zzaqq
13.06.09, 15:13
Taki zapis widnieje w Konstytucji RP, przyjętej w ogólnonarodowym referendum.
W tym wątku chciałbym nawiązać, do świąt państwowych. W bardzo dużej mierze są to święta związane z jedną, "jedynie słuszną" wiarą. Mało tego z jednym, "jedynie słusznym" wyznaniem. Czy nie lepiej byłoby znieść takie święta, a dać w zamian wszystkim obywatelom dodatkowe np. 6 dni urlopu w ciągu roku? Prawosławni świętowali, by święta według swojego kalendarza. Niechrześcijanie również mogliby oddawać się swoim praktykom. Ludzie, którzy się częściej spotykają z innymi, są mniej agresywni.
A dodatkowo - Art. 35. nie byłby łamany.
"1. Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury." Nie byłby gwałcony. Każdy niech świętuje wtedy, kiedy uważa za słuszne. A nie wtedy, kiedy jest to święto w KK.
Nie mówiąc już o Art. 53.
"1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii."