zelazny.krzyz
27.05.07, 09:28
Czesi górą
Mniej więcej w tym czasie, gdy w Polsce zaczynały się trwające do dziś boje
dekomunizacyjne, w Czechach 4 października 1991 roku przyjęto na okres pięciu
lat i następnie przedłużono na następne pięć ustawę, która wprowadziła
dekomunizację i objęła zarówno funkcjonariuszy i współpracowników tajnych
służb, jak i przedstawicieli komunistycznej nomenklatury.
Osoby, które były: sekretarzami partii komunistycznej od poziomu komitetu
powiatowego wzwyż, członkami biur tych komitetów, członkami Komitetu
Centralnego lub Biura kierującego pracą partyjną na terytorium Czech (z
wyjątkiem osób sprawujących te funkcje wyłącznie w okresie „Wiosny praskiej”,
to jest między 1 stycznia a 21 sierpnia 1968 roku), członkami komitetów
wykonawczych Frontu Ojczyźnianego (odpowiednik polskiego Frontu Jedności
Narodowej) po 25 lutego 1948 roku lub komisji śledczych i normalizacyjnych po
25 lutego 1948 i po 21 sierpnia 1968 roku, nie mogą zajmować funkcji
pochodzących z wyboru, mianowania lub na mocy z ustawy w organach
kierowniczych państwa, armii (funkcje odpowiadające stopniowi pułkownika,
generała i attache wojskowego), policji, służbach specjalnych, kancelariach:
prezydenta, parlamentu, rady ministrów, Sądu Konstytucyjnego i Sądu
Najwyższego, w Prezydium Akademii Nauk, radiu, telewizji, agencji
telegraficznej, funkcji kierowniczych w przedsiębiorstwach i organizacjach
państwowych (chodzi między innymi o funkcje akademickie, pochodzące z wyboru
i zatwierdzane przez senat uczelni), spółkach akcyjnych, w których głównym
akcjonariuszem jest państwo, w centralach handlu zagranicznego, na kolei
państwowej, w państwowych funduszach i organizacjach finansowych, w Banku
Narodowym. Żaden z byłych funkcjonariuszy partyjnych nie mógł być także
sędzią, ławnikiem, prokuratorem, śledczym w prokuraturze, notariuszem i
arbitrem państwowym lub kandydatem na te stanowiska.
Dopełnieniem dekomunizacji była przyjęta 9 lipca 1993 roku ustawa o
bezprawności ustroju komunistycznego, kiedy to powołano do życia Urząd ds.
Dokumentacji i Ścigania Zbrodni Komunizmu.
Dziś Czesi dekomunizację, która odsunęła na margines życia publicznego
komunistów, mają za sobą. Jako jedyny kraj z postsowieckiej Europy
wprowadzili ustawę dekomunizacyjną najpierw na 5 lat, a następnie dwukrotnie
przedłużano ją na kolejne 5 lat. Za każdym razem odrzucano veto prezydenta
Havla, sprzeciwiającego się dekomunizacji jako niezgodnej z prawami człowieka
i zakładającej zbiorową odpowiedzialność wszystkich ludzi, którzy zajmowali w
systemie komunistycznym stanowiska, bez względu na to, czy udowodniono im
jakąś winę, czy nie.