taziuta
01.09.07, 17:31
Ludzie się dziwią, jakim językiem mówią minister, komendant główny i
prezes z nadania PiS. A przecież to oczywista oczywistość, skąd oni
tacy. Kaczyńskim i spółce nie pasowały wykształciuchy, czy łże-elity.
No to sobie podobierali kadry, którym inteligencji czy kultury nie
można zarzucić. O gustach się nie dyskutuje! :-)