Dodaj do ulubionych

Czy Garlicki jednak zabił ??

12.01.08, 20:44
Y: Jakoś se to weźcie Wojdyłę i spróbujcie odłączyć to, a jak się nie uda to
tyle, no bo co, przecież nie będziecie siedzieć cały weekend

Y: Słuchaj trzeba odłączyć, słuchaj to co mówię

Zapraszam do dyskusji..
No chyba że ktoś czeka na artykuł z serii "jak to było naprawdę" w GW.
Obserwuj wątek
    • etta2 Re: Czy Garlicki jednak zabił ?? 12.01.08, 20:46
      Nie zabił, a jedynie wypieprzył Religę za pijaństwo.
      • splkm Re: Czy Garlicki jednak zabił ?? 12.01.08, 20:53
        w twojej odpowiedzi widać jednak że gw jeszcze nic nie wypuściło..
    • alfa.alfa Moderator wyciął 66 1/3 % postów 12.01.08, 20:48
      splkm napisał:

      > Y: Jakoś se to weźcie Wojdyłę i spróbujcie odłączyć to, a jak się nie uda to
      > tyle, no bo co, przecież nie będziecie siedzieć cały weekend
      >
      > Y: Słuchaj trzeba odłączyć, słuchaj to co mówię
      >
      > Zapraszam do dyskusji..
      > No chyba że ktoś czeka na artykuł z serii "jak to było naprawdę" w GW.
      >
      • avner.hey :-))) 12.01.08, 20:50
        Wklejam - podając źródło - część tekstu:
        Mirosław G. kazał odłączyć pacjenta po to, żeby koledzy ze oddziału
        nie musieli spędzać na dyżurze całego weekendu. Lekarze zwracali
        uwagę dr. G., że odłączenie urządzeń oznacza natychmiastowy zgon.
        Stenogram pierwszy
        Y to doktor G., X to lekarz dyżurujący
        Y: No i co. Po co Jasiek tam siedzi, przecież pan może siedzieć przy
        tej pompie, przecież nie ma problemu.
        X: To nie o to chodzi, doktorze, żeby siedzieć. Jest osiemset na
        godzinę drenażu, to się odsysa. Jasiek to później z powrotem
        recyrkuluje. To jest jeden wielki bełt. No dla mnie...
        Y: Jakoś se to weźcie Wojdyłę i spróbujcie odłączyć to, a jak się
        nie uda to tyle, no bo co, przecież nie będziecie siedzieć cały
        weekend
        X: Ja odłączymy to będzie pa, od razu
        Y: Ale na sali operacyjnej to trzeba zrobić
        X: Woda ucieka poza łożysko, no wszystko...
        Y: Słuchaj trzeba odłączyć, słuchaj to co mówię
        X: Tak jest
        W zapisie drugiej rozmowy dr G. przyznaje, że należało poczekać z
        przeszczepem pacjenta Gołębia. Rozmowa dotyczy tego, że pacjent ma
        być odłączony nie na oddziale intensywnej terapii (IT), lecz na sali
        operacyjnej.
        Odłączenie pacjenta na sali IT poprzedzone musi być licznymi
        procedurami. Kiedy pacjent umiera na sali operacyjnej te procedury
        nie są wymagane
        Stenogram drugi
        Y to doktor G., X to lekarz dyżurujący
        Y: Wojdyga, sala operacyjna. To się nazywa próba usunięcia
        centryfugi,nieskuteczna i trudno, no bo co więcej zrobić
        X: No właśnie..
        Y: Przecież nie możesz tego odłączyć
        X: Nie, ale ja właśnie do doktora dzwonię, żeby powiedzieć...
        Y: Wiem, ale nie możesz odłączyć tego na IT
        X: Nie
        Y: Tylko musisz na sali, no trudno i wiesz
        X: Tak jest
        Y: I powiem ci uczciwie, trzeba było tego chorego nie przeszczepiać,
        tylko tydzień trzymać i wyrównać i dopiero wtedy

        www.rp.pl/artykul/83326.html
        Dodaję swoję zdanie:
        Garlicki to bestia, a nie lekarz.

        Zapraszam do dyskusji.
        • etta2 Re: :-))) 12.01.08, 20:56
          Powtórka z rozrywki? Daruj sobie te wypociny dyspozycyjnej RP. Nikt
          dziś w te bzdury nie uwierzy. Garlicki może aniołem nie jest (jak
          każdy z nas), ale podchody "0" są tak infantylne, że tylko idiota da
          się nabrać.
          • zwykly322 A ci ;? 12.01.08, 20:59
            www.tvn24.pl/0,1535165,0,1,wiadomosc.html
            • zwykly322 Re:Uważał się za Boga? 12.01.08, 21:13
              "Miał syndrom Boga"

              Marek Durlik przyznaje, że Garlicki miał trudny charakter, był
              gwiazdą transplantologii i zdawał sobie z tego sprawę. – Ma syndrom
              Boga, jak wielu wybitnych chirurgów
              • p.o.magistra boski Neron, wszyscy wkoło mają udawać Klaudiusza 12.01.08, 21:15
        • mentorlevicy Co na to ałtorytety medialne ? 12.01.08, 20:58
          eksperci z WSI24turbodiesel , żakowskie i takie tam podobne ?
        • ayran czyli co?... 12.01.08, 21:00
          "Y: I powiem ci uczciwie, trzeba było tego chorego nie przeszczepiać,
          tylko tydzień trzymać i wyrównać i dopiero wtedy"

          Już po zabiegu stwierdza, że lepiej było nie przeszczepiać. A teraz wykaż, że
          wiedział o tym również przed zabiegiem.
          • wujaszek_joe [...] 12.01.08, 22:56
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • ayran a część pierwsza... 12.01.08, 21:08
          "Y: Słuchaj trzeba odłączyć, słuchaj to co mówię
          X: Tak jest"

          I jak to się skończyło? X, również lekarz, do tego obecny na miejscu, odłączył?
          To kto jest zabójcą, X czy Y?
          • alfa.alfa Re: a część pierwsza... 12.01.08, 21:14
            ayran napisał:

            > "Y: Słuchaj trzeba odłączyć, słuchaj to co mówię
            > X: Tak jest"
            >
            > I jak to się skończyło? X, również lekarz, do tego obecny na miejscu, odłączył?
            > To kto jest zabójcą, X czy Y?


            Wystarczy porównać daty tej rozmowy i odmówienie wręczenia łapówki przez rodzinę
            pacjenta. Tam chyba chodziło o sprzedaż jakiś zwierząt?
            • ayran Re: a część pierwsza... 12.01.08, 21:19
              alfa.alfa napisał:

              > > To kto jest zabójcą, X czy Y?
              >
              >
              > Wystarczy porównać daty tej rozmowy i odmówienie wręczenia łapówki przez rodzin
              > ę
              > pacjenta.

              Zaraz zaraz, nie tak prędko. Załóżmy roboczo, że Garlicki (tu Y) wbrew regułom
              sztuki medycznej zachęcał podwładnego (tu X) do odłączenia od aparatury.
              Garlicki jest zabójcą a X nie?

              > Tam chyba chodziło o sprzedaż jakiś zwierząt?

              Masz na myśli "jakichś"?
              • krwawy.zenek Re: a część pierwsza... 12.01.08, 21:21
                A zachęcał? Gdzie jest coś, co wskazywałoby na zachęcanie do ominięcia
                obowiązujących w tej mierze procedur? Chyba raczej odwrotnie ("weźcie Wojdyłę").
                • ayran Re: a część pierwsza... 12.01.08, 21:24
                  krwawy.zenek napisał:

                  > A zachęcał? Gdzie jest coś, co wskazywałoby na zachęcanie do ominięcia
                  > obowiązujących w tej mierze procedur? Chyba raczej odwrotnie ("weźcie Wojdyłę")

                  To nie jest tematem mojego postu - napisałem "załóżmy roboczo" (niezaleznie od
                  tego co wynika z tekstu i kontekstu).
                  • krwawy.zenek Re: a część pierwsza... 12.01.08, 21:25
                    Przecież nie z Tobą polemizuję.
                    • zwykly322 Re: a część pierwsza... 12.01.08, 21:28
                      Według Durlika kardiochirurg na zespole wymuszał bezwzględne
                      posłuszeństwo i dużo wymagał, na co podlegający mu lekarze skarżyli
                      się,(......)
                      • ayran Re: a część pierwsza... 12.01.08, 21:30
                        zwykly322 napisał:

                        > Według Durlika kardiochirurg na zespole wymuszał bezwzględne
                        > posłuszeństwo i dużo wymagał, na co podlegający mu lekarze skarżyli
                        > się,(......)

                        ..na przykład mówiąc "doktor Garlicki kazał mi zabić pacjenta, to co miałem zrobić"?
                        • krwawy.zenek Re: a część pierwsza... 12.01.08, 21:34
                          Jak to co?
                          Powiedziałem mu: "sam se zabij, co też uczynił".

                      • krwawy.zenek Re: a część pierwsza... 12.01.08, 21:35
                        Na przykład wymagał mordowania pacjentów. Co najmniej jednego tygodniowo.
                        • zwykly322 Re: a część pierwsza... 12.01.08, 21:42
                          Na przykład wymagał wykonania poleceń. Wszak on był tym pierwszym
                          ( w Szpitalu MSW nie wykonuje się już przeszczepów, nie
                          ma "fachowców")
                          • ayran Re: a część pierwsza... 12.01.08, 21:45
                            No po prostu niebywałe. Bezczelnośc ludzka nie zna granic - nie dość że dawał
                            polecenia swoim podwładnym, to jeszcze wymagał ich wykonania.
                          • krwawy.zenek Re: a część pierwsza... 12.01.08, 22:14
                            zwykly322 napisał:

                            > Na przykład wymagał wykonania poleceń.

                            Dość niezwykłe zachowanie, jak na przełożonego.

                            • zwykly322 Re: a część pierwsza... 12.01.08, 22:20
                              Re: a część pierwsza...
                              krwawy.zenek 12.01.08, 21:18 Odpowiedz Oczywiście żaden z nich,
                              bo tego typu decyzji nie podejmuje się jednoosobowo i
                              nie realizuje przez wyciągnięcie wtyczki z kontaktu.
                              Kto nawet tego nie wie, nie powinien sie kompromitować na forum.
                              • krwawy.zenek Re: a część pierwsza... 12.01.08, 22:30
                                To, że tego typu decyzji nie podejmuje się jednoosobowo jest oczywiste, tak jak
                                oczywiste jest to, że nie polega ich realizacja na wyciągnieciu wtyczki.
                                Czego nie potrafisz pojąć?
                                • zwykly322 Re: a część pierwsza... 12.01.08, 22:37
                                  Głosowali: troje za, dwoje przeciw a jeden się wstrzymał?
                                  Decyzje podejmuje "pierwszy w wśród równych"...
                                  • krwawy.zenek Re: a część pierwsza... 12.01.08, 22:39
                                    zwykly322 napisał:

                                    > Decyzje podejmuje "pierwszy w wśród równych"...

                                    Naprawdę tak myślisz? Tak było w partyjnych instrukcjach?
                                    Takie masz wyobrażenie o stwierdzaniu zgonu?
                                    • krwawy.zenek PS 12.01.08, 22:40
                                      Nie zastanowiłeś się nawet o co to chodzi z tym Wojdyłą?
                                      • krwawy.zenek no co? zastanawiasz się gorączkowo? 12.01.08, 22:46
                                        Tego w instrukcji nie było?
                                        • splkm Zgadzam się 12.01.08, 23:24
                                          decyzje powinny zapadać błyskawicznie i powinny być uzasadnione.
                                          W tym przypadku wszystko się zgadza.

                                          Y: Jakoś se to weźcie Wojdyłę i spróbujcie odłączyć to, a jak się nie uda to
                                          tyle, no bo co, przecież nie będziecie siedzieć cały weekend
          • krwawy.zenek Re: a część pierwsza... 12.01.08, 21:18
            Oczywiście żaden z nich, bo tego typu decyzji nie podejmuje się jednoosobowo i
            nie realizuje przez wyciągnięcie wtyczki z kontaktu.
            Kto nawet tego nie wie, nie powinien sie kompromitować na forum.
            • ayran Re: a część pierwsza... 12.01.08, 21:21
              Jasne - gdyby rozmowa miała takie konsekwencje, ja sugeruje rzepa, to tej
              konkretnej śmierci winnych byłoby mnóstwo osób.
              • krwawy.zenek Re: a część pierwsza... 12.01.08, 21:22
                Gdyby było tak, jak się wydaje pisowskim bezmózgom, to należałoby wytoczyć SETKI
                procesów a w każdym byłoby co najmniej trzech oskarżonych.
        • alfa.alfa Re: :-))) Już się ocknęli i nie kasują? 12.01.08, 22:50
          avner.hey napisała:

          > Wklejam - podając źródło - część tekstu:
          > Mirosław G. kazał odłączyć pacjenta po to, żeby koledzy ze oddziału
          > nie musieli spędzać na dyżurze całego weekendu. Lekarze zwracali
          > uwagę dr. G., że odłączenie urządzeń oznacza natychmiastowy zgon.
          >
    • l.o.r.t.e.a Nie wiem czy zabił. Wiem że łapówkarz, 12.01.08, 20:53
      Ale skoro ktoś łamie jedną, ważną normę moralną, nie ma już potem
      oporów by łamać następne.
      • etta2 Re: Nie wiem czy zabił. Wiem że łapówkarz, 12.01.08, 20:57
        Jasne, jak kłamie, to kradnie. A co z Kowalem? Że kłamie, to chyba
        jasne.....
        • mentorlevicy o kowalu to pisz na forum Kuźnia 12.01.08, 20:59
          • pies_na_czarnych Zabije sie 12.01.08, 21:01
            Ziobru zabije sie jak bedzie kary musial placic.
            • zwykly322 Re: Zabije się 12.01.08, 21:04
              To Ziobro będzie płacił odszkodowanie rodzinie p. Głąba?
        • l.o.r.t.e.a Masz dowody na Kowala? Masz nagranie 12.01.08, 21:02
          video i stenogramy telefoniczne na Kowala? Nie masz.

          Na Garlickiego te dowody są.
          • krwawy.zenek Re: Masz dowody na Kowala? Masz nagranie 12.01.08, 21:05
            l.o.r.t.e.a napisał:

            > Na Garlickiego te dowody są.

            Marne jakieś. I na pewno nie są dowodami zabójstwa.
      • krwawy.zenek Z notatnika lornety agitatora PPR 12.01.08, 21:04
        Nieuczciwe chwyt: równia pochyła.
        Tak się ten "argument" nazywa.
        • l.o.r.t.e.a [...] 12.01.08, 21:05
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • krwawy.zenek tak będzie punktowane każde łgarstwo lornety 12.01.08, 21:06
      • doc.holliday Przeciwnie. Uratował od smierci 12.01.08, 23:13

        sporo osób.
    • p.o.magistra Nikogo nie dziwi jak te konowały mówią o życiu.. 12.01.08, 21:07
      ..ludzkim ?
    • splkm 21.11 - GW nadal nie wie co napisać... 12.01.08, 21:11
      do Adama się nie mogą dodzwonić ??
      • p.o.magistra [...] 12.01.08, 21:13
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • l.o.r.t.e.a Jeszcze żałośniej było wczoraj w nocy. 12.01.08, 21:17
        Wszystkie portale informowały o śmierci Edmunda Hillarego, ale GW
        miała tak zapchaną główną stronę plwocinami na PIS,że nie umiescili
        tej informacji, zbrakło miejsca.
        • mean.der tak zapchaną stronę plwocinami na PIS 12.01.08, 21:25
          Samokrytyka byłego kaczysty.
          Autor: l.o.r.t.e.a☺ 14.07.06, 16:34

          Drzodzy moi. Kiedyś już, pod wrażeniem pewnych ruchów politycznych PIS-u
          wycofywałem swoje poparcie dla tej partii, ale potem dałem PIS-owi jeszcze
          szansę. Obecnie, na stałe, wycofuję się z poparcia dla Kaczyńskich i PIS-u.
          .......
          Od dziś zatem, podkreśalm że na stałe, proszę mnie nie wiążać z PIS-em. Głupole
          wrabiają nas w totalną izolację w UE, a to dla nas katastrofa. No cóż, chyba
          pozostaje mi przeprosić wielu z tego forum, że tak długo byłem ślepy.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45251058



          • p.o.magistra ..Japończycy sami się opluwają na znak skruchy 12.01.08, 21:27
            zrób to samo..pewnie ci ulży..
          • krwawy.zenek Re: tak zapchaną stronę plwocinami na PIS 12.01.08, 21:27
            To był poczatek końca PiS :))
    • trzymilionowy.post A przeciek do Rzepy na pewno nie jest odpowoedzią 12.01.08, 21:31
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4831391.html
      na ten wywiad. I nikt z PiSu na pewno nie miał z tym nic wspólnego.
      • ayran Re: A przeciek do Rzepy na pewno nie jest odpowoe 12.01.08, 21:49
        trzymilionowy.post napisał:

        > I nikt z PiSu na pewno nie miał z tym nic wspólnego.

        PiS-u bym w to nie mieszał. Przeciek był zapewne z CBA, które - jak powszechnie
        wiadomo - jest służbą całkowicie apolityczną.
        • zwykly322 Re: To o przeszczepach, zabiegach, w ogóle 12.01.08, 22:07
          sposobach leczenia decyduje PiS?
          ayran, nie jesteś aby paranoikiem?
          • ayran Re: To o przeszczepach, zabiegach, w ogóle 12.01.08, 22:13
            zwykly322 napisał:

            > sposobach leczenia decyduje PiS?
            > ayran, nie jesteś aby paranoikiem?

            Skoro piszę, żeby PiS-u w to nie mieszac, to chyb klato jak kto - ale ty - nie
            powinieneś mi sugerować paranoi (nawiasem mówiąc akurat ta jednostka chorobowa
            jako zywo tu nie pasuje - wiesz tak z grubsza, co to paranoja?).
            Weź parę oddechów i przeczytaj jeszcze raz - mowa była o tym, skąd był przeciek.
        • krwawy.zenek Re: A przeciek do Rzepy na pewno nie jest odpowoe 12.01.08, 22:14
          I nie potrzebuje desperacko udowadniać koniecznosci swego istnienia.
        • trzymilionowy.post Re: A przeciek do Rzepy na pewno nie jest odpowoe 12.01.08, 22:18
          ayran napisał:

          > trzymilionowy.post napisał:
          >
          > > I nikt z PiSu na pewno nie miał z tym nic wspólnego.
          >
          > PiS-u bym w to nie mieszał. Przeciek był zapewne z CBA, które -
          jak powszechnie
          > wiadomo - jest służbą całkowicie apolityczną.

          Całe szczęście apolityczny nie był niemiecki biegły bo mógłby
          podważyć zerową wersję.

          www.gazetaprawna.pl/wydarzenia/?news=eGP20071120181874514
          • mentorlevicy ten biegnący z NRD nie miał stenogramów... 12.01.08, 22:19
            • trzymilionowy.post A co najważniejsze zostały schowane przed sądem. 12.01.08, 22:23
              Nikt ich wczeniej nie widział tylko Rzepa w cudownych
              okolicznościach je odnalazła i dostarczy w poniedziałek
              do prokuratury.
            • ayran Re: ten biegnący z NRD nie miał stenogramów... 12.01.08, 22:27
              nie musisz tego wiedziec, ale tak się składa, że (wynajęty zresztą przez
              wiceprezesa Ziobrę) prof. Hetzer jest rodowitym Bawarczykiem, a nawet jego
              obecna placówka miesci się na terenie zachodniego Berlina. Ale co szkodzi
              pobluzgać, no nie?
            • ayran Re: ten biegnący z NRD nie miał stenogramów... 12.01.08, 22:31
              jakbyś się tam kiedyś wybierał (czego ci nie życzę, zresztą sądzę, że leczyć
              powinni ci najpierw co innego niż serce), to bardzo proszę:
              www.dhzb.de/ueber_uns/lageplan_anfahrt/
              • mentorlevicy jaja natirlich..a ile on bierze od ubezpieczonych? 12.01.08, 22:37
                • ayran Re: jaja natirlich..a ile on bierze od ubezpieczo 12.01.08, 22:42
                  Ziobro mu płacił, a on jest akurat chyba ubezpieczony. Z tego co słyszałem, nie
                  tak duzo - droższe były tłumaczenia.
                  • krwawy.zenek Re: jaja natirlich..a ile on bierze od ubezpieczo 12.01.08, 22:43
                    W sumie dość dużo. Za ustalenie tego, co dla każdego średnio rozgarniętego
                    prokuratora było oczywiste.
                  • mentorlevicy p.doktorze ja się ubezpieczę w PZU przed wizytą 12.01.08, 22:46
                    w pańskim gabinecie...albo nie , zacznę się modlić o swoją duszę..
                    • ayran Re: p.doktorze ja się ubezpieczę w PZU przed wizy 12.01.08, 22:48
                      mentorlevicy napisał(a):

                      > w pańskim gabinecie...albo nie , zacznę się modlić o swoją duszę..

                      Spokojnie, nie spotkamy się. Ja naprawdę nie jestem psychiatrą.
                      • mentorlevicy wiem, jesteś kardiopsychiatrą.. 12.01.08, 22:52
                    • krwawy.zenek Re: p.doktorze ja się ubezpieczę w PZU przed wizy 12.01.08, 22:49
                      Tacy jak ty mają jakąś duszę???
                      • mentorlevicy masz rację,sprzedałem duszę mamonie jak dr.G 12.01.08, 22:51
          • ayran Re: A przeciek do Rzepy na pewno nie jest odpowoe 12.01.08, 22:21
            trzymilionowy.post napisał:

            > Całe szczęście apolityczny nie był niemiecki biegły bo mógłby
            > podważyć zerową wersję.


            Niestety, macki układu (obejmującego oprócz szarej sieci również mafię
            profesorsko-ordynatorską) sięgaja daleko poza granice kraju.
            • trzymilionowy.post Re: A przeciek do Rzepy na pewno nie jest odpowoe 12.01.08, 22:35
              blog.rp.pl/blog/2008/01/11/pawel-lisicki-komisje-sledcze-droga-do-pojednania/


              A ile to się trzeba napracować żeby móc odnaleźć nieznany
              nikomu scenogram i dostarczyć go później prokuraturze.
              Ale chcieć, to móc, a każdy orze jak może.
      • mentorlevicy doktorek miał słabszy dzień...zdaża się.. 12.01.08, 22:07
        jak saperowi..
    • verfex Bezmózgowie zioberii nie zna granic rozsądku. 12.01.08, 22:24
      Ten stenogram ma świadczyć, że dr G. zabił pacjenta ?
      Współczuję bystrości umysłu, dokładnie takiej jak ma pan "0".

      PS.
      Nie wpadłeś na to,
      że pacjentowi mogło się zejść wcześniej,
      jeszcze przed podłączeniem go od aparatury ?
      Tak to jest jak ktoś nie ma zielonego pojęcia o kardiochirurgii
      ale w prasie i na forach internetowych pieprzy bzdury dokładnie
      takie jak pan Ziobro.

      • krwawy.zenek Re: Bezmózgowie zioberii nie zna granic rozsądku. 12.01.08, 22:31
        Otóż to.
    • splkm 21:50 - jest odpowiedź GW 12.01.08, 22:43
      Uwaga, wykształciuszki..trzymamy się wersji że ten artykuł to nadużycie.

      Tylko jest małe ale:

      - Profesor Hetzer miał dostęp do wszelkiej dokumentacji związanej ze śmiercią
      tej osoby. W jego opinii przeszczep serca był jedynym możliwym ratunkiem, a
      zakwalifikowanie pacjenta do przeszczepu było prawidłowe. Także w przebiegu
      operacji nie dopatrzono się błędu w sztuce, a decyzję o odłączeniu pacjenta od
      aparatury określono jako słuszną - przypomniała w rozmowie z Gazetą.pl mec.
      Bentkowska-Kiczor.

      Jak to się ma do:

      Y: Jakoś se to weźcie Wojdyłę i spróbujcie odłączyć to, a jak się nie uda to
      tyle, no bo co, przecież nie będziecie siedzieć cały weekend
      • krwawy.zenek Re: 21:50 - jest odpowiedź GW 12.01.08, 22:44
        No właśnie? Jak to się ma? Z czego wnosisz o niesłusznosci decyzji i jakie masz
        argumenty na poparcie tej tezy?
        • mentorlevicy sam nie możesz sobie wytłumaczyć..wszyscy muszą 12.01.08, 22:49
          ci pomagać ?
          • krwawy.zenek sam sobie odpowiedz 12.01.08, 22:52
            To, że nie masz argumentów jest akurat oczywiste i cnikt niczego nie musi sobie
            tłumaczyć. rzecz w tym że ty chyba sobie nie zdajesz sprawy z własnej ignorancji
            i bezmyślonści
            • mentorlevicy a coś ty taki sierjoznyj ? panie doktorze.. 12.01.08, 22:53
              • krwawy.zenek oooo! coś nowego 12.01.08, 22:56
                Już byłem sędzią, adwokatem, notariuszem, policjantem, księdzem, Żydem i
                antysemitą. Lekarzem jeszcze chyba nie. Proszę bardzo.
                Zazdrość cię zżera, nie? Trzeba sie było uczyć.
                • mentorlevicy byłeś jeszcze cyklistą..panie doktorze 12.01.08, 22:58
                  • krwawy.zenek i dziennikarzem 12.01.08, 23:00
                    Właśnie sobie przypomniałem. Miałem być rzekomo też dziennikarzem oraz
                    prokuratorem:))
                    Bo dla takich jak ty każdy, kto ma jakieś pojęcie o jakimś zawodzie musi z
                    pewnością ten zawód wykonywać. Nie można inaczej.
                    • mentorlevicy tak masz rację..zaraz się osobiście sam opluję 12.01.08, 23:09
                      krwawy zenku miałem pod górkem do szkoły oraz jestem leniem..bo nie
                      czytam tego co ty..czytam właśnie za to program wyścigu chartów ..
                      obstawiłem pieska o dźwięcznym przezwisku Dr.Jekyll
      • splkm Re: 21:50 - jest odpowiedź GW 12.01.08, 22:49
        Uzasadnienie odłączenia pacjenta:
        no bo co, przecież nie będą siedzieć cały weekend.
        • palnick Re: 21:50 - jest odpowiedź GW 15.01.08, 18:11

          Nic nowego.
          • trzymilionowy.post Re: 21:50 - jest odpowiedź GW 15.01.08, 19:09
            My - oprócz nieznanych dotąd opinii publicznej zapisów z podsłuchów -
            przedstawiamy dziś w “Rzeczpospolitej” komentarze obrońców doktora.
            Dlaczego? Bo weryfikujemy opinie obu stron. Bo przede wszystkim
            chcemy wiedzieć, jak było naprawdę. Bo uważamy, że tylko prawda jest
            ciekawa.


            blog.rp.pl/blog/2008/01/13/piotr-semka-w-sprawie-doktora-g-tylko-prawda-jest-ciekawa/
            trzymilionowy.post Napisał:

            13 styczeń 2008 o 22:18
            Za dzielną pracę w roli propagandzistów dostaliście te
            materiały? Tak tylko pytam bo sprawa śmierdzi na kilometr.

            Komentarz pełnomocnika Pana Garlickiego mogliście zamieścić
            już wczoraj tak jak zrobiła to gazeta.pl Was nie było na to stać.
            Wywiesiliście tylko ten (nie wiadomo czy nie zmyślony) materiał
            na pierwszej stronie nad zdjęciem uradowanego Ziobry.
            W mojej ocenie próbowaliście się odbić od dna ale dno się oberwało.

    • trzymilionowy.post I kto wyszedł na profesjonalnych dziennikarzy? 12.01.08, 22:44
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4832137.html
      • mentorlevicy niedobra konkurencja insynuuje 12.01.08, 22:57
        • trzymilionowy.post Rzepa rzuciła tylko wyrwany ochłap. 12.01.08, 23:04
          gazeta.pl postarała się jednak bardziej pytając o sprawę
          stronę w procesie.
          • krwawy.zenek Re: Rzepa rzuciła tylko wyrwany ochłap. 12.01.08, 23:07
            Przeciek opublikowany w Rzepie jest obliczony na bezmyślnych czytelników, którzy
            tyle potrafią "zrozumieć" że Garlicki "kazał odłączyć" jakiegoś pacjenta, który
            z pewnością żył i myslą, że takie decyzje podejmuje się jednoosobowa. Oraz że
            odłączenie polega na wyciągnięciu jakiejś wtyczki i że wówczas pacjent umiera.
            Przy takim poziomie - cel swój osiągnęli. A że to wyjątkowo łajdactwo - kto to
            rozumie, ten jest i tak odporny na takie manipulacje, kto zaś łapie się na takie
            manipulacje, łajdactwa nie dostrzeże.
            • trzymilionowy.post off topic krwawy.zenek 12.01.08, 23:22
              www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20071220&id=po01.txt
              Zdjęcie, oczywiście z Kaliszem. Tłustym drukiem przypomnienie
              sprawy z insynuacją o nieczystej ingerencji Ćwiąkalskiego.
              A naprawdę było tak:

              www.ms.gov.pl/sprostowania/071228_spr_nd.pdf
              • krwawy.zenek Re: off topic krwawy.zenek 13.01.08, 20:38
                Kto czytuje sprostowania?
                • trzymilionowy.post Re: off topic krwawy.zenek 13.01.08, 20:43
                  Niestety mało kto i w tym przypadku łgarze z ND i GP odnieśli
                  swój sukces.
          • mentorlevicy papuga zawsze mówi że jej klient jest niewinny 12.01.08, 23:11
            • trzymilionowy.post To mogli Ziobrę o opinię poprosić. 12.01.08, 23:15
              Cokolwiek więcej.
              • mentorlevicy sprawa jest o doktorku a nie o dziennikarzynach 12.01.08, 23:22
                nie zajmujmy się retoryką..
                • trzymilionowy.post Ja o warsztacie i klasie dziennikarzy. 12.01.08, 23:24
                  Albo raczej o ich braku.
                  • duziabuzia Po co narzekać.Czytać mistrzów pióra bezstresowo.. 12.01.08, 23:28
                    • trzymilionowy.post " bezstresowo" 13.01.08, 00:18
                      www.rp.pl/
                      Jak się zestawienie fotek podoba Garlickiego i Ziobry?
                      Starają się chłopaki z rzepki, nie?
                  • dr_pitcher Re: Ja o warsztacie i klasie dziennikarzy. 29.01.08, 04:10
                    Y: Jakoś se to weźcie Wojdyłę i spróbujcie odłączyć to, a jak się nie uda to
                    tyle, no bo co, przecież nie będziecie siedzieć cały weekend

                    Y: Słuchaj trzeba odłączyć, słuchaj to co mówię

                    JAK Z TEGO BELKOTU POLINTELIGENTOW MOZAN WYSUWAC JAKIEKOLWIEK WNIOSKI?
    • krwawy.zenek Łajdactwo Rzepy obliczone na analfabetów 12.01.08, 22:46
      Łajdactwo Rzepy obliczone było na analfabetów. Jeżeli na forum gazety znalazło
      się ich aż tak wielu, co dopiero w szerzej społeczności. A więc sk-syństwo sie
      udało.
      • splkm Re: Łajdactwo Rzepy obliczone na analfabetów 12.01.08, 22:50
        Doktorowi G.
        To fakt.
        • krwawy.zenek uderz w stół a nożyce się odezwą 12.01.08, 22:52
          Pierwszy analfabeta funkcjonalny juz jest. Oczywiście dumny ze swej bezmyślności.
      • mentorlevicy p.doktorze pacjent z trzynastki jeszcze nie umarł 12.01.08, 22:55
        nie umarł ? już tam idę...
        Bogumił Kobiela Motodrama
        • palnick Re: p.doktorze pacjent z trzynastki jeszcze nie u 15.01.08, 14:30

          i Garlicki medicodrama.
      • basia.basia wszystko jasne! 13.01.08, 23:48
        krwawy.zenek napisał:

        > Łajdactwo Rzepy obliczone było na analfabetów. Jeżeli na forum gazety znalazło
        > się ich aż tak wielu, co dopiero w szerzej społeczności. A więc sk-syństwo sie
        > udało.

        Masz rację!
        W wiadomościach też omawiali tę sprawę ale... poinformowali też o tym, że w
        czasie gdy te rozmowy miały miejsce pacjent miał stwierdzoną śmierć mózgu.

    • wujaszek_joe każdy lekarz zabija wg twojej metodologii 12.01.08, 22:52
      jeszcze trochę ziobryzmu i żaden normalny człowiek nie podejmowałby w tym kraju
      trudnych decyzji
      • splkm Re: każdy lekarz zabija wg twojej metodologii 12.01.08, 23:32
        decyzja dotycząca weekendu.

        siedzieć cały weekend, czy nie siedzieć...
        • wujaszek_joe Re: każdy lekarz zabija wg twojej metodologii 13.01.08, 23:53
          poraża mnie twoja fachowość w naukach medycznych.
          ja nie ważyłbym sie wyciągać takich wniosków ze strzępów rozmowy.
    • hrabia.m.c Re: Czy Garlicki jednak zabił ?? 13.01.08, 00:50
      To nie widać?
      zabił poćwiartował ugotował i pożarł !
      a może nawet na surowo żarł co poniektóre organy np wątrobę.
      jednym słowem zboczek
    • trzymilionowy.post Rząd: nie złamano praw Mirosława G. 13.01.08, 01:08
      aktualizacja: 2008-01-12
      Polska nie naruszyła konwencji praw człowieka wobec dr. Mirosława
      G. – takie jest nowe stanowisko polskiego rządu, który chce
      odrzucenia skargi kardiochirurga złożonej w Trybunale w Strasburgu.
      Na obecnym etapie nie widzę naruszenia Europejskiej Konwencji Praw
      Człowieka wobec dr. Mirosława G. – mówi ŻW Jakub Wołąsiewicz,
      pełnomocnik ministra spraw zagranicznych RP przed Trybunałem Praw
      Człowieka w Strasburgu. – Dr G. korzysta ze środków przewidzianych
      prawem, postępowania trwają, polski system prawny działa w tym
      przypadku prawidłowo – dodaje.
      O ugodzie – co wcześniej nieoficjalnie sugerowano – przynajmniej na
      razie nie ma mowy.Pierwsze stanowisko polskiego rządu było dla dr.
      G. niekorzystne (powstało w czasie, gdy Ziobro był ministrem
      sprawiedliwości). To, które dzisiaj zostanie wysłane do Strasburga,
      ma podobny wydźwięk: naruszenia konwencji nie było. – Skarga była
      przedwczesna, bo polski wymiar sprawiedliwości w sprawie dr. G.
      obronił się sam – mówi Jakub Wołąsiewicz.
      Argumentacja jest następująca: dr G. skorzystał z przysługujących mu
      środków prawnych, bo: złożył zażalenie, a sąd go zwolnił z aresztu,
      pozwał Ziobrę do sądu, który oceni wypowiedź b. ministra. Również
      założenie G. kajdanek nie jest naruszeniem konwencji, bo przepisy
      dopuszczają ich stosowanie – do tego w skrócie sprowadza się
      uzasadnienie stanowiska. Trafi ono do trybunału, a ten prześle je
      skarżącemu, który będzie mógł się do niego odnieść.
      www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?
      place=Lead01&layout=1&news_id=177424&news_cat_id=16&page=text
    • man_sapiens Re: Czy Garlicki jednak zabił ?? 13.01.08, 11:15
      Niezawisły i zawodowy sąd jeszcze za czasów, gdy wydawało się że władza Ziobry
      nad sądownictwem i prokuraturą będzie wieczna, po zapoznaniu się z dokumentami
      od prokuratury, wydał w tej sprawie wyrok. I stwierdził, że zarzut zabójstwa nie
      jest poparty prawdopodobnymi poszlakami czy dowodami.
      To, że dyspozycyjna Rzepa szmaci się w obronie Ziobry oznacza tylko, że Ziobro
      et consortes bronią się rozpaczliwie przed czekającymi ich wyrokami: sprawa
      cywilna Garlickiego przeciw Ziobrze, komisja sejmowa, a w perspektywie Trybunał
      Stanu.
      • krwawy.zenek a wyniki audytu już w czwartek! 13.01.08, 20:45
        man_sapiens napisał:

        > Niezawisły i zawodowy sąd jeszcze za czasów, gdy wydawało się że władza Ziobry
        > nad sądownictwem i prokuraturą będzie wieczna, po zapoznaniu się z dokumentami
        > od prokuratury, wydał w tej sprawie wyrok. I stwierdził, że zarzut zabójstwa ni
        > e
        > jest poparty prawdopodobnymi poszlakami czy dowodami.
        > To, że dyspozycyjna Rzepa szmaci się w obronie Ziobry oznacza tylko, że Ziobro
        > et consortes bronią się rozpaczliwie przed czekającymi ich wyrokami: sprawa
        > cywilna Garlickiego przeciw Ziobrze, komisja sejmowa, a w perspektywie Trybunał
        > Stanu.


        A wyniki audytu z ministerstwie juz w czwartek. Oj, cieniutko będzie piękny
        Zbysiu śpiewał... :)))
    • basia.basia Moim zdaniem ten pacjent nie miał szans. 13.01.08, 12:18
      Przeszczep był jedynym ratunkiem dla tego człowieka, co jest oczywiste.
      We fragmencie przytoczonym przez rzepę Garlicki mówi:

      "I powiem ci uczciwie, trzeba było tego chorego nie przeszczepiać, tylko tydzień
      trzymać i wyrównać i dopiero wtedy"

      Post factum stwierdził, że przeszczep był zrobiony o tydzień za wcześnie ale do
      tego wniosku doszedł kiedy się okazało, że pacjent źle go zniósł i nie przeżyje
      ale z tego wynika tylko, że miałby większą szansę na przeżycie. Nie wiemy nic o
      stanie zdrowia pacjenta przed przeszczepem i jak szacowano jego szanse.

      Nigdy nie uwierzę, żeby chirurg podejmował się tak ciężkiej operacji
      (wielogodzinnej i trudnej oraz kosztownej) zakładając z góry, że będzie
      nieskuteczna. Facet może być łapówkarzem, mieć trudny charakter i bić żonę ale
      to jeszcze nie znaczy, że jest mordercą!!!
      Poza wszystkim jest wybitnym chirurgiem, czemu nikt nie zaprzecza!!!
    • trzymilionowy.post Re: Czy Garlicki jednak zabił ?? 13.01.08, 19:48
      Ja nie będę tolerował takich sytuacji, tak jak to się działo przez
      ostatnie dwa lata, że informacje przeciekały do różnych środków
      masowego przekazu. Prokurator krajowy wyśle pewnie pismo do
      prokuratorów, przypominając im o tym i o konsekwencjach z tym
      związanych. W tym też konsekwencjach karnych - powiedział minister
      sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.


      Zbigniew Ziobro jako źródło przecieku wskazuje właśnie
      prokuraturę. "Stenogram z rozmów doktora G. znajdował się w
      prokuraturze, u biegłych, wiele osób miało do niego dostęp,
      zapoznawali się z nim i sam podejrzany, i jego obrońcy" - powiedział
      Ziobro. "Od czasu kiedy pan Ćwiąkalski został prokuratorem
      generalnym i ministrem sprawiedliwości, prokuratura cieknie jak
      podziurawiona beczka" - dodał wiceszef PiS.
      www.rp.pl/artykul/2,83452.html
      Wklejam to tu żeby pokazać bezczelność tego zerowego pajaca.


    • trzymilionowy.post Zakłamany, gruby i obleśny napisał.... 13.01.08, 23:57
      www.rp.pl/artykul/2,83479.html

      Ja już się tam u niego wypowiedziałem.
    • trzymilionowy.post Dyżurni, apolityczni wciąż ciekną. 15.01.08, 21:45
      Stenogram

      Zapis kolejnej rozmowy doktora Mirosława G. z lekarzem dyżurnym
      szpitala MSWiA o przeszczepie u pacjenta Jerzego Gołębia.

      Doktor G.: Wie pan za trudny, to jest taki sam jak ten z Katowic. To
      trzeba ich wcześniej przyjąć, wyrównać, wie pan. Poczekać z tydzień,
      dwa i dopiero wtedy przeszczepiać. Bo jakbyśmy jego spunktowali,
      troszeczkę zmienili, dali, podżywili coś, to może by była szansa.
      Toteż można przygotować troszkę większe serce. Jutro będą dwaj
      dawcy, z których jeden może by się dla niego nadawał.

      Lekarz dyżurny: No tak po tygodniu.


      www.rp.pl/artykul/84205.html
      • palnick Re: Dyżurni, apolityczni wciąż ciekną. 16.01.08, 07:50

        To źle?
        • trzymilionowy.post Re: Dyżurni, apolityczni wciąż ciekną. 17.01.08, 15:09
          Mnie akurat interesuje wyrok sądu, a nie fragmenty pod gotową tezę.
          • palnick A to cię interesuje? 20.01.08, 08:07

            blog.rp.pl/wildstein/2008/01/14/normalizacja-w-krakowie/
            • trzymilionowy.post Re: A to cię interesuje? 20.01.08, 13:54
              palnick napisał:

              >
              > blog.rp.pl/wildstein/2008/01/14/normalizacja-w-krakowie/
              >
              Wpisałem się mu na blogu ale niestety wyciął mój komentarz
              do tego tekstu.
              Później już tylko wkleiłem mu sprostowanie jego nieścisłości
              ze strony ministerstwa sprawiedliwości.
              Facet do końca życia pewnie będzie się woził na micie Pyjasa
              konfabulując i insynuując zresztą.
            • krwawy.zenek czemu powielasz to kłamstwo? 20.01.08, 16:33
              Informacje o rzekomych dymisjach w Krakowie są kłamstwem.
            • krwawy.zenek sprostowanie tego łgarstwa 20.01.08, 16:47
              www.ms.gov.pl/sprostowania/080115_rzeczpospolita.pdf
    • palnick Ćwiąkalizacja prokuratury 20.01.08, 20:41

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4853258.html
      • trzymilionowy.post Re: Ćwiąkalizacja prokuratury 20.01.08, 21:16
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=74636645&a=74641168
    • trzymilionowy.post Prokurator pojedzie przesłuchać prof. Hetzera 28.01.08, 23:31
      Prokuratorzy prowadzący śledztwo przeciwko kardiochirurgowi
      Mirosławowi G. pojadą do Berlina przesłuchać prof. Rolanda Hetzera –
      dowiedziało się ŻW. Chcą zadać mu pytania dotyczące sporządzonej
      wcześniej opinii.
      www.rp.pl/artykul/87856.html
      Więcej ciekawych szczegółów w ŻW. Prokurator Duś nie odpuszcza.
      • krwawy.zenek Re: Prokurator pojedzie przesłuchać prof. Hetzera 28.01.08, 23:34
        Mogą to zrobić.
        • trzymilionowy.post Re: Prokurator pojedzie przesłuchać prof. Hetzera 29.01.08, 23:04
          Ależ oczywiście, tak jak każdego innego biegłego.
          Moim zdaniem nawet bardzo dobrze, że go jeszcze przesłuchają
          bo rozwieją tym bardziej wątpliwości, które mogą się jeszcze
          pojawić.
    • dr_pitcher Re: Czy Garlicki jednak zabił ?? 29.01.08, 04:11
      Y: Jakoś se to weźcie Wojdyłę i spróbujcie odłączyć to, a jak się nie uda to
      tyle, no bo co, przecież nie będziecie siedzieć cały weekend

      Y: Słuchaj trzeba odłączyć, słuchaj to co mówię

      JAK Z TEGO BELKOTU POLINTELIGENTOW MOZAN WYSUWAC JAKIEKOLWIEK WNIOSKI?
    • alfa.alfa Re: Czy Garlicki jednak zabił ?? 29.01.08, 22:39
      "Sprawa dr. G. - ujawniono kluczową ekspertyzę
      Radio Zet dotarło do ekspertyzy zamówionej za granicą na polecenie ówczesnego
      ministra Zbigniewa Ziobry. Wyklucza ona jakoby kardiochirurg świadomie godził
      się na śmierć pacjentów, ale nie jest do końca jasna. Także dla prokuratorów
      prowadzących śledztwo."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka