Dodaj do ulubionych

'Pinokio" nie podpisał Karty...

13.12.07, 17:34
Tyle było jego zapewnień o europejskich poglądach w kampanii, a teraz chyłkiem
się wycofał z nich i ukorzył się przed PiS i kościołem niepodpisując Karty
Praw Podstawowych. Słusznie Olejniczak pointował, że Tusk to polski Pinokio.
Najgorsze, że polska znów jest w wąskim gronie spowalniaczy Europy...
Obserwuj wątek
    • kaczy.pisiorek Re: 'Pinokio" nie podpisał Karty... 13.12.07, 17:35
      No i dobrze, nie podpisał części dotyczącej ślubów dla pedałów. Bez tego
      spokojnie możemy się obejść.
    • jaa_ga Nie udawaj durnia. Dobrze wiesz, dlaczego 13.12.07, 17:35
      nie podpisał.
      • nick3 Re: Nie udawaj durnia. Dobrze wiesz, dlaczego 13.12.07, 17:46
        Myślisz, że gdyby mu zależało bardziej, nie opłacałoby mu się zagrać
        va banque i podpisać w całości?

        Poker. Ale wątpię, by prezydent odważył się blokować zjednoczenie
        Europy.
    • etta2 Re: 'Pinokio" nie podpisał Karty... 13.12.07, 17:50
      Ot kacze myslenie, a właściwie brak myslenia. Przecież kaczorstwo
      jest PRZECIW KPP, więc o co ci chodzi? Pewnie niezależnie, co by
      Tusk zrobił, miałbyś pretensje i żale. W mysl zasady "jak się nie
      ustawisz, d*pa zawsze z tyłu".
      • jaa_ga Re: 'Pinokio" nie podpisał Karty... 13.12.07, 17:52
        To akurat nie "kaczorstwo", a "lidowstwo"
        Olejniczak tak kazał pisać
        • nick3 Re: 'Pinokio" nie podpisał Karty... 13.12.07, 17:59
          Myślisz, że tam taka dyscyplina?:)

          No, a faktem jest że można mieć żal do Tuska że mu chyba na sprawie
          tak nie zależało. Bo chyba mógłby postawić prezydenta wobec
          rzeczywistej odpowiedzialności za sabotowanie integracji Unii.

          A tak - Tusk własnymi rękami zdjął odpowiedzialność z prezydenta i
          PiS-u, a dopełnił w sumie ich celów, ogłosiwszy że walka jest bez
          szans.
          • jaa_ga Primo - r a t y f i k a c j a :-) 13.12.07, 18:23
            TO jest priorytet!
            A do ratyfikacji potrzeba zgody wszystkich szabel w Parlamencie.
            Tusk swoją decyzją ustrzegł nas przed kolejnym maglem.
            Cała UE to pojęła, dlatego, mrugnąwszy okiem porozumiewawczo,
            odpuściła:-)
            A cwaniaczek Olejniczak chciał z tego polityczny kapitał ugrać,
            uznając tym samym Polaków za durniów, którzy niczego nie rozumieją.
            A że rozumieją, świadczy zaufanie do Tuska - 70%!
            Po ratyfikacji - karta. To jasne, jak słońce
      • inocent Re: 'Pinokio" nie podpisał Karty... 13.12.07, 18:04
        Ale ja nie jestem za Kaczorem... Może Ty etta2 piszesz wg. wytycznych. Ja piszę
        wg. swojego rozeznania. A mocno mnie denerwuje gdy ktoś osłabia wspólną Europę i
        europejskość Polski. Osobiście zależy mi na tym, by ten kraj pełnymi garściami
        czerpał z okcydentalnego dorobku. A czy to jest myślenie "lidowstawa" (ukłon w
        stronę jaa_ga) czy normalne to cholera mnie obchodzi. Po prostu jest fakt, że
        mnie Tusk okłamał w kampanii bo myślałem, że nawet jak będzie Europa dwóch
        prędkości to Polska będzie w tej szybszej... a Tu zawiecha.
        • etta2 Re: 'Pinokio" nie podpisał Karty... 13.12.07, 18:13
          Nie, szanowny Inocencie, nie piszę na niczyje zlecenie, piszę - co
          mi się podoba. Akceptacja Traktatu wraz z KPP wymagałoby w
          konsekwencji ratyfikacji dokumentu, czyli zgody 2/3 sejmu, a na to
          szans nie ma ŻADNYCH, bo PiSdactwo jest przeciw. Nikt z przywódców
          Unii nie ma o to pretensji do naszego kraju, bo wszyscy dość dobrze
          orientują się, czym jest kaczyzm. Kogo to mierzi? Ano...tych, którzy
          chcą koniecznie dać się zauważyć, jako że od jakiegoś czasu lecą na
          pysk w sondażach (LiD). Tak dokładnie "Pinokiem" nazwał Tuska Wojtuś-
          narcyz. Podchwyciłeś to...pewnie ci się spodobało, zawsze to miło
          przysr* temu, co waaadzę zabrał.
          • nick3 Re: 'Pinokio" nie podpisał Karty... 13.12.07, 18:24
            2/3 by było trzeba dopiero wtedy, gdyby Kaczor zawetował cały
            Traktat.

            I myślę, że trzeba go było postawić przed taką możliwością, żeby
            było wiadomo, co naprawdę zdecydował, gdy znalazł się w rzeczywistej
            sytuacji odpowiedzialności.

            Moim zdaniem były mocne podstawy sądzić, że spuściłby z tonu.

            Ale Tusk go zwolnił z tej odpowiedzialności i sam dopełnił jego
            zamiarów.

            Trochę mam tu do niego żal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka