Czerwona Warszawa

11.06.09, 21:27
Trzysta jedenaście tys głosów oddanych na niby "czerwoną" Danutę
Huebner w Warszawie i jednoczesna klęska zapyziałego
solidarnościowca katolickiego na Podkarpaciu uprawnia do jednego
wniosku - elektorat platformy znajduje się poza sferą oddziaływania
ambon, zarówno rydzykowych jak i dziwiszowych.

Podobnie można wyjaśnić relatywną klęskę platformy w krakowskim. Tam
dewoci od Rydzyka pokonali dewotów od Dziwisza. Reszta olała ten
pojedynek.
    • alfa.alfa10 Re: Czerwona Warszawa 11.06.09, 21:29
      haen1950 napisał:

      > Trzysta jedenaście tys głosów oddanych na niby "czerwoną" Danutę
      > Huebner w Warszawie i jednoczesna klęska zapyziałego
      > solidarnościowca katolickiego na Podkarpaciu uprawnia do jednego
      > wniosku - elektorat platformy znajduje się poza sferą oddziaływania
      > ambon, zarówno rydzykowych jak i dziwiszowych.
      >
      > Podobnie można wyjaśnić relatywną klęskę platformy w krakowskim. Tam
      > dewoci od Rydzyka pokonali dewotów od Dziwisza. Reszta olała ten
      > pojedynek.
      Nie nazywaj wykształciuchów z Radomia warszawiakami
      • chateau Re: Czerwona Warszawa 11.06.09, 21:34
        A co, "wstyd ci za tych z Radomia"?
        • haen1950 Co ma do tego Radom? 11.06.09, 21:57
          Chcę tylko zwrócić uwagę, że przynajmniej 80% dorosłych osobników w
          Polsce ma gdzieś polityczne słowo boże z ambony. Obojętnie jakiej.

          Kto pierwszy to zrozumie ten wygra postpolitykę w Polsce.

          Mogę do tego dołożyć jeszcze relatywny sukces Palikota w Lubelskim.
          Niewielu się obraziło na jego Belzebuba z Torunia. Radiomaryjny
          Piotrowski wprawdzie tam wygrał, ale głosami 5% ogółu wyborców. Na
          tyle maksymalnie należy oceniać potęgę Rydzyka.
    • zg13 PO = SLD 11.06.09, 21:42
      zadne odkrycie
      • ave.duce PiS = PZPR 11.06.09, 22:34
        Tez żadne ;)

        :p
    • piq możesz jakoś uzasadnić swoje osobliwe wnioski? 11.06.09, 22:32
      Bo napisałeś bzdury do kwadratu, heniek. Ideolo nie ma tu nic do rzeczy.
      Platfusi (otóż) mają umiejętność postpolitycznego poszerzania elektoratu, czego
      nie potrafią pisiacy. Na Podkarpaciu Krzaku zyskał liście platfusów spory
      procent głosów tam, gdzie zawsze haniebnie dostawała w skórę. A Hibnerova była
      idealnym kandydatem dla tzw. Warszawki (nie ma potrzeby uzasadniać, a ponadto
      nawet qń Bucefał wygrałby w Wawie z PiSem). W Krakowie platfusi cierpią na tym,
      że lokalni działacze uplątują się w podejrzane konszachty z Majchroskim, a
      ponadto wystawiono nikomu nie znaną jedynkę, o której mało kto słyszał, po to,
      żeby ją przepchać do ojroparlamentu, bo ma tam dobre wejścia. Jej niezły wynik
      świadczy o pewnej lojalności elektoratu PO w Krakowie. Przeszedł za to Sonik,
      który wyprzedził Kostka, gdyż był bardzo dobrym ojroposłem, a ponadto znany jest
      z konserwatywnych poglądów.

      Ziebro z kolei zapewnił 1/6 całego zysku PiSu w tych wyborach, zyskując poparcie
      na Kielecczyźnie i w zadoopiach, gdzie jest popularny. To było do przewidzenia,
      że dostanie superwynik, bo to medialna twarz PiSu (ani Róża, ani Sonik, ani
      przesunięty na zaplecze Kostek nie mieli takiego publicyty nigdy). Twoje wnioski
      są po prostu głupie.
      • elfhelm Krzaklewski miał taki sobie wynik 11.06.09, 23:06
        25 tys. głosów jak na jedynkę. Łukacijewska wzięła z drugiego miejsca 60 tys. -
        prawie 2 i pół raza więcej. Lepszym kandydatem byłby europoseł PiS M. Janowski -
        on z listy PSL miał 18 tys. głosów.
      • haen1950 Re: możesz jakoś uzasadnić swoje osobliwe wnioski 11.06.09, 23:15
        Oczywiście, mogę, nawet bez inwektyw. Są dwie instytucje
        kształtujące świadomość społeczną - ambona i media. I bardzo wiele
        ma tu powiedzenia twoje ideolo. Do ambony zaliczam media Rydzyka i
        im podobne.

        Personalia lokalne mają wpływ, ale na wybory samorządowe głównie.
        Kaczuś nigdy nie dostałby drugiej kadencji w Warszawie, Hanka ma ją
        bez problemów.

        Sonik dostał niewiele więcej od Senyszyn. Pomiędzy nimi rozpościera
        się co najmniej 3/4 elektoratu obojętnego na ambony. Do
        zagospodarowania w postpolityce, obecnie głównie przez platformę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja