Dodaj do ulubionych

Marcinkiewicz = Karierowicz

04.11.07, 09:16
A Tusk takich lubi. Boni dla kariery najpierw podpisał lojalkę a
teraz ze łzami sie z niej dla kariery wyspowiadał. O Schetynie już
lepiej nie mówić. Ci ludzie niczego nie zmienią, ale jakiekolwiek
próby zmian nazwą atakiem na demokrację.
Obserwuj wątek
    • humbak Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 09:20
      A jakąż to karierę zrobił ten Boni dzięki podpisaniu lojalki?
      • cluniak Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 09:24
        Masz doktorat? A on ma. Uważasz, że jesteś głupszy?
        • humbak Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 09:30
          Nie interesowałem się studiami doktoranckimi. Czy jestem głupszy nie wiem. Nie znam gościa.
          On zrobił doktora przed, czy po?
          • cluniak Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 09:32
            Z tego co wiem za komuny, którą ponoć tak zwalczał.
            • humbak Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 09:35
              Ale przed lojalką, czy po? Poza tym nie powtarzaj tego banału o komunie co kształciła. Kształcili ludzie, za pieniądze którzy wypracowali, a poziom naszej nauki (nie tylko jej zresztą) po komuniźmie wygląda mocno nieszczególnie.
              • cluniak Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 09:40
                Lojalkę podpisał w 1985 r. a doktorat obronił w 1986 r. w wieku 32
                lat. Nieco dziwny zbieg okoliczności, nieprawdaż? Nie mam zamiaru
                gloryfikować komuny. Neguję jedynie ludzi, którzy niby wielce z
                komuną walczyli a z drugiej strony korzystali z jej przywilejów.
                Dotyczy to również Kaczyńskich, którzy przynajmniej próbują tamten
                okres rozliczać.
                • humbak Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 09:43
                  No nie wiem, czy jest to dziwne. Skąd mam wiedzieć kiedy otworzył kanał doktorski, jak mu szła praca itd.?
                  • cluniak Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 09:46
                    Tak się składa, że zwykle przewód trwa około roku. Za rękę go nie
                    złapałem, ale ten zbieg okoliczności powinien dawać do myślenia
                    nawet fanatycznym antypisiorom.
                    • etta2 Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 13:11
                      Oczywiście "za rękę go nie złapałem", ale narzygam, bo wypiął się na
                      moich panów, więc jest bee.
                      Mam nadzieję, że wróci stan, gdy prawo będzie oznaczać prawo i za
                      bezpodstawne oskarżenia tacy jak ty pójdą do pierdla, a wcześniej
                      odszczekają. Naucz się, pacanie, że bez dowodów nie wolno NIKOGO
                      oskarżać. Czas kaczolandu właśnie się kończy, a więc dzioby
                      zamknąć!!!
              • psychcio Humbaku, bzdury piszesz!! 04.11.07, 11:27
                humbak napisał:
                > ... a poziom naszej nauki (nie tylko jej zresztą) po komuniźmie
                wygląda mocno nieszczególnie.

                Nie wiesz o czym piszesz!!!
                Kończyłem komunistyczne studia politechniczne !!!!
                W okresie realizacji mojej pracy magisterskiej, do katedry [na
                praktykę] trafił doktorant uniwerku w Tuluzie. Facet był zaskoczony
                wysokim poziomem naukowym ćwiczeń labolatoryjnych, wykonywanych
                standardowo na IV roku!
                Wniosek: Humbak bajdurzy!
                • infomozg Re: Humbaku, bzdury piszesz!! 04.11.07, 11:33
                  Kolejna historia z cyklu: Mój kolega..., mająca na celu udowodnić,
                  że nie istnieją przywileje.
                  • psychcio Re: Humbaku, bzdury piszesz!! 04.11.07, 11:39
                    infomozg napisał:
                    > Kolejna historia z cyklu: Mój kolega..., mająca na celu udowodnić,
                    > że nie istnieją przywileje.
                    Mógłbyś przybliżyć swoją tezę?
                    Podejrzewam, że twa wypowiedź nie dotyczy mego postu. Ja się tu nie
                    wypowiadałem o przywilejach!
                    Albo takoż bajdurzysz ...
    • psychcio Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 09:26
      A cluniak to zadrosna fujara :))))
      Co TY w życiu zrobiłeś istotnego dla otoczenia?
      Jakie masz motywacje do publicznej [i nie tylko] działalności???
      Każdy, w pewnym sensie, jest karierowiczem ....

      > lepiej nie mówić. Ci ludzie niczego nie zmienią, ale jakiekolwiek
      próby zmian nazwą atakiem na demokrację.

      Chłopie!!
      Toż to wymarzona sytuacja dla ciebie!!! Ujawnij wspaniałe zasoby
      własnej osobowości i ....
      • cluniak Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 09:29
        Taki jesteś przekonany, ze ktoś zmieniający poglądy wedle wiejącego
        wiatru czyni to zawsze pro publico bono?
        • psychcio Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 10:00
          cluniak napisał:
          > Taki jesteś przekonany, ze ktoś zmieniający poglądy wedle
          wiejącego wiatru czyni to zawsze pro publico bono?

          Nigdzie tak nie pisałem/mówiłem!!!!
          Mottem mego 1. postu było: wielu wzniośle gada/smędzi, a znaaacznie
          mniej coś konkretnego robi! I dlatego prowokacyjnie nazwałem cię
          fujarą....
          Potraktowałem cię "statystycznie" --> mam alergię na wypowiadaczy
          szlachetnych słów, którzy poza tym [prawdopodobnie] nic nie robią
          pożytecznego [np.] na rzecz samotnego, schorowanego sąsiada ...
          Stąd mój emocjonalny post o negatywnym zabarwieniu. Przepraszał cię
          nie będę, chyba że czynem udowodnisz, że się myliłem.
          • cluniak Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 10:07
            Można im wybaczyć karierowiczostwo jako ludziom, ale polityk musi
            być pod tym względem nieskazitelny. Skoro sam nie zdecydowałem się
            być politykiem mam prawo ocenić kogoś, kto decydując się na to sam
            dał obywatelom do tego prawo.
            • psychcio Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 10:13
              Sympatyczny cluniaku,
              mam nieco inne poglądy - bardziej cyniczne, co wynika z wieloletnich
              obserwacji zdarzeń ....

              > ... Skoro sam nie zdecydowałem się być politykiem mam prawo ocenić
              kogoś ...
              A wała ...... Znasz to: "kto ni razu nie zaznał goryczy ..."
              Z naszego impasu dyskusyjnego może nas wyratować tylko piwo sączone
              w dowolnie dużej ilości, np. w Wielkim Błękicie" :)))
              • cluniak Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 10:30
                Ideału nie osiągniemy. Niepokoi mnie jednak, że się od niego
                oddalamy przy wiwatach zachwyconych obrońców demokracji.
                • psychcio Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 11:31
                  cluniak napisał:
                  > Ideału nie osiągniemy...
                  Spróbuj obiektywnie ocenić mój światopogląd:)
                  PiS już wykazał jaką fatalną przyszłość nam szykował; PO to mniejsze
                  zło ...
                  • infomozg Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 11:34
                    Bo "naprawią" stosunki z Niemcami?
              • primasort Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 05.11.07, 10:33
                psychcio napisał:

                > Sympatyczny cluniaku,
                > mam nieco inne poglądy - bardziej cyniczne, co wynika z
                wieloletnich
                > obserwacji zdarzeń ....
                >
                > > ... Skoro sam nie zdecydowałem się być politykiem mam prawo
                ocenić
                > kogoś ...
                > A wała ...... Znasz to: "kto ni razu nie zaznał goryczy ..."
                > Z naszego impasu dyskusyjnego może nas wyratować tylko piwo
                sączone
                > w dowolnie dużej ilości, np. w Wielkim Błękicie" :)))

                Ja odnośnie "kto ni razu nie zaznał goryczy ..."
                Gdy tylko przeczytałam sztandarowe hasło PO, Polska zasługuje na cud
                gospodarczy, pomyślałam, ze brakuje podpisu: To mówię ja. Wasz 44. I
                jeszcze skojarzyło mi się to, z tym cierpieniem za "milijony":)
            • trzymilionowy.post "ale polityk musi być nieskazitelny" 04.11.07, 11:32
              cluniak napisał:

              > Można im wybaczyć karierowiczostwo jako ludziom, ale polityk musi
              > być pod tym względem nieskazitelny.


              Wskaż mi takiego,będę wdzięczny normalnie;)
              • psychcio Re: "ale polityk musi być nieskazitelny" 04.11.07, 11:43
                trzymilionowy.post napisał:
                > ... Wskaż mi takiego,będę wdzięczny normalnie;)
                Oczywista oczywistość, że żądasz niemożliwości :)))
                • infomozg Re: "ale polityk musi być nieskazitelny" 04.11.07, 11:44
                  Co nie znaczy, że tych o których już wiemy że uczciwi nie są Jaśnie
                  Oświecona i Jedynie Słuszna PO nie powinna się pozbyć.
                  • trzymilionowy.post Re: "ale polityk musi być nieskazitelny" 04.11.07, 13:47
                    infomozg napisał:

                    > Co nie znaczy, że tych o których już wiemy że uczciwi nie są
                    Jaśnie
                    > Oświecona i Jedynie Słuszna PO nie powinna się pozbyć.

                    Fajnie, że stawiasz wysokie wymagania. Tylko czy akurat w przypadku
                    Boniego są one uzasadnione, to już inna kwestia.
                    • gelimer Re: "ale polityk musi być nieskazitelny" 05.11.07, 09:59
                      Uważasz, że nie są? Czy podpisana w 1985 r. lojalka i doktorat rok
                      później nie dają Ci do myślenia?
                      • trzymilionowy.post Re: "ale polityk musi być nieskazitelny" 05.11.07, 10:42
                        gelimer napisał:

                        > Uważasz, że nie są? Czy podpisana w 1985 r. lojalka i doktorat rok
                        > później nie dają Ci do myślenia?

                        1. Nie lojalka tylko zobowiązanie do współpracy.
                        2. Tak, rok przed doktoratem został zwerbowany.
                        3. Co z tego?
    • primasort Marcinkiewicz = Karierowicz no pewnie, ze tak! 04.11.07, 09:31
      Kontrakt niedługo się kończy = trzeba zmienić poglądy.
      Pewnie gdyby wygrała inna partia, Marcinkiewiczowi też byłoby z nimi
      po drodze.
      To się nazywa korupcja polityczna, brak honoru i normalna zdrada.
      • marek.zegarek Re: Marcinkiewicz = Karierowicz no pewnie, ze tak 04.11.07, 09:58
        Taki sobie fryzjerczyk z tego Marcinkiewicza Karierowicza. Pracy mu
        szukała cała Polska. A niech spada uczyć do szkoły jak jest
        nauczycielem fizyki. Za 1500 zł, cienias jeden.
        • psychcio Re: Marcinkiewicz = Karierowicz no pewnie, ze tak 04.11.07, 10:07
          marek.zegarek napisał:
          > Taki sobie fryzjerczyk z tego ...
          Co się czepiasz fryzjerów! Ty najwyżej możesz się wypowiadać o
          zegarmistrzach :))
          Wg zabawnej Zasady Petera, Kazio zastosował:
          a) manewr podessania się [pod cudze kariery],
          b) manewr omijania przeszkody, gdy takowa okazuje się zbyt trudna
          dla posiadanych kompetencji ....
          To b. powszechnie stosowane manewry :))))
          • marek.zegarek Re: Marcinkiewicz = Karierowicz no pewnie, ze tak 04.11.07, 11:05
            psychcio napisał:

            > marek.zegarek napisał:
            > > Taki sobie fryzjerczyk z tego ...
            > Co się czepiasz fryzjerów! Ty najwyżej możesz się wypowiadać o
            > zegarmistrzach :))
            > Wg zabawnej Zasady Petera, Kazio zastosował:
            > a) manewr podessania się [pod cudze kariery],
            > b) manewr omijania przeszkody, gdy takowa okazuje się zbyt trudna
            > dla posiadanych kompetencji ....
            > To b. powszechnie stosowane manewry :))))

            Zarówno fryzjerów, jak i zegarmistrzów powinna cechować precyzja
            podczas pracy. Kazio jest jak na razie fryzjerczykiem -
            terminuje :)))
            • psychcio Re: Marcinkiewicz = Karierowicz no pewnie, ze tak 04.11.07, 11:35
              marek.zegarek napisał:
              > ... Kazio jest jak na razie fryzjerczykiem - terminuje :)))

              Mamy zgodność poglądów.
              PS
              Czeladnik/terminator nie wykazuje większego talentu politycznego :)))
    • haen1950 Re: Marcinkiewicz = Karierowicz 04.11.07, 10:11
      Jakby ktoś się dobrze przygląda, to ostatecznym celem Tuska jest
      dopaść Kaczorów. Tutaj dążenia Kazia i Tuska idealnie zbiegają się.
      Jeżeli ktoś myśli, że Kaziu zapomniał potraktowania go przez Kaczora
      jak ostatniego pętaka to nic nie rozumie.

      I żeby nie było niejasności, chodzi mi o sposób odwołania Kazia z
      funkcji premiera, odbyło się to jak na biurze politycznym z czasów
      komuny, łącznie ze złożeniem upokarzającej samokrytyki i hołdu
      wodzowi. Wodzowi z wlasnego mianowania, nadętemu i głupiemu
      kurduplowi politycznemu.

      • infomozg A odwołanie Olaszewskiego jak się odbyło? 04.11.07, 10:14
      • psychcio Macie haen rację:) 04.11.07, 10:18
        > .... to ostatecznym celem Tuska jest dopaść Kaczorów...
        Szczytny cel, łączący przyjemne [zemsta ...rozkosz bogów] z
        pożytecznym [usunięcie sabotażystów państwowych]
      • cluniak Wybraliście zemstę? Cudownie! 04.11.07, 10:19
        A po jedynie słusznej PO choćby potop.
        • haen1950 Re: Wybraliście zemstę? Cudownie! 04.11.07, 10:34
          Nie zemstę, tylko pragmatyzm. Usunięcie Kaczorow leży w interesie
          państwa, to racja stanu. Żadna forma kooperacji i kohabitacji z tymi
          osobnikami nie jest możliwa i obie strony doskonale o tym wiedzą.
          • cluniak Tak samo argumentował PiS. 04.11.07, 10:36
            Dlaczego takie argumenty są słuszne w ustach ojców narodu z PO a
            niesłuszne w ustach moherów z PiS?
            • haen1950 Re: Tak samo argumentował PiS. 04.11.07, 12:48
              Rożnica jest taka, że PiS mógł do współpracy doprowadzić. Ale Kaczor
              wybrał wojnę. No to ma wojnę, do swego smutnego końca.

              Nie będę się wiele rozpisywał, ale jak wygląda zawiązywanie koalicji
              wygranego ze słabszym widzimy teraz. Tak samo mógł postąpić PiS.
              Chciwość i zawiść ich zabiła.
              • gelimer Moim zdaniem to Tusk wybrał wojnę. 04.11.07, 13:00
                Bo się obraził po przegranych wyborach.
                • haen1950 Re: Moim zdaniem to Tusk wybrał wojnę. 04.11.07, 13:06
                  Głupstwa kacze powtarzasz. Zapytaj się Gocłowskiego o ostatnie
                  spotkanie Rokity, Tuska i Kaczora u niego.

                  Przyjeli warunki Kaczora i zażądali słowa honoru, że nie zwieje w
                  trakcie kadencji do koalicji z Giertychem i Lepperem. Odmówił.
                  Reszta jest nieważna.

                  A ile miał racji mówiąc o aresztowaniach Rokita okazało się wkrótce
                  dobitnie. Żadna koalicja z takimi psycholami bez kontroli nie jest
                  możliwa.
                  • gelimer Re: Moim zdaniem to Tusk wybrał wojnę. 04.11.07, 13:10
                    Siedziałeś tam pod stołem?
    • infomozg Tekst o doktoracie Boniego cały czas usuwają 04.11.07, 11:16
      To się nazywa demokracja made in Gazeta Wyborcza.
      • psychcio Re: Tekst o doktoracie Boniego cały czas usuwają 04.11.07, 11:40
        infomozg napisał:
        > To się nazywa demokracja made in Gazeta Wyborcza.
        Czy na pewno "made in ..."?
      • marouder.eu No to nadawaj jeszcze raz. Ja np. nie czytalem. 04.11.07, 11:46
        • infomozg To nie ja to "nadwałem". 04.11.07, 11:48
          Michał Boni

          Lojalka - 1985
          Doktorat - 1986

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka