doc.holliday
20.01.08, 16:05
Jak wiadomo ministrow i wiceministrów
przed ich nominowaniem sprawdzaja słuzby specjalne,
także w aspekcie lustracyjnym.
Jk sie okazało słuzby te juz "przepuściły"
co najmniej 5 osób.
Czy to znaczy że nasze słuzby po czystce jaka jej
zafundowali PiSowscy "nieustraszeni łowcy układów",
nie potrafia odróznić zwykłej moherki od Maty Hari?