mariner4
08.05.09, 10:14
Pozornie poprawka Konstytucji wygląda dobrze. Nikt rozsądnie nie chce aby
reprezentowali nas przestępcy.
Dlaczego my tak łatwo dajemy się ubezwłasnowolnić? Zgraja skorumpowanych
posłów wie lepiej od nas kto może dostać się do parlamentu. To nie wyborca ma
decydować, tylko zmowa posłów.
Ograniczenia takie powinny dotyczyć stanowisk mianowanych, ale nie z
demokratycznego wyboru.
Łatwo tu o nadużycia. Jeżeli np Palikot będzie miał sprawę prokuratorską, to
nawet w przypadku niewielkiego wyroku z zawieszeniem, nie będzie mógł
kandydować. To może dotyczyć każdego w zależności kto rządzi. Sądy będą
eliminować polityków zgodnie ze wskazaniem partii aktualnie rządzącej.
Ciekawie było w sejmie. Żadna partia nie podniosła tych wątpliwości, bo
natychmiast ich przeciwnicy wykorzystali by to w kampanii. "Ta partia popiera
kryminalistów!!!".
I tak dajemy sobie zakładać kaganiec. Mało tego okazujemy entuzjazm z tego powodu.
M.