elfhelm
31.01.08, 20:29
Bo niby czemu ograniczać się do kościoła? Może też parlament w ten sposób
będziemy utrzymywać - mianowicie, deklarowali jakąś część podatku na określony
klub parlamentarny.
Nie mówiąc już o jakiś dotacjach z MEN czy MKiDN na jakieś tam inicjatywy -
może ja nie życzę sobie, by mój podatek [w tym miejscu następują przykłady
skrajne] szedł na paradę gejów czy obóz neofaszystów?
Idźmy dalej. Składka zdrowotna - może każdy będzie ją brał tylko na siebie.
Subwencja edukacyjna? Każdy niech sam decyduje.