Dodaj do ulubionych

Janik: prokuratura o przecieku dowiedziała się ...

10.07.03, 13:52
Janik, Ty sie zdecyduj na jakas jedna wersje, bo mylisz terminy
i fakty.
A o tym czy masz czyste sumienie zadecyduja inni, bo Ty i twoi
kolesie czystego sumienia nie macie od wielu lat.
Chyba, ze o tym zaswiadczy min. sprwiedliwosc Kurczuk, a to co
innego. ;-))
Mataczysz Janik, mataczysz.
Obserwuj wątek
    • Gość: DJ M Re: Janik: prokuratura o przecieku dowiedziała si IP: *.ct.com.pl / 10.0.0.* 10.07.03, 14:12
      A po co aż taka wielka klazula. Przecież to zwykla gangsterka o
      kradzionych pojazdow. Za dwa dni Jagieło powinien być
      przesłuchany i siedzieć w areszcie. Przez 3 miesiące nawet go
      nie przesłuchali. Po prostu takiej ściemy to ja w życiu nie
      widziałem. Sprawa miała iść po sukno i kropka.
      • pokrzywa.pokrzywa Re: Janik: prokuratura o przecieku dowiedziała si 10.07.03, 14:54
        Gość portalu: DJ M napisał(a):

        > Za dwa dni Jagieło powinien być
        > przesłuchany i siedzieć w areszcie. Przez 3 miesiące nawet go
        > nie przesłuchali.

        Były obiektywne trudności:

        - kongres SLD
        - trzeba było odciąć sobotkę od jagiełły bo inaczej dla janika
        kaplica

        No i jagiełłę chroniono bo przecież wie od kogo dostał cynk
        (dlatego rywin też ma się dobrze).

        Co teraz?

        Szukają tego skurwysyna policjanta co wygadał dziennikarzom.
        Kolega jagiełło odpoczywa w szpitalu.

      • inaww Re: Janik: prokuratura o przecieku dowiedziała się 10.07.03, 17:23
        Swietny pomysł! Prawie 2 lata cała policja w Starachowicach zastawiała sieci na
        gangsterów a jakiś idiota spaprałby im robotę w ostatniej chwili, bo
        przyszpilenie Jagieły Twoim zdaniem nie mogło poczekać? Już co miał wychlapać
        jęzorem to wychlapał, a oni przynajmniej wiedzieli przed kim trzymać "gębę na
        kłódkę".
    • Gość: Matylda Re: Janik: prokuratura o przecieku dowiedziała si IP: 212.126.28.* 10.07.03, 14:27
      Janik oddaj moje auto 20 lat składałam złotówki a Ty przepiłeś
      moje auto w 1 wieczór z bandziorami z SLD.
    • Gość: ArGut Czyste sumienie Janika ... IP: *.lexmedia.com.pl 10.07.03, 14:56
      On do większości spraw, które dzieją się w jego "ogródku"
      ma takie sumienie.
      On się musi często SPOWIADAĆ, pewnie "gangsterom" :)
      • Gość: xxx Sumienie ma czyste. Nie używane IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 15:19
        Sumienie ma czyste. Nie używane
    • Gość: pb sejm Droga do nikąd IP: lustro:* / 10.10.12.* 10.07.03, 15:30
      Kto jest kretem? Kto zawiadomił Jagiełę ? Oto pytania
      podstawowe. Inaczej przy następnej akcji zginą policjanci.
      Pieprzenie o wszystkim innym jest stratą czasu i energii.
      Niestety mam wrażenie,że w debacie sejmowej te podstawowe
      pytania nie padły.
      • Gość: kr Re: sejm Droga do nikąd IP: *.ab.hsia.telus.net 10.07.03, 15:40
        Jakie zwiazki istnialy pomiedzy Mazurem i Sobotka?
        • kataryna.kataryna Re: sejm Droga do nikąd 10.07.03, 17:20
          Gość portalu: kr napisał(a):

          > Jakie zwiazki istnialy pomiedzy Mazurem i Sobotka?


          Mało ciekawe.


          free.ngo.pl/csdf/testy/index.html
          • kataryna.kataryna Zły link :) 10.07.03, 17:22
            kataryna.kataryna napisała:

            > Gość portalu: kr napisał(a):
            >
            > > Jakie zwiazki istnialy pomiedzy Mazurem i Sobotka?
            >
            >
            > Mało ciekawe.


            Zły link mi się wkleił :)

            www.wprost.pl/ar/?O=46222
            • Gość: kr Re: Zły link :) IP: *.arc.ab.ca 10.07.03, 18:31
              Dzieki.
      • uorp Re: sejm Droga do nikąd 10.07.03, 17:17
        Gość portalu: pb napisał(a):

        > Kto jest kretem? Kto zawiadomił Jagiełę ? Oto pytania
        > podstawowe. Inaczej przy następnej akcji zginą policjanci.
        > Pieprzenie o wszystkim innym jest stratą czasu i energii.
        > Niestety mam wrażenie,że w debacie sejmowej te podstawowe
        > pytania nie padły.
        W takich Usa odbylaby sie TAKAAAA debata.
        Za powolaniem komisji sledczej bylby jednoglosnie caly parlament.
        Narazanie zycia funkcjonariuszy, to naprawde zachowanie mafijne.
        Miller MUSI, NAPRAWDE MUSI odejsc.
        Jak Premier i min. bezpieczenstwa mogli kryc przestepce, ktory wystapil
        przeciwko wymiarowi sprawiedliwosci?
        Tego naprawde nie spotyka sie na calym swiecie!
    • Gość: skald Re: Janik: prokuratura o przecieku dowiedziała si IP: proxy:* / 10.48.109.* 10.07.03, 16:31
      Dwudziesty szosty taki dzien
      zwyczajnie " przeciek " powiesz jej ....
    • inaww Wiedziało 125 osób! 10.07.03, 17:14
      Niby Starachowice to nie wieś, ale i tak aż dziw, że w takim,
      jak mówią "przeżartym korupcją" środowisku tylko taki przeciek
      się zdarzył! A tymczasem super-poseł Giertych z Ligi Rodzin
      zaproponował, żeby Sejm na tajnym(!) posiedzeniu wysłuchiwał
      dokładnych relacji o działaniach Prokuratury. Już widzę jak
      następnego dnia "Życie Warszawy" na pierwszej stronie
      relacjonuje najnowszą sensację podlaną rewelacjami! No bo w
      Sejmie siedzi prawie 500 facetów, a jak doliczyć obsługę...
    • Gość: Gorbi Re: Janik: prokuratura o przecieku dowiedziała si IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 18:47
      Magdalenka, może tu też był przeciek ?. Co jest warte życie,
      ważne jest koryto !?.
    • Gość: michal sld a byle sb IP: 147.25.244.* 10.07.03, 19:01
      Towarzystwo mafia

      Marka Papałę kazali zabić byli wysocy oficerowie SB i milicji
      Marka Papałę zastrzelił Siergiej Sienkiv, ukraiński płatny
      morderca. Ryszard Bogucki, przestępca ściśle współpracujący z
      gangiem pruszkowskim, był na miejscu zbrodni po to, by
      zlikwidować wykonawcę wyroku na generale. Jednym ze
      zleceniodawców mógł być Edward Mazur, polonijny biznesmen z
      Chicago. Nie był on ostatnim ogniwem w łańcuchu zleceniodawców -
      za nim stali byli wysocy oficerowie milicji i służb specjalnych
      PRL, którzy zorganizowali największy i najgroźniejszy w Polsce
      gang narkotykowy ("Pruszków" był przez ten gang wynajmowany do
      osłaniania niektórych transakcji). Taką wersję zabójstwa gen.
      Papały za najbardziej prawdopodobną uznali warszawscy
      prokuratorzy, prowadzący śledztwo w sprawie tej zbrodni.
      Prokuratorzy nie wierzą jednak, że kiedykolwiek uda im się to
      udowodnić. Nie zebrano nawet wystarczających dowodów, by
      postawić zarzuty Siergiejowi Sienkivowi. Na razie jedynym
      kandydatem na oskarżonego jest Ryszard Bogucki. Edward Mazur
      wyjechał z Polski i nie zamierza wracać do kraju. Szefowie
      narkotykowego gangu nie tylko są na wolności, ale mają też
      świetne kontakty z policją. Edward Mazur spotkał się z
      reporterami "Wprost" w Mediolanie - przedstawił własną wersję
      okoliczności zabójstwa gen. Marka Papały.
      Siergieja Sienkiva rozpoznało kilku świadków, którzy byli na
      miejscu zbrodni kilkadziesiąt sekund po oddaniu strzału. Wśród
      nich była żona Marka Papały. Żaden ze świadków nie był jednak
      stuprocentowo pewny, że widział właśnie Sienkiva. Zeznania tych
      samych świadków wystarczyły natomiast, by postawić zarzut
      współudziału w zbrodni Ryszardowi Boguckiemu. Zdaniem
      prokuratorów, Bogucki miał zabić Siergieja Sienkiva, by na tym
      trop się urywał. Sienkiv, wykorzystując ukształtowanie terenu
      (piaszczysto-trawiasty wąwóz, znajdujący się w pobliżu osiedla,
      na którym mieszkał Papała) zdołał jednak uciec. Na miejscu
      zbrodni znalazł się też złodziej samochodów Igor Ławrynowicz.
      Stwierdził on, że widział w okolicy Ryszarda Boguckiego. Co
      łączy domniemanych sprawców zbrodni z Edwardem Mazurem?

      Świadek Mazur
      Minęło pięć lat od zabójstwa gen. Marka Papały - były komendant
      główny policji został zamordowany 25 czerwca 1998 r. Edward
      Mazur był jedną z ostatnich osób, które widziały gen. Papałę
      żywego. Spotkał się z nim na przyjęciu - na imieninach żony
      Józefa Sasina. Sasin w PRL był generałem SB, szefem V
      Departamentu MSW, który zajmował się gospodarką. - Papała nie
      był na to przyjęcie zaproszony. Ale zadzwonił do mnie w sprawie
      wyjazdu do USA, który pomagałem mu załatwić. Spytałem Sasina,
      czy Papała może wpaść, żeby ze mną pogadać. Zgodził się. Papała
      przyjechał i chwilę pogadaliśmy. Mówił, że spieszy się na
      dworzec kolejowy, gdzie miał odebrać kogoś z rodziny - opowiada
      Mazur. Po przyjęciu u Sasina biznesmen udał się do mieszkania
      Andrzeja Szeląga (przy ulicy Nowoursynowskiej), obecnie szefa
      gospodarstwa pomocniczego przy kancelarii premiera. Tam
      zadzwonił do niego Michał Otrębski, ówczesny komendant
      stołecznej policji, i poinformował o zabiciu Papały. - Nie wiem,
      dlaczego Otrębski kazał mi przyjechać na miejsce zbrodni. Stałem
      tam bez sensu, podobnie jak kilkadziesiąt innych osób, wśród
      których był m.in. Leszek Miller. Potem pojechałem złożyć
      zeznania - relacjonuje Mazur.
      Przez pierwsze kilka lat śledztwa nazwisko Mazura w ogóle się
      nie pojawiało. Gdy ministrem sprawiedliwości został Lech
      Kaczyński, przygotowano specjalny raport. Przy Mazurze znalazł
      się dopisek: "wątek wykluczony". Na początku ubiegłego roku
      nieoczekiwanie pojawił się świadek, który wskazał na udział
      Mazura w zbrodni. Był nim Artur Zirajewski, ps. Iwan, członek
      gangu płatnych morderców, w skład którego wchodził także
      Siergiej Sienkiv. Zirajewski zeznał, że Mazur spotkał się z nim
      w Gdańsku. Rozmowa dotyczyła zlecenia na "wysokiego psa". Mazur
      miał proponować, by wykonania wyroku podjął się ktoś z grupy
      Zirajewskiego i Sienkiva. Ten ostatni opowiadał też, że Mazur
      miał kontakty z czołowymi gangsterami "Pruszkowa" - Andrzejem
      Zielińskim (Słowikiem) i Ryszardem Boguckim. Kontakty Mazura ze
      Słowikiem potwierdza również Jarosław Sokołowski (Masa), świadek
      koronny w procesie "Pruszkowa". Mazur temu kategorycznie
      zaprzecza.
      Po tym, co zeznał Zirajewski, Mazura poproszono o przyjazd do
      prokuratury w Gdańsku. Ustawiono go z kilkoma innymi
      mężczyznami. Podczas konfrontacji został rozpoznany przez
      Zirajewskiego. Mazur twierdzi, że po prostu wyróżniał się w tym
      towarzystwie, bo obok stali zwykli menele. Mazura zatrzymano i
      przewieziono do Warszawy. Wkrótce jednak go zwolniono, nie
      stawiając żadnego zarzutu i nie przesłuchując. Tuż po zwolnieniu
      biznesmen pojawił się na przyjęciu, w którym uczestniczyli m.in.
      minister spraw wewnętrznych Krzysztof Janik, jego zastępca
      Zbigniew Sobotka i doradca ministra Roman Kurnik. Kilka dni
      później Mazur wyjechał z Polski. Twierdzi, że chętnie
      wyjaśniłby, co robił i gdzie był w czasie, gdy miał się spotykać
      z Zirajewskim, ale w praktyce nie może tego zrobić. - Ani jemu,
      ani mnie jako jego adwokatowi zgodnie z prawem nie można
      przekazać żadnych informacji ze śledztwa - mówi mecenas Andrzej
      Morawski, reprezentujący Mazura w Polsce.

      Dlaczego zginął Papała?
      Najsłabszym punktem prokuratorskich materiałów mogących obciążać
      Edwarda Mazura jest motyw zbrodni. Prowadzący śledztwo przede
      wszystkim sprawdzali związki Mazura z Wojciechem D. Kiedy Marek
      Papała był komendantem głównym policji, D. pracował w jednym z
      urzędów podległych MSWiA. Ówczesny szef tego resortu Janusz
      Tomaszewski zamierzał go nawet awansować. Karierę Wojciecha D.
      przekreśliła jednak notatka Marka Papały, który poinformował
      Tomaszewskiego, że w mieszkaniu należącym do D. znaleziono 40 kg
      heroiny. Edward Mazur znał Wojciecha D., czego nigdy się nie
      wypierał. Jedna z hipotez śledztwa zakłada, że Wojciech D. miał
      ścisłe związki z funkcjonariuszami SB i milicji, którzy po 1989
      r. zajęli się produkcją i przemytem amfetaminy (najpierw do
      Szwecji). Grupa ta obracała pieniędzmi znanych biznesmenów,
      zapewniając im odsetki nawet dziesięciokrotnie wyższe niż w
      bankach. Jednak każdy, kto powierzył im swoje pieniądze, stawał
      się zakładnikiem grupy, bo miała na niego haka. Wojciech D. był
      jednym z tych, którzy wciągali kolejne osoby do tego interesu.
      Marek Papała miał się dowiedzieć, jak działa grupa i ta wiedza
      była groźna przede wszystkim dla inwestorów spoza gangu. Dlatego
      mieli się oni zdecydować na "uciszenie" Papały.
      Prokuratorzy rozważali hipotezę, czy Mazur mógł odgrywać podobną
      rolę jak Wojciech D. Sprawdzali też pogłoski, że Mazur mógł być
      czymś więcej niż inwestorem. Znające go osoby związane z PRL-
      owskimi służbami specjalnymi rozpuszczały bowiem wieści, że był
      ich współpracownikiem. Gdy resortem sprawiedliwości kierował
      Stanisław Iwanicki, prokuratura zażądała od ówczesnego Urzędu
      Ochrony Państwa informacji o związkach Mazura i Wojciecha D. z
      SB. UOP nie przedstawił żadnych dowodów na istnienie takich
      związków. Jeśli jednak byliby to czynni współpracownicy,
      prokuratura też nie otrzymałaby potwierdzenia. Związkom Mazura z
      SB zaprzecza w rozmowie z "Wprost" jeden z najwyższych oficerów
      tej służby w latach 80. - Spotkałem się z Edwardem Mazurem kilka
      razy, bo sprawdzałem wiarygodność jego pomysłów na inwestycje w
      Polsce. W takich wypadkach zawsze dokładnie sprawdzałem
      kartoteki dotyczące ludzi, z którymi się spotykam. W archiwach
      nie było o Mazurze ani słowa - mówi nasz rozmówca.

      Zakładnik służb specjalnych?
      Edward Mazur kategorycznie zaprzecza, by kiedykolwiek był
      związany ze służbami specjalnymi PRL. Przeciwnie - sugeruje, że
      to osoby wywodzące się z tych służb celowo wrobiły go w
      zabójstwo Marka Papały.
      - Prawie na każdym przyjęciu w Polsce, na którym się pojawiałem,
      • Gość: kr Re: sld a byle sb IP: *.arc.ab.ca 10.07.03, 20:38
        Wyglada na to ze rozwiklanie morderstwa Papaly podcielo by
        korzonki wielu grupom trzymajacych w Polscer rozne sprawy
        legalne i nielegalne. Czy jest gdzies granica pomiedzy tymi
        grupami?
      • kataryna.kataryna Sprawa Papały 10.07.03, 20:46
        Polecam bardzo obszerny przegląd prasy na temat zabójstwa Papały, warto się
        wczytać co się działo ze śledztwem, jak krążyło i wylądowało u Kapusty. Kto
        stopniowo wyciągał z niego Mazura. Jak wyglądała narada w ministerstwie i co
        chciał po niej zrobić prokurator prowadzący sprawę. Co i kiedy mówiła Piwnikowa
        a potem kiedy i jak wyleciała. Co mówił Janik o związkach Mazura z SLD-owskimi
        prominentami a jak te związki opisuje Wprost (wizyty domowe u Oleksego).


        Bardzo ciekawa dawka dość przerażających informacji:

        strony.wp.pl/wp/kasstor26/zabojstwo%20papaly.htm

        A teraz coś z przedwczoraj:

        www.superexpress.pl:8080/archiwum.asp?element=63


        A na koniec można sobie przypomnieć jak brzmiało pytanie Ziobro do Millera i
        pomyśleć czy się samo nie ciśnie na usta.


    • Gość: 1980 Re: Janik: prokuratura o przecieku dowiedziała si IP: *.szczecin.mm.pl 10.07.03, 20:24
      nie na temat, wczoraj komunistyczne szmaty świętowały rocznicę
      urodzin tego bandzoiora w ciemnych okularach, w belwederze.
      obecni szmaciarze to gospodarz balangi ksywa MAGISTER, goście
      WIELKIE ZERO , I RESZTA TEGO BŁOTA KOMUNISTYCZEGO , KTÓRE TRZYMA
      WŁADZĘ, życzę temu bandziorowi w ciemnych okularach aby żył
      długo i biednie .
    • Gość: weberr36 Re: Janik: prokuratura o przecieku dowiedziała si IP: *.dabnet.pl / 192.168.2.* 10.07.03, 20:32
      Nie jestem zwolennikiem żadnej partii,ale widzę nagonkę na SLD
      ze strony dziennikarzy w szczególności prawicowych.Bardzo dobrze
      się stało,że ujawniono sprawę pana Jagiełły,ale dlaczego Ci sami
      dziennikarze nie byli tacy zainteresowani
      Panami:Dębskim,Tomaszewskim,Kęmpskim i wielu innymi z AWS.Czy na
      tym polega obiektywność dziennikarska,że atakuje się tę
      partię,która mi nie odpowiada.Ja jestem zwolennikiem"za dobro
      chwalmy,za zło gańmy"
      • Gość: kr Re: Janik: prokuratura o przecieku dowiedziała si IP: *.arc.ab.ca 10.07.03, 20:44
        Bo swiat nie jest wcale sprawiedliwy. Gdyby byl, komunisci nigdy
        nie rzadzili by w Polsce.
    • Gość: xxx Re: Janik: prokuratura o przecieku dowiedziała si IP: *.dabnet.pl / 192.168.2.* 10.07.03, 20:38
      Czy ten Pan co pisze komunistyczne szmaty to nie jest Polakiem
      katolikiem?Bo tylko z ust przyznających się do wiary
      chrześcijańskiej słyszę takie epitety w stosunku do innych osób
      bądż partii. OBIEKTYWNY
    • amalczewski Re: Janik: prokuratura o przecieku dowiedziała si 10.07.03, 20:51
      Ale czemu się tu dziwić? Broni swojej dupy. Gangsterzy z LSD
      rządzą krajem i kradną i handlują dragami. Jako grupa sprawująca
      władzę srają na los bezrobotnych, na los przedsiębiorców, na los
      podatników. Ich głównym, partyjnym, złodziejskim celem jest
      kraść, kraść i jeszcze raz kraść, ile się da... na maxa, na
      chama...
      bulk
      • Gość: jadl Myśałem że to bajka... IP: *.kolno.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 21:13
        • Gość: jadl Re: Myśałem że to bajka... IP: *.kolno.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 21:34
          Jakieś trzy lata temu zdarzyło mi się jechać taryfą w W=wie.Taksówwkarz sądząc z akcentu stary W-wiak.Taki wesoły chłop niczym z piosenki Pana Jaremy Stępowskiego"W-wski Taksówkarz".W pewnym momencie gadtka zeszła na tematy polityczne.Dopiero wtedy zaczął on swoją opowieść o tym że Miller to don Corleone ,że pruszków to jego pajacyki i żołnierzyki.Myślałem facet zacietrzewiony ,w nienawiści do komuchów bredzi bajki -oszołom jakiś .Jednak nie oponowałem ,dojechaliśmy na miejsce i zapomniałem o wszystkim,a teraz nie mogę się dokumać ,dlaczego mu nie uwierzyłem i nie "sprzedawałem" jego opowieści.Było tam i o Papale i o tym za co zginął.Mówię wam facet gadał o wszystkim co dziś się dzieje i powoli wypływa.Przestrzegał ,że jak te czerwone knury zaczną tonąć to pociągną za sobą wszystkich .Tak myślę i się pocieszam ,że z tym ostatnim to chyba przesadził -co?.Starsi przypomnijcie sobie co mówił Pan Olszowski w 1992r-jak za wojnę z bandą musiał złożyć urząd -przypomnijcie sobie kto bronił czerwonych .A teraz poukładajcie sobie w główkach fakty przez te lata i będziecie mieli obraz -jak nas zrobiono w wała po 1989r.A przypomnijcie sobie jak cztery tygodnie temu daliście glejt dla MIllerka .Problem byłby już z głowy po referendum ,a my szykowalibyśmy się do negocjacji jak równy z równym ,a nie jak dziad proszący o jałumużnę.Popatrzcie co Europa zrobiła z naszej uprzywilejowanej niby roli w nowej konstytucji europy,za chwilę zobaczycie co zrobi z chwalebnej niczym Wiedeń -KOpenchagi.Przypomnijcie sobie również finał filmu Alternatywy 4-Co mówi stróż Annioł(cieć).Tyle włąśnie nam zostało z viktorii czerwcowej roku pańskiego 1989.AMEN>
    • Gość: 1980 Re: Janik: prokuratura o przecieku dowiedziała si IP: *.szczecin.mm.pl 10.07.03, 22:01
      DO pana obiektywnego , jestem katolikiem ,jestem wierzący , ale ,przeciwnie do
      pana dokładnie obserwuję wydarzenia , i wnioski niezależnie od obcji
      politycznej są takie POLSSKA pod rządami komuchów stacza się , i końca tego
      staczania nie widać . wczorajszy BEŁKOT HAUSNERA przecież on mówił do ludzi
      biznesu , a nie do aktywu kc . Następnie KOMUCH JASKIERNIA , IRAK MIAŁ WESOŁEGO
      ALLEGO , KOMUCHY MAJĄ WESOIŁGO AKTYWISTĘ ZSMP CYTAT "W NASZEJ MAFII czyt.
      \sld/ DZIEJE SIĘ BARDZO DOBRZE" , ROZUMIĘ TO ŻE NIKOMU ŻADNA KRZYWDA STAĆ SIĘ
      NIE MOŻE OCZYWIŚCIE W GRONIE MAFII.PROSZĘ NIE MIESZAĆ W TO WIARY , I TROCHĘ
      TOLERANCJI DLA TYCH KTÓRZY MAJĄ , INNE ZDANIE NIŻ TO KTÓRE JEST JEDYNIE SŁUSZNE
      TZN. SLD.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka