Dodaj do ulubionych

Byłem agentem WSI !!!

14.10.07, 10:39
Nie byłem. Ale gdybym był, z pewnością bym przy okazji ujawnienia tego
publicznie powiedział, że jestem dumny z faktu, że mogłem służyć wolnej Polsce
(podzielam zdanie Rokity!), o czym marzyła masa Polaków w dzieciństwie (James
Bond)

A jeżeli jakieś tak zwane intelektualne ścierwo by po moich słowach publicznie
stwierdziło, że zdradziłem przyjaciół itp., odpowiedziałbym na to ..

Ja przynajmniej mam przyjaciół, a nie tak zwanych przyjaciół czy to na
najwyższych stanowiskach w Państwie czy też nie, którzy potrafią tak zwaną
przyjaźń sprzedać, publicznie wyrzec się jej... dla korzyści osobistych ....

Jednocześnie zadałbym pytanie ... natury prawnej ... odnośnie zarzutu
przestępczych działań ...

Czy drogi tak zwany prawniku, tak zwany inteligentny człowieku, jeżeli
prokurator z naruszeniem prawa (tu funkcjonariusz WSI) wydaje nakaz
przeszukania I policjanci dokonują na jego podstawie działań zgodnie z
Rozdziałem 25 Kodeksu Postępowania Karnego (tu agent WSI zbierający informacje
nie łamiąc prawa) to CZY w przypadku gdy wydał ów nakaz z naruszeniem prawa
(gdy nie było powodów) odpowiada policjant działający zgodnie z prawem czy
prokurator łamiący prawo?

To pytanie tak zwane retoryczne, bo merytorycznej odpowiedzi od tak zwanych
inteligentnych ludzi z tak zwanej jedynej słusznej partii to ja sie nie
spodziewam, co najwyżej wizyty o 6 rano.


Podobnie bym się wypowiedział odnośnie bycia agentem SB. Oczywiście nie
stwierdził bym, że jestem dumny z tego faktu. Ale też nie potępiłbym osoby
zgnojonej, pobitej , której grożono zamknięciem żony, dzieci, prześladowaniami
rodziny, mordem itp. która w wyniku takich działań została złamana psychicznie
i dla spokoju, dla ochrony rodziny podpisała głupi dokument ....

nawet jakby głosiła poglądy sprzeczne z linią mej partii.

A jeżeli głosiłbym równolegle do takich działań (potępiania takich osób),
poglądy w których twierdziłbym, że chce pomagać ofiarom przestępstw itp. to
udał bym się na leczenie psychiatryczne...

Gdyż doszukałbym się w mych działaniach co najmniej zaburzenia dysocjacyjnego
rozdwojenia jaźni.

www.zbigniewziobro.org/content/view/36/45/
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka