w0man29
09.06.07, 04:16
W tekście:
www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4209871.html
Dawid Warszawski czy jakkolwiek on się nazywa używając pierwszej osoby liczby mnogiej mówi: Ośmieszamy się. W swojej polemice z pozwaniem gazety EL Pais za antypolską publikację posuwa się on jednak do skandalicznych kłamstw mających na celu udowodnienie z góry założonej tezy. Po kilku zdawkowych argumentach pada jednak ALE. Wg Warszawskiego El Pais ma prawo pisać o polskich zbrodniach wobec żydów gdyż było ich więcej niż np. węgierskie czy słowackie. Tutaj nie pada już słowo MY mordowaliśmy lecz ONI - "Naród Polski".
Porównanie mocno wyeksploatowanego casusu Jedwabnego na niekorzyść działań totalitarnuch reżimów w państwach kolaborujących z nazistami jest wysoce KŁAMLIWE !!
Niezauważanie różnicy (w tym ilościowej) między masową eksterminacją Żydów przez narodowe formacje podległe nazistom a jednostkowym odwetem za kolaborację żydów z Sowietami jest świadomym nadużyciem.
To nie policja polska lecz słowacka wyprowadzała całe transporty do Auschwitz i Teresina. Węgierscy strzałokrzyżowcy np. potrafili jednej nocy wymordować więcej żydów niż zginęło w kilku Jedwabnych. To przecież tacy kolaboranci jak Żyd Rudolf Kastner kupując u Eichmana wolność małej grupy Żydów skazali na śmierć kilkaset tysięcy swoich współbraci, nieinformując ich o "ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej".
Mogę tutaj pisać o pacyfikacjach polskich wsi na ziemi lidzkiej przez żydowskie bandy... Mogę pisać o Walerym Sławiku, Polaku który uratował tysiące węgierskich żydów. Mogę pisać o tysiącach zamordowanych przez nazistów za pomoc żydom Polakach (w samym Przemyślu zginęło ponad 500 osób. Tylko po co ?
Dawid Warszawski uwiarygadniając tezę El Pais pisze o szmalcownikach i Kobylańskim. Drugie nadużycie. Gazeta skłamała na temat Kobylańskiego a teraz nawet nie zamierza tego odszczekać. Oskarżenie Kobylańskiego było prowokacją lub jak kto woli humbukimem polskiego ..... ambasadora w Argentynie, Sznepfa który okazał się ponadto konsultantem i współpracownikiem żydowskiej Ligi przeciw Zniesławieniu.
Co do szmalcowników .. Oni byli a jakże. Nie zapominajmy jednak o żydowskiej policji granatowej bez której likwidacje Gett przez nazistów nie byłyby możliwe. Pan Warszawski powinien do serca wziąć sobie lekturę o Haimie Rumkowskim i innych przejawach smutnej żydowskiej kolaboracji.
Jeden z ostatnich akapitów mówi o odpowiedzialności "Narodu polskiego". Dawid Warszawski jest gotów bronić swojej tezy przed sądem. Doskonale wie że do tej pory przedstawiciele diaspory żydowskiej cieszyli się w Polsce swoistym immunitetem. Tak było i z Menachem Joskowitzem który obraził Papieża Polaka, tak pewnie będzie i z panem Warszawskim korzystającym w owoców rzeczywistej polskiej tolerancji. Zresztą czy mamy ścigać np. Marka Edelmana za jego słowa o dźganiu nożem wyimaginowanych polskich nazistów ? Pewne rzeczy powinno się leczyć a nie ścigać i to z szacunku wobec ostatniego dowódcy Powstania w Getcie.
Dawid Warszawski wielokrotnie w tym tekście dał przykłady świadomego przekłamywania faktów historycznych. Tak było i wcześniej. Kiedyś to !prawdopodobnie! z jego ust padł tekst o tym że Polacy za mało pomagali Żydom. "Sześć tysięcy tytułów Sprawiedliwego w Yad Vashem na sześć milionów zamordowanych żydów to promil." I znowu gigantyczne nadużycie !!! Po pierwsze Polacy nie odpowiadają za wszystkich zamordowanych żydów. W Polsce zginęło ok 3 milionów żydów - tyle samo co etnicznych Polaków. Ilość Sprawiedliwych nie oznacza ilości uratowanych ale ułamek ilości ratujących ! Nie dość że nie wszyscy zostali nagrodzeni to większość z nich uratowała więcej niż np. jedno żydowskie dziecko. Sam Walery Sławik uratował więcej niż tytułowy Schindler. Sumując ilość żydów uratowanych przez tylko DWIE osoby z Polski: Sławika i Sendlerową uzyskamy liczbę ok 8 tysięcy osób !!! To więcej niż tytułów Sprawiedliwych dla Polaków !!! Dawid Warszawski powinien wiedzieć że w Polsce jako jedynym okupowanym kraju za ukrywanie żyda groziła kara śmierci nie tylko dla ukrywającego ale nawet dla całych kamienic w których byli ukrywani Żydzi. Mimo to liczbę uratowanych skromnie szacuje się na kilkadziesiąt tysięcy osób. Tymczasem na samej ukrainie w czasie rzezi Wołyńskich poza kilkudziesięcioma tysiącami zamordowanych Polaków zginęło także kilkadziesiąt tysięcy żydów !
Panie Dawidzie Warszawski !!! - Szukając przejawów kolaboracji i antysemityzmu większych niż polski znajdzie Pan go ..... WSZĘDZIE !
Trzeba tylko chcieć.