alfa.alfa4
28.05.08, 20:50
"Kazik Staszewski promował we Wrocławiu zbiór własnych felietonów. - Wk...
mnie, że dozorca mojego kraju jest kretynem albo niekompetentnym ignorantem -
stwierdził przy okazji. Nie ma to jak mały skandal, żeby podgrzać atmosferę.
Kogo Kazik uważa za skretyniałego dozorcę kraju? Dokładnie nie powiedział. Ale
pewne interesujące wnioski można wyciągnąć z kontekstu.
- Przejmuję się takimi rzeczami, to jest moja ojczyzna, mój kraj. Pomieszkuję
teraz trochę w Hiszpanii i mało mnie rusza, że ich premier Zapatero jest
gorszy niż jakikolwiek z premierów, jakich mieliśmy w Polsce - mówił w
rozmowie z Radiem Wrocław. - Ale to jest moje gniazdo, mój dom i wk.... mnie,
że dozorca mojego kraju jest kretynem albo niekompetentnym ingorantem -
zakończył myśl.
Później dostało się PSL. - To najbardziej szkodliwa partia na polskiej scenie
politycznej. Ja ich pamiętam z przeszłości - mówił Staszewski w Radiu Wrocław.
- Tusk naobiecywał cudów na kiju. To wycofywanie ze wszystkiego, czego
obiecali... Powoli zaczynam życzyć Platformie jak najgorzej - stwierdził."
Kto tak samo myśli o Tusku?