Dodaj do ulubionych

Strach przed prawdą z Wałęsą w tle.

10.06.08, 10:07
Wrogowie książki Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka tworzą
wobec niej nastrój podobny do scen z filmów wojennych, gdy w
miastach rozlegały się syreny i z megafonów płynęło groźne
ostrzeżenie „Uwaga – nadchodzi”.

Przerażeni mieszkańcy oczekiwali na huk bomb i ostrzał z karabinów
pokładowych. Gdyby nie było tak, że data ukazania się książki jest
kwestią czysto techniczną, to należałoby sądzić, że IPN prowadzi
przemyślaną ogólnopolską kampanię promocyjną, w której szczegółowe
rozpisanie ról krytyków i zwolenników powierzono Alfredowi
Hitchcockowi, specjalnie sprowadzonemu na tę okazję z Krainy
Wiecznego Horroru.

Kręcę gałką radia i nagle słyszę głos Jacka Żakowskiego, który
hiobowym tonem ostrzega – tu nie chodzi o Wałęsę, tu chodzi o nas.
Niepokoję się – czy chodzi o „nas” – ich, przeciwników ujawniania
prawdy, czy o nas wszystkich, o Polskę?

Co może grozić Polsce i Polakom na skutek wydania książki
historycznej? Nic. Przeciwnie, przecięcie wrzodu, choć samo w sobie
może być nieprzyjemne, jest dla organizmu operacją ratunkową,
przynosi ulgę i powrót do zdrowia. Wyrażenie „tu chodzi o nas”
oznacza tyle, że ludzie układu postkomunistycznego,
którzy „stransformowali” PRL w III RP, trzęsą się teraz ze strachu
przed jedną książką, jakby miała wywołać trzęsienie ziemi, które ich
pochłonie.

Tym tropem idzie Paweł Śpiewak (Na scenie obrotowej, Tygodnik
Powszechny nr. 23/08), który pisze, że w kampanii organizowanej
przez przeciwników książki „Nie chodzi o Wałęsę”, a o strach przed
możliwością odzyskania społecznego poparcia przez braci Kaczyńskich
(szkoda, że autor zaniedbał wymóg profesorskiej rzetelności
przypisując dr Cenckiewiczowi wypowiedzi, których ten nigdy
popełnił).

Z ujawnionych już informacji i plotek na rynku dziennikarskim
wynika, że interpretacja ta idzie w dobrą stronę. Podobno Układ
zdobył już dostęp do treści książki i uznał ją za dzieło
niesłychanie niebezpieczne. I podobno sprawa „Bolka” ma nie być w
niej najważniejsza, a służyć jako główny wątek, którego śledzenie
umożliwia wejrzenie w tajniki systemu ochrony komunistycznej
agentury i kreowania jej na kierowników państwa i społeczeństwa.

Dlaczego ma to ważne znaczenie dla Kaczyńskich? Bo jeżeli da się np.
udowodnić, że wszyscy trzej pierwsi prezydenci III RP byli agentami
tajnej policji komunistycznej (agenturalność Jaruzelskiego na rzecz
NKWD została już udowodniona), to prezydentura Lecha Kaczyńskiego i
cały program na Rzecz IV RP ukazać się może w nowym świetle, jako
walkę o uwolnienie Polski od dominacji układu zbudowanego jeszcze
pod kontrolą sowiecką. A tego rodzaju ustaleń ma być w książce wiele
i mają obejmować różne, choć zawsze bardzo wpływowe, środowiska. W
dodatku, pomimo zastosowania aparatu naukowego, wywód ma być tak
klarowny i przekonywujący, że robi piorunujące wrażenie na każdym,
kto nie jest osobistym obciążeniem przymuszony do zaprzeczania
faktom.

W efekcie to, czego koalicji antylustracyjnej udało się dokonać w
trakcie „nocnej zmiany” 4 czerwca 1992 r., czyli wmówienie
społeczeństwu, że przyczyną puczu nie był strach przed ujawnieniem
agenturalnej przeszłości wielu osób spośród ówczesnej elity władzy,
dzisiaj może się już nie powieść. Wówczas istniał tylko skromny
wyciąg z przeglądu akt SB w postaci tzw. listy Macierewicza, a
dzisiaj historycy dysponują już szeroką wiedzą, której aktualnym
resume ma być rzeczona książka. Jeżeli naprawdę tak jest i
przeciwnicy ukazania się książki mają dla swojego przerażenia
faktyczną podstawę, to znaczy, że najgłośniejszym problemem
współczesnej Polski nie jest „trywialny błąd młodego robotnika”, a
ujawnienie prawdy o rzeczywistym stanie państwa polskiego i roli
jego głównych instytucji w trwającym już prawie 20 lat blokowaniu
społecznego dostępu do wiedzy o systemie i ludziach III RP.

Książka – widmo krąży nad Polską i przed oczami nomenklatury i
agentury wypisuje straszne słowa: Mane, Tekel, Fares. Skoro tak
bardzo się tej książki boją, to miejmy nadzieję, że boją się
słusznie....." K. Wyszkowski.



Lada dzień ma ukazać sie książka o Wałęsie.Mnie zaciekawia panika
osób o których mówi się w książce.Bo jak mówi przysłowie:prawdziwa
cnota krytyki się nie boi ale kto tu z osób wymienionych w książce
ma cnotę? Co najwyżej pocerowaną szparkę.


Obserwuj wątek
    • homosovieticus Dzięki za rzetelny omówienie "problemu" Wałesy! 10.06.08, 10:20
      Jeszcze raz dzięki.
      • butmilowy Re: Dzięki za rzetelny omówienie "problemu" Wałes 10.06.08, 10:24
        homosovieticus napisał:

        > Jeszcze raz dzięki.


        Moja opinia jest na samym dole.Wczesniej cytowałam K.
        Wyszkowskiego.To jemu podziękuj. Mnie sie ten komentarz
        baaaaaaaardzo podoba.
        • pies_na_czarnych Re: Dzięki za rzetelny omówienie "problemu" Wałes 10.06.08, 10:26
          Lech K. wychodzi od czasu do czasu z ubikacji czy siedzi tam 24/24?
          • butmilowy nie na temat komuszku :))))))))))))) 10.06.08, 10:31
            pies_na_czarnych napisała:

            > Lech K. wychodzi od czasu do czasu z ubikacji czy siedzi tam 24/24?
            >
            >
            >
            >
          • roterupel Nawet Lizut nie rozmawia w ten sposób! 10.06.08, 16:03
            Nie rozmawiają w ten sposób ludzie normalni i chociaż odrobinę
            wykształceni.

            pies_na_czarnych napisała:

            > Lech K. wychodzi od czasu do czasu z ubikacji czy siedzi tam 24/24?
        • roterupel To dobry tekst. Racjonalny i z olbrzymim 10.06.08, 15:29
          prawdopodobieństwem,ze zawiera prawdę o losach i czynach Wałesy.
          ps
          Stolarz po zawodówce odkrywa prawdę o elektryku na oczach i ku
          zdumieniu "Elit".
          Fałszywych elit.
          • kolor co tam slychac w szafce Lesiaka??? 10.06.08, 15:31
            O Jarku latajacym w rozowych rajstopkach???? hehehehhe
            • roterupel Nie pomyliłes forum, hehehe? 10.06.08, 15:43
    • gurru jest tak jak piszesz - strach przed prawda 10.06.08, 16:18
      ktora ujawni, ze "bohaterowie" byli zdrajcami i wspolnikami
      zlodziei.
      • roterupel Cżęść tzw. dziennikarzy zaczyna zdawać sobie 10.06.08, 16:23
        sprawę,że i ONI padli ofiarą wyreżysorowanego oszustwa.
      • kornel113 Re: jest tak jak piszesz - strach przed prawda 10.06.08, 16:25
        jak wy pisory niczego nie rozumiecie. Ja i znaczna część narodu woli
        najpodlejszego agenta od pisiora. Dla mnie PO może lenic się, pluć i
        łapać, a i tak ich wolę, wiecie dlaczego? Bo nie są pisiorami. Kiedy
        wy to wreszcie skapujecie?
        • roterupel Ten post ma świadczyć o Twojej mądrości 10.06.08, 16:27
          życiowej i politycznej?
          • kolor Kiedy Jarek przedstawi swojego meza?? 10.06.08, 16:30
            Ale Szczypa bedzie zawiedziona hehehehehehe
            • roterupel Smarkacz! hehehe 10.06.08, 16:33
              kolor napisał:

              > Ale Szczypa bedzie zawiedziona hehehehehehe
              • kolor Re: Smarkacz! hehehe 10.06.08, 16:34
                Jarek smarkacz??
                Chyba masz racje, skoro u mamusi trzyma ukradziona kase.
                • roterupel Smarkaczem, nie powaznym w dodatku, jesteś TY. 10.06.08, 16:37
                  Rozumiem,że tego nie rozumiesz.
                  • kolor Re: Smarkaczem, nie powaznym w dodatku, jesteś TY 10.06.08, 16:38
                    Rotedupel, nie przedstawiaj sie heehehehe

                    Lepiej pokaz zdjecia Jarka w rozowych rajstopach hehehehehhe
    • etta2 Re: Strach przed prawdą z Wałęsą w tle. 10.06.08, 16:33
      Biedny Wyszkowski, całkiem mu rozum odjęło. O jakim to strachu mowa?
      O jakim przerażeniu? Kto się boi? Chyba tylko kaczor, który
      publicznie nazwał Wałęsę - przywódcę strajków sierpniowych, agentem
      SB, Bolkiem. Książka się nie ukazała, ale na długo przedtem pojawiły
      się pisdackie komentarze: oto "bomba nadchodzi", będą dowody na
      Wałęsę-Bolka, nowe, nieznane i.t.p. Nic dziwnego, że takie
      zapowiedzi wywołały lawine komentarzy, łącznie z komentarzami samego
      Wałęsy. Wałęsa nie boi się, bo nie ma czego. Wygrał w sądzie
      lustracyjnym i Wyszkowski może sobie kwakać, ale znów wyląduje w
      sądzie i dostanie wyrok za pomawianie.
      A co gorsza, kaczorek też zostanie pociągnięty do odpowiedzialności
      za powtarzanie bredni spłodzonych przez IPNowskich szubrawców, bo
      nikt nie ma prawa oskarżania BEZ DOWODÓW. Kaczor już się wycofuje
      rakiem ze swoich "rewelacji" o agencie Bolku. Czuje smród koło
      kupra? Pożyjemy, zobaczymy jak się sprawa zakończy, bo wałęsa nie
      należy do gatunku tchórzy i poradzi sobie z kaczorami-paranoikami.
      • roterupel Ludzkie sądy są omylne. Dowody przywołane 10.06.08, 16:35
        w ksiązce historyków mogą dać asumpt do rewizji sądowego wyroku.
        • kolor Re: Ludzkie sądy są omylne. Dowody przywołane 10.06.08, 16:37
          Powaznie??
          Masz zdjecia Jarka w rozwych rajstopkach?:))))))))
          • roterupel kolorowy scutek jest obsesyjnie zakochany 10.06.08, 16:38
            w samym sobie. Przykro się czyta Jego posty.
            • kolor nie sciemniaj rotedupel.... 10.06.08, 16:39
              Pokaz zdjecia Jarka w rozowych rajstopkach.
              Pisales ze masz.....
              • kolor Kiedy Jarek przedstawi meza??? 10.06.08, 16:42
                Jareeeeek, czekamy hehehehehe
        • etta2 Re: Ludzkie sądy są omylne. Dowody przywołane 10.06.08, 16:48
          Jasne. Sądy się mylą, TK się myli, wszyscy się mylą, tylko kaczory
          ze swoją bandą sOM nieomylne. Dla nich nie ma żadnych autorytetów,
          bo one chcą się kreować na autorytety, a tu...posucha. Dwa
          nieudaczne i tchórzliwe kurduple popełniające głupotę za głupotą.
          Niczego pożytecznego w życiu nie dokonali, a teraz depczą tych,
          którzy ośmielili się być więcej warci od kurdupli. Nie uda się
          konusom, niestety. Mamy DZIĘKI m.in. Wałęsie, wolny i demokratyczny
          kraj. Wyroki sądów są obowiązujące i obrzucanie błotem bez dowodów
          (chocby to robili "historycy") kończy się wyrokiem.
          • kolor Re: Ludzkie sądy są omylne. Dowody przywołane 10.06.08, 16:49
            etta2 napisała:

            > Jasne. Sądy się mylą, TK się myli, wszyscy się mylą, tylko kaczory
            > ze swoją bandą sOM nieomylne. Dla nich nie ma żadnych autorytetów,
            > bo one chcą się kreować na autorytety, a tu...posucha. Dwa
            > nieudaczne i tchórzliwe kurduple popełniające głupotę za głupotą.
            > Niczego pożytecznego w życiu nie dokonali, a teraz depczą tych,
            > którzy ośmielili się być więcej warci od kurdupli. Nie uda się
            > konusom, niestety. Mamy DZIĘKI m.in. Wałęsie, wolny i
            demokratyczny
            > kraj. Wyroki sądów są obowiązujące i obrzucanie błotem bez dowodów
            > (chocby to robili "historycy") kończy się wyrokiem.



            I nawet Jarek z mezem moze spokojnie wyjsc na spacer. Dzieki Walesie.
            Ale te kurduple tego nie doceniaja.
          • roterupel TK nie ma tu nic do rzeczy.Wałesa był władzy 10.06.08, 16:59
            pezetperowskiej potrzebny, jako Szef "Solidarnosci" z roku 80_tego-
            do rozpoczęcia TAKIEJ transformacji ustrojowej, która w główny
            stopniu była KORZYSTNA dla ludzi reżimu Jaruzelskiego.
            I właśnie tylko za to został sowicie MATERIALNIE wynagrodzony przez
            swoich "politycznych przeciwników " i Co do Tego tylko POLITYCZNI
            ślepcy lub ludzie złej woli mogą mieć wątpliwości.
            Wałęsą się posłużono bo Jemu samemu NIGDY nie chodziło o publicum
            bonum a był człowiekiem o charyzmatycznym usposobieniu.
            • kolor Re: TK nie ma tu nic do rzeczy.Wałesa był władzy 10.06.08, 17:03
              Pieprzycie towarzyszu.
              To wlasnie Kaczynscy najbardziej sie oblowili na transformacji -
              ukradli 160 milionow zlotych Skarbowi Panstwa.
            • etta2 Re: TK nie ma tu nic do rzeczy.Wałesa był władzy 10.06.08, 17:08
              Człowieku, zacznij ty trochę chociaż mysleć, a nie pleć bzdur. Z
              twojego wywodu wynika, że SBecja posługując się Wałęsą dokonała
              ZMIANY USTROJOWEJ, nie tylko w Polsce, ale w całym obozie demoludów.
              Pokaż mi takiego idiotę, który DOBROWOLNIE dzieli się władzą,
              wprowadzając wolne wybory, które może przegrać lub wygrać? W PRL
              komuna miała wszystko, co chciała, trzymała naród za pysk i co?
              Pozbyła się tego stanu posiadania DOBROWOLNIE? Czy może musiała, bo
              silna opozycja z Wałęsą na czele przydusiła skutecznie? Wmawianie
              wszystkim, że komuna się sama obaliła i że opozycji nie było
              świadczy o ignorancji i wręcz debiliźmie.
              • pisubek Pisowskie bolki! Wasz czas już minął. Won za Don, 10.06.08, 17:09
                agenciaki!
              • roterupel Z mojego postu wynika,że esbecja posługując się 10.06.08, 17:12
                Wałęsa dokonała w POLSCE takiej transornacji ustrojowej, która była
                korzystna dla ludzi reżimu Jaruzelskiego.
                W innych demoludach transformacji ustrojowej dokonywała równiez
                rodzima esbecja.
                Scenariusz tych transformacji był, najprawedopodobniej, rozpisany
                na Kremlu przy współudziale Białego Domu.
                • pisubek tw roterdupel! Do PiSuaru w dwuszeregu odmarsz!Ura 10.06.08, 17:15

                • etta2 Re: Z mojego postu wynika,że esbecja posługując s 10.06.08, 17:16
                  > Scenariusz tych transformacji był, najprawedopodobniej, rozpisany
                  > na Kremlu przy współudziale Białego Domu.

                  Hahahaha, ale bredzisz, o rany. Szczególnie to zdanie jest
                  wyjątkowe, hahahaha. Nie darmo mówi się, że pisdactwo to nieuki i
                  debile. Najbardziej prymityny elektorat.
                  • roterupel Jeśli masz inną prawedopodobną wersje zdarzeń to 10.06.08, 17:21
                    ją przedstaw.
                    Nie zapominaj przy tym,że polska esbecja zabiła kilkuset swoich
                    przeciwników politycznych (Komisja Rokity i jej raport). Czy ci
                    zabici byli przeciwnikami NIEPRAWDZIWYMI?
                    Odpowiedz sobie sam.
                    • pisubek Bolek to Gosiu! 10.06.08, 18:39

                    • butmilowy etta nie lubi konkretów 11.06.08, 13:18
                      roterupel napisał:

                      > ją przedstaw.
                      > Nie zapominaj przy tym,że polska esbecja zabiła kilkuset swoich
                      > przeciwników politycznych (Komisja Rokity i jej raport). Czy ci
                      > zabici byli przeciwnikami NIEPRAWDZIWYMI?
                      > Odpowiedz sobie sam.




                      Zapytana o konkrety daje nura pod biurko.
              • jack20 Re: TK nie ma tu nic do rzeczy.Wałesa był władzy 10.06.08, 17:55
                Oczywiscie ze upadek komuny byl zaprogramowany i obalila sie sama.
                Rekami moze Gorbaczowa przy wspoludziale Reagana.
                Obalily ja problemy gospodacze zmuszajace Gorbaczowa do ustepstw
                nieplanowanych przez niego.
                Polska opozycja miala znaczenie trzeciorzedne. Dlatego trzeciorzedne
                ze zasieg jej byl minimalny a jej dzialacze ze swiatem pracy
                (robotnikow) miala niewiele wspolnego.
                To ze doszlo do powstania Solidarnosci bylo przypadkiem
                nieplanowanym przez komunistow ale sterowanym przez nich
                do czasu gdy przebiegl strajkow wymknal sie im spod kontroli.
                Jedna z teori mowi ze wybuch strajkow mialyby byc wykorzystywany do
                wewnetrznych starc wsrod komunistow majacy na celu odsuniecia Gierka
                od wladzy. Teorie to moze potwierdzac fakt, ze przywodcy strajkow w
                Gdansku, Szczecinie i Zaglebi byli wspopracownikami sb i fakt ze
                wogole dopuszczono zalogi zakladow do miejsca pracy.
                Gdyby upadl wtedy 3 dnia strajk w SG, nie byloby Solidarnosci a
                wolne zwiazki mozna byloby tworzyc dalej ze skutkiem zadnym dla
                komuny. Podobnie skonczylyby tez inne strajki.
                To ze powiodlo sie jego przedluzenie zawdzieczac mozna tylko temu ze
                po przyjsciu do pracy ca 25% zalogi SG ta dolaczyla do tej ca 100
                osobowej grupy strajkujacej.
                Gdyby na czele nie stal Walesa czy ktos ze SG wogole nie byloby
                szans dolaczenia zalogi do strajku.
                Tak, ze faktycznie on sam stal sie niekwestionowanym przywodca. Byl
                on tez jedynym niepodwazalnym faworytem KK a wlasciwie prymasa
                Polacy nie byli az tak opozycyjni jak glosi fama.
                Powodem takiej reakcji byla tez nadzieja poprawienia finansow
                strajkow. Takie jest i bylo glowne podloze wszystkich strajkow w
                histori panstw kapitalistycznych
          • butmilowy Wałęsa SAM mógł tylko palcem w bucie poruszać 10.06.08, 17:21
            etta2 napisała:

            > Jasne. Sądy się mylą, TK się myli, wszyscy się mylą, tylko kaczory
            > ze swoją bandą sOM nieomylne. Dla nich nie ma żadnych autorytetów,
            > bo one chcą się kreować na autorytety, a tu...posucha. Dwa
            > nieudaczne i tchórzliwe kurduple popełniające głupotę za głupotą.
            > Niczego pożytecznego w życiu nie dokonali, a teraz depczą tych,
            > którzy ośmielili się być więcej warci od kurdupli. Nie uda się
            > konusom, niestety. Mamy DZIĘKI m.in. Wałęsie, wolny i
            demokratyczny
            > kraj. Wyroki sądów są obowiązujące i obrzucanie błotem bez dowodów
            > (chocby to robili "historycy") kończy się wyrokiem.
      • butmilowy Re: Strach przed prawdą z Wałęsą w tle. 10.06.08, 17:20
        GIWI nier odwracaj kota ogonem.Czas byś kochanienka obejrzałą "Plusy
        dodatnie, plusy ujemne" "Słowa prawdy" " Nocna zmiana"
        Podejrzewam ze wiesz i znasz te filmy ale "przynależność" partyjna
        nakazuje posłuszeństwo.
        • kolor Dzieki Walesie Jarek moze dumnie 10.06.08, 17:59
          w rozowych rajstopach z mezem pod reke po Zoliborzu czlapac...
          • butmilowy Re: Dzieki Walesie Jarek moze dumnie 11.06.08, 08:49
            kolor napisał:

            > w rozowych rajstopach z mezem pod reke po Zoliborzu czlapac...


            Idz sie wysikaj bo duperele piszesz az zal dupe sciska.
    • antoniw2 Re: Strach przed prawdą z Wałęsą w tle. 10.06.08, 20:51
      Podoba mi sie. To juz koniec. Otrzymałem następujący Apel: Krzysztof
      Plechicki O wolność badań naukowych! Gdy nawet w programie Moniki
      Olejnik (w dn. 9 czerwca 2008 r.), były Prezydent Lech Wałęsa został
      przyłapany na nieścisłościach (co innego mówił niegdyś koleżance
      Olejnik, redaktor Kublik z "Gazety Wyborczej", a co innego teraz
      zdumionej Olejnik) - pomyślałem sobie, że czas już przyszedł, aby
      cała Polska miała szanse na poznanie całej prawdy. Nigdy chyba
      jeszcze książka niepublikowana nie wzbudziła takich emocji, jakie
      powstają - przed jej upublicznieniem - za przyczyną pracy
      znakomitych historyków Cenckiewicza i Gontarczyka (ten ostatni np.
      to odkrywczy badacz historii Polskiej Partii Robotniczej, agentury
      Sowietów podczas II wojny światowej i po zajęciu Polski przez Armię
      Czerwoną). Ich dorobek naukowy jest znany, poprzednie prace dość
      szeroko czytane i cytowane. Nie złapano ich nigdy na żadnym
      hochsztaplerstwie naukowym. A jednak potężny front sprzeciwu wobec
      prawdy naukowej zgrupowany wokół "Gazety Wyborczej" chce zamknąć im
      usta, potępić, ukarać i zaszantażować zamknięciem IPN! I ten front
      sprzeciwu wobec swobodnych badań naukowych ma jeszcze jako
      sojusznika pewnego znanego arcybiskupa! Na szczęście Premier R.P.
      Donald Tusk (z wykształcenia historyk) - jak mówią - dystansuje się
      od tej para-stalinowskiej nagonki. Zaiste w ciekawych żyjemy
      czasach. Cóż pozostaje uczciwemu obywatelowi R.P. zrobić w takiej
      chwili? Jeśli nie chce wybrać - zaiste tragicznej drogi, jaką wybrał
      bezkompromisowy myśliciel (i publicysta) ś.p. Piotr Skórzyński,
      który w środku tej antylustracyjnej tragedii - popełnił w dniu 3
      czerwca 2008 r. (jak donosi "Rzeczpospolita")
      samobójstwo. "Sprzeciwiając się nikczemności". Myślę, że
      najwłaściwiej jest wesprzeć walkę - nie waham się powiedzieć - z
      siłami Ciemności, poprzez złożenie podpisu pod Apelem "O wolność
      badań naukowych". Podaję adres: www.petycje.pl Numer Petycji ws.
      wolności badań historycznych, w tym dla Cenckiewicza i Gontarczyka:
      3182. Podpisujcie, Drodzy Czytelnicy ten Apel, a "Prawda Was
      wyzwoli".
    • ja.wars prawda o Walesie ukaze sie w podziemiu? 10.06.08, 21:59
      Tym goretsza bedzie ta ksiazka i tym badziej wiarygodna. Walesa jest
      durniem nad durniami, ze walczy z prawda. Coraz bardziej staje sie
      smieszny i zalosny.

      www.dziennik.pl/polityka/article189261/Walesa_Pozwe_Kaczynskiego_o_milion_euro.html
      • piotr991 Re: prawda o Walesie ukaze sie w podziemiu? 11.06.08, 00:05
        powiedziałbym, bardziej obrzydliwy
      • butmilowy Re: prawda o Walesie ukaze sie w podziemiu? 11.06.08, 08:53
        ja.wars napisał:

        > Tym goretsza bedzie ta ksiazka i tym badziej wiarygodna. Walesa
        jest
        > durniem nad durniami, ze walczy z prawda. Coraz bardziej staje sie
        > smieszny i zalosny.
        >
        > www.dziennik.pl/polityka/article189261/Walesa_Pozwe_Kaczynskiego_o_milion_euro.html




        Kupię ja chocbym miałą wydać ostatnie pieniadze. :)))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka