haen1950
01.09.09, 06:35
zamiast bogu ducha winnego Grada. Zwalenie klęski stoczniowej na
niego w ogóle nie wchodzi w rachubę. Rozpoczęłoby całkowitą
dekompozycję rządu.
Dymisja Tuska i wcześniejsze wybory przecinają wrzód związkowy
definitywnie. Tylko ponowna weryfikacja może go wypalić.