Dodaj do ulubionych

Rowerzyści na jezdni

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 14:07
Zawsze jakiś jeden palant z drugim musi jechać rowerem ulicą blokując cały
pas, albo przepychają się między samochodami... Robią też korki za sobą, bo
wszyscy muszą ich wymijać.
Obserwuj wątek
    • Gość: niech Re: Rowerzyści na jezdni IP: *.MAN.atcom.net.pl 31.07.03, 14:15
      "Robią też korki za sobą, bo wszyscy muszą ich wymijać". To mnie zaciekawilo.
      • Gość: RAZ Re: Rowerzyści na jezdni IP: 217.153.22.* 31.07.03, 14:26
        Tak, tak ciekawe te jego enteligenckie i racjonalizatorskie zwroty. A wystarczy
        kodeks drogowy przeczytac gdzie stoi iz rower jak auto pas zajmowac moze.
    • Gość: Żorż Re: Rowerzyści na jezdni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.03, 14:28
      Gość portalu: JP napisał(a):

      > Zawsze jakiś jeden palant z drugim musi jechać rowerem
      ulicą blokując cały
      > pas, albo przepychają się między samochodami... Robią
      też korki za sobą, bo
      > wszyscy muszą ich wymijać.

      Ty Brutalu! Ach!

      Ja też jeżdżem na rowerze a mam damkę i kierowcy bywaja
      bardzo wulgarni.
    • robertrobert1 Jakis palant. 31.07.03, 14:50
      To okreslenie mnie rowniez dotyczy. Mile...
    • robertrobert1 Zazdrosc. 31.07.03, 14:52
      Gość portalu: JP napisał(a):

      albo przepychają się między samochodami...

      Robert: To jest ewidentna zazdrosc kierowcow. Rower MOZE jechac dalej a
      samochod MUSI stac
      • Gość: I co z tego Czemu oszukujesz i naklaniasz do lamania KD IP: *.int.warszawa.sint.pl 31.07.03, 15:09
    • Gość: pit Re: Rowerzyści na jezdni IP: 195.94.222.* 31.07.03, 15:07
      "Zawsze jakiś jeden palant z drugim musi jechać rowerem ulicą blokując cały
      pas"
      A którędy ma jechać, jak brak dróg rowerowych, a po chodniku nie można.
      • Gość: Zmotoryzowany Re: Rowerzyści na jezdni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 15:11
        Gość portalu: pit napisał(a):

        > "Zawsze jakiś jeden palant z drugim musi jechać rowerem ulicą blokując cały
        > pas"
        > A którędy ma jechać, jak brak dróg rowerowych, a po chodniku nie można.

        To nich sobie samochód kupi a nie kołysze się na rowerku! Łoj łoj jak siem
        rowerzysty oburzyły!
        • robertrobert1 Re: Rowerzyści na jezdni 31.07.03, 18:32
          Gość portalu: Zmotoryzowany napisał(a):
          > To nich sobie samochód kupi a nie kołysze się na rowerku!

          Robert: Samochod juz mam ale co mi z niego skoro na rowerku znacznie szybciej
          dojezdzam w okreslone miejsca.

          Przyklad:
          - 8 rano (godzina porannego szczytu)
          - w zimie (oblodzona nawierzchnia);
          - Gocław- Bemowo ( przeprawa przez most i srodmiescie)
          - czas: 45 min!

          I kto mi dorowna?
        • Gość: KA Re: Rowerzyści na jezdni IP: 217.153.16.* 01.08.03, 11:12
          Gość portalu: Zmotoryzowany napisał(a):

          > To nich sobie samochód kupi a nie kołysze się na rowerku! Łoj łoj jak siem
          > rowerzysty oburzyły!

          Nie ma na co bo i nie ma na kogo. Poprostu takie stwierdzenie dyskredytuje cię
          jako partnera do dyskusji....
          KA
    • pan_pndzelek Najlepszy sposób na rowerzystów 31.07.03, 15:12
      Najlepszy sposób na rowerzystów to "niechcący" zawadzić ich
      lusterkiem "niechcący" przy tym wjeżdżając w kałużę. Są wyeliminowani z ruchu
      przynajmniej do czasu założenia suchych gaci... Po jakimś czasie całkiem
      zrezygnują jak sądzę...
      • Gość: Czesiu Re: Najlepszy sposób na rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 15:28
        Hehe, palancie,

        koszt wysuszenia gaci 0zł,
        koszt wymiany wgiętych przednim kołem drzwi .....
        koszt wymiany wgiętego przednim kołem błotnika .....
        koszt wymiany podziobanej przez wróble maski* ......
        koszt wymiany podziobanego przez wróble dachu* ......

        A teraz wpisz w wykropkowane miejsce Twoje szacunki (ja nie mam pojęcia).

        ----------
        *) znasz już sztuczkę z przenicą i ptaszkami?
        • Gość: Czesiu Re: Najlepszy sposób na rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 15:28
          uprzedzam wrażliwych: miało być "pszenicą"
          • Gość: I to jest powod Zastraszanie? Powiedz to facetowi z PF126 z 1981r. IP: *.int.warszawa.sint.pl 31.07.03, 15:36
            • Gość: Czesiu Re: Zastraszanie? Powiedz to facetowi z PF126 z 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 15:39
              Rzeczywiście, wyżej wymienione metody zawiodą. Ale tacy też się na drodze
              szarogęsią? Myślałem, że po starciach z TIRami nauczyli się trochę pokory.

              Fakt, mogą odreagowywać swoje frustracje na rowerzystach...
      • robertrobert1 Czy warto? 31.07.03, 18:28
        pan_pndzelek napisał:

        > Najlepszy sposób na rowerzystów to "niechcący" zawadzić ich
        > lusterkiem

        Robert: A ja juz nie niechcacy sprawe kieruje na Policje i gosc ma pare godzin
        wyjetych z zyciorysu. Zanim "niechcacy" zawadzisz lusterkiem zastanow sie czy
        warto!

        > "niechcący" przy tym wjeżdżając w kałużę.

        Robert: Na chamstwo juz nic nie poradze jednak jak widac kultura jazdy polskich
        kierowcow swiadczy jednoznacznie o jego kulturze osobistej, a w zasadzie jej
        braku.

        > Są wyeliminowani z ruchu
        > przynajmniej do czasu założenia suchych gaci... Po jakimś czasie całkiem
        > zrezygnują jak sądzę...

        Robert: Nie doczekanie Twoje. Nigdy nie wyeliminujesz rowerzystow z miasta.
        Szybciej centrum srodmiescia zostanie zamkniete dla ruchu samochodowego!
      • Gość: KA Re: Najlepszy sposób na rowerzystów IP: 217.153.16.* 01.08.03, 11:21
        pan_pndzelek napisał:

        > Najlepszy sposób na rowerzystów to "niechcący" zawadzić ich
        > lusterkiem "niechcący" przy tym wjeżdżając w kałużę. Są wyeliminowani z
        ruchu
        > przynajmniej do czasu założenia suchych gaci... Po jakimś czasie całkiem
        > zrezygnują jak sądzę...

        I pewnie dlatego ten pseudonim pan_pendzelek. Bo za takie niechcąco równie
        dobrze można zarobić w pendzelek....
        Bite w głowe więc i nie dziwne że takie pierdoły pisze, przykro mi panie_bity
        w_pendzelek ale nic nie poradzimy na te nieodwracalne zmiany w pana mózgu.
        Pozdrawiamy i prosimy nie tracić nadzieji i nadal szukać lekarza. PA
        KA
    • Gość: kierowca z bąbowca Re: Rowerzyści na jezdni IP: *.acn.pl 31.07.03, 15:54
      ja tam zawsze jak takiego mijam to otwieram prawie drzwi i lekko takiego
      trącam. Ewentualnie jak kończe właśnie papierosa, to otwieram prawe okno i
      pstrykam w takiego petem.
      • Gość: pit Re: Rowerzyści na jezdni IP: 195.94.222.* 31.07.03, 16:23
        A ja jak widzę takiego buca jak Ty za kierwnicą, czekam aż zaparkuję swe cudo
        na 4 kołach i trochę go upiększam oczywiście ostrym gwoździem.
        • robertrobert1 Szkoda gwozdzia. 31.07.03, 18:36
          Gość portalu: pit napisał(a):

          > trochę go upiększam oczywiście ostrym gwoździem.

          Robert: Szkoda gwozdzia...szybko sie stepi. Znacznie lepiej jest zrobic
          gwozdziem dziurke w oponie. Taki zbyt szybko juz nie odjedzie a przy okazji i
          garniturek sobie pobrudzi.


      • Gość: KA Re: Rowerzyści na jezdni IP: 217.153.16.* 01.08.03, 11:28
        Gość portalu: kierowca z bąbowca napisał(a):

        > ja tam zawsze jak takiego mijam to otwieram prawie drzwi i lekko takiego
        > trącam. Ewentualnie jak kończe właśnie papierosa, to otwieram prawe okno i
        > pstrykam w takiego petem.

        A potem budzisz się z krzykiem a siostra Joasia grozi ci palcem mówiąc: No
        kochaniutki znowu zasiusiał Pan pościel
        Odkąd w szpitalach jest dostęp do netu coraz więcej chorych udziela się, alę
        ze i w psychiatryku mają wolny dostęp............
        KA
      • Gość: trollbk Re: Rowerzyści na jezdni IP: *.polcard.com.pl 05.08.03, 11:57
        Gość portalu: kierowca z bąbowca napisał(a):

        > ja tam zawsze jak takiego mijam to otwieram prawie drzwi i lekko takiego
        > trącam. Ewentualnie jak kończe właśnie papierosa, to otwieram prawe okno i
        > pstrykam w takiego petem.

        Po łatwości z jaką prawych drzwi sięgasz wnoszę że bąbowiec twój zwykłym
        kaszlakiem być musi. Tak więc dziwi mnie że prędkość rowerzystów Ci
        przeszkadza. Starając się dogonić ich ze wszystkich sił aby tu na forum
        ponarzekać że blokują drogi zważ jak mikrym sprzętem dysponujesz i jak sie przy
        tym na niebezpieczeństwo narażasz...
    • Gość: Olsen Re: Rowerzyści na jezdni IP: *.acn.waw.pl 09.08.03, 16:52
      Co do jazdy między samochodami w korku,to winni są samochodziarze,oni te korki
      tworzą.A ja w nich nie zamierzam tracić czasu niezależnie od tego czy jadę
      rowerem czy motocyklem.Na całym świecie jednoślady są lekarstwem na korki
      uliczne i jak ktoś nie chce stać w korku to niech się przesiądzie na 2 kółka a
      nie wścieka się na rowerzystów,że jadą szybciej.
      Na szczęście więcej kierowców katamaranów ustępuje jednośladowi w korku niż
      złośliwie zajeżdża drogę.Tym pierszym dziękuję np. podnosząc lewą rękę a na
      tych drugich są sposoby...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka