Gość: żabka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.10.03, 11:12
Codziennie rano wysiadam na przystanku autobusowym na Sobieskiego róg Dolnej
w stronę Ursynowa, następnie idę na drugą stronę ulicy.
Jest tam ścieżka rowerowa. Z jednej strony przystanek na którym stoi masa
ludzi, a po drugiej stronie...handlary kwiatowe, rozstawione na granicy
ścieżki. O zgrozo! Tam nie ma którędy przejść. Zawsze się oglądam czy nie
jedzie jakiś rowerzysta i po prostu wcgodzę tym handlarom w te stragany (nie
raz dostałam ochrzan). Ludzie kto na to pozwolił. Biedni rowerzyści muszą
omijać ludzi (a rano jest ich dużo), oczywiście niektórzy przechodnie patrzą
na tych rowerzystów jak na kosmitów.
Rowerzyście nie dajcie się! Jedźcie swoją drogą. Jak trzeba uświadomcie
lidziom gdzie ich miejsce, tylko tak dosadnie, może się nauczą.
Życzę powodzenia! A może by napisać do jakichś władz. Miasto zadbało o
ścieżkę rowerową, ale zapomniało o przechodniach zgadzając się na handel
przyścieżkowy.