elfhelm
08.06.08, 11:11
Gulbuddin Hekmatjar jest terrorystą. I co dziwnego jest w nazywaniu rzeczy po
imieniu. To mudżahedin, który w 2001 przeszedł na stronę talibów. Jego pozycja
jest zresztą mizerna od lat, bo przez większość stron traktowany jest jak
zdrajca lub co najwyżej użyteczny idiota. Swoją drogą jakieś jego wpływy może
i są w Afganistanie, ale w prowincjach "lekko" oddalonych od miejsc
stacjonowania polskich żołnierzy.