Dodaj do ulubionych

Czy Muranów się rozpadnie?!

IP: 192.160.110.* 26.03.02, 11:24
Mieszkam na Muranowie (Nowolipki)od dawna i żal serce mi ściska jak widzę jak
popada w ruinę. Budynki odrapane w nich jeszcze brudniejsze klatki schodowe,
płyty chodnikowe i schody wyszczerbione grożące połamaniem nóg. A przeciesz to
wspaniałe osiedle, nie jakieś blokowisko. Zbudowane na pagórkach z gruzów, ma
przemyślaną infrastrukturę.Tu większość mieszkańców zna się z widzenia, tu są
osiedlowe sklepiki, dom kultury dla dzieci, przedszkola, żłobki i szkoły.
Osiedle kameralne a jednak w środku miasta potrafi jeszcze zachwycić swoją
dawną świetnością. Czy można coś zrobić aby Muranów , który powstał z gruzów
nie obrócił się w gruzy tylko przez nasze zaniedbanie?
Obserwuj wątek
    • Gość: elgreco Re: Czy Muranów się rozpadnie?! IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 27.03.02, 09:13
    • sloggi Re: Czy Muranów się rozpadnie?! 22.04.02, 08:27
      Czy Muranów się rozpadnie ? Owszem, tylko trudno określić kiedy to nastąpi.
      Budynki postawiono z materiałów pozyskanych z rozbiórki starej zabudowy,
      ustawiono je na kurhanach z gruzu getta, przez co nie dość, że przemarzają, to
      jeszcze stoją na niestabilnym gruncie. Mnie to osiedle się nie podoba, miejsce
      wielkomiejskich kamienic zajęły bloki, które pasowały już wtedy gdy je
      stawiano na peryferia. Przede wszystkim zajmują dużo miejsca, a posiadają z
      racji małych gabarytów mało izb mieszkalnych, no i te garaże ciągnące się
      sznurkiem wzdłuż ulic. Jedyny plus to dużo zieleni.
    • Gość: ziggy Re: Czy Muranów się rozpadnie?! IP: AWA1PRX* / *.chello.pl 22.04.02, 16:53
      Nad Muranowem w obecnej postaci nie ma co się zachwycać. Mieszkańcy się
      starzeją, bloki niszczeją, standard tego wszystkiego to przecież trzeci świat
      stosując jakiekolwiek racjonalne porównania. Rzewne opowieści o zielonym,
      uroczym Muranowie, Mokotowie czy Żoliborzu rozumiem (większość z nas wychowała
      się na takich albo i gorszych osiedlach), ale tak naprawdę mówimy o slumsach.
      Parę lepszych budynków czy willi wiosny nie czyni. Jedyna nadzieja w nowej
      zabudowie, która pojawia się na razie głównie na obrzeżach Muranowa.
      Pewien jestem, że planowana budowa muzeum żydowskiego naprzeciwko pomnika
      Powstania w Gettcie spowoduje burzę protestów mieszkańców. Światowej klasy
      architektura w samym sercu zielonego Muranowa nie przebije argumentów o
      świetnym miejscu dla piesków do robienia kupek.
      • Gość: M. Re: Czy Muranów się rozpadnie?! IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 23.04.02, 18:55
        A dla mnie Muranów jest mimo wszystkim miejscem magicznym.Tam się urodziłam,tam
        wychowałam ( na Dzielnej) tam chodziłam do podstawówki( na Esperanto).Nie wiem
        być może dlatego- ale ja nie widzę jego zaniedbania.Dla mnie jest i będzie
        piękny.Nowolipki,Nowolipie, Smocza- to dla mnie najładniejsze ulice w
        Warszawie.Być może północna część Muranowa-między Anielewicza i Stawki-gdzie są
        bloki jest brzydsza,ale mnie się i tak podoba.Od 20 lat mieszkam na Ursynowie,
        ale do Muranowa mam ogromny sentyment.
        • Gość: elgreco Re: Czy Muranów się rozpadnie?! IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 24.04.02, 10:07
          Ja cale zycie mieszkalem na Zoliborzu (obecnie Plac Inwalidow) ale w tym roku
          przeprowadzam sie na Muranow (przy Ogrodzie Krasinskich). Dla mnie jest to
          najlepsze powojenne osiedle w Centrum Warszawy. Mowie oczywiscie o starym
          Muranowie a nie tych koszmarnych klockach miedzy Anielewicza a Stawkami. Mimo
          ze "zdradzam" Stary Zoliborz, ktory jest dla mnie niedoscignionym wzorem
          miejsca do mieszkania w Warszawie to ciesze sie na zmiane. Muranow jest blizej
          centrum, na Starowke bede mial 5-cio minutowy spacer przez park, metro pod
          domem, duzo zieleni, ciekawa architektura budynkow, spokojna okolica. Mam
          nadzieje ze same budynki byly dosc solidnie budowane i jeszcze troche postoja
          bez remontu. Na moje oko na pewno czas lepiej sie z nimi obchodzi niz z
          osiedlami z wielkiej plyty.
          Pozdrawiam
          • Gość: bodzio Re: Czy Muranów się rozpadnie?! IP: 202.163.129.* 16.05.02, 00:28
            Muranow nie jest moze najpiekniejszy , ale jest duzo ciekawszy od blokowisk z
            wielkiej plyty chociazby nieszczesnej architektury Zelaznej Bramy , zieleni
            jest tu sporo choc pewnie deweloperzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego slowa,
            i blisko na Nowe i Stare Miasto i nad Wisle. Ciekaw jestem co Ziggi ma na mysli
            wspominajac europejska architekture czy moze te dwa ochydztwa ktore powstaly na
            miejscu kina Moskwa , czemu tego nie ustawiono przy palacu kultury ,to samo
            dotyczy zielonego intraco ktore calkowicie zniszczylo widok na Stare Miasto od
            strony Pragi, czy tej dziwacznej zieleni Sadu Najwyzszego czemu Sadu nie mozna
            bylo zrobic w kolorystyce Palacu Krasinskich. Przepraszam ze sie zagalopowalem
            ale wychowalem sie na Nowotkach (zbicie Ul.Nowotki i Nalewek). Pozdrawiam
            wszystkich Muranowian
        • macmac12 Re: Czy Muranów się rozpadnie?! 03.06.03, 11:44
          no tak
          w porownaniu z ursynowem muranow jest piekne jak pola elizejskie ;-)
    • pianissima Re: Czy Muranów się rozpadnie?! 21.05.02, 20:11
      Mieszkam na Muranowie od paru ladnych lat, nieopodal pl.Bankowego. Szkoda, ze
      to osiedle jest tak straszliwie zaniedbane. Gdyby znalazly sie pieniadze na
      remont, bylaby to jedna z ciekawszych dzielnic... W dodatku swietnie polozona.
      Wada sa male, brudne sklepiki.
      Musze jednak przyznac, ze gruzy i swiadomosc koszmaru, jaki sie tu rozegral
      budza we mnie do tej pory groze. Zreszta jak calej Wawie... Pozdrowienia dla
      wszystkich mieszkancow Muranowa :-)))
      • Gość: Luk@ Gmina uważa Muranów za kompleks pałacowy. IP: 192.160.110.* 27.05.02, 12:57
        Wszyscy, nie tylko muranowianie mają świadomość w jakim stanie technicznym jest
        osiedle. Ciekawostką jest podejscie gminy do tego tematu.
        Ostatnio otrzymałam pismo o możliwości wykupienia mojego mieszkanka na
        Muranowie. Dowiedziałam się że gmina wycenia je na 3.533 zł za m2.
        Zadzwoniłam do kilku agencji nieruchomości podając się raz za nabywcę raz za
        sprzedającego i wyszło z na to że chyba musiałabym mieć marmury na ścienach aby
        uzyskać taką cenę. W agencji pytano o to, czy klatka jest czysta (nieodnawiana
        od 16 lat, stan techniczny rur i innych instalacji (niewymieniane od nowości
        czyli 56 roku)i inne rzeczy za które odpowiedzialna jest administracja. Pani
        kierownik wydziału nieruchomości z gminy pociaszyła mnie mówiąc - jak budynek
        idzie do sprzedaży to administracja odstępuje od wszystkich remontów. A ja
        pytam - kiedy się za nie wzieła, bo nikt z lokarorów tego nie zauważył.
        Wykupienie mieszkania za 20% TAKIEJ wartości to żadna gradka. Gmina chce się
        ich pozbyć aby przenieść koszty remontów na wspólnoty mieszkaniowe.

        SORRY że tak długo ale może i was dotyczy problem wykupu mieszkania od gminy po
        mało okazyjnej cenie.
        • erazm1 Re: Gmina uważa Muranów za kompleks pałacowy. 28.05.02, 13:53
          20% ceny rynkowej to chyba jednak okazja, a poza tym to relikt socjalizmu, że
          gmina bawi się w kamienicznika. Z kolei w obecnej sytuacji prawnej wspólnoty
          tez sobie za bardzo nie poradzą (w USA mają np. preferencyjne kredyty u nas i
          tak sa skazane na urzedasa z gminy). Wszystkie mieszkania komunalne na
          sprzedaż!!!!!!! Niech urzędasy nie frymarczą takim towarem!!!!!!!!
          • sloggi Re: Gmina uważa Muranów za kompleks pałacowy. 28.05.02, 18:44
            Tylko lokalizacja jest atrakcyjna - cała reszta, szczerze powiedziawszy się
            sypie.
            • Gość: EM Re: Gmina uważa Muranów za kompleks pałacowy. IP: *.man.polbox.pl 27.05.03, 18:40
              skoro wszystko się tam sypie i jest do niczego, to powiedzcie mi dlaczego sa
              tam tak wysokie ceny za metr i tak trudno dostać tam mieszkanie???? ceny na
              Muranowie są tak samo wysokie jak na Kabatach, mieszkania może o starym
              rozkładzie, ale za to z prawdziwej cegły, a nie jakichs tam pustaków, bo o
              płytach to już nie wspomne... niektóre bloki miały wymieniane rury, utrzymanie
              klatki zaqleży też od inicjatywy mieszkańców i dozorcy ( u mnie na Andersa jest
              super, a dozorca naprawde dba o stan wejścia i klatki). Muranów jest naprawde
              super!!!!!!!!!!
              • macmac12 Re: Gmina uważa Muranów za kompleks pałacowy. 03.06.03, 11:56
                Ceny sa wysokie poniewaz Muranow ma idealna lokalizacje- na stare miasto 10
                min. spacerkiem, do centrum 3 przystanki tramwajem, a z drugiej strony jest tam
                w miare kameralnie (nie liczac lokalnej holoty, ktora jak szczury pomieszkuje w
                piwnicach).

                Mieszkam tam od 3 lat i widze ze powoli sie ta dzielnica modernizuje i
                cywilizuje. W budynku gdzie mam mieszkanie byly niedawno wszystkie instalacje
                wymieniane i tak sie dzieje w budynkach okolicznych rowniez.

                Niestety powolne tempo prac wynika z olbrzymich kosztow. Wspolnoty dzialaja na
                zasadzie "skladek" czlonkowskich- pobierane sa oplaty za metr mieszkania. z
                nikad indziej pieniedzy nie ma. Biorac pod uwage horrendalne koszty wszelakiego
                typu napraw modernizacje beda procesem wieloletnim.

                A co do jakosci budynkow i mieszkan- to prawda ze budynki sa stare, ale w
                porownaniu do wielu nowowybudowanych blokow na terchoiminie czy kabatach,
                osmiele sie stwierdzic, ze bydownictwo na Muranowie jest czesto wyzszej jakosci.
    • maja1000 A co z budynkami z ramy H na Karmelickiej? 04.09.03, 19:53
      Co sądzicie na temat mieszakań w wysokich 9-piętrowych budynkach. Konkretnie
      mam na myśli budynek naprzeciwko skweru Bohaterów Getta. Może ktoś z Was tam
      pomieszkuje? Mam okazję kupić tam 2 pokoje, lokalizacja mi odpowiada, zielono,
      w miarę cicho. Ale mieszka się w domu, nie na ulicy, dojść do niego też jakoś
      trzeba, czasem o późnej porze. Nie przepadam za wysokimi budynkami, ale w
      niskiej zabudowie jak coś już się pojawi na rynku to ceny horrendalne.

      Warto tam zainwetować? Bedę wdzięczna za wszelkie rady i sugestie.
      • Gość: dukt po prostu IP: 217.153.152.* 05.09.03, 13:13
        W moim bloku klatka jest czysta i zadbana. Okolica tez. Kazdego ranka ktos
        zamiata. Trawniczki raczej zadbane. Instalacje mam prawie wszystkie wymienione.
        No i prawdziwa cegla dzieki temu latem jest chlodno a zima cieplo. Do tego
        dochodzi zielen, cisza i bliskosc kazdego punktu. Dla mnie to super miejsce do
        mieszkania.
        Jednak fakt faktem ze co niektore blok sa bardzo zaniedbane. Chociaz ostatni
        zaczeli remontowac elewacje bloku przy nowolipki. Moze niedlugo wszystkie
        budynki beda tak wygladac.

        Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieje ze bedzie tylko lepiej
      • Gość: yemaya Re: IP: *.customer.telia.com 11.09.03, 16:11
        Ja tam mieszkalam i bardzo lubie to miejsce. Jesli bedziesz mieszkac powyzej
        drugiego pietra z oknami na pomnik, to czeka Cie widok na warszawski "skyline";
        milo sie oglada fajerwerki z Palacu Kultury w Nowy Rok. Budynek ma raczej
        brzydka klatke, ale reszta OK.
        • maja1000 Do Yemay'i 12.09.03, 12:03
          No właśnie będę mieszkać na 2 piętrze, więc będę widzieć głównie drzewa od
          strony Karmelickiej.

          Chciałabym Cię jeszcze zapytać, czy mieszkania są tam bardzo akustyczne, t.j.
          czy słychać chodzących sąsiadów na górze, głośniejsze rozmowy za ścianą
          sąsiada, odgłosy z ich łazienek itp.

          Trochę mnie niepokoi jak się będę czuła w tak niskim 2,45 m mieszkaniu (do tej
          pory mieszkałam w 3 m więc różnica jest znaczna), no i te 2,5 m łazienki.....
          Mam nadzieję, że są to jedyne minusy.

          Co do bezpieczeństwa w tej okolicy to już ktoś potwierdził, że jest OK, mam
          nadzieję, że potwierdzisz. Chciałabym tez wiedzieć na ile da się to jakoś
          określić kto generalnie tam zamieszkuje, emeryci, młodsi, rozrywkowi, czy
          raczej spokojni??

          I ostatnie, gdzie mieszczą się jakieś większe sklepy, w których można byłoby
          robić jakieś weekendowe zakupy, ewentualnie mniejsze osiedlowe - jakoś
          niespecjalnie kojarzę:-(

          dzięki z góry za info,
          pozdrawiam,
          M.

          • Gość: mama Re: Do Yemay'i IP: *.acn.pl 14.09.03, 18:48
            Zaczęto budować ogromny obiekt handlowy "Arkadia" przy rondzie Babka /obecnie
            Radosława/. Ma pomiescić Carrefura i setki butików i sklepów gospodarczych.
            Mieszkam przy Żytniej i już nie mogę się doczekać, będę tam mogła chodzić na
            piechotę. Zanim się obejrzysz obiekt będzie gotowy. Widziałam symulację
            komputerową jak to ma wyglądać i wierz mi, wygląda imponująco. Nie będzie
            przeszkadzać mieszkańcom ponieważ jest usytuowany na starej rozjezdni kolejowej
            w zagłębieniu z dala od domów mieszkalnych. A małych sklepików na Muranowie
            jest tyle, że nie sposób ich zliczyć. Pomieszkasz - znajdziesz. Powodzenia!
            • Gość: dukt Re: Do Yemay'i IP: 217.153.152.* 17.09.03, 13:19
              Przy karmelickiej jest mala budka z warzywami po rozsadnych cenach (lepiej nz w
              markecie). Po wieksze zakup to np. do klifa przy esperanto 10 minut piechota,
              pawilon spolem na rogu karmelickiej i stawki lub spozywczy przy jana pawla na
              wprost zabki (alkohole). Pozdro
              • Gość: yemaya Re: Do Yemay'i - juz odpowiadam IP: *.customer.telia.com 22.09.03, 11:02
                Dlugo nie zagladalam na to forum; przepraszam za pozna odpowiedz. Niestety,
                sciany w budynku, w ktorym mieszkalam, nie sa zbyt grube. Na szczescie mialam
                spokojnych sasiadow, a pojedyncze dzwieki nie irytuja mnie az tak bardzo.
                Najgorzej bylo ze zsypem w poblizu moich drzwi - bardzo halasowal, a nie dalo
                sie przekonac sasiadow, ze higieniczniej jest znosic smieci do kontenera niz
                zrzucac do nieszczelnego szybu. No tak, teraz musze sie jeszcze przyznac, ze w
                lazience mialam mrowki faraona, ale je skutecznie wytepilam. Drzwi wejsciowe
                tez wymienilam na grubsze i juz nie slyszalam halasow z klatki.

                Jest kilka sklepow w poblizu; przy Zamenhofa 13, Anielewicza, Lewartowskiego.
                Jest poczta rog Lewartowskiego i Dubois.

                Wydaje mi sie jednak, ze bedziesz mieszkac po innej stronie parku. Ja
                mieszkalam przy Zamenhofa 13 na rogu Lewartowskiego (ten odmalowany na zielono
                wysoki budynek); mialam super widok z okna, Okien mialam duzo, wszystko na
                strone poludniowa; w zimie bylo slonecznie i jasno, a latem slonce bylo wysoko
                i nie wchodzilo wiecej niz pol metra w glab mieszkania.

                W okolicy mieszkaja sami starsi ludzie. Nigdy nie slyszlam o napadach w tej
                okolicy, ale pewnie sie zdarzaja. W poblizu jest kilka szkol podstawowych, wiec
                mozna spotkac "typowych" przedstawicieli mlodego pokolenia - ogolonych na lyso
                wagarowiczow, ale chyba nie ma juz miejsc zupelnie bezpiecznych.

                Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego w nowym mieszkaniu, bez wzgledu, czy
                zdecydujesz sie na Muranow.

                Luiza

                • Gość: corregidor Re: Do Yemay'i - juz odpowiadam IP: 217.153.132.* 06.10.03, 15:07
                  w okolicach gdzie bedziesz mieszkac sklepów jest od groma, sporo czynnych w
                  niedziele do pozna i zakupy nie beda stanowic zadnego problemu

                  z powodu pomnika bohaterow getta jest to bardzo bezpieczna okolica (choc radio
                  mi rąneli z samochodu) i mnostwo policji na bieaząco pilnuje porządku. Czujesz
                  klimat, gdyby cokolwiek stalo sie z pomnikiem od razu wybuchlby międzynarodowy
                  skandal.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka