Dodaj do ulubionych

dynamo w zaniku?

IP: 134.146.212.* 02.10.03, 09:04
chyba na to wygląda. Jak jeżdżę po mieście to widzę, że większość ludzi używa
baterii. Nigdy ich nie miałem, ale zważywszy uciążliwość dynama (tak co 100
km coś mi się dzieje i muszę sprawdzać instalację od dynama po żarówki)
zastanawiam się nad dołączeniem do większości.

Co jest najbardziej denerwujące w oświetleniu bateryjnym?
Obserwuj wątek
    • Gość: Robert Re: dynamo w zaniku? IP: *.astercity.net 02.10.03, 09:16
      Chyba nie jest az tak zle. Ja uzywałem i do tej pory uzywam oswietlenia
      akumulatorowego (baterie sa za drogie i niszcza srodowisko) jednak takiego typu
      oswietlenia uzywam w sezonie letnim. Na sezon zimowy zakupilem kolo z dynamem w
      piascie. Wynioslo mnie to drozej od najdrozszego oswietlenia "bateryjnego" ale
      mam te wygode, ze nie potrzebuje sie martwic o stan naladowania akumulatorow a
      takze nie musze pamietac o tym aby zabrac oswietlenie z domu...po prostu
      wszystko jest na rowerze. Wsiadam i jade ... i jestem zawsze oswietlony.
    • Gość: KA Re: dynamo w zaniku? IP: 217.153.16.* 02.10.03, 10:21
      Warto zainwestować w oświetlenie diodowe, zużywa mało energii daje silne
      światło. Komplet baterii wystarcza na kilkadziesiąt godzin ciągłego świecenia
      (coś ok 40 h) a małe światełka diodowe czerwone i białe pozwolą nam byś
      widocznym w warunkach złej pogody gdy jednak nie potrzebujemy oświetlać sobie
      drogi a musimy być widoczni dla innych (w Warszawie jadąc ulicą światła raczej
      służą do podania swojej pozycji a nie do oświetlenia sobie drogi więc komplet
      lampek diodowych za 15 zł wystarcza, tym bardziej że baterie do nich
      wystarczają na długo i nie są kłopotliwe i właściwie bezawaryjne)
      Super jest dynamo w piaście, bezawaryjne i nie wymaga późniejszych inwestycji
      w baterie koszt takiej piasty to min 200zł. Robi takie Shimano i jeszcze jakaś
      firma.Wada to, jednak dodatkowe opory i waga. Zimą rozwiązanie super latem
      raczej zbytek.
      KA
      • michaues Re: dynamo w zaniku? 02.10.03, 12:53
        Gość portalu: KA napisał(a):
        > Super jest dynamo w piaście, bezawaryjne i nie wymaga późniejszych inwestycji
        > w baterie koszt takiej piasty to min 200zł. Robi takie Shimano i jeszcze
        jakaś
        > firma.Wada to, jednak dodatkowe opory i waga. Zimą rozwiązanie super latem
        > raczej zbytek.

        Pudło! Shimano jest nawet sporo poniżej 100 zł:

        www.cyklotur.com.pl/go/_category/index.php?idc=3_138&sess_id=5b45e8ab9b7a771daf0c8645a8384031

        A w zimie dynamo w piaście jest właśnie o niebo lepsze od tradycyjnego - nie ma
        problemu ze śniegiem, błotem etc. Do miasta jest najlepsze.
        pzdr
        MS
        • Gość: KA Re: dynamo w zaniku? IP: 217.153.16.* 02.10.03, 14:03
          michaues napisał:

          > Gość portalu: KA napisał(a):
          > > Super jest dynamo w piaście, bezawaryjne i nie wymaga późniejszych inwesty
          > cji
          > > w baterie koszt takiej piasty to min 200zł. Robi takie Shimano i jeszcze
          > jakaś
          > > firma.Wada to, jednak dodatkowe opory i waga. Zimą rozwiązanie super latem
          >
          > > raczej zbytek.
          >
          > Pudło! Shimano jest nawet sporo poniżej 100 zł:
          >
          > www.cyklotur.com.pl/go/_category/index.php?idc=3_138&sess_id=5b45e8ab9b7a771daf0c8645a8384031
          >
          > A w zimie dynamo w piaście jest właśnie o niebo lepsze od tradycyjnego - nie
          ma
          >
          > problemu ze śniegiem, błotem etc. Do miasta jest najlepsze.
          > pzdr
          > MS

          Podałem cenę sklepu w jakim widziałem ostatnio, a ta oscylowała w okolicy
          200zł, a to że na zimę jest to rozwiązanie super też pisałem. Swoją drogą
          zrewiduje moją opinie o tym sklepie ;)))
          Pozdrawiam KA
          • Gość: gawel Re: dynamo w zaniku? IP: *.polkomtel.com.pl 03.10.03, 08:08
            Czy może mnie ktoś "oświecić" jakiej wartosci prąd znamionowy można pociągnąć z
            takiej piasty?
            • Gość: Robert Re: dynamo w zaniku? IP: *.astercity.net 03.10.03, 11:24
              Te piasty sa o mocy 2,4 i 3,0 W.
              • Gość: gawel2 Re: dynamo w zaniku? IP: *.polkomtel.com.pl 08.10.03, 14:16
                Ooo, to sporo można zmajstrować! Szczególnie że pojawiły się w ofercie różnych
                firm (japońskich zazwyczaj) białe lub "żarówkowe" LEDy o wysokich światłościach
                i sprawności wiekszej od najlepszej zarówki.

                Ale chyba pozostanę przy swoim siermieżnym akumulatorze (z lenistwa ).

                pozdr.
    • Gość: maciek Re: dynamo w zaniku? IP: *.acn.pl / *.acn.pl 07.10.03, 08:48
      > baterii. Nigdy ich nie miałem, ale zważywszy uciążliwość dynama (tak co 100
      > km coś mi się dzieje i muszę sprawdzać instalację od dynama po żarówki)
      > zastanawiam się nad dołączeniem do większości.
      >
      > Co jest najbardziej denerwujące w oświetleniu bateryjnym?
      Wydaje mi się, że jest ono dużo bardziej uciążliwe aniżeli stara, dobra
      prądnica. Baterie starczają na 2-3h, więc jeżeli jeżdzisz zimą, zapomnisz
      wyłączyć światła, bądź jedziesz na dłuższą wycieczkę, na wiele się nie
      przydadzą, chyba że będziesz wozić zapasową lampkę, baterie. Główny plus to
      jaśniejsze światło droższych modeli.
      Z kolei te dynama, z którymi miałem styk (czyli najtańsze modele:) /bardzo/
      rzadko mnie zawodziły. W przeciągu ostatnich +-3500km nie działały 2 (słownie:
      dwa) razy. Raz dlatego, że utleniły się końcówki przewodów, drugi raz dlatego,
      że samo dynamo się popsuło (nowe: 12zł, czyli jakieś 20% taniej lampki na
      baterie).

      Pozdrawiam,
      Maciek
    • Gość: rowerek Re: dynamo w zaniku? IP: 2.2.STABLE* / *.pap.net.pl 08.10.03, 18:36
      Nie lubię jak mi po oczach świecą takim mocnym niebieskawo-zimnym światłem,
      podobne światła mają niektóre samochodu. PZDR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka