Dodaj do ulubionych

Cześć, to ja.

18.05.03, 21:33
Nie wiecie może, gdzie mogłabym zdobyć testy do Mensy, bo wydaje mi się, że
się nadam?
Z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • Gość: frndjooooooo0ooooo Re: Cześć, to ja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.03, 21:37
      zacznij od krzyżówek lepiej, żeby się upewnić czy warto
    • kataryna.kataryna Re: Cześć, to ja. 18.05.03, 21:46
      a.blochowiak napisała:

      > Nie wiecie może, gdzie mogłabym zdobyć testy do
      Mensy, bo wydaje mi się, że
      > się nadam?
      > Z góry dziękuję


      Cześć Anita!

      Miło, że wpadłaś. Co do tej Mensy, ty rzeczywiście
      mieścisz się w 2% populacji ale chyba w trochę innej
      kategorii. Fajnie, że cię Nałęcz przesadził, teraz cię
      częściej kamera łapie a o to chyba ci chodzi w tej
      całej komisji. Jak już tu jesteś, powiedz jak wyłoniono
      tych szczęśliwców co koło ciebie teraz siedzą - zapałki
      ciągnęli czy jak. Bo ochotników pewnie nie było. Ten
      pomysł z wstawieniem cię do komisji - prima sort. Po
      filmie "Zawód-posłanka" i twoich występach w komisji
      SLD może z czystym sumieniem oddać kobietom połowę
      miejsc na listach a i tak ma gwarancję, że żadna nie
      przejdzie. Pozdrawiam i wpadaj częściej, bez ciebie ta
      komisja to by były nudy na pudy. A jak już poweźmiesz
      formalną wiedzę jak było z tym Rywinem to się z nami
      podziel.


      PS. Damska toaleta na lewo.
      • a.blochowiak Re: Cześć, to ja. 18.05.03, 22:20
        kataryna.kataryna napisała:


        > Cześć Anita!
        >
        > Miło, że wpadłaś. Co do tej Mensy, ty rzeczywiście
        > mieścisz się w 2% populacji ale chyba w trochę innej
        > kategorii.

        Dziękuję, odbieram to, jako komplement.

        Fajnie, że cię Nałęcz przesadził, teraz cię
        > częściej kamera łapie a o to chyba ci chodzi w tej
        > całej komisji. Jak już tu jesteś, powiedz jak wyłoniono
        > tych szczęśliwców co koło ciebie teraz siedzą - zapałki
        > ciągnęli czy jak. Bo ochotników pewnie nie było. Ten
        > pomysł z wstawieniem cię do komisji - prima sort.

        Ja siedzę na swoim miejscu. To pan Zbyszek poleciał na koniec stołu. Ja
        chciałam usiąść obok pana Jana, ale pan Jan się mocno zapierał i nic się nie
        dało zrobić. Ale w sumie nie mogę marudzić, bo nadal siedzę obok pana Bohdana.
        Pewnie widziałaś, że często rozmawiam z panem Bohdanem w czasie przesłuchań. Są
        to po prostu merytoryczne dyskusje na tematy prawne i nie będę Cię nimi
        zanudzać.

        Po
        > filmie "Zawód-posłanka" i twoich występach w komisji
        > SLD może z czystym sumieniem oddać kobietom połowę
        > miejsc na listach a i tak ma gwarancję, że żadna nie
        > przejdzie. Pozdrawiam i wpadaj częściej, bez ciebie ta
        > komisja to by były nudy na pudy. A jak już poweźmiesz
        > formalną wiedzę jak było z tym Rywinem to się z nami
        > podziel.

        Wolne żarty droga pani!!! Ja nie komentuję zeznań na zewnątrz komisji tak,
        jak to robią "niektórzy" członkowie komisji. To samo się tyczy moich podejrzeń.
        A muszę przyznać, że mogłabym, biorąc pod uwagę ilość zaproszeń do programów
        telewizyjnych.


        > PS. Damska toaleta na lewo.

        Dziękuję, skorzystam.



        • kataryna.kataryna Re: Cześć, to ja. 18.05.03, 22:37
          a.blochowiak napisała:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          >
          > > Cześć Anita!
          > >
          > > Miło, że wpadłaś. Co do tej Mensy, ty rzeczywiście
          > > mieścisz się w 2% populacji ale chyba w trochę
          innej
          > > kategorii.
          >
          > Dziękuję, odbieram to, jako komplement.


          Dlaczego mnie to nie dziwi?


          > Fajnie, że cię Nałęcz przesadził, teraz cię
          > > częściej kamera łapie a o to chyba ci chodzi w tej
          > > całej komisji. Jak już tu jesteś, powiedz jak
          wyłoniono
          > > tych szczęśliwców co koło ciebie teraz siedzą -
          zapałki
          > > ciągnęli czy jak. Bo ochotników pewnie nie było.
          Ten
          > > pomysł z wstawieniem cię do komisji - prima sort.
          >
          > Ja siedzę na swoim miejscu. To pan Zbyszek poleciał
          na koniec stołu. Ja
          > chciałam usiąść obok pana Jana, ale pan Jan się mocno
          zapierał i nic się nie
          > dało zrobić. Ale w sumie nie mogę marudzić, bo nadal
          siedzę obok pana Bohdana.
          > Pewnie widziałaś, że często rozmawiam z panem
          Bohdanem w czasie przesłuchań. Są
          >
          > to po prostu merytoryczne dyskusje na tematy prawne


          Nie śmiałabym wątpić. Ale musisz uważać bo już tu o was
          niejaki Witek plotkuje, że niby podejrzanie często
          mówisz ostatnio "de facto" i ma to rzekomo związek z
          robieniem czegoś co koń lubi jak posłanka Beger owies.
          Pozostań raczej przy swoich manieryzmach językowych,
          takie twórcze podejście do języka polskiego mocno
          ożywia te nudne przesłuchania. A jak już tak siedzisz
          koło Lwa, szepnij mu, że padalce z TVN-u znowu źle
          pokazały jego słuszne wystąpienie, chyba bez skargi go
          Włodka się nie obejdzie. No i może moglibyście wezwać
          na dosłuchanie Niemczyckiego bo ten kibel wcale nie
          jest tak blisko windy jak mówił.


          > Po
          > > filmie "Zawód-posłanka" i twoich występach w
          komisji
          > > SLD może z czystym sumieniem oddać kobietom połowę
          > > miejsc na listach a i tak ma gwarancję, że żadna
          nie
          > > przejdzie. Pozdrawiam i wpadaj częściej, bez ciebie
          ta
          > > komisja to by były nudy na pudy. A jak już
          poweźmiesz
          > > formalną wiedzę jak było z tym Rywinem to się z
          nami
          > > podziel.
          >
          > Wolne żarty droga pani!!! Ja nie komentuję zeznań
          na zewnątrz komisji tak,
          > jak to robią "niektórzy" członkowie komisji. To samo
          się tyczy moich podejrzeń.
          >
          > A muszę przyznać, że mogłabym, biorąc pod uwagę ilość
          zaproszeń do programów
          > telewizyjnych.


          Wiem, wiem, też słyszałam, że cię do "Różowej
          landrynki" zapraszali. Podobno nawet Nikolski pytał "co
          możemy dla ciebie zrobić, żebyś się nie sprzedała
          Polsatowi?". Ale w TVN-ie cię widziałam i to u
          agresorki Olejnik. Musisz uważać bo jak jej Łapiński
          ten zamach stanu udowodni mogą cię skarżyć o
          współudział. Wiesz Anita, fajnie się z tobą gada,
          ciekawa jestem twojej hipotezy o Rywinie, tu nikt nie
          podsłuchuje, może uchylisz rąbka. Bo ja mam taki
          pomysł, że Rywinowi ten tekst napisał ten sam co Ziobro
          pytania podsuwa - żeby was skompromitować. Co ty o tym
          sądzisz?


          > > PS. Damska toaleta na lewo.
          >
          > Dziękuję, skorzystam.


          Tylko uważaj bo słyszałam, że Rokita coś przy zamku
          majstrował, to sabotaż przeciwko tobie i Renacie
          (dlatego jej wczoraj nie było - zatrzasnęła się).


    • nowytor Ty oszukujesz Ty nie jestes Błochowiak 18.05.03, 22:42
      po bardzo szczegółowej analizie Twojego tekstu nie
      natrafiłem na żadne "iż" wszędzie "że". Nie z nami te
      numery Bruner.
      mimo wszystko pozdrawiam
      Nowy
      • kataryna.kataryna Re: Ty oszukujesz Ty nie jestes Błochowiak 18.05.03, 22:58
        nowytor napisał:

        > po bardzo szczegółowej analizie Twojego tekstu nie
        > natrafiłem na żadne "iż" wszędzie "że". Nie z nami te
        > numery Bruner.
        > mimo wszystko pozdrawiam
        > Nowy


        Anita Anitą ale powiedz mi Nowytor czy ten cytat o
        intelektualnych wydmuszkach jest prawdziwy. Magister
        tak naprawdę powiedział?
        • nowytor Mnie przy tym nie było, ale sądząc z zadymy.. 19.05.03, 00:01
          na forum UE coś jest na rzeczy (skąd ja to wzięłem 'coś
          jest na rzeczy' - jakieś takie zakręcone).
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6070884
          Podający temat wydaje się dość rzetelny
          Pozdr.
          Nowy
      • a.blochowiak Re: Ty oszukujesz Ty nie jestes Błochowiak 18.05.03, 23:09
        Wyrazu "iż" używam wyłącznie w wystąpieniach oficjalnych i stanowi on element
        kreowania własnego wizerunku, tzw. public relations.
    • Gość: Oszołom z RM Tej ~! Anita, a czemu ty jesteś taka głupia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.03, 23:11
      • Gość: wikul Re: Tej ~! Anita, a czemu ty jesteś taka głupia? IP: *.acn.waw.pl 19.05.03, 00:32
        A ty niby madrzejszy ? Przyganiał kocioł garnkowi .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka