man_sapiens
30.06.09, 11:29
Za korzystanie z czyjegoś wizerunku medialnego w marketingu normalnie trzeba
płacić - nakazuje to także zwykła uczciwość. Gdyby nazwać wódkę "Kubuś
Puchatek" trzeba by się najpierw dogadać z Disneyem - bo sprzedaż takiej wódki
korzysta z pozycji rynkowej nazwy pluszaka. Nazwanie wódki "Cubitza", bez
zgody pana F1 byłoby też nie do pomyślenia.
Zwykła uczciwość wymagałaby zapytania się o zgodę Palikota na korzystanie z
jego nazwiska. Ale gdzie tam uczciwość u Pisiaka, przecież pis nawet do swoich
spotów reklamowych kradł piosenki, zdjęcia itd. bez zgody autorów. A tak będą
udawać, że Palycot to nie Palikot, a podobieństwo sylwetki na flaszce do
Palikota jest prawidłowe. Kliniczny przypadek pisiackiego zakłamania i
nieuczciwości.
Pamiętacie historię burdelu w Wiedniu, który reklamował się zdjęciami Dody?
Gdy się sprawa ukazała w gazetach alfonsi zmienili zdjęcie i nawet Dodę
przeprosili. Ale wiadomo, alfonsi są z innej półki.