Dodaj do ulubionych

PCKac. Opiekunki środowiskowe

IP: *.proxy.aol.com 04.08.03, 20:45
Dzien opieki i po staruszce , o zgrozo !
Obserwuj wątek
    • Gość: doradca Najbardziej wzruszyl mnie...BYŁAM (piłam) IP: *.acn.waw.pl 04.08.03, 21:13
      Cytat....Opiekunka nie czuje się winna śmierci staruszki. - Nie
      byłam tam przecież sama, tylko z członkiem rodziny staruszki -
      tłumaczy....A czy przypadkiem nie powinno byc...Opiekunka nie
      czuje się winna śmierci staruszki. - Nie PIŁAM tam przecież
      sama, tylko z członkiem rodziny staruszki - tłumaczy.

    • Gość: anka Re: PCKac. Opiekunki środowiskowe IP: *.ksk.net.pl / 192.168.3.* 04.08.03, 21:31
      NIESTETY ja znam to wszystko z autopsji !!!
    • Gość: sos ops Re: PCKac. Opiekunki środowiskowe IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 22:29
      Takie wydarzenia są często skutkiem oszczędzania na pomocy
      społecznej. Jeszcze parę lat temu Ośrodki Pomocy Społecznej (nie
      mylić z PCK) zatrudniały opiekunki na etat. Pozwalało to na
      kontrolę i weryfikację zatrudnionych osób. Obecnie opiekunek
      można szukać wśród prywatnych firm zatrudniających ludzi do
      pracy po najmniejszych kosztach. W dwóch słowach: "selekcja
      negatywna". Jest to jedynie wierzchołek góry lodowej. Pieniądze
      w Ośrodkach Pomocy Społecznej na pewno nie są marnotrawione, jak
      wielu sądzi. Nie mają czego marnotrawić. Tu nie szasta się kasą
      i nie daje lewych rent.
      • Gość: faker Re: PCKac. Opiekunki środowiskowe IP: *.TNNAS2.USIT.NET 05.08.03, 07:00

        a co na to wszystko synowa Grazyna ?
        • Gość: kama Re: PCKac. Opiekunki środowiskowe IP: 62.233.189.* 05.08.03, 07:19
          dlaczego dziwicie się ,że zmarł 93 letni człowiek , dlaczego tą
          staruszką nie mogła opiekować się synowa , a może ukochana
          wnusia , a może ktoś był jeszcze bardziej samotny i jeszcze
          bardziej potrzebował opieki , to nie jest tak , że od Państwa
          wszystko nam się należy ,myślę wnusiu , że od siebie trzeba
          zacząć od siebie
          • Gość: Magda Re: PCKac. Opiekunki środowiskowe IP: *.um.wlocl.pl 05.08.03, 08:49
            Opiekunka PCK przychodzi na 2-3 godziny w ciągu dnia. Taki czas
            jest potrzebny każdemu opiekunowi, żeby zdystansować się do
            choroby i nabrać siły do dalszej opieki. Pozostają jeszcze np.
            własne małe - jak w przypadku wnuczki - dzieci, dla których nie
            ma czasu.
            Kamo, nie wiesz o czym piszesz.
            • Gość: Krzysztof Re: PCKac. Opiekunki środowiskowe IP: *.icpnet.pl 05.08.03, 13:50
              co nie zmienia, ze wnusia klamie... Jako jej sasiad wiem cos o tym. Wogole
              wszyscy tutaj sasiedzi wiemy jak jest naprawde a jak klamliwie mozna pokazac
              sie w gazecie...
          • Gość: ewa Re: PCKac. Opiekunki środowiskowe IP: zoil:* / 192.168.0.* 05.08.03, 09:15
            Gość portalu: kama napisał(a):

            > dlaczego dziwicie się ,że zmarł 93 letni człowiek , dlaczego

            > staruszką nie mogła opiekować się synowa , a może ukochana
            > wnusia , a może ktoś był jeszcze bardziej samotny i jeszcze
            > bardziej potrzebował opieki , to nie jest tak , że od Państwa
            > wszystko nam się należy ,myślę wnusiu , że od siebie trzeba
            > zacząć od siebie

            Głos "niezłomnej" Kamy jest typowy. Nie wie nawet,czy osoby,
            którym zarzuca brak opieki uchybiły w czymkolwiek. Przecież
            ludzie pracują, robią zakupy, mają własne troski i choroby.
            Opiekunka jest tylko pomocą w poukładaniu codziennych spraw.
            Babci przecież nie oddano do domu opieki, tylko postarano się o
            zapewnienie jej pełnej opieki. Nikt normalnie funkcjonujący, z
            rodziną, pracą - nie jest w stanie tego zapewnić samodzielnie.
            Szczególnie, że jak widać, synowa nie bardzo do pomocy w opiece
            nad babcią się nadawała. Trochę więcej tolerancji.
    • Gość: piotr Re: PCKac. Opiekunki środowiskowe IP: *.proxy.lucent.com 05.08.03, 08:47
      Gość portalu: Zez napisał(a):

      > Dzien opieki i po staruszce , o zgrozo !

      Opiekunka z zawodu byla rzeznikiem wiec wszystko sie
      zgadza, o zgrozo!
    • Gość: irena Re: PCKac. Opiekunki środowiskowe IP: *.tlsa.pl 05.08.03, 09:14
      też miałam opiekunkę do mamy i o zgrozo też upiła się i zasnęła
      w łóżku mojej mamy ( wcześniej siusiając do niego ). Była osobą
      wykształconą i nie ma tu znaczenie czy jest ktoś rzeźnikiem czy
      ma tyluł magistra. Wszystko zależy od człowieka. Inna z
      opiekunek na cztery godziny była 15 minut stawiając osobie
      chorej na chorobę parkinsona śniadanie i obiad na stole o godz
      ósmnej rano .Gdyby nie interwencja sąsiadów nic bym o tym nie
      wiedziała. Sądzę więc ,że z tą opieką jest coś nie tak.
    • Gość: Nadworny Blazen Podanie o opiekunke dla TESCIOWEJ IP: 203.98.78.* 05.08.03, 09:56
      Drogi Polski Czerwony Krzyzu,

      Od pieciu lat jestem zonaty i mieszkam, wraz z moja malrzoka, w
      mieszkaniu ktore nalezy do sedziwych tesciow. Tesciowa jest
      bardzo uciazliwa osoba, tak dla mnie jak i dla tescia. Jest
      bardzo gderliwa, narzeka na wszystko i po prostu zycie, wedlug
      jej slow, sprawia jej niewyslowione cierpienie.

      W drugiej polowie sierpnia wraz z zona wybieramy sie na wczasy. Z
      checia wezmiemy z soba tescia ale potrzebujemy kogos aby
      zaopiekowal sie tesciowa podczas naszej nieobecnosci. Nimniejszym
      uprzejmie zwracam sie o przyznanie tesciowej opiekunki
      srodowiskowej, najlepiej po praktyce w lokalnej rzezni oraz
      doswiadczeniu w blyskawicznej opiece paliatywnej.

      Z powazaniem,

      Jan Kowalski.
    • Gość: kolo Re: PCKac. Opiekunki środowiskowe IP: *.ib.com.pl / 192.168.10.* 05.08.03, 10:29
      Ten nieszczęsny incydent pokazuje jak chory jest sposób doboru
      tego typu pracowników. Wynika stąd że przyjmowani są wszyscy
      chętni. To zdecydowanie niewystarczające, bowiem jak widzimy
      skutki mogą być opłakane. Od opiekunki bezwzględnie powinno się
      wymagać odpowiedniego przygotowania potwierdzonego ukończonym
      kursem opiekunki (takie kursy prowadzą szkoły ponagimnazjalne w
      formie szkoły pomaturalnej np. taki kursy organizuje Towarzystwo
      Wiedzy Powszechnej)a także informacji o niekaralności. Opiekunka
      poza tym powinna cieszyć się nieposzlakowaną opinią. Chęć pracy
      w charakterze opiekunki to zdecydowanie za mało.
    • Gość: MaDeR Re: PCKac. Opiekunki środowiskowe IP: *.ima.pl 05.08.03, 15:07
      Ta "opiekunka" powinna posiedzieć pare lat na koszt państwa w odsobnionym
      miejscu.
      A osoby z PCK, które ją przyjęły, powinny beknąć po parę tysiaków dla rodziny
      babci... choć z drugiej strony synowa też fajna była... dobry człowiek, drinka
      dała... hmmm

      ogłoszenie o błyskawicznej opiece paliatywnej nie od rzeczy się tu znalazło!
    • Gość: Pytak Rzezniczka-alkoholiczka opiekunka starcfow, qrwa !! IP: *.gen.twtelecom.net 05.08.03, 22:34
      Kogo to przyjmuja do pracy w PCK,qrwa. Powinni przeciez
      zorganizowac jakies kursy dla tych kobiet, ktore nie potrafia
      niczego oprocz chlania wody i wyludzania zasilkow z opieki
      spolecznej. Poza tym powinno sie robic przed przyjeciem ich do
      pracy wywiad srodowiskowy,zadac zaswiadczenia o niekaralnosci.Te
      kobiety wchodza do cudzych domow, dysponuja cudzym zdrowiem i
      pieniedzmi. Powinny miec wiec nieskazitelna opinie.
      Te wredne szuje, ktore szkodza starcom szkodza rowniez tyusiacom
      bardzo dobrych i oddanych opiekunek. Takie tez sa i chwala im za
      ich niewdzieczna prace i uczciwosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka