Dodaj do ulubionych

Pożar na Powiślu

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.02.04, 23:58
Dziennikarze GW są wyrażnie zdziwieni, że lokatorki próbowały ratować psa. Ja
zachowałabym się tak samo i wiele odpowiedzialnych opiekunów także. Ale Gw to
dziwi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Cati Re: Pożar na Powiślu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 02:51
      Popieram przedmówcę. Też najpierw zabrałabym swoje psy i uważam, że nie ma w
      tym nic dziwnego.
      • Gość: ogień Re: Pożar na Powiślu IP: *.waw.cdp.pl 25.02.04, 10:05
        A jak by się jej nie udało przeżyć ciekawe co byście pisali....
        W razie pożaru czy innego zagrożenia najpierw ratuje się życie ludzie a potem
        inne 'rzeczy'. I radzę nie udawać bohatera w takich przypadkach bo słowo bohater
        pojawia się potem na nekrologach...

        • Gość: gaba Re: Pożar na Powiślu IP: *.warszawa-zoliborz.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 10:25
          Myślę, że to wszystko zależy od tego jak Pan(i) podchodzi do psa. Nie poradzę
          nic na to, że w naszej rodzinie jest on członkiem pełnoprawnym i traktowanym z
          takim szacunkiem i miłością jak każdy inny członek rodziny. Na pewno nie
          pozostawiłabym go w płonącym budynku, tak jak nie zostawiłabym tam swojego
          przyjaciela, czy siostry. Wiem, że wiele osób pomyśli że to przesada - ale
          trudno, tak już jestem "skonstruowana" i taki mam do tego stworzenia stosunek.
          Jeśli rzeczywiście, któraś z pań zginęłaby podczas tej próby, byłaby to wielka
          tragedia, owszem, ale nie totalny nonsens, i jakaś tam fanaberia, że "głupie
          baby polazły kundla z balkonu zbierać, zamiast jak każdy szanujący się
          człowiek, życie ratować i psa zostawić" - jak, mimo wszystko, sugeruje powyższy
          artykuł.
        • Gość: max Re: Pożar na Powiślu IP: *.sprintserwis.pl 25.02.04, 10:51
          jesli zwierze jest dla ciebie rzecza, to jestes ćwok !!!
        • Gość: xD Re: Pożar na Powiślu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.02.04, 23:57
          Pies nie jest rzeczą. Jest istotą, która czuje. Św Franciszek się kłania, a Ty
          dalej trzymasz się średniowiecznej drabiny bytów...
    • Gość: Piotr Re: Pożar na Powiślu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.02.04, 08:57
      Dopoki nie macie pozaru to zbierajcie kupy po tych swoich pieskach, przejsc
      przez miasto nie mozna zeby nie wdepnac. Kurcze.
    • Gość: der Re: Pożar na Powiślu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 09:35
      Czy to jest Powiśle czy już Ujazdów bo sam się gubię?
    • Gość: p_p Re: Pożar na Powiślu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 09:46
      A ja mam pytanie: ile ta akcja (straż + pogotowie) kosztowała? I kiedy te panie
      za nią zapłacą? Od razu czy wezmą kredyt?
      • Gość: gaba Re: Pożar na Powiślu IP: *.warszawa-zoliborz.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 10:20
        Czy mi się wydaje, czy z tego artykułu nie możesz, drogi przedmówco, wnioskować
        kto ma za to zapłacić? Aż tak bardzo cię boli że przy takich nieszczęśliwych
        przypadkach ktoś wogóle przyjeżdża i gasi,a tu pieniądze podatnika lecą? Pewnie
        że lecą, ale jakby te panie de facto *nie miały* z czego zapłacić za akcję, to
        co, lepiej by było żeby nie gasili?

        ludzie, rozsądku. Ja wiem że mnóstwo pieniędzy przepada przez ludzką głupotę,
        ale nie ma co się rzucuać na pierwszy lepszy przypadek. Więcej
        pieniędzy "kolesie", pod stołem kradną niż 100 takich pożarów i akcji będzie
        kosztować. Frustracje należy odpowiednio kierunkować.
        • Gość: max Re: Pożar na Powiślu IP: *.sprintserwis.pl 25.02.04, 11:04
          gaba, nie stresuj sie wypowiedziami roznych oszolomow na forum tym i nie tylko
          tym, wiadomo,ze ta forma wypowiedzi jest dla duzej czesci naszego
          spoleczenstwa jedyna forma przekazania swych pojebanych przekonan.
      • megasia Re: Pożar na Powiślu 25.02.04, 16:42
        Może producent wadliwej farelki?
      • megasia Re: Pożar na Powiślu 25.02.04, 16:43
        Może producent wadliwej farelki? Może to on powinien zapłacić?
    • Gość: icik_mcartman RATOWAC PSA IP: *.chello.pl 25.02.04, 11:33
      Oj, dziennikarzyna chyba serce i dusze (jesli posiadal) Agorze oddal i wraca do
      pustego domu. Nie rozumie, ze mozna ratowac psa. I pewnie nigdy nie zrozumie.
      Ale czy nikt tych tekstow nie czyta przed puszczeniem ich do druku?
      Przeciez gazecie, ktora wylansowala Wajraka naprawde nie wypada lekcewazyc
      zycia naszych mniejszych braci.
    • megasia Re: Pożar na Powiślu 25.02.04, 16:40
      Nie dziwmy się - ja sama kiedyś rozmawiałam z dyżurującym dziennikarzem
      stołecznej przez 1/2 godziny próbując uświadomić mu, że stwierdzenie "zwierzę
      zdechło" niesie ze sobą jednak negatywne przesłanie i nie powinno się go
      używać. A jeżeli kogoś boli użycie słowa "zmarło" to zawsze można się jakoś
      wymigać od użycia tego słowa zmieniając konstrukcję zdania.
      Pan - skądinąd całkiem grzeczny - twierdził uparcie, że ludzie umierają, a
      zwierzęta zdychają. Nie potrafił wyjaśnić, dlaczego ludzie nie zdychają, ani
      dlaczego o swoim zwierzaku nigdy nie powiedziałby, że "zdechł". To lata
      edukacji - one jeszcze przed nami...
      A i tak GW jest nieco czulsza na los zwierząt od innych gazet - SE ostatnio
      przy okazji śmierci suki Kwaśniewskich napisał "zdechł ich ulubiony kundel"
      • niech Re: Pożar na Powiślu 25.02.04, 17:04
        Z ktorego fragmentu tekstu wynika ze dziennikarz jest zdziwiony ze ktos chcial
        ratowac psa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka