Dodaj do ulubionych

Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komisj...

17.07.03, 13:10
Kłamstwo za kłamstwem. Postawić wniosek o składanie fałszywych
zeznań.
Obserwuj wątek
    • minderbinder1 Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi 17.07.03, 13:12
      Oj Sokołowska, Sokołowska. Kłamać to trzeba umieć.
      • Gość: słuchacz Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi IP: w3cache.u.INTELINK.pl:* 17.07.03, 13:26
        minderbinder1 napisał:

        > Oj Sokołowska, Sokołowska. Kłamać to trzeba umieć.

        Ale nie skłamała jak powiedziała, że nie uczestniczyła przy
        dokonywaniu korekt podczas wpisywania do komputera ponieważ na
        tym się nie zna, a komputer zna tylkoz tej strony jak wygląda i
        ile kosztuje.....
        hahahaha. Takich mamy dyrektorów ....
      • zuczyna Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi 17.07.03, 14:16
        i to jak w żywe oczy...Wredny babsztyl
      • Gość: Czarzasty Święte słowa, święte slowa!!! IP: *.echostar.pl 17.07.03, 20:10

        minderbinder1 napisał:

        > Oj Sokołowska, Sokołowska. Kłamać to trzeba umieć.
    • amalczewski bicie piany 17.07.03, 13:23
      Bicie piany, ta cała komisja. Jedyna zaleta isntnienia komisji
      to odkrycie pereł polskiego parlamentaryzmu Renaty Pegeer vel
      Qrfik i pissuardessy Błachowiak.
      Aha i jeszcze sms Halbera jest zajebisty!
      -----------------------------------
      Nadawca: Adam Halber, członek KRRiTV z ramienia SLD. Odbiorca:
      Robert Kwiatkowski:
      "A może byś wrócił do Piotrka Urbankowskiego, to jest świetny
      koleś, pracowity i lojalny, lubię go i cenię. Precz z
      siepactwem, chwała nam i naszym kolegom, huje precz!"
      -----------------------------------
      bulk
    • Gość: ess Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi IP: *.biz.net.pl 17.07.03, 13:41
      Bezczelna, klamliwa baba. Liczy na to, ze we trojke maja przewage
      nad jedna Szumilewicz. No i faktycznie. Szumilewicz ma za soba
      tylko ten plus, ze sporzadzila notatke o przebiegu spotkania,
      pismo jako takie zawsze sie liczy w takich sprawach, bardziej
      niz zeznanie ustne po jakims czasie, bo zaklada sie, ze pamiec
      jest zawodna.
      • Gość: stary Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 17.07.03, 22:07
        Gość portalu: ess napisał(a):

        > Bezczelna, klamliwa baba. Liczy na to, ze we trojke maja przewage
        > nad jedna Szumilewicz. No i faktycznie. Szumilewicz ma za soba
        > tylko ten plus, ze sporzadzila notatke o przebiegu spotkania,
        > pismo jako takie zawsze sie liczy w takich sprawach, bardziej
        > niz zeznanie ustne po jakims czasie, bo zaklada sie, ze pamiec
        > jest zawodna.

        Szumilewicz ma dodatkowo 4 świadków no i potwierdzenie telefoniczne na notatce,
        którego tak wypiera się ta małpa. Powinni premię odebrać palantowi, który
        wpuścił Mylera i ukarał Szumilewicz. Albo od razu uciać mu łeb przy samych
        jajach
    • Gość: Tomek List otwarty internautow IP: *.cft.edu.pl 17.07.03, 13:42
      Proponuje napisac otwarty list pod ktorym podpisaliby sie
      wszyscy chetni internauci do Premiera RP, w ktorym wezwalibysmy
      go do natychmiastowego podania sie do dymisji i rozpisania
      nowych wyborow. List mialby pewnie bardzo duzo podpisow i
      Premier Miller nie moglby zbagatelizowac np. 500tys podpisow. Co
      Wy na to????

      • Gość: Ayran Re: List otwarty internautow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 13:46
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Premier Miller nie moglby zbagatelizowac np. 500tys podpisow. Co
        > Wy na to????


        Ja na to, że kto jak kto, ale premier Miller mógłby zbagatelizowac nawet 38,5
        mln podpisów.

        Ay.
        • Gość: 2p Re: Tomek ja się na to pisze IP: *.tkdami.net 17.07.03, 14:07
          każdy sposób jest dobry
        • Gość: marynat Re: List otwarty internautow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 14:17
          Gość portalu: Ayran napisał(a):

          > Gość portalu: Tomek napisał(a):
          >
          > > Premier Miller nie moglby zbagatelizowac np. 500tys podpisow. Co
          > > Wy na to????
          >
          >
          > Ja na to, że kto jak kto, ale premier Miller mógłby zbagatelizowac nawet
          38,5
          > mln podpisów.
          >
          > Ay.
          A 17,5 mln $ ?
          • Gość: pralinka Re: List otwarty internautow IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 15:34
            Gość portalu: marynat napisał(a):

            > Gość portalu: Ayran napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Tomek napisał(a):
            > >
            > > > Premier Miller nie moglby zbagatelizowac np. 500tys podpisow. Co
            > > > Wy na to????
            > >
            > >
            > > Ja na to, że kto jak kto, ale premier Miller mógłby zbagatelizowac nawet
            > 38,5
            > > mln podpisów.
            > >
            > > Ay.
            > A 17,5 mln $ ?

            Marynacie, usiłujesz skorumpować gang Millera?
            • krzys1231 sciepa na Muellera 18.07.03, 02:55
              Mueller rozumie tylko szelest banknotow, wszelkie petycje i
              listy chocby z milionami podpisow ma w dupie. Lepiej zrzucmy
              sie na lapowke dla niego. Kazdy Polak da dolara, a moze Mueller
              za te prawie 40 baniek poda sie wreszcie do dymisji.
          • Gość: jak Re: List otwarty internautow IP: *.acn.waw.pl 17.07.03, 17:49
            Tow.premier to wszystko wie on sam pisał scenariusz, ale boi się
            o swoją dupę i dlatego nie będzie przyśpieszonych wyborów bo
            następny rząd jak pić dać powoła nowe komisje ale już w innym
            składzie a wtedy dupa mokra dlatego jeszcze przez dwa lata będa
            nas męczyć a Kapusta na koniec to wszysto umorzy.
            • Gość: Jan Re: List otwarty internautow IP: 157.25.31.* 17.07.03, 19:46
              Tow. miller był MĘŻCZYZNĄ tylko gdy oceniał poparcie dla innych
              teraz jest gnojkiem który nie poda się do dymisji gdy poparcie
              spadnie nawet do zera bo sam jest "mniej niż zero" więc poparcie
              kilku kumpli mu wystarcza i trochę haków na posłów.
      • Gość: precz z komuną Re: List otwarty internautow IP: eurocom:* / 192.168.10.* 17.07.03, 21:20
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Proponuje napisac otwarty list pod ktorym podpisaliby sie
        > wszyscy chetni internauci do Premiera RP, w ktorym
        wezwalibysmy
        > go do natychmiastowego podania sie do dymisji i rozpisania
        > nowych wyborow. List mialby pewnie bardzo duzo podpisow i
        > Premier Miller nie moglby zbagatelizowac np. 500tys podpisow.
        Co
        > Wy na to????
        >


        Jestem ZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: cacadeburro Re: List otwarty internautow IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 17.07.03, 22:02
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Proponuje napisac otwarty list pod ktorym podpisaliby sie
        > wszyscy chetni internauci do Premiera RP, w ktorym wezwalibysmy
        > go do natychmiastowego podania sie do dymisji i rozpisania
        > nowych wyborow. List mialby pewnie bardzo duzo podpisow i
        > Premier Miller nie moglby zbagatelizowac np. 500tys podpisow. Co
        > Wy na to????
        >

        Oj, naiwny,naiwny, naiwnyyyyyyy...Nie mógłby? Ha!
      • Gość: stachu44 Re: List otwarty internautow-Tomek na premiera!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 23:54
        Jesli potrafi pisac - to juz sie nadaje.
    • valala Sypie sie 17.07.03, 13:42
      Czyżby wreszcie słabe ogniwo łańcucha? Pani Janinka ewidentnie
      się plącze.
      • kataryna.kataryna Re: Sypie sie 17.07.03, 13:53
        valala napisał:

        > Czyżby wreszcie słabe ogniwo łańcucha? Pani Janinka ewidentnie
        > się plącze.


        Dopóki się plącze, jest dobrze, słabe ogniwa to te, które się dały namówić na
        mówienie prawdy. W komisji uchodzą wszystkie krętactwa ale za zbytnią szczerość
        słono się płaci (Braun). Ciekawe jak się rozwinie kariera pani Szumielewicz. A
        matacze mają się bardzo dobrze. Sokołowska wie co robi, w państwie SLD
        najlepiej wychodzi się na ślepej lojalności, nawet kosztem prawdy i własnego
        wstydu.
        • Gość: bratek.bratek Re: Sypie sie IP: *.biaman.pl 17.07.03, 14:07
          kataryna.kataryna napisała:

          > valala napisał:
          >
          > > Czyżby wreszcie słabe ogniwo łańcucha? Pani Janinka ewidentnie
          > > się plącze.
          >
          >
          > Dopóki się plącze, jest dobrze, słabe ogniwa to te, które się dały namówić na
          > mówienie prawdy. W komisji uchodzą wszystkie krętactwa ale za zbytnią
          szczerość
          >
          > słono się płaci (Braun). Ciekawe jak się rozwinie kariera pani Szumielewicz.
          A
          > matacze mają się bardzo dobrze. Sokołowska wie co robi, w państwie SLD
          > najlepiej wychodzi się na ślepej lojalności, nawet kosztem prawdy i własnego
          > wstydu.

          Po tym, jak nawet sam Nalecz sie na nia zdenerwowal i zmusil do zasloniecia sie
          paragrafem, wierze, ze to panstwo moze jednak nie byc panstwem SLD.
          • Gość: sceptyk Re: Sypie sie IP: *.siec / 192.168.0.* 17.07.03, 14:15
            Gość portalu: bratek.bratek napisał(a):

            > Po tym, jak nawet sam Nalecz sie na nia zdenerwowal i zmusil do zasloniecia
            sie paragrafem, wierze, ze to panstwo moze jednak nie byc panstwem SLD.


            Optymizm na wyrost, ale oby Twoje słowa ciałem się stały.
            • kataryna.kataryna Re: Sypie sie 17.07.03, 14:20
              Gość portalu: sceptyk napisał(a):

              > Gość portalu: bratek.bratek napisał(a):
              >
              > > Po tym, jak nawet sam Nalecz sie na nia zdenerwowal i zmusil do zaslonieci
              > a
              > sie paragrafem, wierze, ze to panstwo moze jednak nie byc panstwem SLD.
              >
              >
              > Optymizm na wyrost, ale oby Twoje słowa ciałem się stały.


              Lasciate ogni speranza. Jeden z drugim.
              • Gość: pralinka Re: Sypie sie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 15:33
                kataryna.kataryna napisała:

                > Gość portalu: sceptyk napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: bratek.bratek napisał(a):
                > >
                > > > Po tym, jak nawet sam Nalecz sie na nia zdenerwowal i zmusil do zaslo
                > nieci
                > > a
                > > sie paragrafem, wierze, ze to panstwo moze jednak nie byc panstwem SLD.
                > >
                > >
                > > Optymizm na wyrost, ale oby Twoje słowa ciałem się stały.
                >
                >
                > Lasciate ogni speranza. Jeden z drugim.

                Ja lasciatam ale nie do końca ogni :)
            • valala Re: Sypie sie 17.07.03, 14:24
              Gość portalu: sceptyk napisał(a):

              > Optymizm na wyrost, ale oby Twoje słowa ciałem się stały.

              Wielka jest potęga pozytywnego myslenia :)

              Nałęcz: "Paaaani dyrektor...!"
              "Niechcialbym naruszyć KPK, ale..."
              "To wynika z kurtuazji..., ale"

              Procesor Nałęcz ma swój dobry dzień. A tak serio, to zgadzam się, niestety, z
              Kataryną. Powiem więcej, - wierzę, że po całej sprawie poleci parę głów, ale
              raczej Sokołowskiej i Łapackiego niż Czarzastego i Robiego. Tak to już jest.
              Zwróćcie uwagę, jak zgodnie demaskują Sokołowską zwolennicy koalicji. Może się
              okazać, że to ona chciała zbudować ten koncern medialny.
        • Gość: Biorytm Re: Sypie sie a to dzis jest w cenie. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 04:20
          kataryna.kataryna napisała:

          > valala napisał:
          >
          > > Czyżby wreszcie słabe ogniwo łańcucha? Pani Janinka
          ewidentnie
          > > się plącze.
          >
          >
          > Dopóki się plącze, jest dobrze, słabe ogniwa to te, które się
          dały namówić na
          > mówienie prawdy. W komisji uchodzą wszystkie krętactwa ale za
          zbytnią szczerość
          >
          > słono się płaci (Braun). Ciekawe jak się rozwinie kariera pani
          Szumielewicz. A
          > matacze mają się bardzo dobrze. Sokołowska wie co robi, w
          państwie SLD
          > najlepiej wychodzi się na ślepej lojalności, nawet kosztem
          prawdy i własnego
          > wstydu.

          Właśnie matactwo jest wolą "przywódcow". I tak trzymać.
          Po co komu prawda ?
    • inaww "Każdy mówił o czym innym, 17.07.03, 14:07
      jak zwykle w życiu rodzinnym" - że zacytuję Boya... Kiedy
      slucham tych wszystkich pytań i odpowiedzi z powtarzająca się
      jak refren formułką o poprawkach redakcyjno-legislacyjnych to
      się zastanawiam, czy nie należało by przed zadawaniem pytań
      sporządzić słowniczka polsko-polskiego wyjaśniającego co znaczą
      słowa: merytoryczny, redakcyjny, redakcyjno-legislacyjny,
      wnioskodawca, zczytywanie, korekta... i może jeszcze jakieś o
      których w tej chwili nie pomyślałam, bo najwyrażniej wszyscy
      uczestnicy tego długiego serialu nie to samo mają na myśli
      używając któregoś z tych słow...
      • Gość: Ayran Re: 'Każdy mówił o czym innym, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 14:11
        inaww napisała:

        > najwyrażniej wszyscy
        > uczestnicy tego długiego serialu nie to samo mają na myśli
        > używając któregoś z tych słow...

        Nie. Pani Sokołowska, przy każdym potknięciu stara się po prostu dowieść, że
        mówiąc coś wczesniej miała na myśli co innego, niż się jej przypisuje.

        Ay.
        • Gość: Koleś Samochod chlodnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 14:25
          Apropos zeznan pani Janiny Sokolowskiej, to ona nie mogła mieć ze sobą tekstu
          ustawy, gdyż zostawiła go w samochodzie chłodni uciekając przed wielkim
          zmutowanych chomikiem i omijając pożar, z lewej strony.
          • Gość: cacadeburro Re: Samochod chlodnia IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 17.07.03, 22:20
            Gość portalu: Koleś napisał(a):

            > Apropos zeznan pani Janiny Sokolowskiej, to ona nie mogła mieć ze sobą tekstu
            > ustawy, gdyż zostawiła go w samochodzie chłodni uciekając przed wielkim
            > zmutowanych chomikiem i omijając pożar, z lewej strony.

            Koleś, czy to na pewno był chomik? A nie np. świstak...wiesz, ten co zawija.
            Ale oni chiba są podobni:)
        • Gość: marynat Re: Dobra stara szkoła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 14:26
          Czarzasty to miał łeb, żeby ja zaflancować w KRRiT. Lojalna i pracowita, dobra
          kumpela. Taka to zimą ogrzeje, latem da cień a przed siepactwem własnym
          biustem osłoni. Oczywiście - licząc na wdzięczną pamięć "grupy mającej
          władzę".
          • a_neta Re: Dobra stara szkoła... 17.07.03, 17:02
            Gość portalu: marynat napisał(a):

            > Czarzasty to miał łeb, żeby ja zaflancować w KRRiT. Lojalna i pracowita,
            dobra
            > kumpela. Taka to zimą ogrzeje, latem da cień a przed siepactwem własnym
            > biustem osłoni. Oczywiście - licząc na wdzięczną pamięć "grupy mającej
            > władzę".

            A mi się wydaje tak podobna i fizycznie i sposobem lawirowania do Czarzastego,
            że gdyby była mężczyzną, wzięłabym ich (Czarzastego i Sokołowską) za bliżnięta
            jednojajowe...
            Czy nikt tego nie widzi poza mną?
            • Gość: bratek.bratek ten sam gatunek IP: *.biaman.pl 17.07.03, 17:08
              a_neta napisała:

              > Gość portalu: marynat napisał(a):
              >
              > > Czarzasty to miał łeb, żeby ja zaflancować w KRRiT. Lojalna i pracowita,
              > dobra
              > > kumpela. Taka to zimą ogrzeje, latem da cień a przed siepactwem własnym
              > > biustem osłoni. Oczywiście - licząc na wdzięczną pamięć "grupy mającej
              > > władzę".
              >
              > A mi się wydaje tak podobna i fizycznie i sposobem lawirowania do
              Czarzastego,
              > że gdyby była mężczyzną, wzięłabym ich (Czarzastego i Sokołowską) za
              bliżnięta
              > jednojajowe...
              > Czy nikt tego nie widzi poza mną?

              Owszem, ale ta dwojka jest też podobna do Wańkowej. Może to trojaczki?
            • Gość: pessa Re: Dobra stara szkoła... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.07.03, 18:38
              Mamy identyczne wrażenia !!! Od razu w Sokołowskiej rozpoznałam Czarzastego -
              ten podwójny podbódek, sposób trzymanaia głowy, okularki w tym samym fasonie i
              bujna czupryna- i ten sam bezczelny sposób wypowiedzi. Pozdrawiam !
              • isia67 Re: Dobra stara szkoła... 18.07.03, 18:06
                Gość portalu: pessa napisał(a):

                > Mamy identyczne wrażenia !!! Od razu w Sokołowskiej rozpoznałam Czarzastego -
                > ten podwójny podbódek, sposób trzymanaia głowy, okularki w tym samym fasonie
                i
                > bujna czupryna- i ten sam bezczelny sposób wypowiedzi. Pozdrawiam !
                A jak zmyć makeup to dzioby jak u Czarzastego pewnie też by wyszły.
          • Gość: stary Re: Dobra stara szkoła... IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 17.07.03, 22:24
            Gość portalu: marynat napisał(a):

            > Czarzasty to miał łeb, żeby ja zaflancować w KRRiT. Lojalna i pracowita,
            dobra
            > kumpela. Taka to zimą ogrzeje, latem da cień a przed siepactwem własnym
            > biustem osłoni. Oczywiście - licząc na wdzięczną pamięć "grupy mającej
            > władzę".

            Ale pod pacha jej smierdzi(biust). Fu! Nie czułeś smrodu podczas transmisji.
            Wachlowanie niewiele pomaga
        • Gość: aria Re: 'Każdy mówił o czym innym, IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 14:55
          Bardzo cwana kobieta.Mimo braku pewnych kompetencji nikt i nic nie jest w stanie jej zagrozić.Wywinie się jak wąż. Tę panią widać było wszędzie w migawkach tv (np.TVN) w towarzystwie pani Waniek, pana Czarzastego, nawet w Senacie w towarzystwie w/w przy okazji przyjmowania sprawozdania KRRiT...
          Można popaść w depresję słuchając i patrząc w jakim kierunku to wszystko idzie i nic z tego nie wynika. Mafijne powiązania, mafijne działania, mniejsze, większe sitwy, rączka rączkę myje i popiera kiedy trzeba - tak, lojalność przede wszystkim. Ci mają pracę, bez względu na kompetencje. Tupet, arogancja i lojalność - te cechy są najbardziej porządane u kandydatów na wszelkie stanowiska. Rok 84 mamy w 2002 i 2003 i będziemy mieli jeszcze przez najbliższe lata. Na pewno nawet 38 mln podpisów internautów pod wezwaniem o abdykację rządu będzie tylko wentylem dla emocji nas, którzy tak naprawdę są bezsilni wobec lawiny obrzydliwych afer i zaniku wszelkich fundamentalnych zasad.
      • Gość: bratek.bratek Re: 'Każdy mówił o czym innym, IP: *.biaman.pl 17.07.03, 15:05
        inaww napisała:

        > jak zwykle w życiu rodzinnym" - że zacytuję Boya... Kiedy
        > slucham tych wszystkich pytań i odpowiedzi z powtarzająca się
        > jak refren formułką o poprawkach redakcyjno-legislacyjnych to
        > się zastanawiam, czy nie należało by przed zadawaniem pytań
        > sporządzić słowniczka polsko-polskiego wyjaśniającego co znaczą
        > słowa: merytoryczny, redakcyjny, redakcyjno-legislacyjny,
        > wnioskodawca, zczytywanie, korekta... i może jeszcze jakieś o
        > których w tej chwili nie pomyślałam, bo najwyrażniej wszyscy
        > uczestnicy tego długiego serialu nie to samo mają na myśli
        > używając któregoś z tych słow...

        Warto rowniez zwrocic uwage, jakie tajemnicze znaczenie kryje sie
        za "terminem" "blad techniczny", kiedy wypowiada je Świadek Muller.
    • minderbinder1 Czy mamy prawo się łudzić? 17.07.03, 14:32
      Czy mamy jeszcze prawo się łudzić, że ręka sprawiedliwości dosięgnie Jakubowską?
      • Gość: cacadeburro Re: Czy mamy prawo się łudzić? IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 17.07.03, 22:30
        minderbinder1 napisał:

        > Czy mamy jeszcze prawo się łudzić, że ręka sprawiedliwości dosięgnie
        Jakubowską
        > ?

        Tu powtórze za Kataryną (i Dantem): Lascia ty ogni speranza
    • Gość: 2p Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi IP: *.tkdami.net 17.07.03, 14:33
      sokołowska ma takie dziury w mózgu że powinna stanąć przed
      komisją lekarską a nie śledczą
      • Gość: kamyczek Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi IP: *.ch.pwr.wroc.pl 17.07.03, 14:44
        Wszystko to oznacza jedno wielkie kretactwo. I to maja byc
        wiarygodni prawnicy.
        Wczorajsze zeznania p. Lopackiego to kompromitacja. Jestem za
        wyrzuceniem do KOSZA!!! tej ustawy. Trzeba zaczac redakcje tej
        ustawy od nowa i odsunac te wszystkie osoby, ktore tak
        namieszaly!
      • Gość: vet gąbczaste zwyrodnienie mózgu IP: *.visp.energis.pl 18.07.03, 00:51
        Gość portalu: 2p napisał(a):

        > sokołowska ma takie dziury w mózgu że powinna stanąć przed
        > komisją lekarską a nie śledczą

        Gąbczaste zwyrodnienie mózgu a la szalone krowy?

        Tak mi się to a propos mózgu skojarzyło. A po chwili
        refleksji stwierdzam, że gąbczaste zwyrodnienie mózgu
        jest całkiem trafną diagnozą stanu naszego państwa.

        Proszę państwa: zwalczenie tej komunistycznej hydry nie
        jest sprawą łatwą, ale normalny, przyzwoity człowiek
        nie może przyjąć innej postawy, jak dawanie świadectwa
        prawdzie.

        W Anglii pisarz Jeffrey Archer poszedł na 4 lata więzienia
        za składanie fałszywych zeznań. Nikt tam się z nim nie
        patyczkował, choć i bestsellery pisał i miał zostać
        burmistrzem Londynu. I przyjaciół odpowiednio wysoko
        też miał. To jest odpowiedni wzór postępowania sądowego
        dla naszego kraju. Składałeś fałszywe zeznania? Idziesz
        siedzieć na 4 lata. Proste jak drut. Jeżeli górą ma być
        praworządność i uczciwość, to kilka osób z bandy Millera
        powinno niedługo siedzieć w więzieniu. Nie ma innej
        drogi naprawy naszej demokracji, jak egzekwowanie prawa.

        Eseldowska mafia ukradła nam państwo. Jeśli mamy je odzyskać,
        to droga wiedzie przez konsekwentne i surowe egzekwowanie prawa.
    • Gość: falafel tonąca Janina brzytwy się chwyta ... IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 14:43
      i dlatego będzie opowiadać różne bzdury i kłamstwa tak by
      uratować sobie tyłek. Nie wiem kto beknie za to wszystko, ale
      wydaje mi się że jednym z pewniaków jest prezes TVP.
      Oni (aparat sld) juz go poświęcicili na pożarcie.
      Janina jeszcze pływa i pływa wielu, a tu sztorm się wzmaga...
      • kataryna.kataryna Re: tonąca Janina brzytwy się chwyta ... 17.07.03, 15:09
        Gość portalu: falafel napisał(a):

        > i dlatego będzie opowiadać różne bzdury i kłamstwa tak by
        > uratować sobie tyłek. Nie wiem kto beknie za to wszystko, ale
        > wydaje mi się że jednym z pewniaków jest prezes TVP.
        > Oni (aparat sld) juz go poświęcicili na pożarcie.


        Żebyś się nie zdziwił. Zwalania ze stołka nie poprzedza się raczej przyznaniem
        maksymalnej nagrody rocznej ani dopieszczaniem podczas kongresu.


        • Gość: bratek.bratek TO SIE NAZYWA "ODPRAWA" IP: *.biaman.pl 17.07.03, 15:16
          kataryna.kataryna napisała:

          > Gość portalu: falafel napisał(a):
          >
          > > i dlatego będzie opowiadać różne bzdury i kłamstwa tak by
          > > uratować sobie tyłek. Nie wiem kto beknie za to wszystko, ale
          > > wydaje mi się że jednym z pewniaków jest prezes TVP.
          > > Oni (aparat sld) juz go poświęcicili na pożarcie.
          >
          >
          > Żebyś się nie zdziwił. Zwalania ze stołka nie poprzedza się raczej
          przyznaniem
          > maksymalnej nagrody rocznej ani dopieszczaniem podczas kongresu.
          >
          >
    • zuczyna Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi 17.07.03, 14:49
      Jak słyszę takich sepcjalistów jak Sokołowska to się nie
      dziwię, że co rusz mamy do czynienia z bublami prawnymi. Co to
      za prawnik. Nie dość, że kłamie to jeszcze popisuje się
      niewiedzą.
      • Gość: marynat Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 15:32
        Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale wydaje mi się, że po którejś przerwie p.
        Sokołowska miała wyjawić kim są te osoby, którym sie zwierzała w KRRiT ze
        zżerającej ją ciekawości co też p. Szumilewicz napisała w służbowej notatce,
        będącej wewnętrznym dokumentem Rady Ministrów. Dla sitwy "kolesiów" wydobycie
        takiego dokumentu to drobnostka. Następnego dnia - już miała na biurku tekst
        ową notatkę. Kto jej ów poufny tekst dostarczył?
        Próbował tę informację wydobyć przew. Nałęcz. Pytał:
        "Czy pani chce się uchylić od odpowiedzi na pytanie, ponieważ odpowiedź na to
        pytanie mogłaby narazić panią lub osobę dla pani najbliższą na
        odpowiedzialność za przestępstwo" ? Sokołowska najpierw odpowiedziała, że
        nie, potem oświadczyła, że odmawia odpowiedzi właśnie z tego powodu, na koniec
        ustalili - że do tematu wrócą po przerwie. Ale o sprawie zapomnieli. Czy
        kiedykolwiek się dowiemy:
        a. -kim jest owa tajemnicza "najbliższa osoba" p. Sokołowskiej?
        b. -jak, w ciągu jednej nocy, zdobywa się w Polsce dokumenty rządowe? Kradnie?
        Kupuje? Wyłudza? Wymienia? Załatwia "po znajomości"?
        Obawiam się, że nie. Bo komisja w takich sprawach jest bezradna, prokuratura -
        niezainteresowana, a Miller - oczywiście - sam z własnej woli tego "przecieku"
        nie poleci wyjaśnić, bo skoro taki proceder jest zabroniony, to go nie ma i
        być nie może.
        • Gość: pralinka Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 15:49
          Gość portalu: marynat napisał(a):

          > Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale wydaje mi się, że po którejś przerwie p.
          > Sokołowska miała wyjawić kim są te osoby, którym sie zwierzała w KRRiT ze
          > zżerającej ją ciekawości co też p. Szumilewicz napisała w służbowej notatce,
          > będącej wewnętrznym dokumentem Rady Ministrów. Dla sitwy "kolesiów" wydobycie
          > takiego dokumentu to drobnostka. Następnego dnia - już miała na biurku tekst
          > ową notatkę. Kto jej ów poufny tekst dostarczył?
          > Próbował tę informację wydobyć przew. Nałęcz. Pytał:
          > "Czy pani chce się uchylić od odpowiedzi na pytanie, ponieważ odpowiedź na to
          > pytanie mogłaby narazić panią lub osobę dla pani najbliższą na
          > odpowiedzialność za przestępstwo" ? Sokołowska najpierw odpowiedziała, że
          > nie, potem oświadczyła, że odmawia odpowiedzi właśnie z tego powodu, na koniec
          > ustalili - że do tematu wrócą po przerwie. Ale o sprawie zapomnieli. Czy
          > kiedykolwiek się dowiemy:
          > a. -kim jest owa tajemnicza "najbliższa osoba" p. Sokołowskiej?
          > b. -jak, w ciągu jednej nocy, zdobywa się w Polsce dokumenty rządowe? Kradnie?
          > Kupuje? Wyłudza? Wymienia? Załatwia "po znajomości"?
          > Obawiam się, że nie. Bo komisja w takich sprawach jest bezradna, prokuratura -
          > niezainteresowana, a Miller - oczywiście - sam z własnej woli tego "przecieku"
          > nie poleci wyjaśnić, bo skoro taki proceder jest zabroniony, to go nie ma i
          > być nie może.

          Właśnie sama jestem ciekawa, czy do tego wątku powrócono, bo niestety musiałam sobie zrobić przerwę w śledztwie. I dużo ciekawsze zapewne byłoby dowiedzieć się nie tyle, kto dotarczył notatkę, ile z kim Sokołowska konsultowała odpowiedź podczas przerwy.
        • kataryna.kataryna Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi 17.07.03, 19:47
          Gość portalu: marynat napisał(a):

          > Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale wydaje mi się, że po którejś przerwie p.
          > Sokołowska miała wyjawić kim są te osoby, którym sie zwierzała w KRRiT ze
          > zżerającej ją ciekawości co też p. Szumilewicz napisała w służbowej notatce,
          > będącej wewnętrznym dokumentem Rady Ministrów. Dla sitwy "kolesiów" wydobycie
          > takiego dokumentu to drobnostka. Następnego dnia - już miała na biurku tekst
          > ową notatkę. Kto jej ów poufny tekst dostarczył?
          > Próbował tę informację wydobyć przew. Nałęcz. Pytał:
          > "Czy pani chce się uchylić od odpowiedzi na pytanie, ponieważ odpowiedź na to
          > pytanie mogłaby narazić panią lub osobę dla pani najbliższą na
          > odpowiedzialność za przestępstwo" ? Sokołowska najpierw odpowiedziała, że
          > nie, potem oświadczyła, że odmawia odpowiedzi właśnie z tego powodu, na
          koniec
          > ustalili - że do tematu wrócą po przerwie. Ale o sprawie zapomnieli. Czy
          > kiedykolwiek się dowiemy:
          > a. -kim jest owa tajemnicza "najbliższa osoba" p. Sokołowskiej?
          > b. -jak, w ciągu jednej nocy, zdobywa się w Polsce dokumenty rządowe?
          Kradnie?
          > Kupuje? Wyłudza? Wymienia? Załatwia "po znajomości"?
          > Obawiam się, że nie. Bo komisja w takich sprawach jest bezradna, prokuratura -

          > niezainteresowana, a Miller - oczywiście - sam z własnej woli
          tego "przecieku"
          > nie poleci wyjaśnić, bo skoro taki proceder jest zabroniony, to go nie ma i
          > być nie może.



          Sokołowska to miała od wąsatego kolegi z Rady, a ten od wąsatej koleżanki z
          Ministerstwa Kultury (wtedy, dzisiaj przy Leszku). A Sokołowska wolała się
          zasłonić paragrafem bo albo a) wąsaty jest jej "osobą najbliższą" b) wąsata
          jest jej "osobą najbliższą" c) dwoje wąsatych powiedziało, że skończy jak
          Baranina jak ich wsypie.
      • Gość: aiven Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi IP: *.ertel.com.pl 17.07.03, 16:31
        zuczyna napisał:

        > Jak słyszę takich sepcjalistów jak Sokołowska to się nie
        > dziwię, że co rusz mamy do czynienia z bublami prawnymi. Co to
        > za prawnik. Nie dość, że kłamie to jeszcze popisuje się
        > niewiedzą.
        Ta baba powinna się wstydzić,że komputer zna tylko z widzenia.Nad ustawą pracowali eksperci, departament prawny KRRiT,M Kultury i dopiero jeden prawdziwy urzędnik musiał im to oczyścić za co go(ją) oczerniają.Za co ci ludzie biorą pieniądze,może tylko że tam siedzą.Jakubowska tak intensywnie wprowadzała poprawki aż się łącza blokowały a ustawa wyszła jak by Jakubowska z Sokołowską pisały ją na kolanie .
    • Gość: racja Mamy DOSC IP: *.freebsd.lublin.pl 17.07.03, 15:10
      27 lipca o 13.00 w Warszawie, na Placu Zamkowym, rozpocznie sie
      Manifestacja z okazji "10 rocznicy uchwalenia Konkordatu". NIECH
      WŁADZE III RP WIEDZĄ, ŻE JEST W POLSCE SIŁA KTÓRA SPRZECIWIA SIĘ
      HAŃBIĄCEJ UMOWIE MIĘDZYNARODOWEJ JAKĄ JEST KONKORDAT. Mowmy o
      naszej krzywdzie!!!
      • Gość: cacadeburro Re: Mamy DOSC IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 17.07.03, 22:36
        Gość portalu: racja napisał(a):

        > 27 lipca o 13.00 w Warszawie, na Placu Zamkowym, rozpocznie sie
        > Manifestacja z okazji "10 rocznicy uchwalenia Konkordatu". NIECH
        > WŁADZE III RP WIEDZĄ, ŻE JEST W POLSCE SIŁA KTÓRA SPRZECIWIA SIĘ
        > HAŃBIĄCEJ UMOWIE MIĘDZYNARODOWEJ JAKĄ JEST KONKORDAT. Mowmy o
        > naszej krzywdzie!!!

        Chyba w tym Lublinie upał musi straszny, bo ci na łeb padło
    • unleashed Co? Urwą głowy Rywinowi i Sokołowskiej, a Kwiatkowi 17.07.03, 15:12
      Czarzastemu, Michnikowi i Rapacośtam włos z głowy nie spadnie?
      Pewnie tak. Grube świnie przy korycie są nie do ruszenia.
      "Czasy się zmieniają, a pan zawsze jest w komisjach" - jak
      powiedział Fraciszek.
    • Gość: .....;;;;;;;;;;; AYRAN - ZGADŁEŚ !!!! IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 17.07.03, 15:26
      • Gość: Ayran Re: AYRAN - ZGADŁEŚ !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 16:25
        Tak, tak, ale nie w tym wątku.


        Ay.
    • Gość: gener Pani S. niezwykle oszczędnie IP: *.icpnet.pl 17.07.03, 15:45
      gospodaruje prawdą. Ale pod okiem Czarzastego może czuć się
      bezpieczna. To było naigrywanie się z komisji sejmowej, z prawdy
      i prawa. I co? I nic!
    • Gość: rych Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi IP: *.acn.pl / 10.68.5.* 17.07.03, 15:56
      Zostały już tylko 3 osoby manipulujące bezpośrednio oraz kilku
      zleceniodawców. Nic się nie dzieje w próżni.
    • Gość: Bohater Pozytywny ale się wiła... swoją drogą jaki z niej prawnik - IP: *.tychy.msk.pl / 10.62.17.* 17.07.03, 16:42
      skoro tak wiele razy się wykazywała zdenerwowanie? słabiutko,
      Droga Pani, słabiutko. A co do upoważnienia - może mieć ono taki
      sam zakres jak pełnomocnictwo. Zależy od tega jakiej treści
      zawiera oświadczenie woli i przez kogo fromułowane...
    • mec-edes Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi 17.07.03, 17:29
      Dowiedzieliśmy się,że ta ustawa jest bublem legislacyjnym, że
      nawet babcia klozetowa może zmienić ustawę za złotówkę. Tu może
      się okazać, że sprzątaczka nieopatrznie ruszyła komputer i
      zmieniła treść bo przecież ma podobną więdzę na temat komputerów
      jak Pani Dyrektor.
      NIK stwierdził, że większość ustaw powstałych za SLD to buble.
      I gdzie nam do UE z takim ustawodawstwem ?
      • Gość: lucy Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi IP: *.ramtel.com.pl 17.07.03, 21:29
        Jakie sobie sld wybraliście takie sobie macie
    • Gość: Beginner Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi IP: *.tsi.tychy.pl / 10.10.54.* 17.07.03, 18:05
      Kompromitacja...
    • Gość: michal musi nastapic rozliczenie IP: *.dallas-16rh16rt-tx.dial-access.att.net 17.07.03, 18:32
      Bez rozliczenia mijajacych 14 lat transformacji nie ma mowy o
      naprawie Rzeczypospolitej i budowie IV RP. Kto w to wierzy,
      mitologizuje rzeczywistosc.

      Toczaca sie od wielu tygodni w mediach debate na temat kryzysu
      panstwa, do której afera korupcyjna i postepowanie sejmowej
      komisji sledczej w tej sprawie wnosza wciaz nowe dowody, mozna
      by sprowadzic do konkluzji: Trzecia Rzeczypospolita jest u progu
      bankructwa politycznego i ekonomicznego, nalezy zatem pozostawic
      ten coraz bardziej klopotliwy produkt transformacji mijajacych
      14 lat ocenie historii i zabrac sie do budowy Czwartej
      Rzeczypospolitej, czyli - strategia ucieczki do przodu.

      Czy ma ona szanse powodzenia? Otóz budowa Czwartej
      Rzeczypospolitej bez rozliczenia Trzeciej udac sie nie moze.
      Konieczne jest okreslenie bilansu dokonan i porazek polskiej
      transformacji wraz ze wskazaniem na ugrupowania, które za obecny
      stan panstwa ponosza odpowiedzialnosc.

      Naprawa Rzeczypospolitej wymaga rozliczenia trudnych kart
      historii najnowszej. Do nich nalezy antyspoleczna polityka
      podjeta w polowie lat dziewiecdziesiatych, oparta na budowaniu
      kapitalizmu wewnetrznego zysku i desolidarystycznej wizji
      spoleczenstwa.


      Przyjeta wówczas sciezka transformacji okazala sie politycznym
      niewypalem. Jej produktem jest dzisiaj panstwo skolonizowane
      przez aspoleczne grupy interesów, które doprowadzily do masowego
      bezrobocia i takiegoz ubóstwa. Analiza polskiej biedy pozwala
      odslonic bledy polityki gospodarczo-spolecznej lat
      dziewiecdziesiatych i narastajacy prymat celów partykularnych
      nad dobrem panstwa i jego obywateli.

      Jest bezdyskusyjne, ze bieda i bezrobocie stanowia w Polsce
      podstawowy problem spoleczny. Dowodza tego alarmujace dane
      statystyczne. Niezaleznie od przyjetego sposobu szacowania
      ubóstwa liczba podupadajacych grup spolecznych stanowiacych
      armie obywateli drugiej kategorii rosnie w Polsce z kazdym
      rokiem i siega okolo 57 procent calego spoleczenstwa.

      Problem ten jest jednak banalizowany i rozmywany przez wiekszosc
      srodowisk opiniotwórczych i politycznych. Kregi opiniotwórcze
      natarczywie lansuja opinie uzasadniajace narastanie glebokich
      nierównosci spolecznych, wskazujac, ze sa one nieunknione, gdyz
      tak jest w krajach o rozwinietej gospodarce rynkowej, a nowe
      demokracje budujace system gospodarki rynkowej wchodza na
      sciezke koniecznych wyrzeczen i kosztów spolecznych. Krotko
      mówiac - determinizm ekonomizmu. Czy rzeczywiscie? Mozna
      powiedziec, ze na temat polskiego ubóstwa naroslo wiele mitów.
      Ogranicze sie tutaj do zasygnalizowania najwazniejszych z nich.

      Mit pierwszy

      Spoleczenstwo polskie wprawdzie w czesci zubozalo, ale jest to
      ubóstwo enklawowe, które obejmuje jedynie "ogniska nowej biedy"
      ograniczone do proletariatu "uwiezionego w miejskich
      blokowiskach" i pracowników bylych PGR. Takie ubóstwo - dowodzi
      sie - stanowi dolegliwosc nieuchronna, jest nieuniknionym
      kosztem wychodzenia z socjalizmu i wprowadzania regul rynku do
      gospodarki.

      Tymczasem nie jest to wcale ubóstwo enklawowe, gdyz miedzy
      rokiem 1990 a 2002 liczba osób nie osiagajacych standardu
      minimum socjalnego zwiekszyla sie trzykrotnie i nie osiaga go
      juz ponad polowa spoleczenstwa. Oznacza to, ze 22 miliony
      obywateli Polski nie jest dzisiaj w stanie zaspokoic na
      podstawowym poziomie swoich elementarnych potrzeb zyciowych
      zwiazanych z wychowaniem potomstwa, zdobywaniem kwalifikacji,
      wypoczynkiem. W tej liczbie znajduje sie populacja prawie 3,5
      miliona Polaków nie osiagajacych dochodów zapewniajacych
      biologiczna egzystencje. Dzieje sie tak dlatego, ze masowe
      ubóstwo w Polsce - wbrew opiniom lansowanym przez polityków,
      media i liberalnych ekonomistów - to przede wszystkim rezultat
      egoistycznej ochrony partykularnych grup interesów prowadzonej
      przez dotychczas rzadzace krajem ugrupowania kosztem nadrzednego
      zadania panstwa, jakim jest dobro jego wszystkich obywateli.
      Zycie na koszt innych to dzisiaj specjalnosc nowej polskiej
      klasy prózniaczej, specjalnosc, na której strazy stoi samo
      panstwo i prawo. Taki brak kontrolowania procesów zmian
      ustrojowych zgodnie z interesem spolecznym, zasadami spolecznej
      gospodarki rynkowej zapisanymi w Konstytucji RP i dobrem panstwa
      doprowadzil do rozwoju postkomunistycznego kapitalizmu opartego
      na zasadzie wewnetrznego zysku nowych oligarchicznych struktur
      rekrutujacych sie z prywatnych grup interesów, czesci wyzszej
      warstwy urzedników panstwowych i samorzadowych oraz kregów
      politycznych generujacych bogactwo oligarchiczne.

      Obojetnosc kregów wladzy wobec problemu bezrobocia i ubóstwa
      dowodzi powaznego kryzysu elit rzadzacych w Polsce. Zawodnosc w
      rozwiazywaniu problemu polskiego bezrobocia i ubóstwa dotyczy
      równiez administracji publicznej i jej agend. Niewiele natomiast
      dotad moga uczynic, choc dysponuja liczacym sie dorobkiem w
      zakresie aktywizacji spoleczno-zawodowej najubozszych, watle
      struktury organizacji pozarzadowych, gdyz obowiazujace
      rozwiazania prawno-finansowe uczynily z nich bardziej
      przechowalnie problemów ubóstwa i bezrobocia niz skuteczny
      mechanizm przezwyciezania polskiej biedy.
      Tymczasem nowe i niczym nie usprawiedliwione drastyczne
      nierównosci w dochodach powoduja deprywacje szans zyciowych
      duzych grup spolecznych, spychajac coraz wieksze rzesze ludnosci
      na tor bezczynnosci zawodowej, peryferie zycia publicznego i
      wegetacje w poczuciu kleski zyciowej i zbednosci spolecznej. W
      Polsce okresu transformacji coraz to nowe grupy spoleczne traca
      mozliwosci zapewnienia sobie przez prace minimalnego chocby,
      przyzwoitego standardu zycia. W konsekwencji wzrasta emigracja,
      nie tylko wsród mlodego pokolenia, slabnie poziom bezpieczenstwa
      socjalnego wiekszosci obywateli i kurczy sie spoleczenstwo
      obywatelskie. Slabna w Polsce organizacje obywatelskie, które
      mozna nazwac plucami wspólczesnej demokracji.


      Mit drugi

      Dzisiejsze podupadle grupy spoleczne to: "przegrani
      transformacji", "sieroty po socjalizmie", dotknieci
      choroba "wyuczonej bezradnosci", leniwi, gardzacy praca, dla
      których dlugotrwala dezaktywizacja zawodowa to swiadomy wybór i
      styl zycia, to ludzie, którzy sa sami sobie winni i dlatego
      zasluzyli na biede. Te grupy - dowodzi sie - musza "zmienic
      swoje dotychczasowe przyzwyczajenia polegania na
      panstwie", "zycia na koszt innych" i "wziac sprawy w swoje rece".

      Jest to nic innego, jak próba zepchniecia calkowitej
      odpowiedzialnosci za nieumiejetnosc odnalezienia sie w nowej
      rzeczywistosci gospodarczej na te czesc spoleczenstwa, która w
      istocie stala sie ofiara inzynierii spolecznej reformatorów z
      poczatku transformacji. Nie chce sie bowiem pamietac, ze
      ówczesne rzady w obawie przed masowym bezrobociem wybraly droge
      pasywnych oslon socjalnych, odsylajac na wczesniejsze emerytury,
      zasilki i swiadczenia przedemerytalne kilka milionów obywateli.
      Zamiast wiec prowadzenia aktywnej polityki na rynku pracy
      swiadomie skazano ogromne rzesze ludzi w wieku atywnosci
      zawodowej na bezczynnosc i zycie ze swiadczen spolecznych.
      Nalezy dodac, ze zdecydowana wiekszosc ludnosci utrzymujaca sie
      dzisiaj z zasilków dla bezrobotnych i zasilków pomocy spolecznej
      pytana, w jaki sposób widzi poprawe swojej sytuacji i czego
      oczekuje od panstwa, wskazuje, ze liczy na pomoc w znalezieniu
      pracy i przekwalifikowaniu lub zdobyciu zawodu, a nie na zasilki.

      Oczywiste jest, ze wsród kilkumilionowej rzeszy osób
      utrzymujacych sie obecnie ze zródel niezarobkowych znajduje sie
      takze niewielka jej czesc, dla której zycie na zasilku jest
      swiadomym wyborem. Krzywdzace jednak dla wiekszosci bezrobotnych
      jest uogólnianie tej opinii, gdyz to nie oni dokonali wyboru
      zycia na marginesie, ale zostali tam zepchnieci.

      Mit trzeci

      Falszywa alternatywa: albo reformy wolnorynkowe sfery spolecznej
      i wzrost biedy, albo powrót do socjalistycznego panstwa
      opiekunczego.
      • Gość: michal c.d musi nastapic rozliczenie IP: *.dallas-16rh16rt-tx.dial-access.att.net 17.07.03, 18:48
        Od poczatku zmian ustrojowych opiniom na temat ubóstwa
        towarzysza glosy, ze wzrost biedy to nieodzowny koszt reform,
        cena, która musimy zaplacic, aby mogla sie dokonac modernizacja
        gospodarki i przesocjalizowanej sfery zabezpieczenia
        spolecznego. Tymczasem w wiekszosci panstw Europy Zachodniej,
        gdzie standard zycia jest kilkakrotnie wyzszy od polskiego,
        tamtejsze elity polityczne, uznajac koniecznosc przebudowy
        panstwa opiekunczego, zdecydowaly sie na czesciowe
        przekierowywanie popytu i odpowiedzialnosci za uslugi spoleczne
        na wielopodmiotowa strukture instytucji i organizacji, takich
        jak samorzad terytorialny, organizacje pozarzadowe i firmy
        komercyjne, w ten sposób obnizajac koszty, jednak za ich
        dzialalnosc ostateczna odpowiedzialnosc ponosi kazde panstwo.

        Natomiast w Polsce zdecydowano sie na droge "na skróty" w
        reformowaniu zabezpieczenia spolecznego i przyjeto neoliberalna,
        antyspoleczna strategie przebudowy sfery spolecznej przez
        gwaltowne ograniczanie powszechnych swiadczen i odstepowanie od
        zobowiazan socjalnych wobec spoleczenstwa ze srodków
        publicznych. Konsekwencja tego jest ogólne niezadowolenie
        spoleczne, poczucie oszukania przez polityków, niechec do
        uczestnictwa w zyciu spolecznym, a w skrajnych wypadkach
        strajki, blokady dróg, glodówki itp.

        Istnieje jednak inna opcja niz paradygmat neoliberalny. Zamiast
        demontazu publicznego systemu zabezpieczenia spolecznego,
        transformacja systemu panstwa opiekunczego i formula panstwa
        subsydiarnego oparta na wzajemnej odpowiedzialnosci jednostki,
        wspólnoty, panstwa i sektora prywatnego za bezpieczenstwo
        socjalne obywateli.

        Wsród gospodarek rynkowych nigdy nie bylo tylko jednego modelu
        rozwoju gospodarczego. Modelowi opartemu na gospodarce o
        wysokich zyskach i niskich placach mozna przeciwstawic model
        gospodarki stawiajacy na inwestycje zamiast zysków i
        ograniczanie bezrobocia. Wybór opcji gospodarczej pociaga za
        soba takze wybór miedzy prywatnym systemem zabezpieczenia
        spolecznego a publicznym charakterem sfery spolecznej czy
        formula panstwa subsydiarnego. Opcja niskich podatków i wysokich
        dystrybuowanych zysków to opcja USA, niskie zyski i wysokie
        podatki to wybór wiekszosci krajów Unii Europejskiej i Japonii.
        Mit czwarty

        Kilkumilionowa rzesza pracujacych utrzymuje ponad 20-milionowa
        armie ludzi "czerpiacych z budzetu", którzy zyja na koszt
        spoleczenstwa, wyludzajac publiczny grosz skad tylko sie da.
        Zródlem dzisiejszego ubóstwa - glosi sie - sa nadmierne wydatki
        socjalne, które pochlaniaja czesc dochodu narodowego, która
        inaczej bylaby przeznaczona na rozwój oraz pomoc rzeczywiscie
        potrzebujacym.

        To prawda, ze dzisiejszy system zabezpieczenia spolecznego
        wymaga bardzo istotnych korekt i byc moze reform zmieniajacych
        przyjete zaledwie przed kilku laty rozwiazania systemowe.
        Marnotrawstwo publicznego pieniadza dotyczy takze systemu
        spolecznego. Warto jednak przypomniec, ze reforma systemu
        emerytalnego, tak kosztowna dla budzetu panstwa, zostala
        przyjeta we wrzesniu 1997 roku dzieki wyjatkowej zgodnosci
        wszystkich ówczesnych ugrupowan parlamentarnych i bez rzetelnego
        poinformowania opinii publicznej o negatywnych konsekwencjach
        przyjetych rozwiazan. Zamiast szukania przyczyn wzrostu kosztów
        w obszarze spolecznym proponuje sie tak zwane ciecie biedy.

        Tymczasem dzisiejsze ubóstwo to w ogromnym stopniu rezultat
        przyjetego modelu transformacji, transformacji
        desolidarystycznej, w której wolny rynek oferuje sie biednym, a
        interwencjonizm panstwa oraz protekcjonizm pozostawia sie kregom
        zwiazanym z elitami wladzy. Innymi slowy, wolny rynek dla
        biednych, a interwencjonizm panstwa i ochrona przed konkurencja
        dla swoich.

        Polacy sa ubodzy nie dlatego, ze przejadaja budzetowe pieniadze
        otrzymywane w formie zasilków, które powinny finansowac wzrost
        gospodarczy, lecz przede wszystkim dlatego, ze lwia czesc
        srodków publicznych, które powinno sie przeznaczyc na
        inwestycje, konsumuje nowa polska klasa prózniacza.
        Wynagrodzenia menedzerów nierzadko siegaja 60-krotnosci
        przecietnej placy, nie liczac dodatkowych apanazy i przywilejów.
        To wlasnie wskutek panstwowej ochrony interesów kregów
        polityczno-gospodarczych problem bezrobocia i ubóstwa nie
        doczekal sie dotad zadnego skutecznego rozwiazania. Po 14 latach
        postkomunistyczny kapitalizm wewnetrznego zysku moze poszczycic
        sie tym, ze nierównosci dochodowe sytuuja Polske na pierwszym
        miejscu posród krajów Europy Srodkowej oraz osiagnely poziom
        znacznie wyzszy niz w wiekszosci krajów zachodnioeuropejskich.

        Mamy do czynienia z szastaniem publicznym pieniadzem w
        instytucjach sektora publicznego i prywatnego, co objawia sie,
        miedzy innymi, w przeroscie stanowisk menedzerskich,
        dyrektorskich, konsultanckich i tym podobnych oraz zwiazanych z
        nimi wysokich uposazeniach zaleznych wylacznie od rangi
        zajmowanego stanowiska, a nie rzeczywistych wyników dzialan.
        Obserwujemy rozrosniety poza wszelkie granice rozsadku system
        przywilejów jawnych i ukrytych. Za to wszystko placi,
        oczywiscie, podatnik i konsument. Z kolei slyszymy o braku
        pieniedzy na zatrudnianie i wynagrodzenia dla pracowników, co
        wyjasnia sie brakiem publicznego grosza, zla kondycja finansowa
        firmy lub urzedu. Pieniadze sa, ale dla wybranych. Powoli,
        systematycznie i w cieniu biezacych wydarzen politycznych i
        spolecznych tworzy sie nowy segment struktury spolecznej -
        polska upperclass, wykreowana przez kapitalizm wewnetrznego
        zysku, której znamienna cecha jest funkcjonowanie w centrum
        infrastruktury panstwa. Wobec braku dostatecznej presji i
        kontroli ze strony innych sil spolecznych, oligarchizujace sie
        elity wladzy i pieniadza maja decydujacy glos w sprawie ksztaltu
        stosunków gospodarczych i zobowiazan socjalnych panstwa. Mamy do
        czynienia ze swoista kolonizacja wiekszosci spoleczenstwa przez
        grupy polityczno-biznesowe.

        Zamiast konkluzji

        Rzady oligarchii polityczno-biznesowo-urzedniczej w Polsce nie
        sa zainteresowane prowadzeniem polityki przeciwdzialajacej
        negatywnym spolecznie i ekonomicznie skutkom procesów
        transformacyjnych, rozwiazywaniem problemów ubóstwa i bezrobocia
        oraz dzialaniem na rzecz spoistosci spoleczenstwa. Przeciwnie,
        doprowadzono do podzialu spoleczenstwa na tych, którzy sa
        przegranymi transformacji, i niewielka liczebnie grupe, która
        jest jej profitentem.

        Konieczne jest wprowadzenie radykalnych rozwiazan
        ograniczajacych marnotrawstwo, rozrzutnosc i bizantynski styl
        zycia za publiczne pieniadze dzisiejszej polskiej klasy wyzszej.

        Systemowe rozwiazania problemu ubóstwa i bezrobocia tkwia w
        zmianach systemu politycznego i praktyki politycznej w Polsce.
        Musi to polegac na wylaczeniu najwazniejszych zagadnien
        socjalnych i gospodarczych z obszaru biezacej rywalizacji
        politycznej. Jedynie wówczas mozliwe jest zapewnienie kompromisu
        glównych sil politycznych i realizacja nadrzednego interesu
        panstwa, jakim jest dobro wszystkich, a w tym takze jego
        najubozszych obywateli. Niepodjecie w najblizszym czasie
        zdecydowanej zmiany kursu polityki panstwa wobec grup
        najubozszych, a nade wszystko brak strategii przeciwdzialania
        dlugotrwalemu bezrobociu grozi uformowaniem sie nowej klasy,
        która bedzie ujawniac zachowania kryminalne, cynizm wobec
        powszechnie uznawanych wartosci, pogarde dla panstwa i prawa.
        Krótkowzrocznosc i egoizm ugrupowan politycznych moga wprowadzic
        nas nie do Europy Zachodniej, ale do Ameryki Lacinskiej.
        • pan_bezrobotny Re: c.d musi nastapic rozliczenie 18.07.03, 01:10
          Gość portalu: michal napisał(a):

          > Konieczne jest wprowadzenie radykalnych rozwiazan

          Jak radykalnych?

          Moim zdaniem najbardziej radykalne są: rewolucja lub przejęcie władzy w sposób
          konstytucyjny.

          Rewolucję zdecydowanie odrzucam. Natomiast drugi sposób wymaga zorganizowania
          się w partię polityczną i opracowania programu. Próbowałem zachęcić ludzi do
          zrobienia tego, ale bezskutecznie... :-(

          Dobry tekst napisałeś. Szkoda, ze jesteś w Ameryce, a nie tutaj...
        • Gość: nie jest to głupie Re: c.d musi nastapic rozliczenie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.07.03, 06:02
          Grupy interesu dominują nad dobrem kraju.
          A szkoda bo to jest nie etyczne.
      • Gość: Zbychoo Są trzy rodzaje prawdy... IP: *.dolnet.myslenice.pl.eu.org / 192.168.1.* 17.07.03, 18:51
        1. cała prawda
        2. święta prawda
        3. gówno prawda
        Ekipa Leszka M i "grupa trzymająca władzę" wyznają ten trzeci
        rodzaj, jakkolwiek by on nie capił.
        Jak słusznie ktoś kiedyś na tym forum zauważył:KURWA KURWIE ŁBA
        NIE URWIE
      • stefpos1 Re: musi nastapic rozliczenie 19.07.03, 00:05
        Gość portalu: michal napisał(a):

        ) Bez rozliczenia mijajacych 14 lat transformacji nie ma mowy o
        ) naprawie Rzeczypospolitej i budowie IV RP. Kto w to wierzy,
        ) mitologizuje rzeczywistosc.
        )
        ) Toczaca sie od wielu tygodni w mediach debate na temat
        kryzysu
        ) panstwa, do której afera korupcyjna i postepowanie sejmowej
        ) komisji sledczej w tej sprawie wnosza wciaz nowe dowody, mozna
        ) by sprowadzic do konkluzji: Trzecia Rzeczypospolita jest u
        progu
        ) bankructwa politycznego i ekonomicznego, nalezy zatem
        pozostawic
        ) ten coraz bardziej klopotliwy produkt transformacji mijajacych
        ) 14 lat ocenie historii i zabrac sie do budowy Czwartej
        ) Rzeczypospolitej, czyli - strategia ucieczki do przodu.
        )
        ) Czy ma ona szanse powodzenia? Otóz budowa Czwartej
        ) Rzeczypospolitej bez rozliczenia Trzeciej udac sie nie moze.
        ) Konieczne jest okreslenie bilansu dokonan i porazek polskiej
        ) transformacji wraz ze wskazaniem na ugrupowania, które za
        obecny
        ) stan panstwa ponosza odpowiedzialnosc.
        )
        ) Naprawa Rzeczypospolitej wymaga rozliczenia trudnych kart
        ) historii najnowszej. Do nich nalezy antyspoleczna polityka
        ) podjeta w polowie lat dziewiecdziesiatych, oparta na budowaniu
        ) kapitalizmu wewnetrznego zysku i desolidarystycznej wizji
        ) spoleczenstwa.
        )
        )
        ) Przyjeta wówczas sciezka transformacji okazala sie politycznym
        ) niewypalem. Jej produktem jest dzisiaj panstwo skolonizowane
        ) przez aspoleczne grupy interesów, które doprowadzily do
        masowego
        ) bezrobocia i takiegoz ubóstwa. Analiza polskiej biedy pozwala
        ) odslonic bledy polityki gospodarczo-spolecznej lat
        ) dziewiecdziesiatych i narastajacy prymat celów partykularnych
        ) nad dobrem panstwa i jego obywateli.
        )
        ) Jest bezdyskusyjne, ze bieda i bezrobocie stanowia w Polsce
        ) podstawowy problem spoleczny. Dowodza tego alarmujace dane
        ) statystyczne. Niezaleznie od przyjetego sposobu szacowania
        ) ubóstwa liczba podupadajacych grup spolecznych stanowiacych
        ) armie obywateli drugiej kategorii rosnie w Polsce z kazdym
        ) rokiem i siega okolo 57 procent calego spoleczenstwa.
        )
        ) Problem ten jest jednak banalizowany i rozmywany przez
        wiekszosc
        ) srodowisk opiniotwórczych i politycznych. Kregi opiniotwórcze
        ) natarczywie lansuja opinie uzasadniajace narastanie glebokich
        ) nierównosci spolecznych, wskazujac, ze sa one nieunknione,
        gdyz
        ) tak jest w krajach o rozwinietej gospodarce rynkowej, a nowe
        ) demokracje budujace system gospodarki rynkowej wchodza na
        ) sciezke koniecznych wyrzeczen i kosztów spolecznych. Krotko
        ) mówiac - determinizm ekonomizmu. Czy rzeczywiscie? Mozna
        ) powiedziec, ze na temat polskiego ubóstwa naroslo wiele mitów.
        ) Ogranicze sie tutaj do zasygnalizowania najwazniejszych z nich.
        )
        ) Mit pierwszy
        )
        ) Spoleczenstwo polskie wprawdzie w czesci zubozalo, ale jest to
        ) ubóstwo enklawowe, które obejmuje jedynie "ogniska nowej
        biedy"
        ) ograniczone do proletariatu "uwiezionego w miejskich
        ) blokowiskach" i pracowników bylych PGR. Takie ubóstwo -
        dowodzi
        ) sie - stanowi dolegliwosc nieuchronna, jest nieuniknionym
        ) kosztem wychodzenia z socjalizmu i wprowadzania regul rynku do
        ) gospodarki.
        )
        ) Tymczasem nie jest to wcale ubóstwo enklawowe, gdyz miedzy
        ) rokiem 1990 a 2002 liczba osób nie osiagajacych standardu
        ) minimum socjalnego zwiekszyla sie trzykrotnie i nie osiaga go
        ) juz ponad polowa spoleczenstwa. Oznacza to, ze 22 miliony
        ) obywateli Polski nie jest dzisiaj w stanie zaspokoic na
        ) podstawowym poziomie swoich elementarnych potrzeb zyciowych
        ) zwiazanych z wychowaniem potomstwa, zdobywaniem kwalifikacji,
        ) wypoczynkiem. W tej liczbie znajduje sie populacja prawie 3,5
        ) miliona Polaków nie osiagajacych dochodów zapewniajacych
        ) biologiczna egzystencje. Dzieje sie tak dlatego, ze masowe
        ) ubóstwo w Polsce - wbrew opiniom lansowanym przez polityków,
        ) media i liberalnych ekonomistów - to przede wszystkim rezultat
        ) egoistycznej ochrony partykularnych grup interesów prowadzonej
        ) przez dotychczas rzadzace krajem ugrupowania kosztem
        nadrzednego
        ) zadania panstwa, jakim jest dobro jego wszystkich obywateli.
        ) Zycie na koszt innych to dzisiaj specjalnosc nowej polskiej
        ) klasy prózniaczej, specjalnosc, na której strazy stoi samo
        ) panstwo i prawo. Taki brak kontrolowania procesów zmian
        ) ustrojowych zgodnie z interesem spolecznym, zasadami
        spolecznej
        ) gospodarki rynkowej zapisanymi w Konstytucji RP i dobrem
        panstwa
        ) doprowadzil do rozwoju postkomunistycznego kapitalizmu
        opartego
        ) na zasadzie wewnetrznego zysku nowych oligarchicznych struktur
        ) rekrutujacych sie z prywatnych grup interesów, czesci wyzszej
        ) warstwy urzedników panstwowych i samorzadowych oraz kregów
        ) politycznych generujacych bogactwo oligarchiczne.
        )
        ) Obojetnosc kregów wladzy wobec problemu bezrobocia i ubóstwa
        ) dowodzi powaznego kryzysu elit rzadzacych w Polsce. Zawodnosc
        w
        ) rozwiazywaniu problemu polskiego bezrobocia i ubóstwa dotyczy
        ) równiez administracji publicznej i jej agend. Niewiele
        natomiast
        ) dotad moga uczynic, choc dysponuja liczacym sie dorobkiem w
        ) zakresie aktywizacji spoleczno-zawodowej najubozszych, watle
        ) struktury organizacji pozarzadowych, gdyz obowiazujace
        ) rozwiazania prawno-finansowe uczynily z nich bardziej
        ) przechowalnie problemów ubóstwa i bezrobocia niz skuteczny
        ) mechanizm przezwyciezania polskiej biedy.
        ) Tymczasem nowe i niczym nie usprawiedliwione drastyczne
        ) nierównosci w dochodach powoduja deprywacje szans zyciowych
        ) duzych grup spolecznych, spychajac coraz wieksze rzesze
        ludnosci
        ) na tor bezczynnosci zawodowej, peryferie zycia publicznego i
        ) wegetacje w poczuciu kleski zyciowej i zbednosci spolecznej. W
        ) Polsce okresu transformacji coraz to nowe grupy spoleczne
        traca
        ) mozliwosci zapewnienia sobie przez prace minimalnego chocby,
        ) przyzwoitego standardu zycia. W konsekwencji wzrasta
        emigracja,
        ) nie tylko wsród mlodego pokolenia, slabnie poziom
        bezpieczenstwa
        ) socjalnego wiekszosci obywateli i kurczy sie spoleczenstwo
        ) obywatelskie. Slabna w Polsce organizacje obywatelskie, które
        ) mozna nazwac plucami wspólczesnej demokracji.
        )
        )
        ) Mit drugi
        )
        ) Dzisiejsze podupadle grupy spoleczne to: "przegrani
        ) transformacji", "sieroty po socjalizmie", dotknieci
        ) choroba "wyuczonej bezradnosci", leniwi, gardzacy praca, dla
        ) których dlugotrwala dezaktywizacja zawodowa to swiadomy wybór
        i
        ) styl zycia, to ludzie, którzy sa sami sobie winni i dlatego
        ) zasluzyli na biede. Te grupy - dowodzi sie - musza "zmienic
        ) swoje dotychczasowe przyzwyczajenia polegania na
        ) panstwie", "zycia na koszt innych" i "wziac sprawy w swoje
        rece".
        )
        ) Jest to nic innego, jak próba zepchniecia calkowitej
        ) odpowiedzialnosci za nieumiejetnosc odnalezienia sie w nowej
        ) rzeczywistosci gospodarczej na te czesc spoleczenstwa, która w
        ) istocie stala sie ofiara inzynierii spolecznej reformatorów z
        ) poczatku transformacji. Nie chce sie bowiem pamietac, ze
        ) ówczesne rzady w obawie przed masowym bezrobociem wybraly
        droge
        ) pasywnych oslon socjalnych, odsylajac na wczesniejsze
        emerytury,
        ) zasilki i swiadczenia przedemerytalne kilka milionów
        obywateli.
        ) Zamiast wiec prowadzenia aktywnej polityki na rynku pracy
        ) swiadomie skazano ogromne rzesze ludzi w wieku atywnosci
        ) zawodowej na bezczynnosc i zycie ze swiadczen spolecznych.
        ) Nalezy dodac, ze zdecydowana wiekszosc ludnosci utrzymujaca
        sie
        ) dzisiaj z zasilków dla bezrobotnych i zasilków pomocy
        spolecznej
        ) pytana, w jaki sposób widzi poprawe swojej sytuacji i czego
        ) oczekuje od panstwa, wskazuje, ze liczy na pomoc w znalezieniu
        ) pracy i przekwalifikowaniu lub zdobyciu zawodu, a nie na
        zasilki.
        )
        ) Oczywiste jest, ze wsród kilkumilionowej rzeszy osób
        ) utrzymujacych sie obecnie ze zródel niezarobkowych znajduje
        sie
        ) takze niewielka jej
    • gdanskaa Janina CZARZASTA 17.07.03, 18:55
      Janina jest tak samo CZARZASTA jak reszta tej czerwonej bandy.
    • thome4 Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi 17.07.03, 19:13
      Problem niestety w tym ze my tu sobie swiatle mysli powymeiniamy
      posmiejemy sie do rozpuku z Tomcia Palucha WC Kaczki itp.
      zatrzesiemy sie welkiego gniewu i co...

      I nic bo ludzie, tj ponad 40 procent spoleczenstwa
      (SLD+Samobrona w koncu to ta sama partia tylko inne "target")
      ich kocha miloscia nieodwzajemmniona. Pogadajcie sobie z
      taksowkarzem czy kierowca w autobusie to sie dowiecie ze jest
      zawiedziony tym ze "SLD zdradza biednych ludzi" ale co?
      alternatywa to Buzek O nieeee!!" Przeciez juz nic gorszego sie
      temu krajowi od roku 1939, niz Buzek nie przytrafilo. I takie
      jest myslenie.

      Co i gorsza nawet inteligientni ludzie powielaja poglad
      zaszczepiony przez TV Robiego ze "wszyscy z lewa i prawa kradna"
      Ludzie, przeciez przeciez to nie jest ta skala to jest bez
      porownania!. Czym innym jest lobuz x 10 u Buzka a czym innym
      partia u wladzy ktorej aparat po to istnieje zeby miec koryto. W
      ideologie SLD nie wierze bo ostatni komunista to byl Sp tow.
      Gomolka. I czy nie widzicie ogromu pracy "nas i naszych
      kolegow" nad wami zebyscie w ten mit "wszyscy kradna"
      uwierzyli!

      No i sami widzicie tak wiec trzesmy sie razem z gniewu a ja wam
      powiem kto z was ma mozliwosc to niech z tego kraju sie zwija bo
      on jest krajem Robiego Kulczyka Gudzowatego Czarzastego i WC
      Kaczki, a nie wasz i chyba go nie odzyskacie

      Do zobaczenia w Australii USA RPA czy gdziekolwiek was przyjma
      Spotkamy sie kiedys i powspominamy jak np. emigranci z Konga we
      Francji.
      • Gość: Rufus Ale to prawde mowiac jest brzydka baba IP: 62.177.210.* 17.07.03, 19:18
        • Gość: Janina Sokołowska Re: Ale to prawde mowiac jest brzydka baba IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 20:14
          Wcale nie jestem brzydka , a poza tym nie mam kurwików w oczach jak begerowa.
          • franzmaurer No kurna... Big Brazer się zrobił :))) 17.07.03, 20:46
            Jak to oglądam to kciuk swędzi żeby wysłać parę SMS-ów na nominowaną protegowaną
            Włodka Krzaczastego :))

            Zasłoniła się tym paragrafem w najgłupszym momencie - ciekawe czyj tyłek kryje
            że woli pierdzieć w pasiak za składanie fałszywych zeznań niż powiedzieć
            chociaż inicjały.... mało się nie popłakała, taka była zestrachana....

            Ciekawe czyje dupsko wymaga od kobieciny palpitacji serca - Buraczanego Włodka
            czy Czerwonej Alexis ???
    • Gość: Jagnieszka Tylko przestępca! IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 17.07.03, 21:02
      Tylko przestępca "pamięta" dokładnie, co robił półtora roku
      temu.
      Czy ktoś z Państwa ma blade pojęcie, co robił 17 lutego 2002
      (DRUGIEGO) roku między godziną 14 a 16? Zwłaszcza spytany "z
      marszu"? No!
      • Gość: miki. Re: Tylko przestępca! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 21:08
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Tylko przestępca "pamięta" dokładnie, co robił półtora roku
        > temu.
        > Czy ktoś z Państwa ma blade pojęcie, co robił 17 lutego 2002
        > (DRUGIEGO) roku między godziną 14 a 16? Zwłaszcza spytany "z
        > marszu"? No!

        Ale tu nie chodzi o pamięć co się robiło któregoś dnia ale z kim rozmawiało się
        na temat istotnej i niepowtarzalnej rzeczy. Nie mów , że nie pamiętasz , komu
        mówiłaś jak się bzyknęłaś po raz pierwszy? Sorry za to porównanie , ale te obie
        rzeczy są tak chatrakterystyczne do zapamiętania , że porównywalne.
        • Gość: papa Smerf Re: Tylko przestępca! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 21:15
          >
          > Ale tu nie chodzi o pamięć co się robiło któregoś dnia ale z kim rozmawiało
          się
          >
          > na temat istotnej i niepowtarzalnej rzeczy.

          A co jest tutaj niepowtarzalne? Działy prawne przygotowują około 300 spraw
          rocznie, seryjnie.
          Niepowtarzalne to jest wtedy, kiedy się robi coś nadzwyczajnego, lub popełnia
          się przestępstwo. Normalnych czynności nikt przez półtora roku nie pamięta.
          (poza geniuszami)
        • Gość: Jagnieszka Re: Tylko przestępca! IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 17.07.03, 21:17
          Baju, baju, będziesz w raju.
          • Gość: Jagnieszka Re: Tylko przestępca! IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 17.07.03, 21:19
            To było do "mikiego", nie do "Papy Smerfa".
      • kataryna.kataryna Re: Tylko przestępca! 17.07.03, 21:10
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Tylko przestępca "pamięta" dokładnie, co robił półtora roku
        > temu.
        > Czy ktoś z Państwa ma blade pojęcie, co robił 17 lutego 2002
        > (DRUGIEGO) roku między godziną 14 a 16? Zwłaszcza spytany "z
        > marszu"? No!



        Zgadzam się!

        Nieprzestępca na kilkanaście pytań "czy pan wymuszał?" odpowiada "nie
        przypominam sobie" (Czarzasty) a w odpowiedzi na pytanie "skąd pani miała
        notatkę" zasłania się artykułem kodeksu karnego mówiącym o prawie odmowy
        odpowiedzi jeśli ta odpowiedź naraża na odpowiedzialność karną jego lub
        najbliższą osobę (Sokołowska).

        Komisja nie ustaliła co prawda "grupy trzymającej władzę" ale jest bliska
        ustalenia sporej grupy nieprzestępców - Kwiatkowski, Czarzasty, Sokołowska,
        Łopacki, jeśli nieprzestępczość jest stopniowalna, oni najnieprzestępcami.
        • Gość: Jagnieszka Re: Tylko przestępca! IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 17.07.03, 21:20
          A odnośnie do mojego argumentu?
          • kataryna.kataryna Re: Tylko przestępca! 17.07.03, 21:27
            Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

            > A odnośnie do mojego argumentu?


            Tego o niepamiętającym nieprzęstepcy? Właśnie o tym pisałam.

            Basia poruszyła ciekawy wątek. Wie Pani po czym łatwo rozpoznać kłamstwo? Po
            zbyt obfitej liczbie nieistonych szczegółów podawanych dla uwiarygodnienia
            wersji - to stara metoda weryfikowania prawdomówności ale najczęściej się
            sprawdza. Bo prawda jest zazwyczaj prosta i nie potrzebuje żadnych
            upiększeń. "tak-tak" i "nie-nie".


        • Gość: papa Smerf Re: Tylko przestępca! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 21:28

          > Komisja nie ustaliła co prawda "grupy trzymającej
          władzę" ale jest bliska
          > ustalenia sporej grupy nieprzestępców - Kwiatkowski,
          Czarzasty, Sokołowska,
          > Łopacki, jeśli nieprzestępczość jest stopniowalna, oni
          najnieprzestępcami.

          No to wspaniale. Siedem miesięcy intensywnej pracy
          wybitnych komisjantów, setki ekspertyz i setki tysięcy
          wyrzuconych pieniędzy i mamy rezultat: wiemy kto jest
          najnieprzestępcą. Brawo. Ale bez bisów proszę!
        • Gość: koniec wakacji ZACHWYT IP: *.biaman.pl 17.07.03, 22:32
          kataryna.kataryna napisała:

          > Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):
          >
          > > Tylko przestępca "pamięta" dokładnie, co robił półtora roku
          > > temu.
          > > Czy ktoś z Państwa ma blade pojęcie, co robił 17 lutego 2002
          > > (DRUGIEGO) roku między godziną 14 a 16? Zwłaszcza spytany "z
          > > marszu"? No!
          >
          >
          >
          > Zgadzam się!
          >
          > Nieprzestępca na kilkanaście pytań "czy pan wymuszał?" odpowiada "nie
          > przypominam sobie" (Czarzasty) a w odpowiedzi na pytanie "skąd pani miała
          > notatkę" zasłania się artykułem kodeksu karnego mówiącym o prawie odmowy
          > odpowiedzi jeśli ta odpowiedź naraża na odpowiedzialność karną jego lub
          > najbliższą osobę (Sokołowska).
          >
          > Komisja nie ustaliła co prawda "grupy trzymającej władzę" ale jest bliska
          > ustalenia sporej grupy nieprzestępców - Kwiatkowski, Czarzasty, Sokołowska,
          > Łopacki, jeśli nieprzestępczość jest stopniowalna, oni najnieprzestępcami.
      • Gość: basia.basia Paniusia Sokołowska ma adwokata IP: *.localdomain / 10.0.8.* 17.07.03, 21:13
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Tylko przestępca "pamięta" dokładnie, co robił półtora roku
        > temu.
        > Czy ktoś z Państwa ma blade pojęcie, co robił 17 lutego 2002
        > (DRUGIEGO) roku między godziną 14 a 16? Zwłaszcza spytany "z
        > marszu"? No!

        Jagnieszko,
        Jeśli byłaś świadkiem jakiegoś wydarzenia (neutralnego dla Ciebie) to ilekroć
        powrócisz do niego pamięcią to będzie to zawsze ta sama wersja ale coraz mnie
        szczegółów no bo pamięć jest ulotna.
        Jeśli natomiast neutralna być nie możesz ( bo się wówczas np. skompromitowałaś
        albo chodzi o kogoś bliskiego albo tamto wydarzenie ma wpływ na chwilę obecną
        itd.) to przedstawiając ją komuś będziesz dbała o te szczegóły, które są
        obecnie przydatne do takiego lub owego celu.

        Ktoś kto mówi prawdę będzie ją powtarzał do znudzenia. Prawdę najłatwiej
        zapamiętać. Kłamca plącze się i zmienia wersje.

        A paniusia Sokołowska mogła się przygotować do przesłuchania!

        Pozdrawiam
        • Gość: Jagnieszka Ludzka natura ma adwokatkę, proszę pani! IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 17.07.03, 21:24
          Powtórzę to, co napisałam w odpowiedzi pani k.k.: A odnośnie do mojego
          argumentu?
          • Gość: koniec wakacji brawo Jagnieszka! IP: *.biaman.pl 17.07.03, 22:32
            Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

            > Powtórzę to, co napisałam w odpowiedzi pani k.k.: A odnośnie do mojego
            > argumentu?

            Tak trzymać! Powtarzać do znudzenia to samo: albo się innych przekona, albo
            znudzi - tak czy siak, dadzą za wygraną.
            • Gość: Jagnieszka Dajmy szansę uczestnikom forum. IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 17.07.03, 22:45
              To już forumowicze ocenią najlepiej.
    • Gość: poko Re: Janina Sokołowska& cale SLDto banda zlodzieji!!! IP: *.proxy.aol.com 17.07.03, 21:04
      Cale SLD oszukiwao i klamalo caly czas,a glupie polaczki im
      zawierzyli.Teraz cala banda SLd smieje sie z narodu.
      Bo wiedza ze nikt im nic nie moze zrobic.Glosowaliscie
      na bande czerwonych swin to macie.
      • Gość: doradca Re: Janina Sokołowska& cale SLDto banda zlodzi IP: *.acn.waw.pl 17.07.03, 22:25
        Gość portalu: poko napisał(a):

        > Cale SLD oszukiwao i klamalo caly czas,a glupie polaczki im
        > zawierzyli.Teraz cala banda SLd smieje sie z narodu.
        > Bo wiedza ze nikt im nic nie moze zrobic.Glosowaliscie
        > na bande czerwonych swin to macie.
        Czy szanowny pan moglby nie wypowiadac sie w moim imieniu???
        Dziekuje bardzo.
    • Gość: maja Re: Janina Sokołowska z KRRiT ponownie przed komi IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 22:20
      jak przyjdzie co do czego to posadzą zecera
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka