Dodaj do ulubionych

Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 5 gr

26.06.09, 19:23
ha ha ha ha, a bandziorów nie ma kto skazywać!

www.tvn24.pl/-1,1606985,0,1,wyrok-za-5-groszy-winna,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • don.kichote Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 19:29
      Tak z ciekawości?
      Od kiedy obniżono do 2 groszy kwotę, po przekroczeniu której, paragraf o "znikomej szkodliwości czynu" przestaje działać?!
      • zapijaczonyryj.123456789.12345 Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 19:36
        don.kichote napisał:

        > Tak z ciekawości?
        > Od kiedy obniżono do 2 groszy kwotę, po przekroczeniu której, paragraf
        > o "znikomej szkodliwości czynu" przestaje działać?!

        Jak złapią złodzieja kieszonkowego co ukradł portfel z zawartiością 299 zł to go
        puszczaja ze względu na znikomą szkodliwość czynu, bo zabrakło złotówki do
        pełnych trzech stówek-tak gdześ czytałem.

        Ta sprawa to kompromitacja naszego państwa!
        • elfhelm Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 19:51
          > Jak złapią złodzieja kieszonkowego co ukradł portfel z zawartiością 299 zł to g
          > o
          > puszczaja ze względu na znikomą szkodliwość czynu, bo zabrakło złotówki do
          > pełnych trzech stówek-tak gdześ czytałem.

          Proszę... bełkot medialny w kwestiach prawnych należy do najgorszych bełkotów
          polskiego niedziennikarstwa.
          • don.kichote Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 20:00
            elfhelm napisał:

            > Proszę... bełkot medialny w kwestiach prawnych należy do najgorszych bełkotów
            > polskiego niedziennikarstwa.

            A konkretnie?
            • elfhelm Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 20:19
              Wykroczenie jest pon. 250 zł i też jest ścigane.
              • woda_woda Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 20:23
                Teoretycznie.
                • elfhelm Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 20:41
                  Oj nie tylko teoretycznie :)
                  • woda_woda Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 20:43
                    Myślisz, że gdybym zgłosiła kradzież 5 groszy, ścigano by złodzieja?
                    • zapijaczony-ryj Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 20:45
                      woda_woda napisała:

                      > Myślisz, że gdybym zgłosiła kradzież 5 groszy, ścigano by złodzieja?

                      Kazano, by Ci się puknąć w czoło, albo zawieźli by za darmo do wariatkowa
                      • woda_woda To człowieka mozna okraść na 5 groszy, 26.06.09, 20:46
                        a państwo już nie można?

                        Dziwne.
                        • zapijaczony-ryj Re: To człowieka mozna okraść na 5 groszy, 26.06.09, 22:06
                          woda_woda napisała:

                          > a państwo już nie można?
                          >
                          > Dziwne.

                          Raczej chore.
                          I co ciekawsze nikt z rządzących po 89 roku tego nie zmienił.
                          Ani Krzaklewski, ani Miller, ani najbardziej WYbitny, ani Tusek też w tym
                          kierunku nic nie zrobił.
                          Nie w spominam o miłościwie nam panujacym, bo dla niego 5 groszy to nie jest
                          nawet równowartością kosztów zamówienia Tupolewa na Łykend co trzydniowy. No i
                          buteleczki po małpach sOM więcej warte
                    • elfhelm Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 20:56
                      > Myślisz, że gdybym zgłosiła kradzież 5 groszy, ścigano by złodzieja?

                      Myślę, że nie.
                      • woda_woda Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 20:57
                        Jestem pewna, że nie :)
                        To byłby absurd.
                        • elfhelm Szczerze? 26.06.09, 21:01
                          Pewnie zaczęła się tamta kobieta pieniaczyć :)
                          • woda_woda Re: Szczerze? 26.06.09, 21:03
                            Tez tak myślę.
                            Ale kara nie powinna byc uznaniowa - w zalezności od tego, czy
                            człowiek jest fajny, czy nie.

                            Nie wierzę, że nie widzisz absurdalności tej sytuacji :)
                            • elfhelm Doskonale widzę 26.06.09, 21:05
                              Mam z tym do czynienia na co dzień :) Chociaż na szczęście nie w grodzkim, a w
                              "nieco" poważniejszym.

                              Jednak jestem wielkim fanem nagłośnienia tej sytuacji - to akurat powinno dla
                              budżetu okazać się korzystne.
                              • woda_woda Re: Doskonale widzę 26.06.09, 21:16
                                > Jednak jestem wielkim fanem nagłośnienia tej sytuacji - to akurat
                                powinno dla
                                > budżetu okazać się korzystne.

                                Możliwe, ale ten medal ma dwie strony :)
                              • hummer Tak, szczególnie, że kobieta 29.06.09, 00:14
                                elfhelm napisał:

                                > Mam z tym do czynienia na co dzień :) Chociaż na szczęście nie w grodzkim, a w
                                > "nieco" poważniejszym.
                                >
                                > Jednak jestem wielkim fanem nagłośnienia tej sytuacji - to akurat powinno dla
                                > budżetu okazać się korzystne.

                                Oświadczyła, że kary nie zapłaci i woli iść do więzienia na koszt podatników.
                                Ile ona może za te 5 groszy siedzieć? Koszt miesiąca, to obciążenie budżetu
                                bodajże 1500 zł. :)
                                • spokojny.zenek Re: Tak, szczególnie, że kobieta 29.06.09, 00:33
                                  hummer napisał:

                                  > Oświadczyła, że kary nie zapłaci i woli iść do więzienia na koszt podatników.

                                  Na szczęście ta jej - skądinąd wyjątkowo bezczelna - wypowiedź nie ma żadnego
                                  znaczenia. Grzywnę oczywiście zapłaci, a jeśli nie, zostanie jej potrącona z
                                  najbliżej emerytury (1700 złotych netto).
                                  Zapłaci też koszty postępowania sądowego wywołanego jej pieniactwem. Inni karani
                                  za to - dość pospolite - wykroczenia przyjmują mandaty, jej sie zachciało sądu,
                                  choc sprawa byłą absolutnie oczywista pod względem prawnym i faktycznym .
                                  Hummer, co Ci odbiło, że zaangażowałeś się w taką sprawę? Postanowiłeś sprawdzić
                                  jak to jest być pisowskim propagandystą? Przecież to kampania dokładnie w ich
                                  plugawym stylu.



                                  > Ile ona może za te 5 groszy siedzieć? Koszt miesiąca, to obciążenie budżetu
                                  > bodajże 1500 zł. :)
                                  • hummer Re: Tak, szczególnie, że kobieta 29.06.09, 03:54
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > hummer napisał:
                                    >
                                    > > Oświadczyła, że kary nie zapłaci i woli iść do więzienia na koszt podatni
                                    > ków.
                                    >
                                    > Na szczęście ta jej - skądinąd wyjątkowo bezczelna - wypowiedź nie ma żadnego
                                    > znaczenia. Grzywnę oczywiście zapłaci, a jeśli nie, zostanie jej potrącona z
                                    > najbliżej emerytury (1700 złotych netto).
                                    > Zapłaci też koszty postępowania sądowego wywołanego jej pieniactwem. Inni karan
                                    > i
                                    > za to - dość pospolite - wykroczenia przyjmują mandaty, jej sie zachciało sądu,
                                    > choc sprawa byłą absolutnie oczywista pod względem prawnym i faktycznym .
                                    > Hummer, co Ci odbiło, że zaangażowałeś się w taką sprawę? Postanowiłeś sprawdzi
                                    > ć
                                    > jak to jest być pisowskim propagandystą? Przecież to kampania dokładnie w ich
                                    > plugawym stylu.

                                    Co mi odbiło? Jakbym czuł - w tym czasie rozrzynano opony w moim samochodzie.
                                    Mieszkam w największej dzielnicy Wrocławia. Prawie połowie jego obszaru. Jedyny
                                    patrol dyżurujący nocą przyjechał po 3 godzinach od zgłoszenia. Wcześniej
                                    Policja otrzymała zawiadomienie, iż ktoś mnie planuje pozbawić życia. Z
                                    dokładnym wskazaniem kto. Teraz osoba ta zostanie wezwana - psychiatra
                                    obowiązkowy na wezwaniu + koszt jak na razie 4 opony 15" - jakieś 1000 zł na
                                    koszt społeczeństwa. Jestem ubezpieczony. Plus strata reputacji organu
                                    państwowego jakim jest Policja - zgłaszane było w środę. Ale lepiej ścigać
                                    babcię za pietruszkę.
                                    • magnat.olejowy Re: Tak, szczególnie, że kobieta 29.06.09, 12:25
                                      Tutaj nie ma "lepiej" ani "gorzej". Są przestęstwa, przestęstwa
                                      skarbowe, wyrkroczenia i wykroczenia skarbowe. Są rózne służby
                                      zajmujące się róznymi sprawami. To, że musi się ścigać zachowania
                                      polegające na sprzedaży poza kasą fiskalną nie ma żadnego związku z
                                      koniecznością ścigania tego, co opisałeś, tym bardziej, że zajmują
                                      sie tym rózne organy.
                                • magnat.olejowy Re: Tak, szczególnie, że kobieta 29.06.09, 12:29
                                  Czy ktoś ją będzie prosił o łaskawe zapłacenie kary?
                                  Wyegzenkwowanie takiej kwoty nie będzie zapewne stanowiło
                                  najmniejszego problemu. Za pieniactwo trzeba płacić.

                            • spokojny.zenek Re: Szczerze? 26.06.09, 22:05
                              woda_woda napisała:

                              > Tez tak myślę.
                              > Ale kara nie powinna byc uznaniowa -

                              Taryfikator, jak przy wykroczeniach powszechnych?
                          • spokojny.zenek Re: Szczerze? 26.06.09, 21:39
                            elfhelm napisał:

                            > Pewnie zaczęła się tamta kobieta pieniaczyć :)

                            99% tego typu spraw jest załatwianych mandatem. Uparła się, że żąda rozprawy w
                            sądzie, do czego miała pełne prawo.
                            Kłamstwo o 2 groszach jest wyjątkowo wstrętne.
                          • zapijaczony-ryj Re: Szczerze? 26.06.09, 22:35
                            elfhelm napisał:

                            > Pewnie zaczęła się tamta kobieta pieniaczyć :)
                            >

                            O 5 groszy?
                        • zapijaczony-ryj Raczej kretynizm. A prokurator musi! 26.06.09, 22:11
                          woda_woda napisała:

                          > Jestem pewna, że nie :)
                          > To byłby absurd.
                          • magnat.olejowy Jaki prokurator? 29.06.09, 12:26
                            Jaki prokurator i co "musi"?
                    • ofiara_systemu Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 28.06.09, 23:53
                      A myśliszże gdyby ów kontroler zarzyczył sobie kserówki Encyklopedii
                      PWN to paragon zostałby nabity na kasę ? Sądzisz że aby skontrolować
                      taksówkarza to kontroler musiałby zamówić kurs z Gdańska do
                      Zakopanego ? Pewnie tak bo gdy podjedzie tylko kilkaset metrów to
                      takiego paragonu nie wartonabijać . Kasjerka o której mowa złamała
                      dwa artykuły ustawy :
                      1. NIe wręczyła paragonu kupującemu -to już podlega karze.
                      2. Nie nabiła paragonu - i tu jest obojetne czy opiewał na 30 groszy
                      czy 300 złotych .
                • spokojny.zenek Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 21:38
                  woda_woda napisała:

                  > Teoretycznie.

                  Oj nie. JAK najbardziej praktycznie. Codziennie, jak Polska długa i szeroka.
                  • woda_woda Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 21:39
                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,97159235,97162042,Re_Polski_wymiar_nie_sprawiedliwosci_Wyrok_za.html

                    :)
            • zapijaczony-ryj Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 20:37
              don.kichote napisał:

              > elfhelm napisał:
              >
              > > Proszę... bełkot medialny w kwestiach prawnych należy do najgorszych bełk
              > otów
              > > polskiego niedziennikarstwa.
              >
              > A konkretnie?

              chodzi mu pewnie, ze pomyliłem się o 49 zł.Można kraść bezkarnie do 250 zł wartości.

              "Czyn wypełniający znamiona czynu zabronionego pod groźbą kary nie jest
              przestępstwem, jeżeli jego szkodliwość społeczna jest znikoma lub w ogóle jej
              brak. Wyraża to łacińska paremia nullum crimen sine periculo sociali (pol. "nie
              ma przestępstwa bez niebezpieczeństwa dla społeczeństwa (szkodliwości
              społecznej)").Jeżeli szkodliwość czynu jest znikoma, nie wyklucza to
              pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności za wykroczenie, jeżeli takowy typ
              wykroczenia istnieje (np. wykroczeniem jest kradzież rzeczy do wartości 250 zł.)"
              • elfhelm Oj nie tak zupełnie, to mylenie pojęć 26.06.09, 20:44
                Rozgraniczenie kradzieży przestępczej i wykroczeniowej (wg wartości), a oceny
                społecznej szkodliwości - nie jest tylko i wyłącznie tym związane.

                Oczywiste jest, że społeczna szkodliwość kradzieży wykroczeniowej jest co do
                zasady niższa aniżeli kradzieży przestępczej (stąd zróżnicowanie). Ale znikomo
                społecznie szkodliwie mogą być też czyny formalnie wyczerpujące znamiona czynu
                będącego przestępstwem :)
        • don.kichote Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 19:57
          zapijaczonyryj.123456789.12345 napisał:

          > Ta sprawa to kompromitacja naszego państwa!

          Zaraz kompromitacja?!
          Co(?), nie wiesz że jest kryzys i że każdy grosz się liczy? Szczególnie teraz,
          kiedy po noweli budżetu, zadłużenie wewnętrzne wzrosło o kolejne 9 mld. zł!!!
          Tak trzymać!

          Inna sprawa, to czy te zasądzone 300 zł. choć w części pokryje faktyczne koszty
          postępowania w tej jakże ważnej społecznie sprawie!???

          Gdyby głupota umiała fruwać...
          • zapijaczony-ryj Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 20:42
            don.kichote napisał:
            > Inna sprawa, to czy te zasądzone 300 zł. choć w części pokryje faktyczne koszty
            > postępowania w tej jakże ważnej społecznie sprawie!???
            >
            > Gdyby głupota umiała fruwać...

            Moim zdaniem to ten kto jest za to odpowiedzialny powinien się poddać badaniom
            psychiatrycznym.

            Już sobie wyobrażam jak bym zareagował na takie słowa (znaczy w takinm sensie,
            bo nigdy w sądzie nie byłem).

            Otwieram pezwód sądowy w sprawie zagarniecia przez obywatelkę Kowalską 5
            (słownie Pięciu) groszy na niekorzyść Skarbu Państwa.

            Albo by mnie pogotowie zabrało z powodu kolki smiechowej, albo policja za obrazę
            majestatu
          • spokojny.zenek Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 21:40
            don.kichote napisał:

            > zapijaczonyryj.123456789.12345 napisał:
            >
            > > Ta sprawa to kompromitacja naszego państwa!

            Kompromitacja byłaby wtedy, gdyby sprawczyni żądająca rozprawy sądowej nie miała
            jej zapewnionej.
      • spokojny.zenek skandaliczne kłamstwo 26.06.09, 21:37
        don.kichote napisał:

        > Tak z ciekawości?
        > Od kiedy obniżono do 2 groszy kwotę, po przekroczeniu której, paragraf
        > o "znikomej szkodliwości czynu" przestaje działać?!

        Już było wiele razy wyjaśniane, że opowieści o 2 groszach to kłamstwo. Tu
        chodziło w wykroczenie prowadzenia sprzedaży poza kasą fiskalną (i to przez
        wiele dni" zaś sprawa trafiła do sądu NA ŻĄDANIE tej pani (zwykle załatwia się
        takie sprawy groszowym mandatem, ta Pani się uparła).
        • zapijaczonyryj.123456789.12345 Re: skandaliczne kłamstwo 26.06.09, 23:54
          spokojny.zenek napisał:

          > don.kichote napisał:
          >
          > > Tak z ciekawości?
          > > Od kiedy obniżono do 2 groszy kwotę, po przekroczeniu której, para
          > graf
          > > o "znikomej szkodliwości czynu" przestaje działać?!
          >
          > Już było wiele razy wyjaśniane, że opowieści o 2 groszach to kłamstwo. Tu
          > chodziło w wykroczenie prowadzenia sprzedaży poza kasą fiskalną (i to przez
          > wiele dni" zaś sprawa trafiła do sądu NA ŻĄDANIE tej pani (zwykle załatwia się
          > takie sprawy groszowym mandatem, ta Pani się uparła).

          I upór tej pani zaskutkował całOM procedurOM sondoWOM!!!
          czyli kretyństwem naszego aparatu sprawiedliwości!
          • spokojny.zenek Re: skandaliczne kłamstwo 27.06.09, 08:01
            Po co więc Twoim zdaniem w ogóle istnieją sądy grodzkie, jeśli nie właśnie po
            to, by obywatel niezadowolony z mandatu miał zagwarantowane prawo do rozpoznania
            sprawy przez sąd? No po co? I co proponujesz w zamian? Co robiłbyś w wypadku
            odmowy przyjęcia mandatu? Darował odpowiedzialność? To kto w ogóle będzie wtedy
            przyjmował mandaty? Kto się będzie przejmował czymkolwiek, jeśli Państwo będzie
            absolutnie bezradne? Gdzieś na świecie tak jest?
    • man_sapiens Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 19:37
      JA dawniej myślałem, że esencją głupoty był mój kapral z czasu służby wojskowej.
      Od dłuższego czasu jego miejsce zajęli prokuratorzy i sędziowie RP.
      • elfhelm Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 19:54
        na jakiejś tam podstawie.

        Z drugiej strony wątpię, czy był to jednorazowy przypadek. A taki wyrok może
        mieć paradoksalnie pozytywne skutki społeczne. Ma działać odstraszająco. Jeśli
        dziennie nie nabijała np. 100 stron, to dzienne straty SP wynosiły 5 zł.
        • woda_woda Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 20:05
          > Ma działać odstraszająco

          a działa ośmieszająco
          • elfhelm Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 20:18
            Dla nas tak, dla osób okradających państwo dziennie z kilku/-nastu złotych,
            niekoniecznie.
            • woda_woda Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 20:23
              Nie z kilkunastu złtych, a z 35 groszy.
              Przestaję się dziwić, że rozprawy wloką się latami.
              • elfhelm Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 20:45
                Parę groszy za jedną kartkę. Ale w takich wypadkach kropla drąży skałę.

                Odrębną kwestią jest to, że bez znajomości materiału dowodowego nie jesteśmy w
                stanie zweryfikować medialnej papki o jej linii obrony.
                • woda_woda Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 20:47
                  Tej kobiecie udowodniono szkodę na 5 groszy.

                  • elfhelm Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 20:57
                    Zgadza się. I jak napisałem - można było umorzyć spokojnie. Z drugiej strony
                    część osób, jak będzie chciało ponownie okraść nas na 5 gr, się może zastanowi.
                    Z naciskiem na może.
                    • woda_woda Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 20:57
                      Pierwsze słyszę, że karanie innych działa prewencyjnie na innych.
                      • woda_woda Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 20:58
                        > Pierwsze słyszę, że karanie innych działa prewencyjnie na innych.

                        Tfu!

                        > Pierwsze słyszę, że karanie jednych działa prewencyjnie na innych.
                        • elfhelm Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 21:32
                          Nagłośnione przez media może działać.
                          W końcu to prewencyjna funkcja w znaczeniu ogólnym, jedna z podstawowych prawa
                          karnego! :)
                          • woda_woda Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 21:34
                            Ale nagłasniać taki absurd? :)
                          • spokojny.zenek Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 21:56
                            elfhelm napisał:

                            > Nagłośnione przez media może działać.

                            Tutaj media niepotrzebne. Gdyby jej darowano, wieść błyskawicznie rozeszłaby się
                            po okolicy i nagle większość kas uległaby "awarii". NNie raz tak bywało.
                            • elfhelm Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 22:06
                              Też racja. Wiadomo, z jakich powodów taksówkarze bronili się, a niektóre inne
                              zawody bronią się przed kasami.
                        • zapijaczonyryj.123456789.12345 Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 23:44
                          woda_woda napisała:

                          > > Pierwsze słyszę, że karanie innych działa prewencyjnie na innych.
                          >
                          > Tfu!
                          >
                          > > Pierwsze słyszę, że karanie jednych działa prewencyjnie na innych.

                          Nie działa .Masz rację, tom pic na wodę fotomontaż
                      • zapijaczony-ryj Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 22:47
                        woda_woda napisała:

                        > Pierwsze słyszę, że karanie innych działa prewencyjnie na innych.

                        ja też, ale Ci co soM prawnikami tego nie słyszOM
                    • zapijaczony-ryj Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 22:41
                      elfhelm napisał:

                      > Zgadza się. I jak napisałem - można było umorzyć spokojnie. Z drugiej strony
                      > część osób, jak będzie chciało ponownie okraść nas na 5 gr, się może zastanowi.
                      > Z naciskiem na może.

                      A morze jest długie i szerokie
                  • spokojny.zenek woda, nie przeinaczaj!!! 26.06.09, 21:43
                    woda_woda napisała:

                    > Tej kobiecie udowodniono szkodę na 5 groszy.

                    W tym wykroczeniu W OGÓLE nie chodzi o jakąkolwiek szkodę!!!
                    Wykroczeniem jest prowadzenie sprzedaży poza kasą, a SAMA PRZYZNAŁA, że przez
                    wiele dni tak robiła.

                    • woda_woda Hę? :) 26.06.09, 21:45
                      A mi się zdaje, że szkodę poniósł skarb państwa na wacie :)
                      • zapijaczony-ryj Re: Hę? :) 27.06.09, 19:45
                        woda_woda napisała:

                        > A mi się zdaje, że szkodę poniósł skarb państwa na wacie :)

                        Na Wacie to mniej niż kosztują gacie na Wacie i , że dlatego Wacia z gołOM dupOM
                        chodziła.
                        Skarb Państwa to poniósł koszt na kosztach sprawy i na na AUTORYTECIE, i to
                        drugie jest najgorsze
                • spokojny.zenek Re: Pewnie można było umorzyć 27.06.09, 08:06
                  elfhelm napisał:

                  > Parę groszy za jedną kartkę.

                  Przez te kilkanaście dni prowadzenia CAŁEJ sprzedaży poza kasą to było bez
                  wątpienia znacznie więcej, niż parę groszy. Co i tak nie ma znaczenia, bo tu nie
                  chodzi o uszczuplenie VAT, lecz o prowadzenie sprzedaży z pominięciem kasy.



                  • grand_bleu O! 27.06.09, 09:26

                    pokojny.zenek napisał:

                    > elfhelm napisał:
                    >
                    > > Parę groszy za jedną kartkę.
                    >
                    > Przez te kilkanaście dni prowadzenia CAŁEJ sprzedaży poza kasą to
                    było bez
                    > wątpienia znacznie więcej, niż parę groszy.

                    Od kiedy to w sadzie skazuje się ludzi za to co wg Ciebie bez
                    wątpienia?
                    To domniemanie niewinności w Polsce juz nie obowiazuje?

                    Powtarzam jeszcze raz: chore to prawo i chore państwo, w którym
                    surowość kary różnicuje się w zależności od tego wobec kogo
                    wykroczenie zostało dokonane.
                    forum.gazeta.pl/forum/w,904,97173713,97174232,Chore_to_panstwo_i_chore_prawo_.html
                    • spokojny.zenek Re: O! 27.06.09, 09:30
                      grand_bleu napisała:


                      > Od kiedy to w sadzie skazuje się ludzi za to co wg Ciebie bez
                      > wątpienia?

                      Odkąd powstał nowoczesny proces, skazuje się WYŁACZNIE za to, co ustalono ponad
                      wszelką wątpliwość.


                      > Powtarzam jeszcze raz: chore to prawo i chore państwo, w którym
                      > surowość kary różnicuje się w zależności od tego wobec kogo
                      > wykroczenie zostało dokonane.

                      To nieporozumienie. Wykroczenie skarbowe, za które została skazana można
                      popełnić WYŁACZNIE na szkodę fiskusa, wiec nie ma mowy o róznicowaniu.


                      • grand.bleu Re: O! 27.06.09, 10:54
                        spokojny.zenek napisał:


                        > > Powtarzam jeszcze raz: chore to prawo i chore państwo, w którym
                        > > surowość kary różnicuje się w zależności od tego wobec kogo

                        > > wykroczenie zostało dokonane.
                        >
                        > To nieporozumienie. Wykroczenie skarbowe, za które została skazana
                        można
                        > popełnić WYŁACZNIE na szkodę fiskusa, wiec nie ma mowy o
                        róznicowaniu.

                        a propos wykroczenia skarbowego, polecam tekst JKM, o którym
                        wspomniałam tutaj ...
                        forum.gazeta.pl/forum/w,904,97173713,97177103,Re_chore_byloby_gdyby_nie_reagowalo.html
                        • zapijaczony-ryj Re: O! 27.06.09, 18:47
                          grand.bleu napisała:

                          > spokojny.zenek napisał:
                          >
                          >
                          > > > Powtarzam jeszcze raz: chore to prawo i chore państwo, w którym
                          > > > surowość kary różnicuje się w zależności od tego wobec kogo
                          >

                          > > > wykroczenie zostało dokonane.
                          > >
                          > > To nieporozumienie. Wykroczenie skarbowe, za które została skazana
                          > można
                          > > popełnić WYŁACZNIE na szkodę fiskusa, wiec nie ma mowy o
                          > róznicowaniu.
                          >
                          > a propos wykroczenia skarbowego, polecam tekst JKM, o którym
                          > wspomniałam tutaj ...
                          > forum.gazeta.pl/forum/w,904,97173713,97177103,Re_chore_byloby_gdyby_nie_reagowalo.html
                          >
                          >
                          >
                          >

                          O w mordę , toz to się kwalifikuje do psychiatryka!!!
                          Jeśli to prawda?
                          • grand_bleu bo to jest tak, że 27.06.09, 23:00
                            kiedy niweolnik oszukuje niewolnika mamy do czynienia z niską
                            szkodliwościa czynu, natomiast ręka podniesiona na pana zostanie
                            obcięta!
                            • spokojny.zenek Re: bo to jest tak, że 27.06.09, 23:02
                              A ty w kółko swoje, choć ci już wyjaśniono, że twoje przeciwstawienie
                              przestępstw przeciwko mieniu i skarbowych jest tyleż efektowne, co fałszywe.
                              Nieładnie.
                              • grand.bleu Re: bo to jest tak, że 27.06.09, 23:36
                                spokojny.zenek napisał:

                                > A ty w kółko swoje, choć ci już wyjaśniono, że twoje
                                przeciwstawienie
                                > przestępstw przeciwko mieniu i skarbowych jest tyleż efektowne, co
                                fałszywe.
                                > Nieładnie.

                                Poproszę linka do tego wyjaśnienia.
                              • hummer Mógłbyś rozwinąć? :) 29.06.09, 04:27
                                spokojny.zenek napisał:

                                > A ty w kółko swoje, choć ci już wyjaśniono, że twoje przeciwstawienie
                                > przestępstw przeciwko mieniu i skarbowych jest tyleż efektowne, co fałszywe.
                                > Nieładnie.

                                Bo to co napisałeś to bełkot.
                  • zapijaczony-ryj Re: Pewnie można było umorzyć 28.06.09, 22:20
                    spokojny.zenek napisał:

                    > elfhelm napisał:
                    >
                    > > Parę groszy za jedną kartkę.
                    >
                    > Przez te kilkanaście dni prowadzenia CAŁEJ sprzedaży poza kasą to było bez
                    > wątpienia znacznie więcej, niż parę groszy. Co i tak nie ma znaczenia, bo tu ni
                    > e
                    > chodzi o uszczuplenie VAT, lecz o prowadzenie sprzedaży z pominięciem kasy.
                    >
                    >
                    >
                    Pewnie trzeba było rozwarzyć czy pierwej skazać za kartkę , czy za sprzedzaż
                    jajek na ulicy przez emeryta, czy bandziora co zabiŁ?
                    • spokojny.zenek Re: Pewnie można było umorzyć 28.06.09, 22:22
                      Sądy grodzkie zajmują się zabójstwami?
                      Jeśli ludzie umierają na raka, należy zaprzestać leczenia przeziębień?
                      Po co to robisz?
              • zapijaczony-ryj Bingo! 26.06.09, 20:48
                woda_woda napisała:

                > Nie z kilkunastu złtych, a z 35 groszy.
                > Przestaję się dziwić, że rozprawy wloką się latami.

                I taki był właśnie jeden z celów założenia tego wątku.
                • elfhelm Przewlekłość wynika z praw oskarżonych :) 26.06.09, 20:58
                  W największej mierze. Innych czynników też jest sporo, to oczywiste (np.
                  biegli). Ale zapewnienie praw stron to częste przedłużenie.
                  • woda_woda Nie tylko. 26.06.09, 20:59
                    Na przykład nie przychodzi - nie wiadomo dlaczego - adwokat
                    oskarzonego. Bezkarnie.
                    I świadkowie za miesiąc znów muszą brać w pracy wolne, bo nastepny
                    termin jest za miesiąc albo dwa...
                    • elfhelm Re: Nie tylko. 26.06.09, 21:21
                      Jasna sprawa. Powodów jest wiele. W jakiejś mierze i wady kadry sędziowskiej.
                      Problemy z pocztą (to nakazuje wyznaczanie spraw co min. miesiąc). Problemy z
                      infrastrukturą w sądach (braki sal rozpraw) i wiele innych.
                      • woda_woda Re: Nie tylko. 26.06.09, 21:23
                        Dlatego ludzi drażni, że poważne sprawy tak się wloką a głupsta
                        załatwiane są od ręki.
                        • elfhelm Re: Nie tylko. 26.06.09, 21:33
                          Głupstwa łatwiej załatwić (często, nie zawsze). Mniej świadków, nie ma opinii, itp.
                        • spokojny.zenek Re: Nie tylko. 26.06.09, 21:45
                          Dlaczego sprawa tak prosta i jednoznaczna dowodowo (oraz oczywista prawnie)
                          miałaby nie być załatwiana "od ręki"? Tak nawiasem mówiąc, tu akurat nie było
                          "od ręki" - po raz pierwszy opisywano sprawę dobre kilka miesięcy temu i były o
                          tym wątki na forum.
                          • woda_woda Re: Nie tylko. 26.06.09, 21:47
                            Powinna być załatwiona od ręki - ten urzędnik skarbowy powinien jej
                            pogrozić palcem i ostrzec, że jeśli nastepnym razem, to ho-ho :)
                            • spokojny.zenek Re: Nie tylko. 26.06.09, 21:53
                              woda_woda napisała:

                              > Powinna być załatwiona od ręki

                              I tak jest w 99% tego rodzaju spraw. Nie rozumiesz?

                              - ten urzędnik skarbowy powinien jej
                              > pogrozić palcem

                              Nie istnieje taka możliwość.

                            • spokojny.zenek Re: Nie tylko. 27.06.09, 21:39
                              forum.gazeta.pl/forum/w,904,97173713,97183104,Re_nie_klam.html
                      • zapijaczonyryj.123456789.12345 Re: Nie tylko. 26.06.09, 22:57
                        elfhelm napisał:

                        > Jasna sprawa. Powodów jest wiele. W jakiejś mierze i wady kadry sędziowskiej.
                        > Problemy z pocztą (to nakazuje wyznaczanie spraw co min. miesiąc). Problemy z
                        > infrastrukturą w sądach (braki sal rozpraw) i wiele innych.

                        A przede wszystkim rozpatrywanie spraw, które nie powinny być nawet w pismach
                        satyrycznych poruszane
          • buldog2 Dużo optymizmu 26.06.09, 20:41
            Ma działać zastraszająco.

            I chyba tak działa...

            Walczmy z tym.
            --
            :))
            bul.
            • zapijaczony-ryj Re: Dużo optymizmu 27.06.09, 11:51
              buldog2 napisał:

              > Ma działać zastraszająco.
              >
              > I chyba tak działa...
              >
              > Walczmy z tym.
              > --
              > :))
              > bul.

              wątpię
        • zapijaczony-ryj Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 20:44
          elfhelm napisał:

          > na jakiejś tam podstawie.
          >
          > Z drugiej strony wątpię, czy był to jednorazowy przypadek. A taki wyrok może
          > mieć paradoksalnie pozytywne skutki społeczne. Ma działać odstraszająco. Jeśli
          > dziennie nie nabijała np. 100 stron, to dzienne straty SP wynosiły 5 zł.

          A kto teraz robi ksero na mieście jak każdy ma w domu?
          • elfhelm Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 20:59
            > A kto teraz robi ksero na mieście

            Urzędnicy skarbowi :D
          • republika.republika Re: Pewnie można było umorzyć 26.06.09, 21:04
            zapijaczony-ryj napisał:


            > A kto teraz robi ksero na mieście jak każdy ma w domu?

            ten któremu nie chce się z paroma kartkami do domu lecieć
        • spokojny.zenek elfhelm jedyny przytomny 26.06.09, 21:42
          elfhelm napisał:

          > na jakiejś tam podstawie.
          >
          > Z drugiej strony wątpię, czy był to jednorazowy przypadek.

          I slusznie wątpisz. Sama przynała, że od kilkunastu dni prowadziła sprzedaż poza
          kasą fiskalną.

          > A taki wyrok może
          > mieć paradoksalnie pozytywne skutki społeczne. Ma działać odstraszająco.

          Oczywiście, Gdyby jej odpuścić, natychmiastw całej okolicy zaczęły by się
          lawinowo "psuć" kasy, co się nie raz działo.

    • a-siek Re: Polski wymiar nie-sprawiedliwości. Wyrok za 26.06.09, 20:06
      zapijaczonyryj.123456789.12345 napisał:

      > ha ha ha ha, a bandziorów nie ma kto skazywać!

      Powiedz to tym, co jak jelenie prowadzą skrupulatnie kasę fiskalną i
      rozliczają się z fiskusem.
    • republika.republika nakapać bak benzyny 26.06.09, 20:48

      ta pani dostała grzywnę i jej nie przyjęła, więc jest rozprawa analogicznie jak
      z kierowcą, który prędkość przekroczył i mandatu nie przyjął. W jego przypadku
      uznacie to za bardziej absurdalne?. W końcu jego czyn żadnych wymiernych strat
      nie spowodował, czyli proces za 0 groszy.
      • woda_woda Re: nakapać bak benzyny 26.06.09, 20:50
        Widziałas kiedy mandat na 5 groszy?
        • republika.republika Re: nakapać bak benzyny 26.06.09, 21:02
          woda_woda napisała:

          > Widziałas kiedy mandat na 5 groszy?

          nie zrozumiałaś mnie
          pani oszukała za 5 groszy - dostała mandat na 170 zł

          z kierowcami jest gorzej (w/g interpretacji wielu w tym wątku)

          oszukują na 0 gr(przekroczenie prędkości) - dostają mandat 500 zł


          Ta pani została karę za oszukiwanie fiskusa, kara jest duża - bo ma działać
          odstraszająco i wybacz jakoś nie wierzę, że wyjątkowo ten jeden raz pani
          paragonu nie dała, A nawet jeśli? - to po prostu miała pecha, tak jak solidny
          kierowca, którego raz poniosła fantazja - on zapłaci tak samo jak notoryczny
          pirat i nikt na nim nie zapłacze.
          • woda_woda Re: nakapać bak benzyny 26.06.09, 21:08
            To, w co tu wierzymy nie ma znaczenia.
            Człowiek może być karany wyłącznie za to, co mu udowodniono.

            Jeśli chcemy karać kwotą 170 złotych za defraudację pięciu groszy to
            jak powinnjiśmy karac za defraudację 5 milionów?
            • republika.republika Re: nakapać bak benzyny 26.06.09, 21:20
              woda_woda napisała:

              >
              > Jeśli chcemy karać kwotą 170 złotych za defraudację pięciu groszy to
              > jak powinniśmy karac za defraudację 5 milionów?

              kara nie jest proporcjonalna, z reguły są widełki, poza tym to nie kara za
              defraudację tylko kara za oszukanie fiskusa - najprościej nie oszukiwać. Występy
              w TV pani kłopotu nie sprawiają, a paragonu wydrukować nie potrafi?

              i rozumiem że jesteś za mandatami dla kierowców w wysokości 0 zł -
              proporcjonalnie do straty finansowej państwa, trzeba być konsekwentnym
              • woda_woda Re: nakapać bak benzyny 26.06.09, 21:22
                Nie widzę różnicy między okradzeniem mnie a okradzeniem fiskusa.

                Nie uprawiaj, proszę, demagogii :)
                • republika.republika Re: nakapać bak benzyny 26.06.09, 21:28
                  woda_woda napisała:

                  > Nie widzę różnicy między okradzeniem mnie a okradzeniem fiskusa.
                  >

                  i słusznie

                  > Nie uprawiaj, proszę, demagogii :)

                  ja???, nigdy! :)
                  • woda_woda Re: nakapać bak benzyny 26.06.09, 21:31
                    > > Nie widzę różnicy między okradzeniem mnie a okradzeniem fiskusa.
                    > >
                    >
                    > i słusznie

                    To znaczy zgłosiłabyś na policję, gdyby ktoś ukradł ci 5 groszy? :)
                    • republika.republika Re: nakapać bak benzyny 26.06.09, 21:42
                      woda_woda napisała:

                      >
                      > To znaczy zgłosiłabyś na policję, gdyby ktoś ukradł ci 5 groszy? :)

                      gdyby groźba recydywy była tak duża jak w przypadku pani z kasą fiskalną, to
                      zgłosiłabym. Po pewnym czasie, bezkarny złodziej nakapałby mi po 5 groszy cały
                      bank ;)
                      • woda_woda Re: nakapać bak benzyny 26.06.09, 21:44
                        Ale policja by cię wyśmiała :)

                        Mnie wyśmiała, gdy zgłosiłam kradziez roweru...
        • spokojny.zenek Re: nakapać bak benzyny 26.06.09, 21:47
          woda_woda napisała:

          > Widziałas kiedy mandat na 5 groszy?

          Zrozum wreszcie, że te "5 groszy" to wymysł dziennikarski - dla tego wykroczenia
          NIE MA ZNACZENIA uszczuplona kwota. Rozumiesz?
          • woda_woda Hmmm... 26.06.09, 21:48
            > Zrozum wreszcie, że te "5 groszy" to wymysł dziennikarski

            to tego watu nie było 5 groszy?
            • spokojny.zenek Re: Hmmm... 26.06.09, 21:52
              Tutaj NIE CHODZIŁO o żaden VAT!!!!!! To było całkiem inne wykroczenie -
              prowadzenie sprzedaży poz kasą. NIE uszczuplenie VAT!!! Ile razy to trzeba
              tłumaczyć?
              • woda_woda Re: Hmmm... 26.06.09, 21:52
                A w prowadzeniu sprzedaży poza kasą nie chodzi o wat?
                • spokojny.zenek Re: Hmmm... 26.06.09, 21:55
                  Nie odwracaj kota ogonem. Istotne jest to, że dla bytu tego wykroczenia NIE MA
                  ZNACZENIA jakiekolwiek uszczuplenie. Istotny jest fakt prowadzenia sprzedaży
                  poza kasą. Tak jest to wykroczenie skonstruowane, skądinąd słusznie.
                  • woda_woda Re: Hmmm... 26.06.09, 21:57
                    Ja to rozumiem, ale przeciez konsekwencją kasy fiskalnej jest wat
                    nie co innego. Po to są kasy.
                    Jeśli ta pani sprzedała poza kasą, to ukrdła państwu polskiemu 5
                    groszy...

                    To, do licha, jest logiczne :)
                    • spokojny.zenek Re: Hmmm... 26.06.09, 21:59
                      To, jakie spowodowała uszczuplenie NIE MA tu znaczenia. Czemu tego nie chcesz
                      pojąć?
                      • woda_woda Re: Hmmm... 26.06.09, 22:00
                        Rozumiem - gdyby wzięła mandat, nie byłoby tematu :)
                        • spokojny.zenek Re: Hmmm... 26.06.09, 22:03
                          Oczywiście. Tak robi 99% przyłapanych na tego rodzaju wykroczeniach skarbowych,
                          i nic dziwnego, są to sprawy oczywiste i z prawnego i z faktycznego punktu
                          widzenia. Ona zażądała drogi sądowej - proszę bardzo, to jej święte prawo, niech
                          się jednak teraz nie oburza obłudnie.
                          Po to jest postępowanie mandatowe,zeby tego rodzaju drobiazgi nie trafiały do
                          sądu. KAŻDY ma jednak konstytucyjne prawo do sądu. Ona z tego prawa skorzystała.
                          A sąd rozstrzygnął
            • zapijaczonyryj.123456789.12345 Re: Hmmm... 27.06.09, 21:08
              woda_woda napisała:

              > > Zrozum wreszcie, że te "5 groszy" to wymysł dziennikarski
              >
              > to tego watu nie było 5 groszy?

              5 groszy to 5 groszy , koniec kropka
      • zapijaczony-ryj Re: nakapać bak benzyny 27.06.09, 00:01
        właśnie Idiotyzm do kwadratu
      • zapijaczony-ryj Re: nakapać bak benzyny 27.06.09, 16:23
        republika.republika napisała:

        >
        > ta pani dostała grzywnę i jej nie przyjęła, więc jest rozprawa analogicznie jak
        > z kierowcą, który prędkość przekroczył i mandatu nie przyjął. W jego przypadku
        > uznacie to za bardziej absurdalne?. W końcu jego czyn żadnych wymiernych strat
        > nie spowodował, czyli proces za 0 groszy.
        >

        nie da się porównać g_ó_wna do jądra atomu, bo to zupełnie inne rzeczy
        • spokojny.zenek sytuacje są symetryczne 27.06.09, 19:20
          Tu akurat porównanie jest jak najbardziej na miejscu. Oba czyny mają charakter
          formalny, to znaczy są dokonane z chwilą określonego zachowania, nie potrzeba do
          tego żadnego skutku. Zarazem tak w prawie wykroczeń, jak karnym skarbowym
          koniecznym warunkiem jest przyjęcie mandatu. W obu wypadkach organ mandatowy w
          wypadku nieprzyjęcia ma obowiązek skierowania sprawy do sądu grodzkiego.
          Analogie są więc pełne i bardzo wyraźne, także dla laika.
          Nawiasem mówiąc przy wykroczeniach komunikacyjnych typowa "obrona" to "no
          przecież nic się nie stało". Tak samo tutaj - współczucie dla tej pani jest
          wzbudzane opowieściami o 2 albo 5 groszach (że niby "nic się nie stało"),
          podczas gdy w tym wykroczeniu w ogóle nie ma znaczenia jakaś kwota. lecz fakt
          prowadzenia sprzedaży z pominięciem kasy rejestrującej.

          • woda_woda Re: sytuacje są symetryczne 27.06.09, 19:22
            w tym wykroczeniu w ogóle nie ma znaczenia jakaś kwota. lecz fakt
            > prowadzenia sprzedaży z pominięciem kasy rejestrującej.

            Za co w takim razie ukarany został właściciel?
            • spokojny.zenek Re: sytuacje są symetryczne 27.06.09, 19:25
              Jak to za co? A kto jej kazał tak robić? Sama wymyśliła?
              • woda_woda Re: sytuacje są symetryczne 27.06.09, 19:27

                Aha. Czyli on został ukarany za to, że kazał a ona za to, że
                wypełniła polecenie szefa.

                Może to i zgodne z literą prawa, ale poza tym - góra absurdów.
                • spokojny.zenek Re: sytuacje są symetryczne 27.06.09, 19:38
                  Jaki widzisz w tym absurd?
                  • woda_woda Re: sytuacje są symetryczne 27.06.09, 19:59
                    Ukarane powinno zostać jedno z dwojga - jeśli już, to właściciel,
                    który wydał takie polecenie.
                    • spokojny.zenek Re: sytuacje są symetryczne 27.06.09, 20:15
                      woda_woda napisała:

                      > Ukarane powinno zostać jedno z dwojga

                      Skąd taki zdumiewający pomysł?
                      Podsuń go zbrodniarzom wojennym albo choćby zwykłym włamywaczom :))

                      • woda_woda Re: sytuacje są symetryczne 27.06.09, 20:19
                        Ano stąd, że jak do knajpy przychodzi Sanepid i wykrywa brudne
                        garnki, karany jest nie barman a właściciel właśnie.

                        I bez demagogii, proszę :)
                        • spokojny.zenek Re: sytuacje są symetryczne 27.06.09, 20:27
                          Nie przyszło Ci do głowy, że inaczej stypizowane są te czyny?
                          • woda_woda Re: sytuacje są symetryczne 27.06.09, 20:30
                            Tak, juz dowiedziałam się z tego wątku, że popełnić oszustwo na sumę
                            pięciu groszy wobec mnie wolno a wobec skarbu państwa nie wolno.
                            • spokojny.zenek Re: sytuacje są symetryczne 27.06.09, 21:28


                              Naprawdę sie tak dowiedziałaś? To się źle dowiedziałaś. Oszustwo na kwotę pięciu
                              groszy jest wykroczeniem, wobec skarbu państwa jest wykroczeniem skarbowym. Tu
                              natomiast mowa o całkiem innym wykroczeniu - prowadzenia sprzedaży poza kasą
                              które z oszustem nie ma w zasadzie nic wspólnego. W każdym razie każdy z tych
                              trzech czynów jest zabroniony przez prawo i za każdy z nich karze się adekwatnie.


    • woda_woda Moim zdaniem 26.06.09, 20:52
      pani, która uczyniła po raz pierwszy szkodę na rzecz skarbu państwa
      w wysokości 5 groszy powinna zostać pouczona.
      • republika.republika w Polsce jest przyzwolenie 26.06.09, 21:03

        na takie drobne szwindelki i to jest problem
        • woda_woda Re: w Polsce jest przyzwolenie 26.06.09, 21:05
          Dlatego państwo musi sie ośmieszać?
          • republika.republika Re: w Polsce jest przyzwolenie 26.06.09, 21:15
            woda_woda napisała:

            > Dlatego państwo musi sie ośmieszać?

            a jazdę na gapę - marne 2.50, też nie ścigać? - delikwent kary nie płaci jest
            rozprawa sądowa, to też się nie opłaca

            ściąganie, plagiaty wśród uczniów i studentów - po co ścigać i potępiać, szkodzi
            to komu? przecież nikt grosza nie stracił (a nawet czasami ktoś zarobi)

            Jesteśmy bardzo nieuczciwym społeczeństwem, mnie drażni takie litowanie się nad
            kobietą, która oszukuje. Drażni mnie jej brak poczucia winy i brak słowa
            przepraszam. Jak ją złapali to powinna karę zapłacić - a nie cyrki robić, niech
            teraz ją kosztami sądowymi solidnie obciążą - bo nie płacimy za głupotę państwa
            tylko za brak wstydu tej pani.
            • woda_woda Re: w Polsce jest przyzwolenie 26.06.09, 21:18
              Mówimy o pięciu groszach i trzymajmy się tego :)

              Powtórzę - moim zdaniem ta pani lub ktoś kto ukradł w sklepie
              zapałki lub bułkę i zdarzyło się to po raz pierwszy powinien zostać
              pouczony.

              Każdemu należy się szansa.
              • republika.republika Re: w Polsce jest przyzwolenie 26.06.09, 21:27
                woda_woda napisała:

                > Mówimy o pięciu groszach i trzymajmy się tego :)

                pewnie inaczej to widzimy, dla mnie to nie ma znaczenia. Czasami bardziej
                denerwują mnie te małe kwoty - dorsze za 6,50, 300 zł Jarkacza, drobna kradzież,
                brak paragonu. Przyzwolenie na takie rzeczy (nie chodzi mi o kary tylko o
                społeczną akceptację) sprawia, że nie sposób w Polsce odbudować zaufania. Ja
                oszukuję, to i on oszukuje, i tak to się kręci

                >
                > Powtórzę - moim zdaniem ta pani lub ktoś kto ukradł w sklepie
                > zapałki lub bułkę i zdarzyło się to po raz pierwszy powinien zostać
                > pouczony.
                >
                > Każdemu należy się szansa.

                a moim zdaniem trzeba trzymać się przepisów
                • woda_woda Re: w Polsce jest przyzwolenie 26.06.09, 21:29
                  Ja gdzieś piszę o bezkarności dla drobnych złodziejaszków?
                  O przyzwoleniu?

                  Jeśli kierowcę można POUCZYĆ, to czemu nie mozna było tej pani?
                  • republika.republika Re: w Polsce jest przyzwolenie 26.06.09, 21:36
                    woda_woda napisała:

                    >
                    > Jeśli kierowcę można POUCZYĆ, to czemu nie mozna było tej pani?

                    spytaj elfhelm'a czy była taka możliwość i ew. na którym etapie sprawy

                    można sobie wyobrazić coś takiego - za pierwszym razem sąd daruje - ale pani
                    zostaje poinformowana, że kolejny taki numer to kara*10
                    • woda_woda Re: w Polsce jest przyzwolenie 26.06.09, 21:38
                      > można sobie wyobrazić coś takiego - za pierwszym razem sąd daruje -
                      ale pani
                      > zostaje poinformowana, że kolejny taki numer to kara*10

                      Nie sąd, a ten urzędnik skarbowy.
                    • spokojny.zenek Re: w Polsce jest przyzwolenie 26.06.09, 21:48
                      republika.republika napisała:

                      > można sobie wyobrazić coś takiego - za pierwszym razem sąd daruje - ale pani
                      > zostaje poinformowana, że kolejny taki numer to kara*10

                      W prawie karnym skarbowym - w przeciwieństwie do prawa wykroczeń - NIE MA takiej
                      możliwości.
                      • woda_woda Aha. 26.06.09, 21:49
                        Szkoda.
                        Wiem, że prawo skarbowe jest absurdalnie nieprzyjazne dla ludzi.
                        • spokojny.zenek Re: Aha. 26.06.09, 21:52
                          Jest nieprzyjazne dla oszustów i kombinatorów.
                          • woda_woda Re: Aha. 26.06.09, 21:53
                            Nie.
                            Również dla zwykłych ludzi.
                            • spokojny.zenek Re: Aha. 26.06.09, 21:57
                              Podaj jakiś sensowny przykład.
                              • woda_woda Re: Aha. 26.06.09, 22:01
                                Płaciłam karę za jeden dzien opóźnienia - spowodowanego błędną
                                informacją urzędniczki skarbowej.

                                • spokojny.zenek Re: Aha. 26.06.09, 22:04
                                  W trybie k.k.s.?
                                  • woda_woda Re: Aha. 26.06.09, 22:06
                                    Nie wiem, nawet szef urzędu skarbowego nie chciał mi darować :)
                                    Prezpisy są przepisay...
                                    • elfhelm Re: Aha. 26.06.09, 22:08
                                      Przepisy o terminach zapłaty to administracyjne prawo podatkowe, niezwiązane z
                                      prawem karnym skarbowym :)
                                      • spokojny.zenek Re: Aha. 26.06.09, 22:11
                                        Ano właśnie.
                        • cwany70 Re: Aha. 27.06.09, 09:05
                          To zresztą nie tylko kwestia prawa, miejscami sprzecznego i
                          dającego możliwośc jego różnych interpretacji. To też urzędnicy,
                          którzy je stosują.
                          Ja na przykład wczoraj w ramach postepowania egzekucyjnego musiałem
                          zapłacić wraz z odsetkami zaległy podatek dochodowy (bagatela 12
                          tys). Wszystko pięknie, popełniłem błąd, należy się kara, tylko, że:
                          1. tytuł wykonawczy w postępowaniu został wystawiony na podstawie
                          dokumentu, który nie istnieje w obrocie prawnym (deklaracji, a nie
                          decyzji US).
                          2. Egzekucja powinna być z mocy prawa zawieszona do czasu
                          rozpatrzenia przez WSA skargi w tej sprawie
                          3. Zobowiązanie się przedawniło.
                          I pomimo wskazania tych wszsytkich przeszkód Pan Poborca stwierdził,
                          że go to nie interesuje i on dostał polecenie, żeby zaległość
                          wyegzekwować możliwie szybko. Zapłaciłem więc i teraz będę składał
                          zarzuty i wnioski o zwrot.
                          Tak przy okazji, może ktoś się orientuje, czy w sytuacji bezprawnej
                          egzekucji US zwraca wyegzekwowaną kwotę, czy też powinien doliczyć
                          do tego odsetki.
                        • zapijaczony-ryj Re: Aha. 28.06.09, 19:32
                          woda_woda napisała:

                          > Szkoda.
                          > Wiem, że prawo skarbowe jest absurdalnie nieprzyjazne dla ludzi.

                          Ja bym powiedział K R E T Y Ń S K I E!
                          • spokojny.zenek Re: Aha. 28.06.09, 19:56
                            A sensownych, niewydumanych i prawdziwych przykładów jak nie było tak nie ma.
            • woda_woda Re: w Polsce jest przyzwolenie 26.06.09, 21:20
              Aha, żeby było jasne.
              Ja nie lituję sie nad ta panią, tylko ubolewam nad kuriozalnością
              sytuacji - szczególnie, że wiemy o tym, jak długo wloką się sprawy
              sądowe.
              • republika.republika Re: w Polsce jest przyzwolenie 26.06.09, 21:33
                woda_woda napisała:

                >
                > tylko ubolewam nad kuriozalnością
                > sytuacji - szczególnie, że wiemy o tym, jak długo wloką się sprawy
                > sądowe.

                a ja jestem gotowa zapłacić tę cenę, bo jak w temacie irytuje mnie to powszechne
                przyzwolenie.

                Duże afery i kradzieże są wszędzie na świecie i tego nie unikniemy. Natomiast
                marzy mi się polskie społeczeństwo uczciwe w sprawach drobnych (bo większości z
                nas te duże i tak nie dotyczą).
                • woda_woda Re: w Polsce jest przyzwolenie 26.06.09, 21:35
                  Nie sądzę, aby dało sie uucziwić społeczeństwo takimi metodami.
                  • spokojny.zenek Re: w Polsce jest przyzwolenie 26.06.09, 21:50
                    Tu nie ma nic do "sądzenia". Obowiązek sprzedaży przez kasę fiskalną MUSI być
                    egzekwowany, wp rzeciwnym razie natychmiast byłby lekceważony na masową skalę.
                    Tak po prostu jest.

                    Zapominacie, że właśnie ta pani DOMAGAŁA się rozpoznania sprawy przez sąd. 99%
                    tego typu spraw (jest ich sporo) załatwia się niewielkim mandatem.
                    • woda_woda Re: w Polsce jest przyzwolenie 26.06.09, 21:52
                      Szkoda tylko, ze adwokaci nie mają tych kas fiskalnych :)
      • zapijaczonyryj.123456789.12345 Re: Moim zdaniem 26.06.09, 23:35
        woda_woda napisała:

        > pani, która uczyniła po raz pierwszy szkodę na rzecz skarbu państwa
        > w wysokości 5 groszy powinna zostać pouczona.

        Albo dla przykładu skazana na karę dozywocia
    • trzymilionowy.post Pozwolę się nie zgodzić. 26.06.09, 21:59
      W taki sposób jak ona może tłumaczyć się każdy oszust skarbowy.

      Tak faktycznie nie chodzi przecież o tą konkretną sumę

      Już raz oszust piekarz udający wielkiego filantropa został
      wylansowany przez media na ofiarę.

      To ona powinna przeciwstawić się swojemu szefowi. Zwłaszcza, że nie
      jest to jakaś prosta pani Walentynowicz tylko jak widać obrotna babka z
      emeryturą wysokości 1,7 tyśka.
      • spokojny.zenek Re: Pozwolę się nie zgodzić. 26.06.09, 22:01
        łusznie.
        CO wiecej WYJĄTKOWĄ OBŁUDĄ jest narzekanie, że sprawa trafiła do sądu, w
        sytuacji, gdy ktoś - rzecz jasna majac do tego prawo - SAM ŻĄDAŁ SKIEROWANIA TAM
        SPRAWY.
        • trzymilionowy.post Re: Pozwolę się nie zgodzić. 26.06.09, 22:05
          Mogła też pewnie przyjąć mandat i dogadać się z szefem, że to on zapłaci za nią
          ale wybrała inną drogę.
          • spokojny.zenek Re: Pozwolę się nie zgodzić. 26.06.09, 22:12
            trzymilionowy.post napisał:

            > Mogła też pewnie przyjąć mandat i dogadać się z szefem, że to on zapłaci za nią

            Zapewne zwykle tak się dzieje.

      • man_sapiens Re: Pozwolę się nie zgodzić. 26.06.09, 22:57
        > W taki sposób jak ona może tłumaczyć się każdy oszust skarbowy.
        >

        Jest stara rzymska zasada "cui prodest scelus, is fecit" - zbrodnie popełnił
        ten, komu przyniosła korzyść. Tej sprzedawczyni sprzedaż przyniosła zero
        korzyści, winny jest właściciel, który zmusił ją do przestępstwa (wykroczenia).
        To on i tylko on powinien dostać karę, nie dwie stówy, ale conajmniej parę
        tysięcy. Tłumaczenie pani sędziny, że pracownica powinna przeciwstawić się
        pracodawcy - coś takiego mógł wymyśleć tylko urzędnik, który nie zna zależności
        pracownika od szefa w normalnej firmie.
        • trzymilionowy.post Re: Pozwolę się nie zgodzić. 26.06.09, 23:26
          W kwestii odmowy również mam wątpliwości wynikające z realiów.
          Szczególnie jednak w Łodzi biorąc pod uwagę ilość niepracujących
          tam kobiet w podobnym wieku.

          Pisałem już jednak wyżej jak mogła postąpić.
        • spokojny.zenek Re: Pozwolę się nie zgodzić. 27.06.09, 08:02
          man_sapiens napisał:

          > > W taki sposób jak ona może tłumaczyć się każdy oszust skarbowy.
          > >
          >
          > Jest stara rzymska zasada "cui prodest scelus, is fecit" - zbrodnie popełnił
          > ten, komu przyniosła korzyść. Tej sprzedawczyni sprzedaż przyniosła zero
          > korzyści, winny jest właściciel, który zmusił ją do przestępstwa (wykroczenia).

          Ktoś to kwestionuje?

          > To on i tylko on powinien dostać karę, nie dwie stówy, ale conajmniej parę
          > tysięcy. Tłumaczenie pani sędziny, że pracownica powinna przeciwstawić się
          > pracodawcy - coś takiego mógł wymyśleć tylko urzędnik, który nie zna zależności
          > pracownika od szefa w normalnej firmie.

          To niestety zawsze można by się było tłumaczyć, "a bo szef mi kazał". Nigdzie na
          świecie tak nie ma.


          >
          • man_sapiens Re: Pozwolę się nie zgodzić. 28.06.09, 17:26
            > To niestety zawsze można by się było tłumaczyć, "a bo szef mi kazał".

            To po co ta kobieta sprzedawała bez kasy fiskalnej? Do tego starannie zapisując
            to co sprzedała, żeby to przekazać szefowi.
    • inna57 W tej kwestii nic nie jest czarne ani białe. 26.06.09, 22:52
      Możemy się spierać czy:
      - nasz system podatkowy jest dobry lub zły ?
      - ciągłe zmiany przepisów podatkowych sprzyjają rozpowszechnieniu
      znajomości tegoż przez podatników ?
      - zasadnym jest aby państwo angażowało niewspółmiernie wysokie środki dla
      wykrycia groszowego przestępstwa karno-skarbowego (bo tym w myśl ustawy był czyn
      opisany w artykule) ?
      - należy tworzyć bezwzględny tryb postępowania egzekucyjnego narażający
      skarb państwa na straty (zaległość podatkowa wraz z odsetkami i kosztami
      egzekucji jest niższa lub wszelkie wydatki związane z tym poniesione przez skarb
      państwa) ?
      - państwo w równy sposób traktuje wszystkich małych i dużych podatników ?
      - na liście beneficjentów umorzeń podatkowych znajdują się ci których
      sytuacja biznesowa, finansowa itp w jakikolwiek sposób to umorzenie uzasadnia ?
      (swoją drogą ciekawa lektura dla cierpliwych)
      - sąd nie powinien odmówić przyjęcia do rozpatrzenia sprawy lub umorzyć
      ją z uwagi na koszty postępowania z tym związane ?
      - należy przyjąć zasadę że w wypadku gdy okoliczności to uzasadniają a
      samo wykroczenie to uzasadnia można ograniczyć się do upomnienia ? (przy
      recydywie bezwzględna kara)

      I takich i podobnych wątpliwości możemy mieć wiele. Jest tylko jeden mały
      problem który traktuję jako motto życiowe - Każdy milion złotych składa się z
      jednogroszówek.


      Nauczmy się szanować pieniądze, te małe i te duże, te w portfelach i te w
      budżecie państwa.
      • dixxi a oligarchowie maja przyzwolenie prawne na 27.06.09, 00:07
        okradanie Polakow na miliardy.
        • inna57 rozmawiamy o polskim prawie podatkowym 27.06.09, 00:14
          wszystko ci się dziecko pozajączkowało, oligarchowie to są w Rosji. pora spać
          już po dobranocce a i mini-mini już przestało nadawać, poproś mamę może ci
          jeszcze jakąś bajkę o okrutnym oligarsze przeczyta.
          • dixxi Re: rozmawiamy o polskim prawie podatkowym 27.06.09, 09:31
            o tym wlasnie rozmawiamy. Oligarchowie sa i w Polsce - Kulczyki,
            Solorze, Guzowskie etc. Ich majatek pochodzi z grabiezy mienia
            Polakow, ktorej dokonali w majestacie mafijnegio PRAWA III RP
      • zapijaczony-ryj Re: W tej kwestii nic nie jest czarne ani białe. 27.06.09, 19:14
        inna57 napisała:
        > I takich i podobnych wątpliwości możemy mieć wiele. Jest tylko jeden mały
        > problem który traktuję jako motto życiowe - Każdy milion złotych składa się
        > z
        > jednogroszówek.

        >
        > Nauczmy się szanować pieniądze, te małe i te duże, te w portfelach i te w
        > budżecie państwa.

        Tak, tylko, czy , a właściwie jeśli "przestępstwo" 5-cio groszowe jest ocenine
        skazaniem na 300 zł, a koszt procesu sądowego to przewyższa kilkakrotnie
        zasadzoną karę, to gzdie tu jest INTERES skarbu państwa, skoro do tego dopłaca
        kilka razy więcej?
        • trzymilionowy.post Re: W tej kwestii nic nie jest czarne ani białe. 27.06.09, 19:17
          To nie było 5 groszy. Kasa nie nabijała przez kilka bądź nawet kilkanaście dni
          więc było tego dużo więcej.
          • spokojny.zenek Re: W tej kwestii nic nie jest czarne ani białe. 27.06.09, 19:25
            Zapewne nawet kilkaset złotych, ale to i tak nie ma znaczenia, bo NIE JEST
            znamieniem tego wykroczenia (czyli elementem) jakiekolwiek uszczuplenie. To
            wykroczenie polega na sprzedaży z pominięciem kasy.

          • zapijaczonyryj.123456789.12345 dajmy na to, ze 100razy więcej, czyli 5 złotych i 27.06.09, 21:12
            trzymilionowy.post napisał:

            > To nie było 5 groszy. Kasa nie nabijała przez kilka bądź nawet kilkanaście dni
            > więc było tego dużo więcej.

            CO wtedy?


            Dożywoicie, kara smierci?

            Jakie to ma znaczenie przy tej skali kretyństwa?
            • spokojny.zenek Ile jeszcze razy trzeba powtarzać? 27.06.09, 21:29
              Ile jeszcze razy trzeba powtarzać, że przy wykroczeniu skarbowym prowadzenia
              sprzedaży poza kasą NIE MA ZNACZENIA JAKAKOLWIEK KWOTA???
              Wykroczenie to popełnia się przez prowadzenie sprzedaży poza kasą.
        • spokojny.zenek czemu nie czytasz innych postów? 27.06.09, 19:24
          zapijaczony-ryj napisał:


          > Tak, tylko, czy , a właściwie jeśli "przestępstwo" 5-cio groszowe

          Ile razy trzeba tłumaczyć, że tu wartość uszczuiplenia NIE MA ZNACZENIA? Ile razy?
          Tu NIE CHODZI o jakąkolwiek kwotę!

          jest ocenine
          > skazaniem na 300 zł, a koszt procesu sądowego to przewyższa kilkakrotnie
          > zasadzoną karę

          Po pierwsze, na pewno nei przewyższa, po drugie - koszty obciążają (jak w tym
          wypadku) skazanego.
          Po trzecie, nie kłam z łaski swojej, że kara wyniosła 300 złotych.

          > to gzdie tu jest INTERES skarbu państwa

          Ano chociażby w tym, że koszt takiego postęowania (zresztą pokrywany przez
          skazanego) nie jest nawet - jak ktoś trafnie zauwazył nawet 1% pieniędzy, któe
          sSkarb Państwa by stracił, gdyby nie egzekwował obowiazku rejestrowania sprzedaży.

          To wszystko było wyjaśniane. Czemu nie czytasz innych postów, tylko jak
          katarynka powtarzasz te same przeinaczenia i manipulacje?


      • spokojny.zenek przecież koszty obciążają skazanego 27.06.09, 20:18
        inna57 napisała:


        > - sąd nie powinien odmówić przyjęcia do rozpatrzenia sprawy lub umorzyć
        > ją z uwagi na koszty postępowania z tym związane ?

        Oczywiście nie ma takiej mozliwości, zresztą koszty obciążają skazanego - jak w
        tym wypadku.

    • trzymilionowy.post Mogę się oczywiście mylić ponieważ pamięć 27.06.09, 00:37
      ludzka dość zawodna jest lecz mam wrażenie, że swojego czasu
      na tym forum za naturalny wątek bez wyzwisk, obelg, chamstwa,
      mniej więcej takiej długości ktoś oferował coś :-)))

      Kto i co jest tak naprawdę kwestią mało znaczącą lecz cieszy
      mnie, że taki fakt faktycznie miał miejsce :-)
    • piglowacki Polska mentalność & popaprane … 27.06.09, 10:01

      … i nieodpowiedzialne pl „wolne media”, a nie „Polski wymiar nie-sprawiedliwości”.

      Nie pamiętam w tej chwili cyferek, ale handel nieewidencjonowany /
      nieopodatkowany w pl gospodarce ma straszliwe rozmiary i z roku na rok rośnie.


      Wyobraź sobie jakie konsekwencje powiłby wyrok uniewinniający w zachowaniach
      „drobnych handlarzy”.

      Ciekawe czemu Wolkers nie nadęli PR balonu po kompromitującym śledztwie (8
      lat) i wyroku Renatki Beger.


      Polityczno medialna KLASA panująca … z mUSKami „ciemnego ludu”.

      = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

      „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już
      przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego
      konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową
      hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej
      zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.”
      - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

    • zapijaczonyryj.123456789.12345 trzeżwość przede wszytkim 27.06.09, 21:18
      i.wp.pl/a/f/jpeg/18413/lech_kaczynski_jablko_450.jpeg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka