Gość: agran IP: *.icpnet.pl 22.08.03, 18:22 Brawo, panie Jacku! Niech Pan się nie daje! Mam nadzieję, że Pana oprawcy w nowej Polsce odpowiedzą przed sądem za swoje czyny! Barcikowski, nie bądź bezpieczny, poeta pamięta! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Woj Re: Rozmowa z Jackiem Kalasem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.03, 23:11 Panie Jacku. Prosze im dokopac tez w moim imieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ad Re: Rozmowa z Jackiem Kalasem- BRAWO P.Jacku IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 23:17 Brawo panie Jacku, jestesmy z Panem,niech Pan sie nie da zastraszyc, rzadzacy chca zachowac niewygodne im prawdy w ukryciu. Prosze ujawniac i nie przestawac ujawniac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry - internowany Drogi Panie Jacku, jak otrzasnie sie Pan od nagonki "c IP: 66.46.38.* 23.08.03, 00:44 Drogi Panie Jacku, jak otrzasnie sie Pan od nagonki "czerwonego gnoju" to odszukam Pana. Chce byc Pana przyjacielem. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Rozmowa z Jackiem Kalasem 23.08.03, 00:52 Gość portalu: agran napisał(a): > Brawo, panie Jacku! Niech Pan się nie daje! Mam nadzieję, że > Pana oprawcy w nowej Polsce odpowiedzą przed sądem za swoje > czyny! Barcikowski, nie bądź bezpieczny, poeta pamięta! Baran, który wydał nakaz aresztowania powinien beknąć. I jego mocodawca też. Raport otwarcia to bicz na oszusta Mullera i grupę sprawującą władzę. Jakie to szczęście, że sąd zachował zimną krew. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Rozmowa z Jackiem Kalasem 23.08.03, 01:10 douglasmclloyd napisał: >> > Baran, który wydał nakaz aresztowania powinien beknąć. I jego mocodawca też. > Raport otwarcia to bicz na oszusta Mullera i grupę sprawującą władzę. Jakie to > szczęście, że sąd zachował zimną krew. > A jak to właściwie jest? Czytam, że sąd nie wyraził zgody na areszt. Czy to znaczy, że pachołki Barcikowskiego działały bez nakazu? Zatrzymali ich a potem polecieli do sądu po nakaz? Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Rozmowa z Jackiem Kalasem 23.08.03, 01:14 basia.basia napisała: > douglasmclloyd napisał: > > >> > > Baran, który wydał nakaz aresztowania powinien beknąć. I jego mocodawca te > ż. > > Raport otwarcia to bicz na oszusta Mullera i grupę sprawującą władzę. Jaki > e > to > > szczęście, że sąd zachował zimną krew. > > > A jak to właściwie jest? > Czytam, że sąd nie wyraził zgody na areszt. > Czy to znaczy, że pachołki Barcikowskiego > działały bez nakazu? Zatrzymali ich a potem > polecieli do sądu po nakaz? Siepacze zatrzymać mogą kogo chcą ale na określony czas. Na dłuższe przetrzymywanie zgodę musi wyrazić sąd. I w tym momencie siła i władza siepaczy Barcikowskiego się kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek 1 PANIE JACKU BĄDŹ PAN POLAKIEM IP: *.dial.netline.net.uk 23.08.03, 01:56 i nie daj się Pan upolitycznionej bezpiece. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Rozmowa z Jackiem Kalasem 23.08.03, 15:13 Jegieła po cynku od Sobotki ostrzega gangsterów ze Starachowic, narażając policjantów przygotowujących akcję zatrzymania mafiozów. Co się dzieje? Cyrk. Jagieła bredzi w mediach o liście otrzymanym na targu od anonimowego informatora, marszałek Sejmu pisze do zdrajcy, żeby sypnął kto mu dał cynk, bo wtedy pokaże, że miał czyste intencje, sprawa się wlecze, nikt nawet nie myśli o aresztowaniu podejrzanych, żeby im utrudnić mataczenie. Kalas jest podejrzany o namawianie funkcjonariuszy ABW do ujawnienia informacji niejawnych. Co się dzieje? Wystarczy porównać te dwie sprawy, co zrobił Jagieła a co Kalasa, czym mogły się skończyć ich wyskoki, jak różnie zostali potraktowani. Nie mam wątpliwości, że na Kalasę było polityczne zlecenie, za to co robił w NIK-u. No i o sam NIK, który jest chyba jedyną państwową instytucją niewygodną dla SLD, jakoś nie bardzo chce chodzić na ich pasku i to właśnie tak bardzo uwiera Millera, a jak uwiera Millera, to Barcikowski nie może na to patrzeć spokojnie. Tak jak patrzył, biernie monitorując, na aferę Rywina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek 1 Re: Rozmowa z Jackiem Kalasem IP: *.dial.netline.net.uk 23.08.03, 20:47 kataryna.kataryna napisała: "... Nie mam wątpliwości,że na Kalasę było polityczne zlecenie, za to co robił w NIK-u. No i o sam NIK, który jest chyba jedyną państwową instytucją niewygodną dla SLD, jakoś nie bardzo chce chodzić na ich pasku i to właśnie tak bardzo uwiera Millera, a jak uwiera Millera, to Barcikowski nie może na to patrzeć spokojnie. Tak jak patrzył, biernie monitorując, na aferę Rywina." xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx To to my wszyscy wiemy, że na pana Kalasę było zlecenie polityczne. Tylko co takiego premier Miller zrobił dodatkowego, że sprawa pana Kalasa została zatajniona? Pole dla dobrej i rzetelnej dziennikarskiej roboty. Jasne, że letarg pana Barcikowskiego w sprawie pana Rywina jest bardzo wymowny. I tu od razu powstaje pytanie następne. Czy zamiast kręcić się z maniakalnym uporem wokół pana Lwa Rywina nie byłoby lepiej starać się dotrzeć do prawdziwych zleceniodawców jego wizyty u pana Adama Michnika. Tu nie chodziło tylko o pieniądze tu chodziło o pozyskanie sytuacji trwałego szantażu wobec wydawcy prasowego. To, że pan Michnink ma o panu premierze jak najlepsze mniemanie jest bez żadnego dla tej sprawy znaczenia. Być może będą inni urzędnicy państwowi, którzy znajdą jeszcze jakieś materiały sugerujące "prima facie", że pan premier Miller jest specjalistą od pospolitego matactwa i fałszowania faktów. No i co wtedy? Następna akcja ABW? Atak na dzieci urzędnika, atak na własność i godność niewinnych ludzi? Pan Miller nawarzył sobie tyle piwa, że go nie wychla do końca swojej, prawdopodobnie mocno skróconej, kariery politycznej. Ktoś powinien mu przypomnieć, że skończyły się czasy totalitarnej cenzury politycznej, bezkarności służb specjalnych, pałowania niewinnych ludzi, zawisłości politycznej sądów, i jednopartyjnego monopolu władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Rozmowa z Jackiem Kalasem 23.08.03, 21:03 Gość portalu: tomek 1 napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > "... Nie mam wątpliwości,że na Kalasę było polityczne zlecenie, > za to co robił w NIK-u. No i o sam NIK, który jest chyba jedyną > państwową instytucją niewygodną dla SLD, jakoś nie > bardzo chce chodzić na ich pasku i to właśnie tak bardzo uwiera > Millera, a jak uwiera Millera, to Barcikowski nie może na to > patrzeć spokojnie. Tak jak patrzył, biernie monitorując, na > aferę Rywina." > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx > > To to my wszyscy wiemy, że na pana Kalasę było zlecenie > polityczne. Tylko co takiego premier Miller zrobił dodatkowego, > że sprawa pana Kalasa została zatajniona? Pole dla dobrej i > rzetelnej dziennikarskiej roboty. Może chodziło o to, żeby się NIKczemnikom odechciało grzebania w innych sprawach? Na przykład w prywatyzacji STOEN-u, którą Kaczmarek ponoć przeprowadził w taki sposób, że skarbowi państwa grożą procesy o duże odszkodowania na rzecz firm, które przetarg przegrały. A może właśnie o aferę Rywina chodziło? Ten z którym Kalasa się spotykał to jego przyjaciel, mógł chcieć go wybadać o transakcje TVP-Heritage, które ABW badała długo i czegoś się dogrzebała a coś o tym cicho. > Jasne, że letarg pana Barcikowskiego w sprawie pana Rywina jest > bardzo wymowny. I tu od razu powstaje pytanie następne. Czy > zamiast kręcić się z maniakalnym uporem wokół pana Lwa Rywina > nie byłoby lepiej starać się dotrzeć do prawdziwych > zleceniodawców jego wizyty u pana Adama Michnika. Tu nie > chodziło tylko o pieniądze tu chodziło o pozyskanie sytuacji > trwałego szantażu wobec wydawcy prasowego. To, że pan Michnink > ma o panu premierze jak najlepsze mniemanie jest bez żadnego > dla tej sprawy znaczenia. No tak, ale kto ma dotrzeć? Wiecznie przegłosowywani Ziobto z Rokią? Kurczuka? Barcikowski? Nie ma kto, a ten kto by chciał nie ma jak. Pozostaje Rywin. Ale ten po opublikowaniu w Trybunie wyraźnego ostrzeżenia pod adresem GTW "uważajcie, bo wszystko spisałem" też jest bezpieczny, więc nawet koło niego nie bardzo jest się jak kręcić. Swoją drogą, ciekawe jak by się wszystko potoczyło gdyby Michnik na początku pracy komisji nie ułatwił jej zadania ręcząc za Millera. Poręczenie całkowicie bezpodstawne, ale za to skutecznie przez GTW wykorzystane "bo przecież sam Michnik mówił, że Miller niewinny". Ech, niechbym ja tego Michnika dorwała, za to alibi należą mu się niezłe bęcki. > Być może będą inni urzędnicy państwowi, którzy znajdą jeszcze > jakieś materiały sugerujące "prima facie", że pan premier > Miller jest specjalistą od pospolitego matactwa i fałszowania > faktów. No i co wtedy? Następna akcja ABW? Atak na dzieci > urzędnika, atak na własność i godność niewinnych ludzi? > > Pan Miller nawarzył sobie tyle piwa, że go nie wychla do końca > swojej, prawdopodobnie mocno skróconej, kariery politycznej. Tego akurat nie jestem pewna. Zauważ, że jesteśmy wyjątkowo mało pamiętliwym narodem. Miller jeszcze prezydentem zostanie jak się uprze i Kwiatkowski z propagandą pomoże. Bo w 2005 nikt już nic nie będzie pamiętał. Można było 50 lat komuny im zapomnieć, zapomni im się też te głupie kilka afer. > Ktoś powinien mu przypomnieć, że skończyły się czasy > totalitarnej cenzury politycznej, bezkarności służb > specjalnych, pałowania niewinnych ludzi, zawisłości politycznej > sądów, i jednopartyjnego monopolu władzy. A skończyły się? Na pewno nie do końca, i nie w najważniejszych dziedzinach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek 1 Re: Rozmowa z Jackiem Kalasem IP: *.dial.netline.net.uk 23.08.03, 22:01 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: tomek 1 napisał(a): > > > kataryna.kataryna napisała: > > "... Nie mam wątpliwości,że na Kalasę było polityczne zlecenie, > > za to co robił w NIK-u. No i o sam NIK, który jest chyba jedyną > > państwową instytucją niewygodną dla SLD, jakoś nie > > bardzo chce chodzić na ich pasku i to właśnie tak bardzo uwiera > > Millera, a jak uwiera Millera, to Barcikowski nie może na to > > patrzeć spokojnie. Tak jak patrzył, biernie monitorując, na > > aferę Rywina." > > > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx > > > > To to my wszyscy wiemy, że na pana Kalasę było zlecenie > > polityczne. Tylko co takiego premier Miller zrobił dodatkowego, > > że sprawa pana Kalasa została zatajniona? Pole dla dobrej i > > rzetelnej dziennikarskiej roboty. > > > Może chodziło o to, żeby się NIKczemnikom odechciało grzebania w innych > sprawach? Na przykład w prywatyzacji STOEN-u, którą Kaczmarek ponoć > przeprowadził w taki sposób, że skarbowi państwa grożą procesy o duże > odszkodowania na rzecz firm, które przetarg przegrały. A może właśnie o aferę > Rywina chodziło? Ten z którym Kalasa się spotykał to jego przyjaciel, mógł > chcieć go wybadać o transakcje TVP-Heritage, które ABW badała długo i czegoś > się dogrzebała a coś o tym cicho. > > > > Jasne, że letarg pana Barcikowskiego w sprawie pana Rywina jest > > bardzo wymowny. I tu od razu powstaje pytanie następne. Czy > > zamiast kręcić się z maniakalnym uporem wokół pana Lwa Rywina > > nie byłoby lepiej starać się dotrzeć do prawdziwych > > zleceniodawców jego wizyty u pana Adama Michnika. Tu nie > > chodziło tylko o pieniądze tu chodziło o pozyskanie sytuacji > > trwałego szantażu wobec wydawcy prasowego. To, że pan Michnink > > ma o panu premierze jak najlepsze mniemanie jest bez żadnego > > dla tej sprawy znaczenia. > > > > No tak, ale kto ma dotrzeć? Wiecznie przegłosowywani Ziobto z Rokią? Kurczuka? > Barcikowski? Nie ma kto, a ten kto by chciał nie ma jak. Pozostaje Rywin. Ale > ten po opublikowaniu w Trybunie wyraźnego ostrzeżenia pod adresem > GTW "uważajcie, bo wszystko spisałem" też jest bezpieczny, więc nawet koło > niego nie bardzo jest się jak kręcić. > > Swoją drogą, ciekawe jak by się wszystko potoczyło gdyby Michnik na początku > pracy komisji nie ułatwił jej zadania ręcząc za Millera. Poręczenie całkowicie > bezpodstawne, ale za to skutecznie przez GTW wykorzystane "bo przecież sam > Michnik mówił, że Miller niewinny". Ech, niechbym ja tego Michnika dorwała, za > to alibi należą mu się niezłe bęcki. > > > > Być może będą inni urzędnicy państwowi, którzy znajdą jeszcze > > jakieś materiały sugerujące "prima facie", że pan premier > > Miller jest specjalistą od pospolitego matactwa i fałszowania > > faktów. No i co wtedy? Następna akcja ABW? Atak na dzieci > > urzędnika, atak na własność i godność niewinnych ludzi? > > > > Pan Miller nawarzył sobie tyle piwa, że go nie wychla do końca > > swojej, prawdopodobnie mocno skróconej, kariery politycznej. > > > Tego akurat nie jestem pewna. Zauważ, że jesteśmy wyjątkowo mało pamiętliwym > narodem. Miller jeszcze prezydentem zostanie jak się uprze i Kwiatkowski z > propagandą pomoże. Bo w 2005 nikt już nic nie będzie pamiętał. Można było 50 > lat komuny im zapomnieć, zapomni im się też te głupie kilka afer. > > > > Ktoś powinien mu przypomnieć, że skończyły się czasy > > totalitarnej cenzury politycznej, bezkarności służb > > specjalnych, pałowania niewinnych ludzi, zawisłości politycznej > > sądów, i jednopartyjnego monopolu władzy. > > > A skończyły się? Na pewno nie do końca, i nie w najważniejszych dziedzinach. xxxxxxxxxxxxxxxxx Jasne, że sprawa jest zagmatwana. Opinia pana Michnika o panu Millerze jest bez znaczenia dla oceny ostatecznej tego drugiego. Po to by ocalić kryształowy życiorys pana Premiera potrzeba by zniszczyć za dużo dokumentów państwowych. Pan Lew Rywin jest w tej całej sprawie jedynie osobą podejrzaną. Jakże często zapominają o tymi pan Tomasz Nałęcz i dziennikarze TVP. To, że nie mógł on działać sam jest oczywiste. Jest on prawdopodobnie jedynie kozłem ofiarnym. Chodziło o pieniądze dla SLD i wykupienie ważnego w kraju publikatora poprzez zwykły szantaż. Pamiętliwość jest tutej pojęciem błędnym. Każdy normalny wyborca potrzebuje wahadła politycznego: rząd - opozycja. I to dzięki temu mechanizmowi i politycznemu przygotowaniu PZPR, czy tam SLD, partia ta uzyskała większość w ostatnich wyborach. Innego wariantu nie było. A wziąwszy pod uwagę, że w PZPR było sporo ludzi uczciwych (nigdy rzecz jasna u wierchuszki), to mamy sytuację gotową do wykorzystania przez frakcję faszystowską, czy jak kto woli, beton PZPR-u. Można mieć nadzieję, że najbliższe wybory pokażą, że Polacy stali się bardziej dojrzali politycznie po rządach SLD. Pażywiom uwidim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo Re: Rozmowa z Jackiem Kalasem IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 23.08.03, 16:44 Kochany panie Jacku! Jest Pan wysokim oficer ABW i znaczącym pracownik NIK-u. Pańskie awanse dowodzą, iż jest Pan człowiekiem nieprzeciętnie inteligentnym i wszechstronnie uzdolnionym. Pański kryształowy charakter przesądził o decyzji Kierownictwa NIK-u, zapewne odwdzięczy się Pan w dalszych kontrolach. Jak już Pan wróci do ABW i odpolityczni służby specialne proszę o pomoc w znalezieniu pracy. Może być stanowisko kierowcy lub sprzątaczki w KGHM, gdzie przeprowadzał Pan kontrolę. Wystarczy mi 20 tys. miesięcznie, mam skromne wymagania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielony Raz sierpem! Raz młotem! Czerwoną hołotę!!! IP: 195.205.230.* 23.08.03, 19:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry-internowany Re: Raz sierpem! Raz młotem! Czerwoną hołotę!!! IP: 66.46.38.* 24.08.03, 18:44 Ani sierpem, ani mlotem, lecz KARTKA WYBORCZA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sk NIK w obecnym wydaniu to instytucja polityczna IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 21:36 utrzymująca parasol na prawicą, Jest to przechowalnia odsuniętych od władzy polityków i w miare swoich mozliwości stata sie utrudniać obecnemu rządowi wyprowadzenie Polski z kryzsu w jaki zapędził nas AWS. Dlaczegoż to apolityczny inżynier zwolniony w związku z upadłością zakładu za rządów Buzka nie znajduje pracy w NIK, a polityczny pracownik UOP jest tam chętnie zatrudniany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachu44 Jak Kalas umacnial demokracje w pracujac w UOPie. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 21:54 Za dwadziescia lat znajdziemy teczke jego pracy i wszystkim szczeka opadnie. Wszystkie sluzby specjalne z zalozenia nie maja nic wspolnego z demokracja. I otym pan Michnik dobrze wie. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Jak Kalas umacnial demokracje w pracujac w UO 24.08.03, 22:01 Gość portalu: stachu44 napisał(a): > Za dwadziescia lat znajdziemy teczke jego pracy i wszystkim > szczeka opadnie. Wszystkie sluzby specjalne z zalozenia nie maja > nic wspolnego z demokracja. I otym pan Michnik dobrze wie. Gdyby w teczce Kalasa było coś kompromitującego już dawno byśmy o tym przeczytali w Trybunie. Może nawet nie trzeba by było na niego ABW nasyłać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachu44 Oni nigdy na siebie nie pluja! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 22:05 Tak jest na calym swiecie, nie znajdziesz takiego przykladu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Jak Kalas umacnial demokracje w pracujac w UO IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.08.03, 03:25 Gość portalu: stachu44 napisał(a): > Za dwadziescia lat znajdziemy teczke jego pracy i wszystkim > szczeka opadnie. Wszystkie sluzby specjalne z zalozenia nie maja > nic wspolnego z demokracja. I otym pan Michnik dobrze wie. Dla tego spuścizna Iławy została starannie pominięta. Genetycy i przyrodnicy mają w tym zakresie własne terminy. Odpowiedz Link Zgłoś