ephp%2F%3Fcat%3D4
    • zapijaczonyryj Nie pije, nie pali, nie... 09.04.07, 10:05
      I tyje

      "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
      żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)
    • daktylek Re: Lech Kaczynski - prezydent 2010 09.04.07, 10:21
      Ty nie denerwuj ludzi :)) Poza tym popatrz na tytuły wątków - widać będziemy
      mieli w 2010 roku więcej niż jednego prezydenta ;PP
      • zapijaczonyryj Sugerujesz dwóch z jednym wspólnym jajem 09.04.07, 18:10
        daktylek napisał:

        > Ty nie denerwuj ludzi :)) Poza tym popatrz na tytuły wątków - widać będziemy
        > mieli w 2010 roku więcej niż jednego prezydenta ;PP

        "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
        żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)



Inne wątki na temat:
Pełna wersja