kataryna.kataryna
24.10.03, 15:14
Koniec, proszę państwa, afery Rywina. Dzięki wielce czcigodnemu redaktorowi
Michnikowi, który dzisiaj pomylił się przy śniadaniu i zamiast melisy wypił
kawę w ogromnych ilościach, byliśmy właśnie świadkami końca całej sprawy.
Teraz tylko trzeba po tym wszystkim posprzątać, pozamiatać pod dywan i
zapomnieć. Nic już z tego nie będzie, nikt nie zostanie ukarany, niczego się
nie dowiemy.