haen1950
26.01.08, 09:25
"Jako członek Platformy Obywatelskiej zakładam, że prezydentem
będzie już wtedy Donald Tusk i, co za tym idzie, ta współpraca z
rządem będzie układała się bardzo harmonijnie" - odpowiedział szef
MSZ. Wiceszef komisji Karol Karski z PiS przyznaje, że zaskoczyło go
po raz kolejny, że Sikorski nie odpuszcza żadnej sytuacji, by
wyzłośliwić się w stosunku do Lecha Kaczyńskiego.
Karski postanowił zrewanżować się Sikorskiemu. Zapytał go, kto
będzie wówczas premierem. Ten na chwilę zamilkł. A potem
powiedział: "Mówiąc poważnie, to będą też wybory w międzyczasie,
więc to różnie może być, choć ja zakładam, że wybory też wygra
Platforma". Poseł PiS: "Widać pan minister ma jakąś tajemną wiedzę,
bo termin konstytucyjny przypada dopiero w trakcie polskiej
prezydencji, rok po wyborze prezydenta".
Jak dla mnie, to żadna nowina. Mogą zostać połączone z wyborami do
europarlamentu i referendum konsytucyjnym - konstytucja kanclerska,
please. Byłby to dość spójny i wyraźny program dla Polski. Obecny
silnik w tym samochodzie cieknie i dławi się - jak to Cymański mówi.