Gość: Luk@
IP: 192.160.110.*
26.03.02, 11:24
Mieszkam na Muranowie (Nowolipki)od dawna i żal serce mi ściska jak widzę jak
popada w ruinę. Budynki odrapane w nich jeszcze brudniejsze klatki schodowe,
płyty chodnikowe i schody wyszczerbione grożące połamaniem nóg. A przeciesz to
wspaniałe osiedle, nie jakieś blokowisko. Zbudowane na pagórkach z gruzów, ma
przemyślaną infrastrukturę.Tu większość mieszkańców zna się z widzenia, tu są
osiedlowe sklepiki, dom kultury dla dzieci, przedszkola, żłobki i szkoły.
Osiedle kameralne a jednak w środku miasta potrafi jeszcze zachwycić swoją
dawną świetnością. Czy można coś zrobić aby Muranów , który powstał z gruzów
nie obrócił się w gruzy tylko przez nasze zaniedbanie?