barnabat
28.06.05, 10:23
w piątek 24 czerwca na Muranowie ukradli ulubiony, wypieszczony rower mojemu
mężowi. Był dość charakterystyczny - miał juz 11 lat, ale zadbany i wiele
rzeczy miał nowych i fajnych. Rama RAILEIGH fioletowa, wymienione
amortyzatory ZOOM, nowa kierownica, nieodżałowane BIO-GRIPy, smutek wielki,
na co komu taki rower?I gdzie sprzeda? Nie mam pojęcia...... A nam żal, bo
podstawowy środek lokomocji bez którego ciężko żyć zniknął bezpowrotnie.
Napiszcie co można w takiej sytuacji zrobić? Policja?........ Czy warto? Może
ktoś ma jakieś doświadczenia w tej materii.....