Gość: ktostam
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
21.06.02, 22:25
dzis odbyl sie protest kurierow rowerowych i zwyklych rowerzystow, bo mamy
okropnie malo sciezek rowerowych(wiadomo), a po ulicy strach jezdzic bo
kierowcy nic sobie z rowerzystow nie robia
rowerzysci sie zebrali i jezdzili sobie rondem de galla(jak to sie pisze?) w
kolko i blokowali, a ze to piatek wieczor wiec problemow zadnych nie bylo
minelam ich z rodzinka samochodem a potem widze ze przy empiku megastorze jakas
wielka zadyma
suki biegaja do samochodow, jak jakas brygada antyterrorystyczna
okazalo sie ze rowerzysci spokojnie sobie skrecili w druga strone niz mieli a
suki ich gonia jak jekies gestapo!
dorwali ich na skrzyzowaniu, zajechali droge tak ze kilku sie przewrocilo,
reszte zaczeli lapac jak najgorszych bandytow, twarz na maske, rece
powykrecane.myslalam ze tam padne bo rowerzysci sie wystraszyli(nie dziwie sie
im wogole!), zaczeli zwiewac przez skrzyzowanie, samochody zaczely trabic, suki
jeszcze kogos zlapaly i zaciagnely do samochodu...
jak oni tak moga?
przykro mi za kiepskie slownictwo ale jestem okropnie zla