Gość: ponponka
IP: *.waw
17.02.03, 10:05
Niedziela to byl historyczny dzien dla mnie i dla moich
nart. Mianowicie odkrylam, ze "Zabki to taka piekna
kraja", ze wystarczy wyjsc z domu, zapiac narty i w
las. Sniezek byl cudownie sypki i skrzypiacy, sloneczko
dopalalo moje piegi na nosie i lesna cisza dookola.
Czy sa jeszcze wsrod browerzystow amatorzy
narciarskiego biegania (znam juz jedna: Jane -
podrawiam serdecznie). Czy ktos ma ochote na pobieganie???
Ponponka i iKONkA