character
27.06.02, 21:48
będe szczery - kocham rowery, to nie bajery - tzn. nie kocham ich tak jak
ludzi - ale jak jeżdżę to się we mnie budzi lew - pulsuje w żyłach krew - czuję
zew - pompuję powietrze - ech - zapiera dech...
jak masz podobne odczucia to daj znać (rowerowa brać).
tomasz ż.