Dodaj do ulubionych

Borowski: list Jagiełły to mataczenie

IP: 194.138.198.* 25.07.03, 10:06
Paradoksalnie coraz wieksza liczba afer w SLD działa na korzyść
tej partii. Społeczeństwo przyzwyczaiło się już do tego i
traktuje kolejne afery z coraz wiekszą obojętnością, jak
normalną część życia politycznego w Polsce. A tzw. żelazny
elektorat to trwały i nienaruszalny fundamet dalszych sukcesów
przewodniej siły. Mimo spadku notowń SLD nadal przoduje na
liście poparcia społecznego i zawsze już będzie mieć ogromny
wpływ na wszystko, co dzieje się w Polsce.
Obserwuj wątek
    • qndzia Borowski mylisz się pan! 25.07.03, 10:30
      Na przykład kręgi w zbożu w Wylatowie wskazują, że Jagiełło na
      bazarze w Kielcach spotkał jakiegoś scyzoryka z Kielc z którym
      razem śpiewali:
      "...Scyzoryk, Scyzoryk tak na mnie wołają,
      ludzie z poza mego miasta, pewnie oni rację mają,
      bo Scyzoryk, Scyzoryk to równy gość, jeśli w to nie
      wierzysz to wypierdlaj. Scyzoryk, Scyzoryk tak na mnie wołają,
      ludzie z poza mego miasta, pewnie oni rację mają, bo Scyzoryk,
      Scyzoryk, Scyzoryk to ja, a życie jest jak dziwka na na na ..."
      A kota Jagiełło ogonem nie odwracał i to jest oszczerstwo, bo
      Jagiełło nie ma kota! Ha! No i co?
      • Gość: bratek Re: Borowski mylisz się pan! IP: *.biaman.pl 25.07.03, 10:33
        swieta racja, qundziu.
    • Gość: falafel Oj Panie Borowski trzeba było się nie mieszać IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 10:31
      borowski mieszał sie do tej sprawy od jej początku a teraz
      dostaje listy i chyba się trochę ubrudził tym guwnem.
      Za chwilę będzie kojarzony przez wyborców jako uczestnik tej
      afery. Ale on wie lepiej, więc niech dalej się brudzi.
    • Gość: Rybka Re: Borowski: list Jagiełły to mataczenie IP: 62.225.152.* 25.07.03, 10:41
      a zatem kontynuujac twoja mysl, moznaby stwierdzic jest swietnie
      i coraz swietniej.
      Jeszcze 2 miesiace i sld oglosi konkurs na mistrza:
      - korupcji
      - przywlaszczenia mienia spolecznego (czyli zwyklego prymityw-
      nego zlodziejstwa)
      - lgarstw
      - oszustw gospodarczych
      - obrotu dziwkami, bronia i narkotykami.
      Mistrz sld w tych dziedzinach w nagrode dostanie stolek premiera
      na pelna kadencje i pozlacany order Lenina.
      Konkurs bedzie odbywal sie "live" w polskiej telewizji, a o
      zwyciezcy zadecyduja telefonicznie i demokratycznie sami
      telewidzowie oddajac swoje glosy na ich zdaniem najlepszego
      kandydata.
      Bo przeciez i taki scenariusz nowych wyborow w ukochanym kraju
      nie jest do wykluczenia.
      • pokrzywa.pokrzywa Re: Borowski: list Jagiełły to mataczenie 25.07.03, 10:53
        Gość portalu: Rybka napisał(a):

        > Konkurs bedzie odbywal sie "live" w polskiej telewizji,
        > a o zwyciezcy zadecyduja telefonicznie i demokratycznie
        > sami telewidzowie oddajac swoje glosy na ich zdaniem
        > najlepszego kandydata.

        Wybór będzie trudny. Kandydatów coraz lepszych przybywa.
        Stąd zapewne wstępna selekcja t.j. "oczyszczanie" szeregów
        sld.

      • Gość: wsx Re: Borowski: list Jagiełły to mataczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.03, 20:25
        Gość portalu: Rybka napisał(a):

        > a zatem kontynuujac twoja mysl, moznaby stwierdzic jest swietnie
        > i coraz swietniej.
        > Jeszcze 2 miesiace i sld oglosi konkurs na mistrza:
        > - korupcji
        > - przywlaszczenia mienia spolecznego (czyli zwyklego prymityw-
        > nego zlodziejstwa)
        > - lgarstw
        > - oszustw gospodarczych
        > - obrotu dziwkami, bronia i narkotykami.
        > Mistrz sld w tych dziedzinach w nagrode dostanie stolek premiera
        > na pelna kadencje i pozlacany order Lenina.

        Po co czas przyszly? Przeciez tak sie stalo. Jest fuerher-Miler,
        ktory nie ma sobie rownych w ww. konkurencjach. :((


    • minderbinder1 Oj Idzi, Idzi 25.07.03, 10:52
      Biednyś Ty chłopie, gdyż koledzy zostawili samego na mrozie. A Ty przecież
      nawet nie wiesz, co to jest CBŚ!
    • krypaw Re: Borowski: list Jagiełły to mataczenie 25.07.03, 10:59
      Już Władysław Jagiełło łgał w 1383 pisząc do księcia Witolda, że ma dla niego
      ważne stanowisko ale przynajmniej przyłączył Ruś Czerwoną do Polski. A ten
      współczesny co?
    • Gość: kwach Re: Borowski: list Jagiełły to mataczenie IP: 213.199.199.* 25.07.03, 12:03
      Borowski,kiedyś wspomniałes w telewizji że łysiejesz,a ja cię
      wzywam abyś napisał lepiej całą prawdę o tym kto ci to
      powiedział.Jak nie to trzeba powołać komisję.
    • Gość: Stach Ruda Re: Borowski, a co z Ulickim? IP: *.goja.org 25.07.03, 13:58
      POSTACIE
      Ryszard Ulicki

      "Goldsford zabrandzlował się na śmierć" - tak zaczynała się
      debiutancka książka "Skandal sezonu" Ryszarda Ulickiego (wydana
      w 1996 r. dzięki wsparciu podatników, na mocy decyzji
      Ministerstwa Kultury za czasów Kazimierza Dejmka). Wczoraj
      Sejmowa Komisja Kultury zarekomendowała kandydaturę posła SLD na
      członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

      W świecie kultury 60-letni Ulicki jest dużo bardziej znany jako
      autor kilkuset tekstów piosenek (wiele wykonywano na Festiwalu
      Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu), zwłaszcza
      przeboju "Kolorowe jarmarki" z 1977 r. W latach 90. tworzył hity
      disco polo (np. "Casablanca, Casablanca! Kto tam nie był, nie
      wie nic. Smak kawioru ma kaszanka. Bimber pachnie tak jak
      dżin"). Ulicki jest też rzeźbiarzem i poetą - po śmierci
      Andrzeja Urbańczyka napisał: "(...) Pojechałeś na grecką wyspę
      Jorfu/a dzień przed wypłynięciem w morze byłeś boski i
      zalotny. /Piłeś ambrozję i chłonąłeś dym kadzideł. /Tak męskiego
      nie widział Cię nikt dawno".

      Jest posłem już czwartą kadencję. Zasiada w Komisji Kultury i
      równocześnie w radzie programowej TVP. Gdy TVP kierował Wiesław
      Walendziak, Ulicki zarzucał stacji, że "podjudza do politycznej
      dintojry". - Odnosi się wrażenie, że jedynie losowania totolotka
      są wolne od politycznych podtekstów - grzmiał z trybuny sejmowej
      w 1995 r. Gdy władzę w publicznej stacji przejęła lewica, był
      już zadowolony. Chwalił i KRRiTV, i samą TVP. Podczas
      ubiegłorocznej debaty nad sprawozdaniem KRRiTV namawiał do
      przychylnej oceny tego organu, bo "dobrze wywiązuje się ze
      swoich obowiązków, mimo że pracuje w trudnych warunkach, bo nie
      ma własnej siedziby". Do mediów publicznych nie miał już wtedy
      żadnych zastrzeżeń. Niewykluczone, że dlatego, iż zdarzało mu
      się nieraz gościć na antenie TVP. W minionym roku TVP 3
      emitowała kilkakrotnie - jako "Wydarzenie Trójki" - "Biesiadę u
      Ryszarda Ulickiego", gdzie bawili się liderzy Sojuszu, z
      premierem na czele.

      Kiedy kilka tygodni temu Rada Programowa TVP głosowała wotum
      nieufności wobec prezesa stacji Roberta Kwiatkowskiego, Ulicki
      (obecnie szef rady) był wnioskowi przeciwny.

      W połowie lat 90. zasłynął z obraźliwej wypowiedzi pod adresem
      ówczesnego szefa MSZ Władysława Bartoszewskiego (po jego
      wystąpieniu w Bundestagu z okazji 50. rocznicy zakończenia
      wojny): "Minister puścił smrodliwego bąka. W sprawach narodu nie
      wolno pierdzieć. Przekonanie, że musimy wejść do Europy przez
      Bramę Brandenburską na kolanach, jest błędne".

      W stanie wojennym kierował wydziałem propagandy KW PZPR w
      Koszalinie, gdzie do dziś mieszka. Przewodniczył też komisji
      weryfikującej koszalińskich dziennikarzy. W latach 1984 - 1990
      był redaktorem naczelnym Polskiego Radia w Koszalinie. Absolwent
      Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR.

      Kiedy 5 marca tego roku zadzwoniła do niego jedna z
      dziennikarek, Ulicki kilkakrotnie prosił ją o powtórzenie
      nazwiska. - Ach, jestem taki rozkojarzony, bo dziś jest rocznica
      śmierci Stalina. LUZ

      To facet którego SLD w nowym otwarciu proponuje na 5-letnią
      ciepłą posadkę za nasze pieniądze. Będzie wysyłał lepsze sms-y
      od Halbera. Tak trzymać "lewiczki".

      Komunizm = Faszyzm = Lepperyzm
    • kataryna.kataryna Borowski, nie rozśmieszaj mnie 25.07.03, 17:13
      Marszałku szanowny, kto zwrócił się do Jagieły publicznie takimi oto
      słowy "Masz jeszcze szansę, by udowodnić Twoim wyborcom, że kierowałeś się
      czystymi intencjami"? Tak, marszałku, to pan. Więc jak już o mataczeniu mowa,
      to ten fragment pańskiego listu chyba też jest jakąś formą mataczenia. Bo to
      jaka jest kwalifikacja czynu Jagieły nie zależy od tego jak się zachowa w
      śledztwie, tylko od tego co faktycznie zrobił. To pański list poruszył lawinę
      idiotycznych tłumaczeń Jagieły, a pan jak zwykle poniewczasie, kiedy już nie ma
      innego wyjścia bo prokurator jest stanowczy, publicznie się oburza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka