apoplaws
12.10.07, 22:35
świadomie śledzących życie polityczne, debaty mają mały sens. Wszystko
wiadomo, politycy wypowiedzieli tysiące słów - jedna rozmowa w ktorej ktoś
okazał się sprytniejszy czy bardziej cięty w ripoście, a ktoś bardziej
gamoniowaty nie zmieni ich politycznych preferencji.
Debaty są rozgrywane dla ludzi którzy budza się tuż przed wyborami, budzi ich
dopiero gorączka rywalizacji. Ja nie wiem ilu takich ludzi jest w Polsce. Mam
jednak nadzieję, że ogromny kęs tego kawałka publiczności w ostatniej chwili
zdecyduje się na głos na PO.
To właściwie cały pożytek z tej debaty - oby duży.